Czuję się sfrustrowany
Portal Pisarski » Z innej beczki » Archiwum
Autor
Czuję się sfrustrowany
Krzysztof Konrad Użytkownik
  • Postów: 38
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 06-07-2017 00:21
Lepszego tytułu nie wymyśliłem. Przynajmniej jest szczery. Ja z góry przepraszam, jeżeli ta wypowiedź zabrzmi lekko gburowato, bo na publiczny lincz to już się przygotowałem przy obmyślaniu postu.

Od kilku ostatnich miesięcy dość aktywnie spędzałem czas na tym portalu i kipi ze mnie jakaś taka chęć głośnego wyszczekania metodologii, sporego jednak, grona osób, które wraz ze sobą robi tu jakieś kółko wzajemnego poprawiania poduszek pod tyłkami. Przechodzę do istoty. Wszystko, co piszę przemyślałem tudzież opieram na obserwacji,a po moim statusie online wysnuć można, że jednak częstym bywalcem tu jestem.

1. Zauważyłem, że dodanie negatywnych opinii pod niektórymi tekstami jest odbierane jako prowokacja do kłótni i deptanie wyrobionego już, portalowego ego, dojrzalszej rzekomo, części twórców. Ostatnie opowiadanie skomentowałem dawno, bo już dwa razy rzucono we mnie wiankiem ozdobionym brakiem moich kompetencji, raz - wydedukowanym po zdjęciu profilowym, jakobym był gówniarzem, co nie zna życia, dwa - bo stanąłem w obronie jednego z opowiadań.

2. Ten punkt wiąże się częściowo z pierwszym. Moja opinia nie jest tlenem, należy wyłącznie do mnie i jest subiektywna, gdyż nie mam żadnego tytułu, który mnie do uogólniania, oceniania, definiowania warsztatu, upoważnia. skoro tak jest, a sztuka i jej odbiór są zatem subiektywne - mam prawo ją wyrażać, choć w przymiotniku "subiektywny" nie zawiera się braku argumentacji. Ale cześć użytkowników ma z tym problem. Włazi się do kogoś, odpowiada na cudzą pracę jednym, wieloznacznym zdaniem i po co to w ogóle jest? Ano po to pewnie, żeby jednak wykazać procent zainteresowania i też dostać komentarz. Wtedy ten co dostał koment też napisze opinię i tak w koło Macieju. Nic nikomu nie przeszkadza, czat siedzi cicho - o co ci biega, człowieku? O to, że już w wiadomościach prywatnych, ktoś gdzieś coś wspomni, ale generalnie wszyscy siedzą cicho, bo gdzieś w podświadomości krąży myśl, że na tym większej połowie przypadków polega sens życia tego portalu. Na niechlujnym, pobieżnym czytaniu, braku zaznajomienia, interpretacji, aby tylko przelecieć wzrokiem, a jak nie ma byków, to można wstawić szóstkę. O kategorii "poezja" nie wspomnę, bo tam to w ogóle dzieją się rzeczy nierealne (np. opinia do ciężkiego wiersza z dwudziestoma wersami, dodana minutę po znalezieniu się na półce. Świetnie - mamy tu samych geniuszy, wszyscy mają szóstki i wielu wróży sławę oraz tuzin topowych wydawnictw, co będą się bić o takiego artystę.

3. Chyba będzie z tego reakcja łańcuchowa. Ten podpunkt wiąże się z poprzednim. Skoro już omówiłem, jak to MOIM zdaniem działa, wypowiem się na temat głównego problemu, który jakże często omija się szerokim łukiem, a którego cięciwa bywa tak cienka, że nieostrożni nawet nie wiedzą, iż stracili przez nią głowę. Też bywałem przez jakiś czas w takim gronie. To wzajemna adoracja - zjawisko tak powszechne, że nawet inteligentne, moim zdaniem, osoby z tego portalu, wyrażają pozytywne opinie o totalnie złych, nieprzemyślanych, zepsutych od samego początku tekstach, których nie da się chyba po pijaku wpisać w ten margines własnej opinii, które nawet od strony technicznej wyglądają masakrycznie. Sam nie jestem tutaj jakimś literatem, ale mimo pracy, własnych problemów, wysilam się na maksa i dokształcam, żeby jednak umilić czas czytającym, w miarę poprawnym warsztatem. W tym samym czasie jeden z drugim tworzą sobie jakieś kopuły, których struktury stawia się w okienku do komentarza, a jak masz to właśnie "swoje zdanie" to ci wytknie, że nie zrozumiałeś. To ja za takie coś dziękuję i po prostu wchodzę sobie, czytam, nie komentuję, bo nie mam po co.

