Prestiżowa nagroda dla Biura Literackiego
Biuro Literackie zostało tegorocznym laureatem nagrody „Literatury na Świecie”. Wrocławskie wydawnictwo zostało wyróżnione w kategorii inicjatywy wydawnicze za regularne publikowanie obcej poezji. Translatorskie książki, antologie i przekłady, towarzyszą oficynie kierowanej przez Artura Bursztę od 1998 roku.

Nagroda „Literatury na Świecie”, to kolejne ważne wyróżnienie obok ubiegłorocznej nagrody środowiska wydawców i księgarzy „Ikar” dla Biura Literackiego. Książki oficyny należą w ostatnich pięciu latach do najczęściej nagradzanych w Polsce publikacji (10 nagród Gdynia, Nike i Silesius). Pierwsze osiem lat wydawnictwo Artura Burszty funkcjonowało w Legnicy. Kolejne osiem we Wrocławiu. Obecna umowa o współpracy Biura Literackiego ze stolicą Dolnego Śląska wygaśnie wraz z końcem grudnia tego roku.

„Literatura na Świecie” istnieje od 1971 roku i jest jednym z najważniejszych pism literackich w Polsce. Przyznawane co roku przez redakcję pisma nagrody premiują najciekawsze zjawiska w polskiej prozie i poezji oraz najlepsze przekłady i inicjatywy wydawnicze. Tegoroczni laureaci odbiorą przyznane już wyróżnienia 28 października podczas gali w Warszawie.

34 obcojęzycznych książek i 7 Biurowych antologii

Pierwszymi przekładowymi książkami Biura były: tom noblisty Seamusa Heaney’a „Kolejowe dzieci” oraz zbiory Ciarana Carsona „Tak, Tak”, Michaela Longley’a „Lodziarz z Lisburn Road” i Dereka Mahona „Wszystko będzie dobrze”. Carson i Longley uświetnili premiery książek swoją obecnością podczas Fortu Legnica 1998.

W kolejnych latach w Legnicy ukazały się jeszcze następujące książki: „Wyprowadzka z Terry Street” Douglasa Dunna, „Wolny przekład” Craiga Raine’a oraz „Sztuka i zagłada” Tony’ego Harrisona (1999), „Biały tygrys” R.S. Thomasa (2001), „Nocna zmiana” Simona Armitage i „Raj w obrazkach” D.J. Enrighta (2003).

Simon Armitage, Douglas Dunn, Craig Raine, a także autorzy kolejnych trzech książek wydanych w 2004 roku: Alojz Ihan („Salsa”), Miklavž Komelij („Rosa”) oraz Peter Semolic („Wiersze wybrane”) gościli na kolejnych edycjach festiwalu organizowanego przez Biuro Literackie.

W 2005 roku ukazały się książki Jurija Andruchowycza „Piosenki dla martwego koguta”, Serhija Żadana „Historia kultury początku stulecia” i Wasyla Machno „34 wiersze o Nowym Jorku i nie tylko”, a także antologia „Wiersze zawsze są wolne” Bohdana Zadury z przekładami dwudziestu ukraińskich poetów.

„Moi Moskale. Wybór przekładów z poezji rosyjskiej od Puszkina do Ratuszyńskiej” opublikowany w dziesiątą rocznicę śmierci Witora Woroszylskiego, to kolejna antologia wydana przez Biuro Literackie. W tym samym 2006 roku ukazała się także „O krok od nich. Przekłady z poetów amerykańskich” zbiór opracowany przez Piotra Sommera.

W kolejnym roku w przekładzie Jacka Podsiadły wydany został zbiór Jurija Andruchowycza „Egzotyczne ptaki i rośliny”. W serii Antologie ukazał się „Na szali znaków. Czternastu poetów francuskich” Krystyny Rodowskiej. Rok później „Maść przeciw poezji. Przekłady z poezji czeskiej” w opracowaniu Leszka Engelkinga.

Z okazji Portu Wrocław 2008 ukazały się książki festiwalowych gości: Reinera Kunzego „remont poranka” w przekładzie Jakuba Ekiera oraz Harry'ego Mathewsa „Osobne przyjemności” w tłumaczeniu m.in. zmarłego w tym roku Kuby Kozioła. 2008 rok to także przekłady Jacka Dehnela wszystkich zasadniczych książek Philipa Larkina.

Podczas kolejnej edycji festiwalu pojawiły się wybory wierszy Wallace’a Stevensa „Żółte popołudnie” i Williama Carlosa Williamsa „Spóźniony śpiewak” w przekładach Jacka Gutorowa i Julii Hartwig, a także prozatorskie książki Maurice’a Blanchota „Tomasz Mroczny. Szaleństwo dnia”, Raymonda Roussela „Dokumentów mających służyć za kanwę” oraz Ronalda Firbanka „Studium temperamentu”.

Książki Karlisa Verdinša „Niosłem ci kanapeczkę” i Ostapa Slywynskiego „Ruchomy ogień” ukazały się w 2009 roku. W tym samym roku w serii Dziecinada pojawia się „Słoń i kwiat” Briana Pattena. Brytyjski autor uświetnił publikację kolejnych dwóch książek: „Teraz będziemy spać, leżeć bez ruchu lub ubierzemy się na powrót” oraz „Skaczący myszka” swoją obecnością podczas Portu w 2011 roku.

