Mister God
Portal Pisarski » Z innej beczki » Archiwum
Autor
Mister God
i was david bowman Użytkownik
  • Postów: 61
  • Skąd: Białystok
Dodane dnia 19-10-2008 17:09
Fenomen, miałkość i wielkość Boga polega na tym, że tak naprawdę nie wiadomo, czy jest. Argument, że Boga nie ma jest świetną dla Niego reklamą i może budzić strach. Ludzie boją się Boga tak samo jak bali się Kaiser'a Sose.
Argument, że Bóg jest, to nic innego jak połączenie populizmu, sekciarstwa, głębokiej wiary i prawdy. Bóg nie pojawia się w "Brat Słońce, siostra Ksieżyc", ale istnieje w każdym kadrze, każdym geście. Bóg to człowiek, choć tak naprawdę to nie. Bóg to świadomość, choć tak naprawdę obowiązkiem jest wierzyć ślepo.
Nie wierzę w jeden, święty, powszechny, apostolski. Myślę, że dostrzegam sens. Że trzeba być dobrym, szczerym, uczynnym. Że nie wolno zabijać, krzywdzić innych. Ale też, że pożądać wolno, ale nie konsumować. Że trzeba szanować innych - szczególnie starszych, bo więcej wiedzą o życiu. Że człowiek to istota pełna błędów, że aż doskonała.
Trudno uwierzyć mi w Trójcę, ale także widzę w niej sens logiczny. Nie wierzę w Piekło po śmierci, ale widzę Piekło przed nią. Nie wierzę w zbawienie po śmierci, ale mam je tutaj.
A wkurwia mnie cynizm i chamstwo. Konieczność płacenia mnie wkurwia. I wkurwia mnie brak cudów. Brak magii, takiej z bajek. Że wystarczy pstryknąć palcami i coś się ma, albo jest się szczęśliwym po prostu i bezpośrednio. wkurwia mnie praca, którą trzeba wykonać, by dostać chleb, czy kurwa wodę (czy wiecie, ze wodę sprzedawano w Polsce w torebkach?). Wkurwiają mnie nie organiczne śmieci, których obecność jest zbędna i nielogiczna. Boję się wojny i zabijania. Boję się, że moi bliscy zaczną już niedługo umierać i tego, że ich zabraknie. Jak poradzę sobie nie mogąc już zadzwonić, czy spotkać się z matką, czy ojcem? Wielu rzeczy się boję, ale pustki chyba najbardziej. Boję się samotności. Myślę, że boję się tego, co mnie wkurwia. Jestem za mały, by poradzić sobie z tym, czego się boję. ratuję się przed strachem milczeniem, unikami, inteligencją, uśmiechem. Bywam niedobry dla bliskich i dalszych. Muszę w coś wierzyć, żeby radzić sobie z tym wszystkim. A że wybieram Boga, czy humor...? Różnica jest tak naprawdę niewielka. Ważne, by przeżyć swoje życie ze świadomością, że fajnie się je przeżyło. Amen.
Do góry
Autor
RE: Mister God
WholeTruth Użytkownik
  • Postów: 1993
  • Skąd: Katowice
Dodane dnia 19-10-2008 21:58
wkurwiające rzeczywiście jest to, że musimy sie na czyms oprzeć. i od razu podrzucają nam pomysł Boga... cięzko jest wybrać. szczególnie, gdy ciężko uwierzyć.
Nie byłem poetą.
Ta świadomość nie przyniosła ulgi, tylko wściekłość, że prawa ewolucji mogły wyposażyć jeden i ten sam umysł w taką wrażliwość i taką nieudolność.
J. Fowles
Do góry
Autor
RE: Mister God
i was david bowman Użytkownik
  • Postów: 61
  • Skąd: Białystok
Dodane dnia 19-10-2008 22:02
Obecność Boga w życiu. Myślisz, ze Bóg, bogowie nie są potrzebni?
Do góry
Autor
RE: Mister God
WholeTruth Użytkownik
  • Postów: 1993
  • Skąd: Katowice
Dodane dnia 19-10-2008 22:12
myślę, że osobom, które potrafia w Niego/ich uwierzyć, jest łatwiej w zyciu sobie wyjasnić niektóre spawy.
Nie byłem poetą.
Ta świadomość nie przyniosła ulgi, tylko wściekłość, że prawa ewolucji mogły wyposażyć jeden i ten sam umysł w taką wrażliwość i taką nieudolność.
J. Fowles
Do góry
Autor
RE: Mister God
i was david bowman Użytkownik
  • Postów: 61
  • Skąd: Białystok
Dodane dnia 19-10-2008 22:22
Ciężka sprawa z tym Bogiem, prawda? Zgadzam się z Tobą. Ale dodam jeszcze jedno. Ateistom także jest łatwo, bo życie, zarówno to codzienne, jak i uczuiowe, emocjonalne, jest świetnie i logistycznie wyjaśnione. Bóg daje jeszcze namiastkę pewnej Tajemnicy. Ateizm został jej już pozbawiony.
Do góry
Autor
RE: Mister God
WholeTruth Użytkownik
  • Postów: 1993
  • Skąd: Katowice
Dodane dnia 19-10-2008 22:30
heh. co do tej logiki. tutaj wszystko opiera się na nauce. a i ona nie poszła tak dalece do przodu, by wyjaśnić wszystkie zagadki. moim zdaniem i tutaj jeszcze są tajemnice.
z tym, że u ateistów w zyciu codziennym nie ma miejsca na zastanawianie sie na Bogiem. to takie pozbawienie podstawowej tajemnicy. więc może i wydawac się to zycie bardziej logiczne i świetne...
Nie byłem poetą.
Ta świadomość nie przyniosła ulgi, tylko wściekłość, że prawa ewolucji mogły wyposażyć jeden i ten sam umysł w taką wrażliwość i taką nieudolność.
J. Fowles
Do góry
Autor
RE: Mister God
i was david bowman Użytkownik
  • Postów: 61
  • Skąd: Białystok
Dodane dnia 19-10-2008 22:32
Jesteś Ateistą?
Do góry
Autor
RE: Mister God
SzalonaJulka Użytkownik
  • Postów: 2350
  • Skąd: Bronowice
Dodane dnia 19-10-2008 22:35
a ja nie wierzę w istnienie ateistów :)

