Głosownie na Zaśrodkowanie#25
Portal Pisarski » Wspólne Pisanie » Pojedynki literackie
Autor
Głosownie na Zaśrodkowanie#25
Zola111 Recenzent
  • Postów: 1645
  • Skąd:
Dodane dnia 21-06-2017 18:49
Minął czas nadsyłania wierszy na ten konkurs. Pora głosować! Czekam na Wasze głosy do środy 5 lipca. Przypominam zasady:

Każdy ma do dyspozycji 10 punktów. Uwaga: Nie wolno przyznać wszystkich jednemu wierszowi. Nie głosujemy na swoje wiersze. Uczestnik konkursu nie ma obowiązku głosowania.

Zakończymy głosowanie 5 lipca o godz. 24. Głosowanie jest tajne, piszcie do mnie na pw w następującej formie: Np.

wiersz nr 1 - 5p.
wiersz nr 2 - 3p.
wiersz nr 3 - 2p.


Korespondencję proszę zatytułować w temacie: Głosowanie#25 lub Moje głosy#25

a oto wiersze:


1. odmów modlitwę

sama już nie wiem - śmiać się czy płakać,
czy wierzyć oczom,
gdyż wierzyłam łzom,
dziś już powracam,
klątwą pogrzebu,
naprzeciw ciszy, bezgłos ciszy trwa.

zwierzeniem niemym, z okien wieczoru,
głosem dolecę,
na złość nocy złej,
w ukosie chwili,
godzinom czekań,
pękniętych zwierzeń, porom moich trwań.

bo mur nie skleił, głuche zwierzenia,
ciążył szkaradnie,
przecięciem na pół,
kto przekór śmierci,
wzrok mój zamienił,
rzucam przekleństwo i klątwę rzucam.

odmów modlitwę:
„oto umarłeś,
dzisiaj porankiem,
nie wierzę w słowa -
nie spotkam ciebie –
spotkane było,
w czarnych pająkach,
czarnych, w pajacach”.



2. wiocha świat

sama
już nie wiem - śmiać się czy płakać
chirurg odkłada na talerzyk
zaciśnięte szczęki - z emocji
pozostaje zdziwienie

że za oknem świat
depcze swój ogon
postrzępiony jak sznurówki
matka mówi - daj zawiążę
po chwili oddaje przeprasza
ta zmiana jest dla mnie zbyt dobra
Bóg mi świadkiem - nie wiem
jak naprawiać sprężynki w pajacach



3. Znów jak zastygły wulkan...

Sama już nie wiem - śmiać się czy płakać,
za każdym razem łza ma inną barwę.
Niegdyś różowa, spływała po twarzy,
wprost do serca, by spotkać się ze szczęściem.

Teraz w lustrze widzę tylko czarne smugi,
i zaschnięte w kącikach kryształki soli.
Nawet jego wierny pies, który też próbuje zapomnieć,
ciągle skowycze do często żarzącej się nocnej lampki.

To nie pierwszy raz, kiedy stygnę wraz z ziemią osnutą mrokiem,
a obiecał, że będzie dla mnie słońcem, ogniskiem.
Często się modlę, lecz nadal nie poznałam odpowiedzi -
dlaczego zawsze kocham się w pajacach.



4. Kalendarz antystresowy

"sama już nie wiem – śmiać się czy płakać"
- pisałaś zwięźle po kalendarzu,
lecz z dni upływem kartki powiędną
- zabraknie potu, by je nawilżyć.

wciąż parę pustych świeci datami,
robi się głodny na nowe wersy,
krwi braknie w żyłach na ich karmienie,
każda utrzymać chce nas kawałek,

aż pytam siebie - kto my jesteśmy,
że tak nas pragnie spisać słowami?
co nam zostanie w tym kalendarzu?
późna wiosna i lato w pajacach



5. ***(Sama już nie wiem)

Sama już nie wiem - śmiać się czy płakać,
Jak chłodem patrzeć w skreśleniu chwili,
Ku złamań serca jękiem rozdwoić,
I nie zapomnieć czym żeśmy byli.

Sama już nie wiem, przytulić serce,
W tęczach płaszczyzny ramion tak mocnych,
Ku serdecznościom jakim ty byłeś,
I tacy nadzy czym żeśmy byli.

Śmiać się czy płakać, sama już nie wiem,
A jeśli przystań mym zawołaniem,
Uskrzydlić myśli, uczynić usta,
Całam tak tobą byłam kochaniem.

W mowach cielesnych w słowach bolałych,
W oczu spełnienia serc tak wytrwałych,
W obu posłuchach wymarłeś sobą,
Niczym głaz jękiem zawarłeś słowo.

I położyłeś głaz sercu memu,
W spełnień tak chcianych takich stworzonych,
W posłudze z drogi nic czekanemu,
W posłudze ciała szczęściu wybranych.

