Rola przypadku w naszym życiu
Portal Pisarski » Z innej beczki » Luźne rozmowy
Autor
Rola przypadku w naszym życiu
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 04-12-2009 15:38
Miladora, w komentarzu pod swoim tekstem "Ogród" napisała:
Cytat:
Właściwie to należałoby napisać kiedyś jakąś rozprawkę na temat roli przypadku w życiu. Zresztą możliwe, że już coś takiego było...
Jeden tylko problem - o ilu takich przypadkach nie wiemy, bo nas ominęły?


Nie chcę robić offtopu pod tekstem, a bardzo mnie ten temat interesuje, dlatego zachęcam do dyskusji :)

Otóż, ja nie wierzę w przypadki :) Mój obecny sposób życia wynika z pewnej, jak mi się wydawało, przypadkowo podjętej i mało znaczącej decyzji, która, patrząc z perspektywy kilku lat, pociągnęła za sobą kolejne wydarzenia, całkowicie zmieniając moje życie.

Dużo nad tym myślałam i doszłam do wniosku, że to jednak nie był przypadek, że tak po prostu miało być. Za dużo rzeczy miało w moim życiu sens, żebym wierzyła, że wydarzyły się jedynie przypadkowo.

Jakie jest Wasze zdanie?
Do góry
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
alleluja con Użytkownik
  • Postów: 141
  • Skąd: Bruksela
Dodane dnia 04-12-2009 16:01
Takie jak Twoje, więc chyba niewiele wniesie do dyskusji :smilewinkgrin: A poważnie, myślę, że osoby nie wierzące w przypadek próbują logicznie ogarnąć, uporządkować chaos panujący w nich i wokół nich. Łatwiej jest, kiedy się wierzy, że wszystko ma cel, sens, określone funkcje, że człowiek nie jest piórkiem na wietrze. Ryzyko jest takie, że można nabrać złudnego przekonania, że możemy sprawować kontrolę nad sobą, tym co nas spotyka. Przypomniał mi się "Kosmos" Gombrowicza ;)
Wszystko, co dźwigasz, uzbroiłaś w ból -
To, co zakrywasz, w posępną odwagę.
A jesteś ogród. W tobie panny nagie,
Twarze młodzianków rozpęknięte wpół

(Nauka chodzenia S. Grochowiak)
Do góry
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7403
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 04-12-2009 16:42
A mnie się przypomniała kwestia Wolanda z Mistrza i Małgorzaty... ;)

Czy jest w ogóle jakaś definicja Przypadku? (specjalnie z wielkiej litery) :D
Czym różni się przypadek od zbiegu okoliczności?
Znana sprawa - zamiast w lewo skręcamy w prawo i spotyka nas cholerny pech lub ogromne szczęście... albo też nic się nie dzieje.
Czy coś kieruje naszymi krokami? Przeczucie, intuicja?
Nic się nie dzieje, ale co by się stało, gdybyśmy jednak skręcili w lewo, prawda?
Czego unikamy, a czemu wychodzimy naprzód?
Odwieczne pytanie...
Ale ja wierzę w szczęśliwe przypadki, zbiegi okoliczności, nakładanie się na siebie pewnych znaczeń, zbieżność różnych faktów w życiu różnych osób...
Może przypadek jest pewnego rodzaju przeznaczeniem?
Konfiguracją pewnych układów, które po przekroczeniu swojej masy krytycznej po prostu muszą się zdarzyć?
Teoria prawdopodobieństwa zajmowała się przypadkami...
Prawdopodobieństwo to można obliczyć. Ale czy zawsze się sprawdza w praktyce?
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
JaneE Użytkownik
  • Postów: 1190
  • Skąd: Śląsk
Dodane dnia 04-12-2009 16:49
Gdyby nie przypadek moje życie wyglądałoby z całą pewnością zupełnie inaczej.
Dawno temu coś zawaliłam, wtedy była to dla mnie prawdziwa tragedia. Potem okazało się, że zmuszona do wyboru innej drogi, poznałam najwspanialszych na świecie przyjaciół a konsekwencją naszych wspólnych wyjazdów było spotkanie mojego męża.

Nie wiem, może gdyby wydarzenia sprzed kilkunastu lat potoczyły się po mojej myśli, nie byłabym teraz taka szczęśliwa :)

Wierzę w przypadki albo raczej w to, że wszystko jest gdzieś tam zapisane i obojętnie jak bardzo byśmy się starali to przeznaczenia nie zmienimy:) i gdy czujemy, że życie miota nami jak listkiem na wietrze to może właśnie wtedy próbuje zepchnąć nas na odpowiednie tory.
Oswajam rzeczy pisząc o nich.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7403
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 04-12-2009 16:57
A oto pewna taoistyczna przypowieść...