To wszystko. Nie ma tu podsumowań ani żadnych szuflad. Wyraziłem opinię. Jest mi przykro, gdy widzę coś takiego. Ja, dalej będę pisał i czytał. Szkoda jedynie, że często się to dzieje i tak wielu ludzi jest tu pomijanych, czy odrzucanych po jednym błędzie, bądź traktowanych tak cholernie powierzchownie. Mimo że przemiał tu duży, to w moim odczuciu jednak nie jest to fabryka.

Gdybym mógł coś zaproponować, prosiłbym administrację, aby choć przemyślała minimalną długość komentarza pod tekstem i zlikwidowała system ocen, bądź uprościła go do formy pisemnej - zły/przeciętny/dobry/genialny. Może wtedy ludzie widzieliby, na co głosują i jak głosują. A jak się nie ma czasu na analizę, to nie powinno się oceniać czegoś, czego praktycznie się nie zna. Sam mam mało czasu, a pomimo wysiłku włożonego w lekturę - nie tykam - choć w moim przypadku to tylko jeden z powodów.
Do góry
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Esy Floresy Redaktor
  • Postów: 5983
  • Skąd:
Dodane dnia 06-07-2017 00:41
Krzysztofie, trafiasz w sedno. Każde podobne miejsce boryka się z podobnymi problemami. Tam gdzie grupa ludzi, tam tworzą się podgrupy, zwolennicy i przeciwnicy. Nie dotyczy to tylko internetu, ale również i szkół, miejsc pracy,, etc. W ludzkiej naturze leży chęć przynależności do jakiegoś stada, to pierwotny instynkt. Oczywiście, kwestia wyboru grupy jest już bardziej złożoną sprawą. I, tu, myślę, że kluczową rolę odgrywają zbieżne cele. Wracając na nasz grunt portalowy, jedni przychodzą tutaj aby podzielić się wiedzą, nauczyć czegoś od siebie inni szukają głasków, a jeszcze inni mają na celu zniszczenie tego miejsca. Są pewnie jeszcze inne cele, na które ja nie wpadam. Myślę też sobie, że nie jesteś odosobniony w swoich spostrzeżeniach. Jest tu więcej takich osób, niektórzy próbują walczyć otwarcie inni siedzą cichutko obserwują i wyciągają dla siebie to czego tutaj szukają. Tak więc, dla jednych ważnym będzie dostać kilkanaście komentarzy, zyskać na popularności, czuć, że się odnajduje w mainstreemie, dla innych wystarczą dwa komentarze, ale te szczere, wartościowe, od osób, które wg. nich są autorytetem. Jestem przekonana, że Ty Krzysztofie masz tu już swoich wybrańców, na których zdaniu Ci zależy, prawda? :)
Możemy być tylko tym kim jesteśmy, nikim więcej i nikim mniej.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 06-07-2017 01:48
Też mnie to denerwowało w okresie, kiedy miałem czas na PP, ale doszedłem do wniosku, że ludzie w takich miejscach jak się zasiedzą, tracą zdrowy punkt odniesienia, szerszy kontekst i portal staje się dla nich kompletnym światem, tu: literackim. Oczywiście to się nie odbywa świadomie. Każdy przecież czyta poza portalowe rzeczy, ale odnoszę wrażenie, że panuje jakaś tajemna umowa, że literatura portalowa nie ma związku z prawdziwym pisaniem, że my się tutaj tylko bawimy, a tak naprawdę szukamy pary, lajkujemy się lub łączymy we wspólnym zwalczaniu kogoś albo czegoś, a literatura ma pozostać wyrafinowanym pretekstem.
Trochę może przesadzę, ale czasami, gdy pojawia się nowy użytkownik, niektórzy podchodzą do niego, jakby się dopiero co narodził i zaczynał od zera. Jakby istniała portalowa, swoista wiedza pisarska, którą trzeba zdobywać, że portalowicze ze stażem wiedzą więcej. Cenię prowincjonalność, lokalną specyfikę, ale to, co opisuję, jest "wiochą", samoograniczającym się folklorem, a nie środowiskiem sprzyjającym rozwojowi.
Z mojej strony, apelowałbym o wymierzanie słownej chłosty tym, którzy czują się na PP, jak u siebie: mają swoje kapcie w przedpokoju i z racji dłuższego stażu stawiają siebie wyżej. K....! zaraz może pojawić się gość (albo gościożka - feminizacja ;> ) który rozwali portal poziomem swojego pisania, może będzie niepoprawny, ale piekielnie utalentowany. Kto go zauważy w takiej wsi rządzącej się własnymi prawami?
Przepraszam, ale pamiętam ostatnie słowa Pilipiuka, jakie wypowiedział na forum PP - w końcu zrozumiał, że traci tu swój czas.
Do góry
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
introwerka Użytkownik
  • Postów: 292
  • Skąd:
Dodane dnia 06-07-2017 12:53
Krzysztofie,