Nie strzegłeś słowa mojej miłości,
Gdym cię wołała wymarłeś w butach,
Nic spiąć ni znaleźć trwać w mej boleści,
W milczeniu chwili tylko w pajacach.



6. Złodziej serca, mienia i natchnienia

Sama już nie wiem - śmiać się czy płakać,
odszedł w nieznane z butelką whisky.
Spita ze słoną łzą z kawy pianka -
przecież od zawsze był dla mnie wszystkim.

A tak niedawno, nocą, w kamperze,
sypiąc garściami różane płatki,
szeptał do ucha, że wielbi szczerze -
do zakochanej ślepo wariatki.

Wpierw ukradł serce, potem pierścionki,
ruszył w nieznane z tą od pokera.
Zawsze był miły, słodki, beztroski,
czy jest szczęśliwy także i teraz?

Kiedyś pisałam - dziś brak mi weny,
sama już nie wiem - śmiać się czy płakać.
Łkając, w objęciach wiśniowej cherry,
skulona, sama, sypiam w pajacach.



7. Ubrani w pajace

sama już nie wiem - śmiać się czy płakać
tęsknię za śniegiem, chciałabym polatać
a na razie biegiem, mogę także skakać
przypomina mi sen o tym, że płatać
figli już nie powinnam
dekundnik zatacza kolejną dwunastkę
a tok myślenia jakby się cofa
do mercedesa na płozach
trzech kulek z marchewką
życie jak ten wiersz
zmienia się mocno
może by powrócić na chwilę myślą
kołysankę zanucić aż dzieci przysną
po co się kłócić ze swoją wścieklizną
wierszami ogłupić starość przebrzydłą
napisać coś wielkiego
o latach beztroski
pobitych przez romanse
wypartych przez długi
celowo zapomniane dni
nie zapukają nagle
„dzień dobry, pani chciała powspominać?”
nie przypomną chwil
kiedy chodziliśmy w pajacykach
a nie w pajacach



8. Między innymi pajacami

sama już nie wiem śmiać się czy płakać
że dni takie płoche miłości nietrwałe
im się mądrzejszy już przy tym zdajesz
tym bardziej różowe świat da okulary
i tylko przebiera w pajacach



9. Rozterka
Sama już nie wiem -
śmiać się czy płakać
nie zgłębię tego
nie zmierzę

prowadźcie chmury
obmyj mnie roso
poradź mi, Boże, w potrzebie

Modlitwa moja
modlitwą prostą
co z kurzu przy drodze
z płaczu wierzb powstała

tak trudno wybrać
ciemno tu i grząsko
znaków odczytać nie zdołam

rozpoznać sens
usłyszeć głos,
co stara się mnie
prowadzić

i gada
cicho
przykazy losu
i znęca się, nęka i zwodzi

Ja marionetką
pacynką
liściem
co spada,
to znów się podrywa

Ty -
kim ty jesteś
mędrcem czy głupcem,
co się na rzeczy
wielkie porywa

Czy zdołasz nie złamać,
nie stępić,
nie zmylić
i nie zawahać się w drodze

czy nie odbierze ci odwagi los
czy ci wystarczy szaleństwa i męstwa
i celu z oczu nie stracisz

jak inni przed tobą
jak innych wielu
w grze, pysze się nie zatracisz

Kim staniesz się
za jakiś czas
będziesz wiódł życie
tu czy w pałacach

czy będziesz
niczym cień dawnych snów,
co posłuch
znajdzie już tylko
w pajacach



10. zielarka

sama już nie wiem – śmiać się czy płakać
smaruję złotym mazidłem oczy
zgadując że co widziałam w pajacach
stało się żelem niepokojącym

moje powieki gdy zajdą mlekiem
spłyną astr traktem niczym wataha
łowić roz gwiazdy naniebnym śmiechem
z tego co ja widziałam w pajacach



11. We dwoje

sama już nie wiem - śmiać się czy płakać
wciąż jednak mam w sobie tę wiarę
i szklankę zimnej wody na zapas
bo węgiel nie zawsze to diament

najpierw pod górkę później zakręty
za szybko lub nazbyt ostrożnie
za dużo pieprzu czy mało mięty
to droga szlifuje kierowcę

zegar wprowadza w ruch obrotowy
a słowa nie płyną tak lekko
łatwiej się dzieli na dwie połowy
niż skleja to potem znów w jedno

a mimo wszystko lepiej gdy wspólny
los miesza nam w planach jak w kartach
chwytasz się mocno znanej już nuty
co brzmi wciąż tak samo od dawna

chwila przystaje w świetle księżyca
jak kiedyś czytamy się gwiazdach
i wyjątkowa może być cisza
gdy życie przebiera w pajacach



12. Sam-o-t(n)y

Sam! a już nie
wiem
śmiać się czy płakać?