W małej wiosce, wysoko w górach, żył pewien ubogi starzec z synem.
Cały jego majątek stanowił piękny koń.
I zdarzyło się, że koń uciekł, albo zgubił się, nie wiadomo...
Mieszkańcy wioski udali się do starca i zaczęli użalać się nad jego stratą - Ach, taki piękny koń... jaka szkoda, ach, jaki jesteś biedny, jakie to nieszczęście dla ciebie...
A starzec słuchał, słuchał, a potem zapytał - A skąd wiecie...?
Następnego dnia koń powrócił i w dodatku przywiódł ze sobą kilka dzikich koni... I znowu zebrali się mieszkańcy wioski - Ach jakież to wspaniałe, jakie to szczęście dla ciebie... - mówili.
Starzec słuchał i słuchał, a potem zapytał - A skąd wiecie...?
Nazajutrz syn starca ujeżdżając konia spadł z niego i złamał sobie nogę... Przybiegli oczywiście wszyscy i zaczęli litować się nad starcem - och, jak to niedobrze, jedyny syn... jaki ty jesteś biedny... straszne nieszczęście... - biadali.
A starzec słuchał i znowu zapytał - A skąd wiecie...?
Dzień później do wsi przybyli wysłannicy chińskiego cesarza i wszystkich młodych ludzi wcielili do armii...
Tylko syna starca nie wzięli, bo miał złamaną nogę...

Mnie osobiście wiele rzeczy w życiu ułożyło się jakby według tej opowieści...
Przypadek?
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 04-12-2009 17:33
Cytat:
JaneE napisał/a:
Wierzę w przypadki albo raczej w to, że wszystko jest gdzieś tam zapisane i obojętnie jak bardzo byśmy się starali to przeznaczenia nie zmienimy:)


Jane, ale to by znaczyło, że wierzysz w dwie dokładnie przeciwstawne rzeczy :D



Cytat:
Miladora napisał/a:
Mnie osobiście wiele rzeczy w życiu ułożyło się jakby według tej opowieści...
Przypadek?


Można to podsumować jednym przysłowiem: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło (i na odwrót ;) ). Mnie to przysłowie pomaga przetrwać najcięższe chwile.



Jeszcze przypomniała mi się jedna myśl z "Alchemika" Coelho (bez offtopu proszę, przeczytałam tylko dwie jego książki): że w naszym życiu pojawia się mnóstwo znaków, podpowiadających nam właściwą drogę, musimy tylko umieć je zauważać. Może przypadki to są właśnie takie znaki?
Do góry
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Victor Użytkownik
  • Postów: 709
  • Skąd:
Dodane dnia 04-12-2009 18:09
Cytat:
Jane, ale to by znaczyło, że wierzysz w dwie dokładnie przeciwstawne rzeczy smiley

To że ptak oddał dziś na mnie fekalia było przypadkiem.

To że w przyszłości będę malarzem jest moim przeznaczeniem.

@Up - To nie są moje poglądy.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7403
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 04-12-2009 18:13
Oke Mani napisała:

Cytat:
Jane, ale to by znaczyło, że wierzysz w dwie dokładnie przeciwstawne rzeczy smiley


Niekoniecznie, Oke... przypadek może być sposobem działania przeznaczenia.

Osobiście skłaniam się ku temu, że w naszym życiu może pojawiać się mnóstwo znaków, niejako podpowiadających nam wybór właściwej decyzji, chociaż z drugiej strony, jeżeli mamy analityczny umysł i potrafimy dokonywać świadomej oceny rzeczywistości, to wybitnie takim znakom pomagamy.
A trzecia strona jest taka, że czasem działając intuicyjnie, a nawet impulsywnie i bez zastanowienia, też dobrze na tym wychodzimy... :lol:
Powiedziałabym więc, że na nic nie ma pewnej reguły, a my miotamy się pomiędzy rozsądkiem a intuicją, pozwalając wielokrotnie, by w braku umiejętności dokonania wyboru, zadecydował o tym ślepy los, czyli po prostu przypadek. Co ma być, to będzie... jakież to wygodne, prawda?
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 04-12-2009 18:24
Cytat:
Victor napisał/a:
To że ptak oddał dziś na mnie fekalia było przypadkiem.


Może taka Twoja karma? :smilewinkgrin:



Cytat:
Miladora napisał/a:

Niekoniecznie, Oke... przypadek może być sposobem działania przeznaczenia.



No nie wiem... Mi się wydaje, ze przeznaczenie, to coś, co jest z góry zaplanowane i co musi być, natomiast przypadek to coś, co dzieje się bez jakiejkolwiek wyższej przyczyny.Według mnie to są dwa bieguny.
Do góry
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7403
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 04-12-2009 19:07
Ale to, co jest z góry zaplanowane może chodzić różnymi drogami, żeby śmiertelnicy się nie połapali o co chodzi... :lol:
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 04-12-2009 19:11
Dlatego wcześniej podałam przykład: moja decyzja była błaha i przypadkowa, a jednak okazała się najbardziej znaczącą decyzją, jaką podjęłam. Może jednak wiara w to, że przypadki nie istnieją, ma sens? :)
Do góry
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
czastykl Użytkownik
  • Postów: 4
  • Skąd:
Dodane dnia 04-12-2009 19:26
Wszystko jest bezcelowe, nic nie jest przypadkowe, ale tylko w tym sensie, że jest powodowane przez przeszłe wydarzenia i zbiegi wydarzeń, a także prawa rządzące Światem. Chciałem jeszcze dodać, że Wszechświat się rozszerza, za chwilę zacznie się kurczyć i znów będzie Wielkie Bum, a po jakimś czasie znów będę pisać tego posta.:)
Do góry
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
JaneE Użytkownik
  • Postów: 1190
  • Skąd: Śląsk
Dodane dnia 04-12-2009 19:40
Cytat:
Oke_Mani napisał/a:
Cytat:
JaneE napisał/a:
Wierzę w przypadki albo raczej w to, że wszystko jest gdzieś tam zapisane i obojętnie jak bardzo byśmy się starali to przeznaczenia nie zmienimy:)