odpowiadam na Twój post, bo czuję, że sama się być może trochę przyczyniłam do jego powstania. Wczoraj mnie trochę poniosły nerwy - chcę przeprosić wszystkich, którzy poczuli się rykoszetem urażeni. Jednocześnie chciałam wyjaśnić swój punkt widzenia.

Myślę, że kluczem wyjaśniającym poniższe:

Krzysztof Konrad napisał:
Zauważyłem, że dodanie negatywnych opinii pod niektórymi tekstami jest odbierane jako prowokacja do kłótni

jest dodatkowy kontekst. Kiedy widzę, że ktoś jest nękany niesprawiedliwą, wybiórczą, wręcz chamską krytyką, naturalnym impulsem jest chęć pomocy danej osobie, co jest tym łatwiejsze, gdy ją znam (aczkolwiek nie jest to warunek konieczny). Z podobnego czepialstwa wynika mz. jasno, jak to ujęła Esy Floresy, że jedyną motywacją jego autora jest destrukcyjna chęć zniszczenia Portalu jako miejsca otwartego i przyjaznego dla wszystkich. Z drugiej strony wiem, że nie zawsze takie bywa w praktyce, nie zgadzam się jednak na zwalczanie zła złem.

Ekszyn Dupacycki napisał:
albo gościożka

A nie wystarczy "gościówa"?;)
"miłość
jest jedyną fortecą
dość mocną, by jej zaufać".
(Marianne Moore)
Do góry
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7370
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 06-07-2017 13:41
To prawda, że czasem szafuje się „szóstkami” na prawo i na lewo, jakby portal był pępkiem pisarskiego świata i nie istniała żadna inna literatura mogąca być wyznacznikiem poziomu w tym zakresie.
Prawda również, że „zasiedzenie” sprzyja powstawaniu swoistych kółek znajomości, polegających w zasadzie na wzajemnym komentowaniu się i to zazwyczaj przychylnym.
Ale istnieją także drugie strony tych medali – subiektywny odbiór i własne preferencje, chociaż często niestety podparte nieznajomością zasad i warsztatu pisarskiego bądź po prostu zbyt małym oczytaniem, a także – jeżeli chodzi o „zasiedzenie” – świadomość, które osoby warto komentować, ponieważ nie tylko odpowiadają na komentarze, lecz i są skłonne do dopracowywania swoich tekstów w przypadku zauważenia w nich błędów.
To nie zawsze się zdarza, o czym zapewne każdy wie z własnego doświadczenia.
Chcąc skomentować coś rzeczowo i merytorycznie, poświęcamy na to sporo czasu – czasu straconego w przypadku zignorowania naszych wpisów przez autora. Naturalne więc, że wcześniej czy później dajemy sobie z nim spokój. I tak – w wyniku tej swoistej selekcji – zostaje grupa osób, co do której mamy przeświadczenie, że nie zlekceważy wysiłku włożonego w komentowanie ich utworów. To właśnie te „kółka”.
A że oceny są często przychylne lub nawet zbyt przychylne? Cóż… nie jesteśmy z wykształcenia krytykami literackimi i każdy komentuje tak jak umie – na miarę swojej wiedzy i literackiego smaku, choć – przyznaję – czasem może także nie chcąc sprawiać przykrości osobie znanej i lubianej. To ludzkie, mimo iż nosi pewne znamiona „niedźwiedziej przysługi”, gdyż szczerość ma o wiele większą wartość.
Gdybym miała więc zaapelować o coś do użytkowników, to właśnie o szczerość, odpowiadanie na komentarze i zdolność do przyjmowania krytyki. Wtedy zaczyna się relacja autor-czytelnik, z której oboje mogą wynieść coś dobrego, a portal nie zamienia się w bajorko pełne uszczęśliwiających się wzajemnie kijanek. ;)

