Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
Portal Pisarski » Z innej beczki » Archiwum
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »
Autor
Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
Wasinka Użytkownik
  • Postów: 4334
  • Skąd:
Dodane dnia 07-05-2013 22:05
A zatem – FINAŁ!
Ostatnia już potyczka w tej edycji pojedynków literackich. Kaero kontra mizantrupia. Dziewczyny, których słowa powaliły niejedną znakomitą, pojedynkową opowieść. Cukrowały, falowały, tańczyły z nietoperzami. Teraz porwała je zielona chmura. Która z Wojowniczek nie polegnie pod jej naporem? Czyje słowa okażą się zwycięskie?
To zależy od Was. Zapraszam do oddawania głosów.


Zasady głosowania:
1. Głosować mogą wszyscy oprócz mnie i Finalistek.
2. Oddajecie głos na opowieść, która bardziej na Was oddziałuje, macie do dyspozycji tylko jeden głos.
3. Zwycięzca bierze wszystko. ;)
4. Głosujemy do niedzieli (do godz. 21.00).
5. Jeżeli Wojowniczki uzyskają taką samą liczbę głosów, odbędzie się jednodniowa dogrywka.
6. Niedopuszczalne jest zakładanie konta w celu zagłosowania na znajomego i tylko w tym celu. Będziemy bacznie obserwować przebieg głosowań i jeśli zachowanie jakiegoś użytkownika wzbudzi naszą wątpliwość, głos zostanie poddany dyskusji redakcji i unieważniony, jeśli znajdziemy ku temu przesłanki.
Stawiajmy na uczciwość i zabawę w atmosferze szlachetności.


A oto i one – opowieści Finalistek (kolejność, jak zawsze, przypadkowa) :



OPOWIEŚĆ A


- Drzewa są różowe.
- Tak.
- Trawa jest niebieska.
- Oczywiście, kochanie.
Głaskał powoli jej głowę, przesuwał między palcami pukle włosów o kolorze pszenicy i mocno przytulał drugą ręką. Leżała na jego klatce piersiowej, wbijając paznokcie w jego przedramię niemalże do krwi. Całym jej ciałem wstrząsały delikatne dreszcze, a w zaszklonych oczach odbijało się pół świata, które wcale nie miało w sobie tej feeri barw.
- Wszystko faluje. Wygina się. Kolapsuje w jednym punkcie, łamie całość, rozpęka wszechświat i moją głowę. Kwiaty nie rosną tak szybko. Boję się.
- Nie bój się, korzystaj.
W ustach miał kwaśny posmak, dziąsła tuż nad jedynkami wciąż były zdrętwiałe od kartonika LSD rozpływającego się na nich poprzedniej wieczora. W uszach szumiała mu głucha pustka, łeb wciąż bolał po nieprzespanej, pełnej wrażeń nocy. Dziś był jej pierwszy raz i postanowił stworzyć do tego przyjemniejsze warunki - nie głośną, pełną świateł i brzydkich ludzi imprezę. Zielona łąka i pełne, majowe słońce wydawały się znacznie lepszą alternatywą.
- Czas-o-przestrzeń. Czas ociera się o przestrzeń?
- Nie, koty ocierają się o nogi.
Skinęła głową, a potem wybuchnęła śmiechem. Chwilę gubiła się, zdezorientowana przez dźwięk wydobywający się z jej własnego gardła, rozwidlała to w refleksje nad czystością każdej nuty, by w sekundę później przerazić się tym, że klatka piersiowa przeżywa miniaturowe trzęsienie ziemi z każdym parsknięciem. Zaczęło delikatnie kropić.
- Umieramy.
- Nie, nienienie, daj spokój. Nie wkręcaj sobie badtripa. Chodzi o nastawienie.
- Masz na twarzy mnóstwo krost, pojawiają się i znikają.
- Cholera, nawet na kwasie jestem dla ciebie brzydki.
- Ha. Chmury są zielone.
- Tak, kochanie.
Głaskał powoli jej głowę, przesuwał między palcami pukle włosów, które wychodziły ze skóry wraz z każdym najlżejszym ruchem i opadały na piknikowy koc w czerwoną kratę. Krzyknęła.
- Chmury są zielone.
Spojrzał w górę.