bo jakkolwiek to nazwiemy - bogiem czy materią czy jakkolwiek inaczej - zawsze jest coś czego nie ogarniamy zmysłami
nikt nie reklamował
szczęścia jak podpasek
jesteś tego warta
(ja)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Mister God
i was david bowman Użytkownik
  • Postów: 61
  • Skąd: Białystok
Dodane dnia 19-10-2008 22:38
Ateizm łatwo ogarnąć. Jest wyjaśnialny i logicny. To także pewna doktryna wiary w zbiór czegoś. wiarę też łatwo ogarnąć, bo jest dogmat.
(Kurdę... obiecywałem sobie, że nigdy nie będę brał udziału w rozmowach o wierze i niewierze, a tu...)
Do góry
Autor
RE: Mister God
WholeTruth Użytkownik
  • Postów: 1993
  • Skąd: Katowice
Dodane dnia 19-10-2008 22:42
Cytat:
Jesteś Ateistą?
chyba nie.
nie mam gdzies Kościoła. tylko do końca nie jestem do niego przekonana...
Nie byłem poetą.
Ta świadomość nie przyniosła ulgi, tylko wściekłość, że prawa ewolucji mogły wyposażyć jeden i ten sam umysł w taką wrażliwość i taką nieudolność.
J. Fowles
Do góry
Autor
RE: Mister God
SzalonaJulka Użytkownik
  • Postów: 2350
  • Skąd: Bronowice
Dodane dnia 19-10-2008 22:44
strasznie to wszystko mądre - a ja wolę prościej - dowodem na istnienie boga jest moja potrzeba wiary w niego
haha śmieszne - czasem więc jest a czasem go nie ma?