Natomiast – co do reagowania na obraźliwe w czyimś mniemaniu teksty czy komentarze – warto wdawać się w słowne przepychanki? Przecież najczęściej o to właśnie chodzi ich autorom, więc po co dawać im tę satysfakcję. ;)
Poza tym od tego jest Redakcja.
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
introwerka Użytkownik
  • Postów: 292
  • Skąd:
Dodane dnia 06-07-2017 13:51
Milu,

Miladora napisała:
Natomiast – co do reagowania na obraźliwe w czyimś mniemaniu teksty czy komentarze – warto wdawać się w słowne przepychanki? Przecież najczęściej o to właśnie chodzi ich autorom, więc po co dawać im tę satysfakcję. ;)

zdecydowanie nie warto - postanowiłam poluzować i odnosić się do chamstwa z właściwą reakcją, tzn. ignorować je.

:)
"miłość
jest jedyną fortecą
dość mocną, by jej zaufać".
(Marianne Moore)
Do góry
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Gramofon Użytkownik
  • Postów: 172
  • Skąd:
Dodane dnia 06-07-2017 13:52
Owszem od tego jest redakcja, ale niektórym uchodzi więcej niż innym. ;]
https://www.facebook.com/geopoeta/
Do góry
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7370
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 06-07-2017 13:56
Gramofon napisał:
ale niektórym uchodzi więcej niż innym. ;]

Nawet Redakcja nie ma oczu dookoła głowy. ;)
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Gramofon Użytkownik
  • Postów: 172
  • Skąd:
Dodane dnia 06-07-2017 13:59
To, że wszystkiego nie widzi to jedno a to że uchodzi to drugie.
https://www.facebook.com/geopoeta/
Do góry
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
allaska Użytkownik
  • Postów: 5
  • Skąd:
Dodane dnia 06-07-2017 14:43
Ekszyn Dupacycki napisał:
Z mojej strony, apelowałbym o wymierzanie słownej chłosty tym, którzy czują się na PP, jak u siebie: mają swoje kapcie w przedpokoju i z racji dłuższego stażu stawiają siebie wyżej. K....! zaraz może pojawić się gość (albo gościożka - feminizacja ;> ) który rozwali portal poziomem swojego pisania, może będzie niepoprawny, ale piekielnie utalentowany. Kto go zauważy w takiej wsi rządzącej się własnymi prawami? Przepraszam, ale pamiętam ostatnie słowa Pilipiuka, jakie wypowiedział na forum PP - w końcu zrozumiał, że traci tu swój czas.


Fajnie napisałeś Ekszynie :)
Do góry
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Vanillivi Użytkownik
  • Postów: 1049
  • Skąd:
Dodane dnia 06-07-2017 16:02
Poruszacie wiele kwestii, do których warto się odnieść.

Przede wszystkim, konstruktywny dialog na linii autor-komentator zależy od obydwu stron. Autor publikujący na portalu powinien być gotowy zmierzyć się z krytyką i pracować nad swoimi tekstami (to niby jest oczywiste, ale często stanowi barierę nie do przeskoczenia, nawet wśród osób, które posiadają już pewien wyrobiony warsztat), z drugiej zaś strony komentujący powinien umieć otworzyć się na nietypowe formy przekazu, na nowe, wyrażać się merytorycznie i szczerze, bez atakowania czy schlebiania.

Są na Portalu Pisarskim osoby, siedzące tu długo, które mają grono odbiorców lubiące ich styl pisania, które nie przyjmują do siebie żadnych krytycznych komentarzy - w kilku przypadkach przestałam komentować ich teksty, jest to czas stracony. Niestety, nie każdemu zależy na rozwoju, konstruktywnej wymianie myśli twórczej - niektórzy logując się tutaj oczekują wyłącznie poklasku. Traktują Portal jako miejsce służące przede wszystkim autopromocji, a za szczyt możliwości uważają zapłacenie za wydanie książki w różnych Radwanach/Psychoskokach. Jeżeli ktoś ma takie podejście, trudno to zmienić. Sam musi chcieć.