OPOWIEŚĆ B


Było najważniejsze. Jedyne, które pozostało, a wiedzieli o nim tylko ci z niego zrodzeni. Rosło tam, gdzie żaden ze śmiertelników nie miał dostępu i może dlatego przetrwało. Drzewo Feniksów było matką Nieśmiertelnych. Tysiące lat temu zakwitło - jeden, jedyny raz. Z małych kwiatów, o niepozornie zielonkawych płatkach, zrodziły się istoty, których los był odtąd związany z losem drzewa. Co pięćset lat Nieśmiertelni, zwani przez siebie Feniksami, nadchodzili z każdego zakątka świata, by połączyć się ze swoją matką.
Nie każdemu udawało się przejść na czas przez naszpikowaną naturalnymi pułapkami krainę. Nieśmiertelni, zmierzający do macierzystego drzewa, w wieku pięciuset lat posiadali równie stare ciało, dlatego za każdym razem przychodziło ich coraz mniej.
W pięćsetną rocznicę narodzin nadchodzili zewsząd, przyciskając palce do ust i pozdrawiając się wzajemnie. W pobliżu drzewa zostawiali odzienie i nadzy zajmowali swoje miejsce w kręgu. Pierwszy krąg dwunastu Nieśmiertelnych otaczał drzewo i przykładał wnętrze dłoni do szorstkiego, poznaczonego zmarszczkami pnia. Za ich plecami siadali następni, a za nimi kolejni, a każdy z nich kładł prawą rękę na ramieniu Feniksa znajdującego się przed nim. W ten sposób tworzyli dwanaście niezwykle długich promieni, odchodzących od znajdującej się w centrum rośliny.
Gdy nadszedł ten moment, wszystkie prowadzone półgłosem rozmowy ucichły. Wzrok Feniksów skierował się na drzewo, które, ogromne i majestatyczne, rozjarzyło się wewnętrznym blaskiem, narastającym do tego stopnia, że przeszedł w płomień. Najpierw zapłonęła rozłożysta korona, potem ogniem zajął się pień i siedzący najbliżej Nieśmiertelni. Pożoga rozprzestrzeniała się krąg po kręgu i niebawem wszyscy stanęli w ogniu, niczym promienie gorejącego słońca. Słychać było tylko huk szalejącego pożaru, żadnych krzyków bólu. Z palonych ciał, jak i samego drzewa zaczął unosić się dym o niezwykłej barwie szmaragdu. Gęsta, zielona chmura objęła wszystkich, skrywając ich przed światem.
Pożar ustał równie szybko, jak się pojawił. Mocny wiatr zerwał się nagle i rozgonił dym. Drzewo, choć powinno spłonąć doszczętnie, stało niewzruszone, jakby nigdy nie tknął go ogień. Ziemia wokół niego usiana była popiołami, a te ożyły. Najpierw wyrosły z nich głowy, dalej torsy, tułowia i ręce, a na końcu nogi. Setki Nieśmiertelnych powstało, znów młodych, dumnych i silnych. Każdy z nich odnalazł pozostawione nieopodal ubranie. Potem odeszli, poświęcając ostatnie spojrzenie swojej matce.




Do dzieła, Głosujący! Wasza kolej :).
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
zawsze Użytkownik
  • Postów: 3112
  • Skąd: Ciechanów
Dodane dnia 07-05-2013 22:16
b :)
Jestem wciąż niejasna, niesyta. - A. Osiecka
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
esther_123 Użytkownik
  • Postów: 5
  • Skąd:
Dodane dnia 07-05-2013 23:26
A
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
pablovsky Użytkownik
  • Postów: 431
  • Skąd: Poznań
Dodane dnia 08-05-2013 00:00
Cóż, dziewczyny-finalistki stanęły na wysokości zadania. Każde opowiadanie ma w sobie to "coś".
Jednak nie przekonuje mnie na tym poziomie S-F, stąd stawiam na opowiadanie "A".
pablo pablovsky vel Zły Zaskroniec - człowiek o niewielu twarzach.
Redaktor naczelny kwartalnika "No czytaj mi, ciociu!"
Publicysta miesięcznika "Jak zostać gangsterem"
Prezes stowarzyszenia "Klub WeSZołego SZampona"
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
Marxxx Użytkownik
  • Postów: 47
  • Skąd: Wrocław
Dodane dnia 08-05-2013 02:51
B!
Na horyzoncie topi się słońce...
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
shinobi Użytkownik
  • Postów: 389
  • Skąd: Szczecinek
Dodane dnia 08-05-2013 07:21
A
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
Olaf Tumski Użytkownik
  • Postów: 157
  • Skąd: Poznań
Dodane dnia 08-05-2013 08:45
B
http://olaftumski.blogspot.com/
Pisanie jest najlepszą odtrutką na wszystkie śmieci tego świata
https://www.facebook.com/tumskiolaf/
https://www.e-bookowo.pl/nasi-autorzy/olaf-tumski.html
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
domina02 Użytkownik
  • Postów: 11
  • Skąd:
Dodane dnia 08-05-2013 09:57
A
"Sztuka nie jest kopią realnego świata. Już jedna taka przeklęta rzecz wystarczy" Virginia Woolf
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
Magicu Użytkownik
  • Postów: 222
  • Skąd: Leverkusen
Dodane dnia 08-05-2013 10:07
Zdecydowanie A :)
Nie jest naj­ważniej­sze, byś był lep­szy od in­nych. Naj­ważniej­sze jest, byś był lep­szy od sa­mego siebie z dnia wczorajszego. - Mahatma Gandhi
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
Seweryn Użytkownik
  • Postów: 54
  • Skąd: Gliwice
Dodane dnia 08-05-2013 10:26
Głosuje na A.

