warsztat, kącik czasu i przestrzeni
Portal Pisarski » Inwencja Twórcza » Dyskusje Twórcze
  • Strona:
  • «
  • 1
  • 2
Autor
RE: warsztat, kącik czasu i przestrzeni
EMN Użytkownik
  • Postów: 1
  • Skąd:
Dodane dnia 21-12-2011 18:02
Praktycznie zawsze ręcznie, najpierw ołówkiem, a na czysto piórem w specjalnym Brulionie. Popołudniu lub pod wieczór. Zdarza się, że w nocy, tuz przed snem, coś przychodzi mi do głowy, a potem rano to rozwijam...
Do góry
Autor
RE: warsztat, kącik czasu i przestrzeni
ekonomista Użytkownik
  • Postów: 252
  • Skąd:
Dodane dnia 21-12-2011 20:40
Rzadko kiedy wiem, jak skończy się moje opowiadanie. Staram się podążać za bohaterem i jego otoczeniem.
Właściwie to chyba nigdy nie doświadczyłem weny. A jeżeli doświadczyłem, to nie wiedziałem, że to wena.
Piszę wtedy, kiedy udaje mi się zwalczyć milion powodów, żeby tego nie robić. Ostatnio jakoś mniej mam tych powodów.
Do góry
Autor
RE: warsztat, kącik czasu i przestrzeni
zajacanka Użytkownik
  • Postów: 1371
  • Skąd: UK
Dodane dnia 21-12-2011 21:24
Wstyd przyznać, ale ja już odręcznie nie potrafię pisać: same kulfony wychodza, szczególnie jak chcę cos na szybko zapisać. A zapisuję w różnych miejscach, sytuacjach, porach. Trudno później to odczytać :)
Piszę na komputerze, zawsze nocą, sama w pokoju, w ciszy (muzyka mnie wtedy rozprasza, bo zaczynam śpiewać, a okropnie fałszuję). Staram się pisać, gdy mam coś do powiedzenia, choć czasem jakieś inne ulotne też mnie nachodza :)
Make peace not war.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: warsztat, kącik czasu i przestrzeni
Kaero Użytkownik
  • Postów: 864
  • Skąd: Wałcz/Poznań
Dodane dnia 21-12-2011 21:31
Ja również należę do pokolenia komputerowców. Łatwiej i lepiej mi się pisze przed ekranem komputera. To pewnie dlatego, że swoje teksty lubię dopracowywać na bieżąco, na koniec ewentualnie zachować niewielkie poprawki. To sprawia, że jednorazowo zapisuję raczej krótkie fragmenty.
Najczęściej piszę popołudniami i wieczorami, bezwzględna cisza i spokój nie są konieczne :)
A ja leżę i leżę i leżę i nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: warsztat, kącik czasu i przestrzeni
Olaf Tumski Użytkownik
  • Postów: 157
  • Skąd: Poznań
Dodane dnia 21-12-2011 22:23
Piszę o różnych porach dnia (i nocy), jeśli tylko uda mi się wyszarpać parę wolnych chwil. Głównie w domu, jeśli się uda to w pracy. Piszę zawsze na netbooku, nawet luźne notatki, ale kiedy coś mnie nagle olśni, muszę to szybko zapisać choćby na tym co mam pod ręką. Przyznam, że wtedy notuję krótko i hasłowo, głównie dlatego, żebym potrafił to później odczytać. Klawiatura to jednak mój żywioł. Jeśli niczego nie mam, staram się zapisywać w mojej pamięci. Trochę wyćwiczyłem się w tym. Gdy piszę coś większego, bywa, że wracam do tekstu po tygodniu. Przez ten czas myślę sobie o tym co już napisałem i rozwijam historię dalej. To trochę tak jakby bohaterowie moich opowiadań i powieści cały czas byli ze mną, kiedy spaceruję, siedzę gdzieś w poczekalni, jadę samochodem. Podczas pisania potrafię się wyłączyć z otoczenia. Ktoś może do mnie gadać, może grać telewizor, ja jestem wtedy daleko. I to całe moje pisanie.
http://olaftumski.blogspot.com/
Pisanie jest najlepszą odtrutką na wszystkie śmieci tego świata
https://www.facebook.com/tumskiolaf/
https://www.e-bookowo.pl/nasi-autorzy/olaf-tumski.html
Do góry
Autor
RE: warsztat, kącik czasu i przestrzeni
Smutny Czlowiek Użytkownik
  • Postów: 63
  • Skąd: Lublin
Dodane dnia 22-12-2011 09:38
Ostatnio doszedłem do wniosku, że najlepszą porą na pisanie są godzinny poranne. Po smacznym śniadaniu, zasiadam do komputera, obok stawiam pyszną włoską kawę ze spienionym mlekiem i... albo mam pomysł (czyt. wenę) albo nie i wtedy tracę czas na pierdoły.

Muszę mieć inspiracje, która tkwi najczęściej w miejscach i innych książkach (czasami wystarczy jedno słowo).
To, że wstaję codziennie rano, robię śniadanie i idę do pracy, to nie jest dowód na walkę z życiem, a jedynie znak, iż pozwalam prowadzić się na jego smyczy.
Do góry
Autor
RE: warsztat, kącik czasu i przestrzeni
Gadget Użytkownik
  • Postów: 59
  • Skąd: לובלין
Dodane dnia 22-12-2011 11:13
Cytat:
Smutny Czlowiek napisał/a:
Ostatnio doszedłem do wniosku, że najlepszą porą na pisanie są godzinny poranne. Po smacznym śniadaniu, zasiadam do komputera, obok stawiam pyszną włoską kawę ze spienionym mlekiem i... albo mam pomysł (czyt. wenę) albo nie i wtedy tracę czas na pierdoły.