Nie wspominając już o osobach, które przychodzą na Portal Pisarski bez podstaw warsztatu, nie tylko nie są w stanie tworzyć tekstów artystycznych na wysokim poziomie, ale i mają podstawowe problemy, by poprawnie posługiwać się językiem polskim. W takim przypadku trudno nie odnosić się w komentarzu do tych zupełnie podstawowych kwestii, bez opanowania których autor nie ma szans, by ruszyć dalej. Zdarzają się przypadki, że taka osoba otrzyma przydatne wskazówki i się rozwinie, ale często reakcją na krytykę jest oburzenie, ignorancja (i dalsze wklejanie tekstów na równie słabym poziomie) lub pretensje, że jest się niańczonym w zakresie zbyt małym.

Co nie zmienia faktu, że bywają przypadki, gdy na portal trafiają osoby już ukształtowane pisarsko, o wyrobionym warsztacie, czasem piszący w stylu zupełnie odmiennym od dominującego tutaj i takimi osobami warto się inspirować.

Na grupy wzajemnej adoracji widzę tylko jeden sposób: konstruktywna krytyka, niezależna od osobistych sympatii/antypatii. Niestety, napisanie konstruktywnego komentarza, porządne zagłębienie się w tekst i przeanalizowanie go na różnych płaszczyznach zajmuje o wiele więcej czasu niż wyrażenie zachwytu w dwóch zdaniach.

Uczymy się tutaj tworzyć teksty, ale uczymy się również komentować w sposób merytoryczny. To również opiera się na pewnym "podpatrywaniu" tego, co robią inni, czasem niektóre uwagi są przenoszone bez zrozumienia kontekstu, czasem kopiowane są zachowania szkodliwe.

Cytat:
Przepraszam, ale pamiętam ostatnie słowa Pilipiuka, jakie wypowiedział na forum PP - w końcu zrozumiał, że traci tu swój czas.


Andrzej Pilipiuk miał bardzo wiele racji i udzielił wielu konstruktywnych uwag, ale potrafił też nieźle warcholić... Z tego co pamiętam otrzymał swego czasu bana za kłótnie o polityce :lol:
http://www.cala-reszta-nocy.blogspot.com Mój blog o życiu, podróżach i pisaniu.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Esy Floresy Redaktor
  • Postów: 5983
  • Skąd:
Dodane dnia 06-07-2017 17:15
Miladora poruszyła ważny temat, Vanillivi pociągnęła go troszkę dalej, ja podsumuję. Komentowanie to też sztuka, ale taka, której można się nauczyć. Solidny komentarz wymaga wiele czasu, poświęcanego autorowi, dlatego tacy komentatorzy lubią, kiedy ich praca nie pozostaje bez echa. I, nie chodzi o to, że autor ma zastosować się do wskazanych korekt, ale elegancko jest się do nich odnieść (akceptuję tę uwagę, masz rację lub rozumiem Twój punkt widzenia, ale ja jednak pozostanę przy swoim zapisie, bo...) Taki dialog rozwija obie strony. I, tak, warto się pokusić o komentarze rozwinięte o wskazówki warsztatowe, nawet zaczynając od rzeczy prostych. Dlaczego? Otóż, taki rozbiór tekstu uczy komentatora patrzeć na swoje teksty fachowym okiem, z tzw. dystansem. Jeśli uczymy się rozpoznawać błędy lub też ciekawe środki wyrazu w czyichś tekstach, jest duża szansa, że przestaniemy popełniać podobne błędy lub też nauczymy się stosować nowe środki stylistyczne w swoich. Nie chciałabym jednocześnie deprecjonować komentarzy emocjonalnych - te są równie ważne, ale dlaczego nie próbować by tego rozwinąć? Wpadanie pod czyjś tekst spędzenie z nim minuty lub dwóch jest li-tylko podpisaniem listy obecności i niczym więcej. Mnie osobiście na takich komentarzach nie zależy. Lubię kiedy komentarz jest ukierunkowany na mój tekst i nie da się go przekleić pod dziesięć innych tekstów. Zawsze podkreślam w pw upominających odnośnie sposobu komentowania, że nie ilość a jakość. To nie jest wyścig w ilości pozostawionych komentarzy ani komentarzach oznaczonych jako pomocne. Wydaje się, że spotykamy się w tym miejscu bo kochamy słowo, więc okazujmy mu należyty szacunek, poświęcajmy czas.