Jane, ale to by znaczyło, że wierzysz w dwie dokładnie przeciwstawne rzeczy :D


Nie Oke, to nie koniecznie są dwie przeciwstawne rzeczy.

Po prostu czasem może nam się tylko wydawać, że coś jest czystym przypadkiem a tak faktycznie to przeznaczenie, które robi wszystko aby sprowadzić nas na drogę, którą powinniśmy iść :-)
Oswajam rzeczy pisząc o nich.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7403
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 04-12-2009 19:41
Czastykl napisał:

Cytat:
a po jakimś czasie znów będę pisać tego posta.smiley


I to właśnie będzie cholerny przypadek, że Ty i tego właśnie posta... ;)
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
czastykl Użytkownik
  • Postów: 4
  • Skąd:
Dodane dnia 04-12-2009 20:16
Widzisz mój mały pościku - wydało się - jesteśmy z przypadku
Do góry
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 04-12-2009 20:17
Cytat:
JaneE napisał/a:
Po prostu czasem może nam się tylko wydawać, że coś jest czystym przypadkiem a tak faktycznie to przeznaczenie, które robi wszystko aby sprowadzić nas na drogę, którą powinniśmy iść :-)


No właśnie, czyli tak naprawdę przypadki nie istnieją :)
Do góry
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
JaneE Użytkownik
  • Postów: 1190
  • Skąd: Śląsk
Dodane dnia 04-12-2009 20:46
Cytat:
Oke_Mani napisał/a:
Cytat:
JaneE napisał/a:
Po prostu czasem może nam się tylko wydawać, że coś jest czystym przypadkiem a tak faktycznie to przeznaczenie, które robi wszystko aby sprowadzić nas na drogę, którą powinniśmy iść :-)


No właśnie, czyli tak naprawdę przypadki nie istnieją :)



Moje następne opowiadanie będzie miało tytuł "przypadek kontra przeznaczenie":D:lol::yes:
Oswajam rzeczy pisząc o nich.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7403
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 04-12-2009 23:02
A moje "Przeznaczenie kontra przypadek"... :lol:
(to świetny pomysł, Jane... ;) )
Dwa opowiadania przeciwstawne...
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Vyvern Użytkownik
  • Postów: 171
  • Skąd: Gdzieś niedaleko Bydgoszczy...
Dodane dnia 05-12-2009 01:35
Kim jest to przeznaczenie, że może decydować o losach 6-7 miliardów osób? Wierzę w przypadek, czyli (wg mojej pokręconej teorii) w świadome decyzje między dobrem i złem. Sam decyduję co wybieram (decyzja nr 1), ale traktuję to jako przypadek, z powodu wcześniejszych decyzji, których skutkiem jest decyzja nr 1.



Mam nadzieję, że zrozumiecie. :) W mojej klasie (II gim! :)) rozumie mnie jedna, może dwie osoby.
www.vatokilogodzin.fbl.pl
http://www.lastfm.pl/user/Vatokilogodzin
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Rola przypadku w naszym życiu
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 05-12-2009 10:33
Ja nie rozumiem, poproszę jaśniej :D
Do góry
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • TakaJedna
  • 04/10/2022 10:38
  • Jasne, bo to miejsce na takie rzeczy. Bez odbioru, o przepraszam: bo.
  • Berele
  • 04/10/2022 10:24
  • Ministerstwo Spraw Zagranicznych msz
  • TakaJedna
  • 04/10/2022 09:41
  • Takie małe pytanie przy wtorku: co to za moda pisać skrótami? Pytam o "msz". Moim skromnym zdaniem - ani to trudne, ani skomplikowane... Ktoś coś (jak to się mówi)?
  • zawsze
  • 27/09/2022 20:50
  • pozdrawiajki!
  • Ronin
  • 26/09/2022 10:16
  • Przyciśnięcie prawego przycisku myszy nie daje opcji "wklej".
  • wolnyduch
  • 24/09/2022 12:39
  • Dzień dobry - uprzejmie proszę Szanowną Redakcję, o skasowanie mojego ostatniego wiersza, bowiem jest to twór soneto podobny, a miałam dać inny wiersz jesienny, ten dałam pomyłkowo.
  • Zola111
  • 24/09/2022 01:00
  • Głosujcie, bo nie głosujecie: [link]
Wspierają nas