Opowieść B. kojarzy mi się z krótkim epizodem wyjętym z powieści. A. stanowi opowieść sama w sobie.
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
zajacanka Użytkownik
  • Postów: 1371
  • Skąd: UK
Dodane dnia 08-05-2013 11:22
B
Make peace not war.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 08-05-2013 13:08
A.
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
kamyczek Użytkownik
  • Postów: 218
  • Skąd:
Dodane dnia 08-05-2013 19:50
A
Trudno uchwycić właściwy czas, lecz łatwo go przegapić. (Sima Qian)
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
Zola111 Recenzent
  • Postów: 1643
  • Skąd:
Dodane dnia 08-05-2013 19:59
A
zo
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
Dobra Cobra Użytkownik
  • Postów: 643
  • Skąd: https://www.dobracobra.pl/
Dodane dnia 09-05-2013 10:26
Ani A ani B.
Dobra Dobra - autor nieco surrealistycznych opowiadań - przez czysty życiowy przypadek realizuje w swojej twórczości motto: Życie stoi do każdego otworem. Ale nie do każdego tym samym.

Oficjalna strona DoCo - https://www.dobracobra.pl

Zapraszam!
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
Druus Użytkownik
  • Postów: 211
  • Skąd: Tanger
Dodane dnia 09-05-2013 13:32
A
Straciłem kontakt z rozumem.
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
czarodziejka Użytkownik
  • Postów: 660
  • Skąd: zapomniana kraina
Dodane dnia 09-05-2013 20:03
B :bigrazz:
Przyjaźń jest jak chleb, nawet czerstwy zaspokaja głód. Przyjaźń jest jak woda,
zimna czy gorąca gasi pragnienie.
Choć daleko, to jednak blisko. Choć nie zawsze mówi, to ją słyszysz. Choć nie zawsze Cię dotyka, to ją czujesz.
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
al-szamanka Recenzent
  • Postów: 76
  • Skąd: Salzburg
Dodane dnia 09-05-2013 20:13
B
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
mike17 Użytkownik
  • Postów: 1051
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 09-05-2013 21:02
Absolutely A
Easy Rider from Nowhere a.k.a Sztywny Pyton, rzecznik Klubu WeSZołego Szampona
Do góry
Autor
RE: Głosowanie w finale trzeciej edycji pojedynków literackich
Wiolin Użytkownik
  • Postów: 49
  • Skąd: inowroclaw
Dodane dnia 09-05-2013 21:06
Jestem za......... A
Do góry
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • akacjowa agnes
  • 25/01/2023 22:34
  • Droga Redakcjo. Przez przypadek dodałam dwa razy ten sam tekst. Nie wątpię, że wiecie, co zrobić z tym faktem ;)
  • Dark
  • 22/01/2023 14:36
  • Rada dla tworzących horror lub jakąkolwiek grozę - nie tutaj. Szukajcie grup na fb, wysyłajcie prawdziwym autorom swoje teksty na priv, udzielajcie się w postach.
  • Dark
  • 22/01/2023 14:35
  • Usunąłem teksty i się żegnam. Odezwała się do mnie Anna Dzięgielewska, która ma kontaktować się z Wojciechem Gunią. W przyszłym roku redakcja Planeta czytelnika ma ogłosić mnie swoim autorem, promować
  • Berele
  • 14/01/2023 01:47
  • Bo ja się wycofałem ;)
  • Arkady
  • 12/01/2023 20:30
  • Jakoś tu cicho się zrobiło ... i pusto...
  • wolnyduch
  • 06/01/2023 21:02
  • Dołączam do życzeń,
  • Gramofon
  • 05/01/2023 20:11
  • Dark, o jakim tekście mówisz?
  • Dark
  • 05/01/2023 07:41
  • Zgadzam się.
Wspierają nas