Gramofon napisał:
Owszem od tego jest redakcja, ale niektórym uchodzi więcej niż innym. ;]


Jak zwykle wszystkiemu winna jest redakcja.;) Prawdę mówiąc, nie lubię tego typu głosu w dyskusji. Rzucanie oskarżeń/ocen wszystkim przychodzi łatwo, jakbyśmy nie czuli się odpowiedzialni za słowa. To jest problem dzisiejszych czasów, ale nie o tym. Jesteśmy w miejscu, w którym należy spodziewać się po ludziach umiejętności komunikowania na pewnym poziomie. Zatem, jeśli już rzucamy oskarżenia, to poprzyjmy to faktami, aby pozostali mogli wyrobić sobie swoje zdanie na ten temat, a oskarżony wiedział, co skorygować.

Gramofonie, nie przypominam sobie abyś zgłosił choć jeden nieregulaminowy komentarz, więc nie wiem doprawdy na czym opierasz swoje zarzuty, czy masz dowody na brak obiektywizmu redakcji, czy są to jedynie Twoje przekonania, wygłaszane w tak obcesowy sposób zwyczajnie krzywdzące.

Proszę abyś zgłosił do Sagitariusa naruszenie obiektywizmu lub nierównego traktowania przez redakcję ze wskazaniem dowodów tegoż. Pokaż, że przeciwdziałasz a nie siejesz ferment.
Możemy być tylko tym kim jesteśmy, nikim więcej i nikim mniej.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Krzysztof Konrad Użytkownik
  • Postów: 38
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 06-07-2017 17:34
Wydaje mi się, że większość kwestii już poruszyłem. Cieszę się, że reagujecie i zgadzam się ze wszystkimi. Jak już pisałem, byłoby warto zgłosić się z prośbą do Sagitariusa o ustanowienie limitu ilości znaków w komentarzu. Sądzę, że jednozdaniowa opinia do długiego opowiadania jest lekko krzywdząca. Zobaczcie, ile problemów rozwiązałby taki zabieg. Swoją drogą, widziałem jeden portal literacki, na którym można publikować będąc anonimowym przez jakiś czas (wybierasz od 1 do 9 dni). W tym czasie, na liście pozycji widnieje jedynie tytuł bez autora. Takie rzeczy zapobiegłyby wszystkiemu, o czym teraz dyskutujemy.
Do góry
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Esy Floresy Redaktor
  • Postów: 5983
  • Skąd:
Dodane dnia 06-07-2017 17:39
Krzysztofie, jeśli chodzi o ilość znaków, to ustawienia w tej chwili są takie, iż powyżej pewnej ilości pojawia się opcja oznaczenia komentarza jako pomocny, co miało być zachętą do rozwijania wypowiedzi. Z moich doświadczeń wynika, że czasem dwa zdania potrafią być bardziej wnoszące niż piętnaście zdań. Jeśli chodzi o Twoją drugą propozycję, to już kiedyś też ten pomysł dyskutowaliśmy, ale naiwnością byłoby sądzić, że w dobie obecnych środków komunikacji te teksty będą anonimowe, będą anonimowe jedynie pozornie. Tutaj mamy do czynienia z ludźmi i wiele to od nich zależy, zatem bardziej praca nad własnymi postawami niż jakieś fiki-miki cud techniki.
Możemy być tylko tym kim jesteśmy, nikim więcej i nikim mniej.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Gramofon Użytkownik
  • Postów: 172
  • Skąd:
Dodane dnia 06-07-2017 17:44
Zgłaszałem kiedyś jak majk się kłocił w komentarzach z kimś tam i tylko ta druga osoba zostałą ukarana. (nie zgłaszałem, przez zgłoś komentarz, tylko uspakajeł ich pod wierszem)
Jak majk kłocił się z aronia na shutboxie i majk ją wyzywał to aronia dostała bana(i słusznie) na zawsze a majk nic(a przegiął też zdrowo). Nie mam screenow bo ja tu nie jestem od zbierania dowodów ani archiwów, ale chciałaś przykłąd to podałem dwa z jedną osobą w tle.
https://www.facebook.com/geopoeta/
Do góry
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Esy Floresy Redaktor
  • Postów: 5983
  • Skąd:
Dodane dnia 06-07-2017 17:47
Tak się składa, że każdy zgłoszony komentarz zapisuje się w naszym archiwum. Gdybyś taki komentarz/komentarze zgłosił z pewnością został przy przez nas rozpatrzony. Ani ten wątek, ani forum nie jest jednak miejscem do tegoż typu dyskusji. Zapraszam na moje pw albo bezpośrednio do Sagitariusa.
Możemy być tylko tym kim jesteśmy, nikim więcej i nikim mniej.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 07-07-2017 01:29
Krzysztofie Konradzie, jeszcze nie tak dawno temu pisałam post w podobnym klimacie w innym wątku, żeby Mila nie wisiała, jednak skasowałam dla świętego spokoju. Ale widzę, że energia się udzieliła i napisałeś go w pewnym sensie za mnie, więc też się wypowiem, choć nieszczególnie lubię wypowiedzi na forach.
Z większością rzeczy napisanych tutaj się zgadzam, szczególnie pierwszą wypowiedzią Mili. Wszystko, co czytałam trafne i mądre, ale życie portalowe życiem.
Jestem tu od kilku lat. Przyszłam ze swoimi gniotowatymi wierszami i miałam to szczęście, że spotkałam ludzi, którzy w twórczy sposób zechcieli mi pomóc. Większości z nich już tu nie ma. Dzięki temu nauczyłam się pisać jako tako, a może dzięki własnej pokorze, z którą różnie bywało i bywa.
Teraz konstruktywny i obiektywny komentarz jest jak o kant, przepraszam za słowo, dupy. Bo po co komuś czytać o błędach w formie i takich tam, dyskutować, poprawiać i tak dalej, skoro napisał dzieło oczekujące potwierdzenia bycia dziełem. Portal jest jakby nie patrzeć warsztatowy i dla równowagi towarzyski. Niestety teraz coraz bardziej w teorii. A szkoda.
Ciekawe co dla portalowej atmosfery wyniknie z waszych wypowiedzi, które pewnie wielu ma na myśli. Oby coś dobrego. Jedno moim zdaniem trzeba wziąć pod uwagę, że artysta to człowiek wrażliwy, może nawet nad, i często mający swoje urazy objawiające się poprzez niskie poczucie wartości, więc będzie tu wstawiał teksty przede wszystkim po to, żeby otrzymać dobre słowo, bo to lubi każdy i potrzebuje, a że w drodze ewolucji powstały najróżniejsze mutacje artystyczne czy pseudo, reagujące różnie i czyniące zamieszania w takich miejscach, to już trzeba wziąć na klatę, przeczekać i robić swoje, nie mając sobie niczego do zarzucenia.

