Justyna - lina_91
Proza » Obyczajowe » Justyna
A A A
"Mamo, zostaw światło zapalone..."
Cienki, drżący głosik jasnowłosej dziewczynki odbił się echem wspomnienia od gołych ścian bidula. Justyna, teraz już znacznie starsza, przykryła głowę kołdrą.
"Mamo, przyjdź do mnie, tak cię potrzebuję..."
Mając piętnaście lat, powtarzała te słowa codziennie, choć miała je wyryte w pamięci i sercu tak idealnie, jakby uwiecznione na fotografii.
"Mamo, zabierz go ode mnie..."
Żal, ból, głuchy jęk nie wydobył się z gardła dziewczyny tylko dlatego, że zacisnęła zęby na skrawku kołdry.
"Mamo, wybacz, ja nie chciałam cię zabić..."
Nagły błysk przed oczami i obrazy. Nie walczyła z tym, bo przeżywała to tak często, iż wiedziała, że przed tym nie ucieknie. Nie mogła uciec przed kpiącym uśmiechem Patryka, jego silnych, zbyt silnych rąk i tego swojego krzyku, wiedziała, zbyt głośnego, zbyt przeraźliwego, gdy jego spragnione dłonie odszukały jej ciało.
"Mamo, nie musiałaś..."
Po raz kolejny przypomniała sobie przerażone oczy matki, gdy ta wybiegła z domu i rzuciła się na oprawcę swojej córki, gdy, głośno krzycząc i błagając, odciągała go od jej bezwładnego, sparaliżowanego wstrętem i bólem ciała.
"Mamo, ja tylko patrzyłam..."
Tylko patrzyła, gdy Patryk porwał z ziemi nóż i zaczął na oślep uderzać. Gdy mama osunęła się na chodnik, nadal się nie ruszyła. Gdy Patryk uciekał, ona klęczała przy matce, przebijając wzrokiem skorupy zakrzepłej krwi na jej twarzy, jak również na swoich własnych nogach.
"Mamo, gdybym cię wtedy nie wołała..."
Justyna położyła obie dłonie na swoim płaskim brzuchu i zadrżała. Minęło sześć miesięcy, ale jej brzuch nadal był płaski. Jeszcze płaski. Pewnie już niedługo...
"Mamo, noszę w sobie dziecko gwałciciela..."
I nie tylko. To dziecko było znakiem wstydu. Było jak tilaka, oznajmiająca wszystkim wokół, że wzywając pomocy, zabiła swoją mamę. Tak właśnie powiedział jej brat: "Zabiłaś ją."
Zabiła, choć przecież nie chciała, zabiła, chcąc ocalić siebie, zabiła - wystawiając na próbę matczyne serce.
"Mamo... Mamo...."
Zimne, zapłakane oczy brata: "Zabiłaś ją."
Mamo... Przecież ja nie chciałam..."
-Nie chciałam! - krzyknęła rozpaczliwie Justyna, odrzucając kołdrę. Za oknem cicho szumiał deszcz.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
lina_91 · dnia 13.05.2007 10:21 · Czytań: 573 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 3
Komentarze
Kabuki dnia 13.05.2007 11:31
Czytając potrafiłam wczuć się w rolę bohaterki...,a to chyba dobrze.Co do reszty nie wypowiadam się,ponieważ nie jestem specem. :) Pozdrawiam
lina_91 dnia 13.05.2007 17:07
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.
lina_91 dnia 13.05.2007 21:14
Bo ja jej nie znam w czystej postaci...
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Florian Konrad
27/05/2022 21:02
A ja nie palę od 2008 :) Modami gardzę. Cytując klasykę:… »
wolnyduch
27/05/2022 19:17
Emocjonalne burze nam nie służą, ale ludzie wrażliwi są na… »
wolnyduch
27/05/2022 19:08
Dążenie do zapamiętania za wszelką cenę jest bez sensu, ale… »
wolnyduch
27/05/2022 18:41
Sądzę, że niejedna osoba się nad tym zastanawia. Nie wiem,… »
Yaro
27/05/2022 18:35
Dziękuję za komentarze :) Pozdrawiam Was serdecznie:) »
wolnyduch
27/05/2022 18:32
Msz, uszczypliwe półsłówka nie biorą się znikąd, no chyba,… »
wolnyduch
27/05/2022 18:18
Dobry wieczór D.U Dziękuję za czytanie, gratuluję, że… »
Zdzislaw
27/05/2022 14:40
Również pozdrawiam, Wolnyduchu :) »
d.urbanska
27/05/2022 12:40
Cudny wiersz. Malarski i emocjonalny. Bardzo mi się udał :)»
d.urbanska
27/05/2022 12:37
Wolnyduchu dziękuję za wizytę i ocenę. Też zastanawia mnie… »
Marian
27/05/2022 09:26
Tetu, bardzo dziękuję za odwiedziny i cieszę się, że tekst… »
Marian
27/05/2022 09:22
Wolnyduchu, dziękuję za wizytę i rzeczowy komentarz. »
wolnyduch
26/05/2022 21:04
Tak bywa, fajne. Pozdrawiam :) »
wolnyduch
26/05/2022 21:03
Ciekawie, z polotem i wyobraźnią, pozdrawiam serdecznie :) »
mike17
26/05/2022 20:59
Jarku, wiersz przejmujący i pełny treściowo. Dziś pieniądz… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:26
Najnowszy:Urok osobisty
Wspierają nas