Cytat:
i was david bowman napisał/a:
(Kurdę... obiecywałem sobie, że nigdy nie będę brał udziału w rozmowach o wierze i niewierze, a tu...)

skoro takową zapoczątkowałeś - to chyba znaczy, że jej potrzebujesz :)
nikt nie reklamował
szczęścia jak podpasek
jesteś tego warta
(ja)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Mister God
WholeTruth Użytkownik
  • Postów: 1993
  • Skąd: Katowice
Dodane dnia 19-10-2008 22:48
Cytat:
haha śmieszne - czasem więc jest a czasem go nie ma?
jeśli w niego wierzysz, to musisz sobie zdawać sprawę z tego, że jest. nawet, jeśli czasem nie potrzebujesz o tym wiedzieć...
Nie byłem poetą.
Ta świadomość nie przyniosła ulgi, tylko wściekłość, że prawa ewolucji mogły wyposażyć jeden i ten sam umysł w taką wrażliwość i taką nieudolność.
J. Fowles
Do góry
Autor
RE: Mister God
SzalonaJulka Użytkownik
  • Postów: 2350
  • Skąd: Bronowice
Dodane dnia 19-10-2008 22:53
Cytat:
WholeTruth napisał/a:
Cytat:
haha śmieszne - czasem więc jest a czasem go nie ma?
jeśli w niego wierzysz, to musisz sobie zdawać sprawę z tego, że jest. nawet, jeśli czasem nie potrzebujesz o tym wiedzieć...


to było podsumowanie meandrów mojej chorej logiki :)
a serio to mam szczęście, bo dla mnie On jest zawsze, a jak próbuję zwątpić tak z przekory to się ze mnie śmieje (nie nie jestem stuknięta - tylko tak sobie obrazuję to co mi się zdarza w życiu)
nikt nie reklamował
szczęścia jak podpasek
jesteś tego warta
(ja)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Mister God
i was david bowman Użytkownik
  • Postów: 61
  • Skąd: Białystok
Dodane dnia 19-10-2008 22:56
tak. Trochę potrzebuję, ale nie dlatego, ze mam jakieś wątpliwości. Dlatego, ze nigdy w rozmowach z Ateistami nie otrzymałem wystarczajacej definicji Ateizmu. Wszystko zawsze konczyło się na słowie "populizm" i "dziki ze szmatami na oczach". Myślę, ze prawdziwy Ateizm nie jest taki. Masę jednak pseudoateistów pałających nienawiścią nie do Boga, a do Kościoła, czy konkretnie kleru i księży. Myślę, że nigdy jeszcze nie spotkałem w rozmowie prawdziwego Ateisty. Stąd mój temat - zaproszenie. Ja jestem świadomy swojej wiary. Nie wiem, czy Ateiści, których spotkałem są też, jak ja świadomi.
Do góry
Autor
RE: Mister God
SzalonaJulka Użytkownik
  • Postów: 2350
  • Skąd: Bronowice
Dodane dnia 19-10-2008 22:59
i spodziewasz się tu spotkać prawdziwych ateistów? ;)
hmm jak już powiedziałam nie wierzę w ich istnienie
częsta natomiast jest postawa jaka opisujesz: złość na kler, albo jeszcze coś takiego: "narozrabiałem i teraz w ciebie Boże nie wierzę, wiesz?"
nikt nie reklamował
szczęścia jak podpasek
jesteś tego warta
(ja)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Mister God
Jack the Nipper Użytkownik
  • Postów: 3011
  • Skąd: Centrum Świata
Dodane dnia 19-10-2008 23:06
W ateiście nie ma nienawiści do Boga/ bogów, bo jak złościć się na coś co nie istnieje?