Pozdrawiam śródnocnie. :)
Do góry
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1661
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 08-07-2017 15:27
Ekszyn Dupacycki napisał:
Każdy przecież czyta poza portalowe rzeczy, ale odnoszę wrażenie, że panuje jakaś tajemna umowa, że literatura portalowa nie ma związku z prawdziwym pisaniem, że my się tutaj tylko bawimy, a tak naprawdę szukamy pary, lajkujemy się lub łączymy we wspólnym zwalczaniu kogoś albo czegoś, a literatura ma pozostać wyrafinowanym pretekstem.

Tak. Też odnajduję się w tej opinii, Ekszynie. Ale czy to ma jakieś implikacje co do charakteru tego pisania?

A co z indywidualizmem? Zastanawia mnie, że niektórzy po prostu piszą jak piszą, nie chcą niczego zmieniać, lub - tu uwaga - nie potrafią, ale wiedzą o tym. Krytyka takich osób (lub konstruktywna krytyka) w najlepszym razie spotka się z grzecznym wyjaśnieniem, że autor nie tego oczekiwał. No tak, ale czego oczekiwał?

wiktoria napisała:
Jedno moim zdaniem trzeba wziąć pod uwagę, że artysta to człowiek wrażliwy, może nawet nad, i często mający swoje urazy objawiające się poprzez niskie poczucie wartości, więc będzie tu wstawiał teksty przede wszystkim po to, żeby otrzymać dobre słowo, bo to lubi każdy i potrzebuje, a że w drodze ewolucji powstały najróżniejsze mutacje artystyczne czy pseudo, reagujące różnie i czyniące zamieszania w takich miejscach, to już trzeba wziąć na klatę, przeczekać i robić swoje, nie mając sobie niczego do zarzucenia.