śmiech jest nieoczywisty
odwraca się kiedy prosisz go o rękę

płacz nie pyta
przychodzi jak bluescreen
kiedy kupujesz ciasteczka od półnagiej harcerki

jesteś?
tu, gdzie teraz?
sama już nie wiem
Sam?
tak

śmiech jest jak echo między ludźmi
i chce się jeszcze

kiedy lecą łzy małpy odbijają się od ciebie
i płaczesz więcej

ty!
ja?
a już nie

płacz i śmiech to studnia na pustyni
wrzucasz monetę i życzenie się nie spełnia
więc wyciągasz wnioski
albo wiadro z wodą

to ty
nie
samo?
jak zawsze

szlochanie i pojękiwanie Sama radość
szukania siebie w-innych tropienia
w pajacach



13. ***

sama już nie wiem – śmiać się czy płakać
łowię odłamki (śli)maczych skorup
by z wolna zmieniać się w drobny żakard
niezapisanych w karcie dn(i)a chorób

będę więc dziś Penelopą świętokrat
czczą przepowiednią – będę i( )taka
zanim wypłynę czółnem na Poprad –
flisaczka wzdętych nosów w pajacach



14. Cyrk

sama już nie wiem – śmiać się czy płakać
runął mój domek z kart
z cyrkiem uciekać ze szczęścia skakać
słabo dobrany żart

choćby i przyszło tysiące listów
nikt ich już nie odczyta
nikt nie rozpali już naszych zmysłów
nie odbędzie się żadna wizyta

dwóch par rąk trzeba było aby go zbudować
pocałunek naprawić umiał zbity wazon
jedna tylko para wystarczyła aby go stratować
nie oszukuj nie udawaj za późno!

proch i pył nie ma czasu na łzy
zatapiam je jak mała dziewczynka
w lalkach i
w pajacach



15. powietrze z odzysku

sama już nie wiem
śmiać się czy płakać
kiedy wbijasz we mnie spojrzenia
i chcesz bym tańczyła
do melodii którą nucisz przy goleniu
albo w blasku słońc
oddawała się pogańskim bożkom
z plasteliny

bawi cię tresowanie małpy
i dźwięki rwanych emocji
gdy jest mi źle bo jest źle
i kiedy jest mi źle bo tobie jest dobrze

rozsypię ten cyrk w pył
i zacznę życie rześkim świtem
odcinając wreszcie sznurki
- zostaną ci tylko w pajacach



16. wieża z kości słoniowej

sama już nie wiem, śmiać się czy płakać? a może,
wyglądałam ze złej strony. za oknem morze.
horyzont spieniony, fale zjadają chmury.
z wrażenia aż zgłodniałam. nie wiem nawet, który
chłopak przyjdzie. kiedyś miałam owoce w dżemie,
on się śmiał, ja chciałam, ale zazwyczaj drzemię.
z tego powodu przybrałam bardzo na masie.
cały czas się tu kręci pełno ludzi, ma się
rozumieć. znałam wszystkie ich wieczorne drogi,
ale tylko jeden był mi szczególnie drogi.
kiedy wiązał mi ręce i rzucał na łóżko,
uśmiechał się, szepcząc mi słodziutko na uszko.
dla niego byłam kolejną głupią dziewuchą,
dlatego wieczory często spędzałam z muchą.
wchodziła do nosa, siadała na powiece.
nie odganiałam jej, nie mogłabym, to wiecie.
byłam skrępowana, zbudowali mi wieżę.
czy ktoś podstawi drabinę? już w to nie wierzę.
onegdaj bywałam na salonach w pałacach,
teraz samotna pośród jednakich, w pajacach.



HALO! Wśród głosujących wylosujemy także nagrodę. Warto głosować :)

[Dodano 24-06-2017 23:29]
Przeczytajcie, wybierzcie najlepsze teksty. Czekam na Wasze głosy,

Wasza Zola.

[Dodano 25-06-2017 23:58]
Jeśli myślicie, że to koniec głosowania, jesteście w błędzie. Trzeba głosować! Zachęcam i przywabiam nagrodą dla głosujących.

Wasza Zola.

[Dodano 27-06-2017 23:02]
Wprawdzie pomalutku, nieśmiało, ale głosujecie Państwo. Dziękuję i czekam na następne głosy,

Wasza Zola.

[Dodano 29-06-2017 01:14]
Myślę, że jeszcze kilka osób mogłoby zagłosować. Zapraszam,

Wasz Zola.

[Dodano 29-06-2017 23:31]
Coś mało osób głosuje :) Zachęcam!

[Dodano 02-07-2017 22:29]
Czy pamiętacie, że głosujemy tylko do 5 lipca? Głosujcie Państwo!

z.

[Dodano 04-07-2017 14:39]
Dziękuję tym, którzy już zagłosowali i zachęcam tych, którzy jeszcze nie.

Wasza Zola.

[Dodano 05-07-2017 14:55]
Jeśli chcesz wziąć udział w głosowaniu na Zaśrodkowanie#25, jeszcze dziś - do północy możesz to zrobić :) Czekam,

Wasza Zola.
zo
Do góry
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!