A księży mozna lubic albo nie lubic dokladnie tak samo jak polityków, piekarzy czy monterów telewizji satelitarnej.

Gdyby Bóg chciał, aby ludzie chodzili nago, to by nas takimi stworzył.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Mister God
Vanillivi Użytkownik
  • Postów: 1049
  • Skąd:
Dodane dnia 19-10-2008 23:07
Julko mylisz się. Ateiści to ludzie, którzy nie wierzą w Boga ani żadne zjawiska nadprzyrodzone i tyle, nie ma co do tego dorabiać żadnej ideologi. To, ze ktoś nie jest w stanie pojąć otaczającego go świata za pomocą zmysłów świadczy jedynie o tym, że wiedza jest jeszcze ograniczona, nie przekreśla natomiast ateizmu tej osoby.
http://www.cala-reszta-nocy.blogspot.com Mój blog o życiu, podróżach i pisaniu.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Mister God
zapomin Użytkownik
  • Postów: 406
  • Skąd: Szamotuły
Dodane dnia 19-10-2008 23:08
Wierzę w Boga. Tego który się objawił w Biblii. Czy chodziło o taką prostą deklarację? Jeśli tak - to proszę :)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Mister God
SzalonaJulka Użytkownik
  • Postów: 2350
  • Skąd: Bronowice
Dodane dnia 19-10-2008 23:10
Cytat:
Vanillivi napisał/a:
Julko mylisz się. Ateiści to ludzie, którzy nie wierzą w Boga ani żadne zjawiska nadprzyrodzone i tyle, nie ma co do tego dorabiać żadnej ideologi. To, ze ktoś nie jest w stanie pojąć otaczającego go świata za pomocą zmysłów świadczy jedynie o tym, że wiedza jest jeszcze ograniczona, nie przekreśla natomiast ateizmu tej osoby.


chodziło mi o to, że zawsze w coś się wierzy - nie jest ważne jak się tego boga nazwie - można materią - żeby daleko nie szukać

chyba definiuję boga jako coś w co się wierzy :) to tylko moje prywatne zdanie
nikt nie reklamował
szczęścia jak podpasek
jesteś tego warta
(ja)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Mister God
valdens Użytkownik
  • Postów: 4635
  • Skąd: Worksop (U.K.)
Dodane dnia 19-10-2008 23:11
Cytat:
Bóg daje jeszcze namiastkę pewnej Tajemnicy. Ateizm został jej już pozbawiony.


Pozwól, że się nie zgodzę. Chyba tylko ateista po zawodówce albo wcale nie myślący, uważa, że Wszechświat już został poznany i wyjaśniony.
- Pływanie wyszczupla - powiedział wieloryb.
Do góry
Numer GG
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • Kuba1994
  • 19/06/2022 15:13
  • Witam poszukuję kogoś kto oceni moją książkę ?
  • Dobra Cobra
  • 12/06/2022 11:46
  • Nie ma co do tego wątpliwości. Ukłony.
  • Kazjuno
  • 12/06/2022 09:01
  • Noblesse oblige
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:58
  • PS Zburzyć twierdzę i taktyczny odwrót.
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:54
  • Dzięki Dobra Cobro. Aż rzuca się w oczy że jesteś obcykany w kodeksie rycerskości. Serdecznie pozdrawiam, Kaz
  • Dobra Cobra
  • 11/06/2022 08:02
  • Serwując się ucieczką uratowałeś swoją męską cześć ;) Zuch chłopak!
  • Kazjuno
  • 10/06/2022 19:18
  • Dopiero wczoraj wróiłem do ciemnogrodu Wałbrzycha, serwując się ucieczką od przygodnej znajomej. (Ledwo starczyło na pociąg).
  • Dobra Cobra
  • 10/06/2022 16:14
  • I dopiero teraz piszesz?
Wspierają nas