Muszę mieć inspiracje, która tkwi najczęściej w miejscach i innych książkach (czasami wystarczy jedno słowo).


Smutny Człowieku, chyba to wpływ Lublina tak działa na człowieka, bo ja też preferuję poranki jako najlepszy czas na pisanie. Wtedy jeszcze mój umysł w miarę trzeźwo myśli i nie jest jeszcze skażony codziennością, radośnie balansuje na granicy niedawno urwanego snu i nieco nudniejszej jawy... Cudownie:)
Tak samo muszę przyznać, że uwielbiam pisać zainspirowana jakimś małym fragmentem rzeczywistości, jednym słowem czy zdaniem, które pojawiło się w mojej głowie i które pokochałam. Jeszcze większa frajda jest, gdy powstaje wielostronicowe opowiadanie będące jedynie tłem dla jednego, krótkiego zdania.
"Dojrzałość – powiada Bokonon – jest gorzkim rozczarowaniem, na które nie ma lekarstwa, chyba że uznamy za jakieś lekarstwo śmiech."
Do góry
Autor
RE: warsztat, kącik czasu i przestrzeni
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 22-12-2011 12:03
Zgadzam się z tym, że rano a nie wieczoro sprzyja pisaniu. Poranny utwór zawsze będzie lżejszy i bardziej zdystansowany do siebie. Wieczór (a szczególnie noc) wprawia umysł w stany okołoopętańcze. Wydala się wtedy ekskrementy, jakiś nadmiar ciężki i wstydliwy. Na przykład ja piszę tylko w nocy, bo rano śpię.
Robię mnóstwo poprawek, więc pisanie odręczne odpada. Tylko laptop. Mam też notesik na pomysły natury wszelakiej, ale trudno mi się w nim (w tym co napisałem) połapać.
Do góry
Autor
RE: warsztat, kącik czasu i przestrzeni
Karol Nieporadny Użytkownik
  • Postów: 138
  • Skąd:
Dodane dnia 22-12-2011 14:00
Piszę zawsze...potem weryfikuje...jeszcze raz weryfikuje...i tak dalej...;)
Smutek to najgorsza pora dnia.
Do góry
Autor
RE: warsztat, kącik czasu i przestrzeni
Smutny Czlowiek Użytkownik
  • Postów: 63
  • Skąd: Lublin
Dodane dnia 22-12-2011 19:17
Gdybym był poetą, pisałbym zapewne nocą, albo nawet, jak Miciński, przy zgaszonym świetle, hehe. Ale z racji tego, iż uprawiam prozę to nie po drodze mi z alkoholem, dymem, i czarnym niebem za oknem :(

Jedynie umysł trzeźwy i jasny zdoła urodzić coś wartościowego!

Gadget, wpływ Lublina jest naturalnie bardzo duży, do tego stopnia, że popełniłem kilka tekstów z akcją rozgrywającą się właśnie w Mieście Kozła. I popełnię ich więcej, jeśli buk da.
To, że wstaję codziennie rano, robię śniadanie i idę do pracy, to nie jest dowód na walkę z życiem, a jedynie znak, iż pozwalam prowadzić się na jego smyczy.
Do góry
Autor
RE: warsztat, kącik czasu i przestrzeni
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 24-12-2011 15:12
Cytat:
Ekszyn Dupacycki napisał/a:
Wieczór (a szczególnie noc) wprawia umysł w stany okołoopętańcze. Wydala się wtedy ekskrementy, jakiś nadmiar ciężki i wstydliwy. Na przykład ja piszę tylko w nocy, bo rano śpię.
Robię mnóstwo poprawek, więc pisanie odręczne odpada. Tylko laptop. Mam też notesik na pomysły natury wszelakiej, ale trudno mi się w nim (w tym co napisałem) połapać.

Ja również piszę w nocy. Natomiast preferuję najpierw pisanie odręczne, a dopiero później po naniesieniu poprawek w zeszycie (że jeszcze się w tych bazgrołach łapię...) przepisuję tekst na komputerze.
Do góry
  • Strona:
  • «
  • 1
  • 2
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • Darcon
  • 14/07/2022 20:17
  • Mało osób ma czas na "betowanie", ale możesz przysłać mi na priv opowiadanie, które skasowałaś. Sprawdzę, zasugeruję i uzasadnię półkę, tylko nie od razu. Dwa w jednym, coś jak szampon. ;)
  • Wiktor Orzel
  • 12/07/2022 08:09
  • Nie czytamy wszystkich komentarzy, bo nie mamy na to czasu. Twój akurat mi się rzucił w oczy, to nic osobistego. ;)
  • ApisTaur
  • 01/07/2022 22:13
  • W sezonie ogórkowym, tłok tylko na plażach ;)
  • Materazzone
  • 28/06/2022 17:24
  • Dawno mnie tu nie było. Strasznie mało tu życia jest :(
Wspierają nas