„Fikcja” Dariusza Bitnera w serii Polska Proza Współczesna

Fikcja jest powieścią odważną, inteligentną, zabawną, miejscami nieprzyzwoitą, bezczelną, wulgarną lub przygnębiającą obrazami ludzkich przeżyć i myśli.

Pewnej mroźnej, listopadowej nocy wsiadamy z bohaterem książki do pociągu – i nic już nie jest tym, czym powinno być. Kiedy to się staje, jak się to staje, a przede wszystkim, co się dzieje, tego do końca nie przewidzimy. Czytelnik ani się spostrzeże, a już jest w samym centrum nieprawdopodobieństwa. Jednocześnie jest to solidna i nieskomplikowana narracyjnie powieść, pisana od 2007 roku, której akcja rozgrywa się w jednym miejscu, mniej więcej na ziemi, i w jednym czasie – wciąż.

Fikcja rozbawia czytelnika, aby chwilę później dać mu do myślenia. Powieść od pierwszych stron wciąga i zapewnia niespotykane wrażenia raz egzystencjalne, raz oniryczne, chwilę później po prostu obyczajowe z pomocą całego korowodu oryginalnych postaci, sytuacji i różnobarwnego języka. Autor czerpie z pewnego „wyczerpania obrazów” w literaturze. Buduje narrację w oparciu o obrazy, które można łatwo skojarzyć i przypisać właściwym pisarzom lub utworom, jednocześnie nie odbierając oryginalności swojej powieści.

Bitner to hiperwrażliwy demon polskiej prozy, którego trzeba zaznać na własnej skórze. Rozpoznany w całej krasie został tylko przez nielicznych krytyków, a przecież każdą swoją książką zadaje kłam wielu „świętym” tezom: o naturalnej przewadze autorów (wiecznie) modnych nad (sztucznie) zapomnianymi, o klęsce „rewolucji artystycznej w prozie”, o schyłku literatury w epoce posthumanizmu, o końcu fikcji.

W serii Polska Proza Współczesna ukazały się Imigranci wracają do domu Wojciecha Kuduby –  powieść która głosami czytelników zdobyła tegoroczny tytuł Najgorętszej Książki Lata w konkursie organizowanym przez TVP Kultura – oraz Am (dziennik z drugiej strony) Artura Grabowskiego.

Dariusz Bitner – rocznik 1954, szczecinianin urodzony w Gdyni, kojarzony przede wszystkim ze środowiskiem pisarzy skupionych wokół miesięcznika Twórczość. Napisał ponad dwie dziesiątki książek, z których najważniejszymi według autora są: Ptak (1981), Cyt (1982), powieść rozwinięta w trylogię wydaną pod tytułem Pst (1997), Kfazimodo (1989), Opowieści Chrystoma (1992), Trzy razy (1995), Bulgulula (1996), Mna (2000), Chcę, żądam, rozkazuję; Psie dni (2001), Mała pornografia (2005), Książka (2006), cynamonowa trylogia: Jesień w Szczecinie, czyli majaki cynamonowe (2011), Wciąż jesień, czyli inne majaki cynamonowe (2016), powieść planowana do druku w roku 2018 Ostatnia jesień przed zimą, czyli koniec trylogii cynamonowej. W 1976 roku nawiązał współpracę z Polskim Radiem, rozpoczynając od pisania utworów humorystycznych i mikrosłuchowisk do satyrycznej audycji 60 minut na godzinę. Później pisał większe formy dla Rozgłośni Szczecińskiej. Jest uważany za jednego z najciekawszych pisarzy polskich spod znaku „rewolucji artystycznej”, eksperymentujących ze słowem i rozszerzających granice narracyjne literatury. Powołał do życia i przez dziewięć miesięcy wydawał rozprowadzane bezpłatnie pismo „BABORAK. Kultura Szczecińska”. Otrzymał kilka prestiżowych nagród literackich, z których najważniejsza to Nagroda im. Edwarda Stachury za dzieło nieistniejące, maszynopis książki Sam w śmietniku słów.


FIKCJA

  • Cena detaliczna – 55,00 zł
  • Państwowy Instytut Wydawniczy 2018
  • Dariusz Bitner
  • Wydanie pierwsze
  • Tytuł wkrótce będzie również dostępny jako e-book

Fikcja - powieść Dariusz Bitnera

materiały prasowe

Wiktor Orzel · 15:23 29.08.2018 · 0 ·
Komentarze

Ten news nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Janusz Rosek
12/07/2024 08:57
Kazjuno Bardzo dziękuję za Twój komentarz i słuszne… »
Kazjuno
12/07/2024 08:07
Przeczytałem Januszu z zainteresowaniem. Wewnętrzne rozterki… »
valeria
10/07/2024 13:53
Podoba mi się. Łagodne lato :) »
valeria
10/07/2024 13:51
Dziękuję, opis poprawiony już:) zachęcam :) od soboty jestem… »
Berele
10/07/2024 13:37
Pointa mogłaby okazać się jakaś lżejsza, ale udała się ta… »
Jacek Londyn
10/07/2024 13:08
Valerio, cieszę się, że się wydało, że ktoś z nas (a… »
Berele
10/07/2024 10:59
Nawet fajne neolęgi. Spodobał mi się wiersz ubogi w… »
Berele
10/07/2024 10:37
Dużo ładnych figur w wierszu. Na minus poetyckość eteru i… »
Dar
09/07/2024 21:49
złotym strumieniem spłyniesz po mej wyjątkowej kreacji… »
valeria
09/07/2024 21:38
Pięknie, rozpływam się :) »
Dar
09/07/2024 18:29
Ciepłym deszczem rozpoczniesz lato gdy tak zmysłowo… »
Dar
08/07/2024 11:31
Ludzie z chorobami psychicznymi otrzymują stopień… »
Kazjuno
08/07/2024 00:29
Przyznam się Kasiu, że początkowo czytało mi się tekst… »
Dar
06/07/2024 19:35
valeria Myślę, że kobiety czerpią najwięcej energii z… »
Miyo
06/07/2024 19:23
witam uważam na podstawie obserwacji, że stresu nie można… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:13
Najnowszy:Arcte