A zastanawia mnie jeszcze kwestia komentarzy - na ile znamy autora. Bo przecież, nie znając autora, możemy w dużym stopniu skrytykować utwór, którym on chciał np. wyrazić siebie, i nie mógłby napisać go inaczej. Ale wszystkich przecież poznać nie możemy...
Do góry
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 08-07-2017 23:43
Silvusie drogi, zacytowałeś mnie, to się znów odezwę. W komentarzach nie ocenia się autora, ale to, co napisał. I kwestia jego poczucia wartości czy jej braku, nie ma związku z tym, co pisze. Ja tu miałam na myśli reakcje na pewne rzeczy i w pewnych sytuacjach, mający wpływ na portalową atmosferę. I tu już człowieka poznaje się znacznie bardziej.

To tyle drogą odpowiedzi, a tak w ogóle to miło było się na Ciebie tu natknąć. :)
Do góry
Autor
RE: Czuję się sfrustrowany
Ula Użytkownik
  • Postów: 133
  • Skąd:
Dodane dnia 10-07-2017 15:56
Krzysztofie, ja myślę, że każdy miał w życiu sytuacje, którym towarzyszyły odczucia podobne do Twoich. W nowych miejscach często tak bywa, że na początku odnosi się wrażenie, że trafia się na "mur". Potem jednak, spotykamy ludzi w jakiś sposób do nas podobnych i chcąc nie chcąc zaczynamy w jakiejś "grupie" funkcjonować.

Co do komentarzy, to ja nie traktowałabym sprawy tak ostro. Wiadomo, że największą wartość dla Autora mają komentarze indywidualne, również te ukazujące błędy, choć nie skreślałabym przy tym tych prostszych i często bardziej pozytywnych. Jeśli wszyscy, bez względu na umiejętności, zaczniemy na siłę doszukiwać się błędów u innych, to cała zabawa z pisaniem zamieni się w jakiś rodzaj męczeństwa. Krótki i pozytywny komentarz wcale nie musi być ani oznaką lizusostwa, ani nie musi być podyktowany chęcią otrzymania podobnego. Tym bardziej, że są pewnie na portalu osoby, które "bawią się" poezją czy prozą i niekoniecznie mają ambicję otrzymania w przyszłości literackiej Nagrody Nobla. Uważam, że jest to w interesie Autora czy Autorki wiersza, by publikowany tekst nie zawierał błędów, czyli tym samym, by umieć przyjąć krytykę. Z drugiej strony komentujący także powinien pomyśleć, że jego słowa mogą być różnie odebrane, bo jesteśmy ludźmi i często kierują nami emocje i w takich sytuacjach warto nie obrażać się na cały świat. Nieco podobnie odbieram sprawę ocen. Przy tak dużej różnorodności form i treści, trudno wypracować jedną szkolną "skalę" i potem narzekać, że "świetne" Kasi jest mniej świetne niż to od Ani. To takie moje luźne przemyślenia w tym temacie ;)
Do góry
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • mike17
  • 15/11/2021 14:27
  • Ze względu na małe zainteresowanie MUZO WENAMI 10 przedłużam czas nadsyłania prac do 15-go grudnia. [link] Życzę weny i lekkiego pióra :)
  • AntoniGrycuk
  • 13/11/2021 11:31
  • Czy ktoś ma pojęcie o wyobrażeniu, gdzie znajdę listę aktualnych czasopism (też internetowych), gdzie warto publikować? Nie mówię o portalach literackich. Dzięki.
  • AntoniGrycuk
  • 09/11/2021 22:18
  • Na czyjąś prośbę zamieszczam link do konkursu: [link] Ja w tym roku nie biorę udziału. Należy napisać tekst z jedną z kilku dzielnic Wwy.
  • mike17
  • 09/11/2021 15:15
  • Przypominam, że pozostał jeszcze cały tydzień, by nadesłać pracę konkursową. Weźcie się w garść i piszcie ;) [link]
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/11/2021 17:15
  • Apisie - wiem i niestety zgadzam się z Twoją opinią - tak jest znów, kolejna "fala"
  • ApisTaur
  • 07/11/2021 16:12
  • Zbyszku. Oczywiście pisałem to do Ciebie, lecz nie o Tobie.:)
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/11/2021 16:01
  • Apisie -na szczęście nas obu to, o czym pisałeś, zwracając się do mnie, nie dotyczy. ;-}
  • Kazjuno
  • 06/11/2021 18:51
  • Dzięki za miłe komentarze pod recenzją "Buntownika" M. Grabowskiego. Na końcu komentarzy odpowiadam, indywidualnie Joli S. i każdemu z komentujących. Pozdrawiam cały PP
Wspierają nas