W 2010 roku ukazała się kolejna antologia Bohdana Zadury „Węgierskie lato. Przekłady z poetów węgierskich” oraz rozszerzona edycja „Kolejowych dzieci” Seamusa Heaney’a. W ciągu ostatnich miesięcy kolekcję translatorskich książek uzupełnili Michael Longley („Od kwietnia do kwietnia”) i niemiecki klasyk Gottfried Benn („Nigdy samotniej i inne wiersze”).

Siódmą pozycją w serii Antologie jest najobszerniejszy w Polsce wybór wierszy poetów latynoamerykańskich „Umocz wargi w kamieniu” Krystyny Rodowskiej. Ponadto w serii Proza ukazały się książki „Świadek” Balli oraz „Historie ważne i nieważne” Andrija Bondara. Obu autorów usłyszymy na przyszłorocznym Porcie.

Zwiększenie ilości translatorskich książek w ostatnich latach, to zapowiedź nowego kierunku w jakim w kolejnych latach miałoby rozwijać się Biuro Literackie. W planie wydawniczym na 2012 rok znalazło się blisko dwadzieścia „zagranicznych” książek. Wybitni obcojęzyczni twórcy mieliby gościć podczas kolejnych edycji festiwalu.

Źródło: kultura.onet.pl
Wiktor Orzel · 00:39 02.08.2011 · 0 ·
Komentarze

Ten news nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ajw
23/10/2021 22:43
Myslę, że w życiu nie warto dryfować, bo łatwo trafić w ręce… »
ajw
23/10/2021 22:38
Jest w nim esencja. Życie nie jest łatwe ani proste, dlatego… »
ajw
23/10/2021 22:34
Zaintrygował mnie ten wiersz, dużo w nim treści, choć nie za… »
annakoch
23/10/2021 22:32
Jak dla mnie, zbyt wyrafinowany tekst, za mało prawdy i… »
ajw
23/10/2021 22:30
Czasami wpadamy w rutynę i ciężko się z niej wykaraskać.… »
Yaro
23/10/2021 22:24
pomerdały bezbożne może , że wierzący jestem tak czy tak nie… »
voytek72
23/10/2021 22:19
ta niekonsekwencja w rymowaniu, w połączeniu z prostym… »
voytek72
23/10/2021 22:11
Na chwilę, ale jednak zostanę adwokatem diabła, a więc:… »
voytek72
23/10/2021 21:48
Kolejny... tutaj się nie do końca odnajduję. Sprawnie i… »
Gramofon
23/10/2021 21:47
No trzy nowe, które tu zamieściłem, są z nowego, trzeciego,… »
gaga26111
23/10/2021 21:45
Ktoś chyba nie zdążył na pociag który jechał na Woodstock i… »
Gramofon
23/10/2021 21:42
Niezmiernie mi miło, z tym, że tu nie mam zbyt dużo rzeczy.… »
voytek72
23/10/2021 21:40
Nadzieja pozwala cierpieć znośniej ;) Podoba mi się… »
gaga26111
23/10/2021 21:36
No chyba przeczytam twoje wszystkie wiersze duszkiem. Każdy… »
voytek72
23/10/2021 21:33
Myślę, że kiedy nie przesadzasz z metaforami (tak jak tu)… »
ShoutBox
  • mike17
  • 23/10/2021 18:56
  • A tu macie konkursowe info : [link]
  • mike17
  • 23/10/2021 18:54
  • Czas ucieka a tu trzeba coś napisać. Śmiałkowie pióra, do dzieła, nie dajcie się prosić, bo czeka kozacka sława i zacne nagrody muzyczne. Zatem to nic trudnego, jak napisać miniaturkę, czyż nie?
  • Dobra Cobra
  • 23/10/2021 18:16
  • Słodki Kaz, niech Ci się darzy, a książka niech osiągnie sukces na miarę nagrody Nike (choć trzeba napisać wiele wydumanych rzeczy, by zdobyć tę nagrodę).
  • Kazjuno
  • 23/10/2021 06:08
  • Wybacz Dobra Cobro, że spóźniłem się z podziękowaniem za ciepły wpis. Już od dawna głowię się nad fenomenem zimnokrwistego pełzacza z tak cieplutkim sercem. Thank you very much!
  • mike17
  • 22/10/2021 18:03
  • Jeszcze miesiąc do końca nadsyłania prac na konkurs dla prozaików MUZO WENY 10. Zbierzcie się do kupy i piszcie. [link]
  • Dobra Cobra
  • 22/10/2021 12:40
  • Wiadomix, że morderców swoich mamy. Ale w porównaniu z tymi Zachodnimi to zawsze nam brakowało polotu...
  • Carvedilol
  • 22/10/2021 11:10
  • A jak mnie zamordują, to niech ktoś o tym napisze, Polska nie Skandynawia, swoich morderców mamy (tzn. autorów kryminałów)
  • Carvedilol
  • 22/10/2021 11:08
  • Dobra Cobra w takim razie i ja tuszę, że muszę coś dodać, zacznę od usunięcia starych tekstów i dodam ponownie, sprawdzę czy trafią na te same półki
  • Dobra Cobra
  • 22/10/2021 08:02
  • Carvedilol, przypływ weny oczywiscie. Skończyło się radosne letnie hasanie, a jako, że tu nie Riviera - trzeba zabić jakoś coraz krótsze dni. Skandynawowie w takim czasie mordują, u nas się tworzy;)
  • mike17
  • 21/10/2021 15:15
  • Przypominam, że MUZO WENY 10 nadal czekają na Twój tekst. To tylko napisanie miniaturki pod piosenkę :) [link]
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas