Bohater literacki - co musimy mu dać?
Portal Pisarski » Inwencja Twórcza » Dyskusje Twórcze
Autor
Bohater literacki - co musimy mu dać?
Elwira Użytkownik
  • Postów: 4151
  • Skąd: Rembertów
Dodane dnia 05-03-2010 20:34
Każdy utwór literacki, nawet ten najkrótszy, ma bohatera, najmniej jednego, zawsze ktoś mówi. W poezji nazywamy go podmiotem lirycznym, w prozie - narratorem. Mogą też występować inne, fikcyjne, wymyślone przez autora postaci.

Takiego bohatera trzeba stworzyć. Tak, tak, bawimy się w Boga, bo dla naszych bohaterów jesteśmy Bogami. Chciałabym, żebyśmy porozmawiali o procesie stwarzania osoby w literaturze.
W jaki sposób tworzyć bohatera?
Co mu dać?
Co autor powinien wiedzieć o swoim bohaterze? Czy bohater może autora zaskakiwać?
Kiedy zaczyna działać i myśleć sam? Czy w ogóle ma do tego prawo?
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Szach-Mat Użytkownik
  • Postów: 45
  • Skąd:
Dodane dnia 05-03-2010 20:52
witam,

temat ciekawy. Tylko, czy kogoś to interesuje?




powiem tak - bohatera trzeba trzymać za pysk (zwłaszcza w długich tekstach, np. powieść). Ale jeśli zgłosi jakieś sensowne żądania, to OK.
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Anaris Użytkownik
  • Postów: 727
  • Skąd: Gdańsk
Dodane dnia 05-03-2010 20:55
Szach-mat - skoro uważasz go za ciekawy, to jak może być w tym samym czasie nieinteresujący? ;)


Uważam, że bohaterowi przede wszystkim trzeba nadać osobowość i trochę żwyotności... Może też realności, bo nawet jeśli to jakieś gigantyczne monstrum, to czytając - musimy uwierzyć, że naprawdę istniało (choćby tylko w książce).
Kiedy bohater zaczyna, jak to nazwałaś, działać i myśleć sam? Kiedy staje się naszą drugą osobowością (oczywiście jeśli uda się na tyle z nim zżyć), kiedy już bez chwili zastanowienia piszemy, co czuje, co mówi lub co robi. Wszystko idzie wtedy instynktownie, bo znamy go na wylot. Taka prawda, że bohatera trzeba najpierw dokładnie poznać, ze wszystkich stron. Dopiero wtedy - bardzo czesto - staje się naszym prawdziwym przyjacielem :)
`The most difficult thing is trying not to forget who you really want to be.`
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Szach-Mat Użytkownik
  • Postów: 45
  • Skąd:
Dodane dnia 05-03-2010 21:00
Anaris, po co te uszczypliwości?


ad rem - bohatera można stworzyć, ale opowiadana historia często nas samych zaskakuje. I co wtedy?
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Elwira Użytkownik
  • Postów: 4151
  • Skąd: Rembertów
Dodane dnia 05-03-2010 21:02
Cytat:
temat ciekawy. Tylko, czy kogoś to interesuje?


Mnie się wydaje, że proces tworzenia bohaterów powinien przyszłych pisarzy interesować co najmniej w takim stopniu jak to, co kolega ostatnio oglądał ;)

Cytat:
Wszystko idzie wtedy instynktownie, bo znamy go na wylot. Taka prawda, że bohatera trzeba najpierw dokładnie poznać, ze wszystkich stron.


Tak się właśnie zastanawiam, czy autor go zna, czy zwyczajnie stworzył go już całego, więc wie jak powinien postąpić, co poczuć...

Do góry
Numer GG
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Anaris Użytkownik
  • Postów: 727
  • Skąd: Gdańsk
Dodane dnia 05-03-2010 21:03
Żadna uszczypliwość, Szach-Matku, zwykłe pytanie. :)
`The most difficult thing is trying not to forget who you really want to be.`
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Szach-Mat Użytkownik
  • Postów: 45
  • Skąd:
Dodane dnia 05-03-2010 21:07
nie da się przewidzieć każdego działania lub zaniechania naszego bohatera.
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Bardzki Użytkownik
  • Postów: 18
  • Skąd: Zielona Góra
Dodane dnia 05-03-2010 21:11
Bohater to często w opowiadaniach taki gość, co ciągle idzie i idzie i dojść nie może, bo autor wysyłając go w świat już na samym początku nie wiedział po co i dokąd.;)
Rafał
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Szach-Mat Użytkownik
  • Postów: 45
  • Skąd:
Dodane dnia 05-03-2010 21:13
racja, ale piszesz wyłącznie o bezmyślności autora.
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 05-03-2010 21:13
U mnie bohaterami są głównie rzeczywiści, znani mi ludzie, tyle że przerysowani i przejaskrawieni do bólu. Wielu z nich otrzymuje moje cechy - ale to chyba naturalne (i nie do uniknięcia - więc wolę to robić świadomie).
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Elwira Użytkownik
  • Postów: 4151
  • Skąd: Rembertów
Dodane dnia 05-03-2010 21:14
Cytat:
Bohater to często w opowiadaniach taki gość, co ciągle idzie i idzie i dojść nie może, bo autor wysyłając go w świat już na samym początku nie wiedział po co i dokąd.


Dlatego musi wziąć sprawy w swoje ręce i w końcu zacząć myśleć ;)

A tak poważnie. Przecież nie chodzi o to, żeby autor zaprzyjaźnił się z bohaterem, tylko o to, żeby to czytelnik się z nim zaprzyjaźnił, uwierzył w jego istnienie i prawdziwość. Jak to osiągnąć?
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Szach-Mat Użytkownik
  • Postów: 45
  • Skąd:
Dodane dnia 05-03-2010 21:15
pisać prawdę.
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Elwira Użytkownik
  • Postów: 4151
  • Skąd: Rembertów
Dodane dnia 05-03-2010 21:17
Jak prawdę, skoro wszystko jest fikcją, postaci, wydarzenia, często nawet miejsce akcji...

Do góry
Numer GG
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Szach-Mat Użytkownik
  • Postów: 45
  • Skąd:
Dodane dnia 05-03-2010 21:19
podpuszczasz Elwira...
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 05-03-2010 21:24
Ehh, ten Szachuś :)

A wiecie, mi jakoś bohaterowie sami się tworzą, kiedy piszę. Ot tak :p
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Szach-Mat Użytkownik
  • Postów: 45
  • Skąd:
Dodane dnia 05-03-2010 21:24
wszystko zależy od tego, po co piszesz.
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Bardzki Użytkownik
  • Postów: 18
  • Skąd: Zielona Góra
Dodane dnia 05-03-2010 21:24
Według mnie,aby biedny bohater nam się nie zgubił, za co na pewno pokochają go czytelnicy, autor musi mieć całe opowiadanie, przed przelaniem go na papier, w głowie. Oczywiście podczas pisania można to i owo dodać zmienić, ale wszystko zawczasu musi być przemyślane i wtedy będzie miejsce na przyjaźń autor - bohater - czytelnik.
Rafał
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 05-03-2010 21:24
Każdy bohater ma słabości :)
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Bardzki Użytkownik
  • Postów: 18
  • Skąd: Zielona Góra
Dodane dnia 05-03-2010 21:27
Cytat:
Reynevan napisał/a:
Każdy bohater ma słabości :)


Zgadzam się bo tylko dlatego może być bohaterem
Rafał
Do góry
Autor
RE: Bohater literacki - co musimy mu dać?
Szach-Mat Użytkownik
  • Postów: 45
  • Skąd:
Dodane dnia 05-03-2010 21:28
czy ktoś panuje nad wątkiem dyskusji?
Do góry
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!