Nikt nie obserwuje wiatru, gdy gra na pianinie. Nikt nie dostrzega skrzypiec trzymanych przez los, grających na naszych uczuciach. Nikt nie przejmuje się łzami, bezszelestnie ścigającymi się na naszych policzkach. Nikt nie patrzy już na napisy na ławce, na wyryte nożem "Kocham Cię".
Nikt.
Z zamyślenia wyrwał go nadjeżdżający pociąg. Już gdy z daleka słyszał cierpienia torów miażdżonych przez tony żelaza, ogarnęła go pewna fala. Wywołująca ciepło, trzymająca zarazem serce w napięciu niczym kroplę wody w stawie podczas suszy. Fala wspomnień.
Czterdzieści lat wstecz. Drżącą, pomarszczoną dłonią wyciągnął z kieszeni fotografię. Znajdujące się na niej dwie postacie, owinięte smugą starości zdjęcia, wydawały się uśmiechać. Za uśmiechem jednak kryło się coś jeszcze, coś głębszego, co dostrzec mógł tylko ktoś, kto się na tym zdjęciu znajdował.
Oczy skierował w chmury. Po peronie kolejowym rozległ się szloch. Nie krył łez. Przed wejściem do pociągu, ostatni raz przywołał na myśl jej twarz. Twarz jego miłości.
~
Nigdy nie chciał rewelacji. Dostatniego życia, pozycji w okupowanym państwie. Znalazł to, czego szukał. Teraz, właśnie to, właśnie ten sens, którego oczekiwało jego życie, spoczywał na jego rękach. Zakrwawiony, posiniaczony. Wypadek na rowerze, który miłość przypłaciła życiem.
On trzymał ją, tuląc do siebie i powtarzając że wszystko będzie dobrze. Co go cechowało, nigdy nie krył swoich uczuć. I tym razem, łzy wyznaczały dróżki na jego brudnym od kurzu policzku.
-Wszystko będzie dobrze - powtarzał. - Zaraz przybędzie pomoc, zobaczysz.
Głos mu się załamał. Dobrze wiedział, że pomocy nie będzie.
Cichy jęk zdradził jej ostatnie tchnienie.
Potworny, przepełniony bólem wrzask rozdarł powietrze. I na chwilę ucichło wszystko.
Do kałuży wpada zdechły ptak, koliber. Ostatni raz oglądając świat, tak brutalnie mu odebrany obserwuje dwójkę ludzi pośród tumanów ulicznego brudu. Obok niego stoi los, trzymając skrzypce.
Łagodnym ruchem ręki zamyka mu powieki. I znika wszystko. W głowie pozostaje jedynie głośny krzyk. Krzyk kogoś, komu odebrano jedyny sens życia.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
wlasnietam · dnia 18.04.2009 09:25 · Czytań: 860 · Średnia ocena: 2,75 · Komentarzy: 5
Inne artykuły tego autora: