Profil użytkownika
bemik

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Laski
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 13.06.2015 21:23
  • 09.05.2018 06:52
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 9
  • 0
  • 113
  • 17 razy
  • 1
  • 0
  • 1
  • 8
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze bemik
Ścisnęło za gardło. Szczególnie ten kubeczek na końcu wiersza sprawił, że poczułam łzy. Mam już kilka takich zamkniętych w sercu.
Rytuał · 02.11.2017 16:32 · Czytaj całość
Bardzo ładne, klimatyczne opowiadanie, które niemal samo się czyta. Oczarowałaś mnie atmosferą, niespiesznym tempem opowiadania.
Jedna uwaga - źle zapisujesz dialogi np.:
Cytat:
- Gdzie Maura?! – Spy­ta­łam, chwy­ta­jąc go
- powinno być "spytałam" - mała literą. I tak masz w większości przypadków. Zasada jest generalnie taka, że wszystkie odgłosy odpaszczowe (krzyczeć, szeptać, mówić, jąkać się, wrzeszczeć, powiedzieć itd) piszemy małą literką.
Ciepła opowieść, chwytająca za serce klimatem.
Schody do nieba · 31.05.2017 19:31 · Czytaj całość
Bardzo intrygujące opowiadanie. I pięknie erotyczne. Troszkę skojarzyło mi się z Pachnidłem.
Nuta serca · 30.05.2017 08:31 · Czytaj całość
Nie rozśmieszyło, ale wydaje mi się, że nie miało takiego zadania. Takie smutne i gorzkie. I trochę przerażające po pierwsze ze względu na szufladkowanie ludzi, a po drugie ze względu na bezduszność sprzedawcy.
Cytat:
Dźwięk dzwon­ka po­ru­szo­ne­go otwar­ciem drzwi, au­to­ma­tycz­nie wpra­wia
- ten przecinek wydaje mi się zbędny
al-szamanko, zaskoczenia nie było, bo i nie było takiego zamiaru. Ot, taka około świąteczna historyjka, która miała sprawić, że się trochę cieplej na sercu robił. Jeśli to się udało, to cel osiągnięty. Dziękuję i również pozdrawiam
Misja Lucjana · 02.01.2017 21:44 · Czytaj całość
Dziękuję zachwycona zachwytami ;)
Misja Lucjana · 30.12.2016 13:20 · Czytaj całość
Dziękuję i wzajemnie!
Misja Lucjana · 28.12.2016 16:20 · Czytaj całość
Jolu, dziękuję. Sądzę, że dalej nie byłoby już tak ciekawie, z pewnością byłoby za słodko. Ale w końcu to opowiadanie świąteczne, tu może być nawet przesłodzone.
Pozwól tylko, że zwrócę Ci malutką uwagę - mój nick to beMik. :)
Dziękuję za wizytę, powiem jeszcze, że opowiadanie zostało wydrukowane parę lat temu w antologii "Świąteczne wydaje", a zysk został przeznaczony na cel charytatywny.
Misja Lucjana · 28.12.2016 09:06 · Czytaj całość
A niech Cię gęś kopnie, kg. Miałam napisać, że to tani chwyt, że tak się nie robi, bo łzawo. No i guzik. Było łzawo, bo się rozpłakałam, było tkliwie. Wiesz, reaguję na takie teksty źle, może dlatego, że sama mam taką chorobę za sobą, a może dlatego, że w każdym takim Antosiu obawiam się ujrzeć swojego wnuczka. Kiedy patrzę w rozciągnięte w uśmiechu usteczka modlę się, żeby nic takiego się nie przytrafiło.
Szarpnęłaś za właściwą strunę - podobało mi się, bo nie byłaś nachalna, pozwoliłaś czytelnikowi samemu dopisać uczucia.
Z uwag - w tekście wszystkie liczby zapisujemy słownie, szczególnie w dialogach, ale tu też:
Cytat:
za­pro­szo­nych 20 osób

Jedynie Formuła 1 może zostać, bo to niemal nazwa własna.
Zolu 111 - cieszę się, że choć rzadko pojawiasz się w prozie, skusiłam Cię swoim op;owiadankiem. Dziękuję też za pomoc w wychwyceniu kolejnej niedoskonałości.
Trawo - cieszę się również, że doszliśmy do porozumienia.
JESIEŃ · 31.08.2016 07:21 · Czytaj całość
Cieszę się, że Twój miś ma się dobrze, bo znaczy to, że w Tobie zostało dużo z dziecka. A to daje radość w życiu.
WAMPMIŚ · 31.08.2016 07:18 · Czytaj całość
Ogromnie dziękuję za rzeczowy komentarz. Dokładnie to chciałam opowiedzieć.
Trawo, chyba Ci się coś pomyliło, gdy napisałeś: nie miałaś o mnie dobrego mniemania. Wydaje mi się, że komentarze nie dotyczyły Ciebie, a Twoich utworów, a to dwie zupełnie różne rzeczy. Chyba zdajesz sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie zadowolić wszystkich czytelników. Ja akurat należę do takich, którym Twoja twórczość niespecjalnie przypadła do gustu. Ale masz również wielbicieli - więc z tego należy się cieszyć.
I dziękuję Ci za przeczytanie tekstu oraz komentarz.
JESIEŃ · 30.08.2016 20:48 · Czytaj całość
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ivonna
24/05/2024 22:11
Hej Owsianko :) Lepiej bym nie ujęła tych odczuć w reakcji… »
valeria
24/05/2024 18:45
Gdybyś miał wszystko, to byś fikał:) »
Jacek Londyn
24/05/2024 16:39
Krótko i mocno: Dziękuję. :) Sprawdziłem odstępy.… »
Korektorka
24/05/2024 15:52
Dzień dobry, Krótko, a mocno; dziękuję. Jedna uwaga: za… »
Kazjuno
23/05/2024 22:35
Podobało mi się. Szczególnie ta reklma: Pozdrawiam »
Jacek Londyn
23/05/2024 14:32
Dzień dobry. Twój tekst jest skierowany do nielicznej… »
Jacek Londyn
23/05/2024 14:03
Zbyszku, trzymam Cię za słowo. :) »
Janusz Rosek
23/05/2024 10:23
Gabriel G. Serdecznie dziękuję za ten komentarz.… »
Kazjuno
22/05/2024 20:27
Cieszę się Gabrielu z Twoich odwiedzin i komplementów.… »
Gabriel G.
22/05/2024 17:56
Dobry tekst. Dobrze się czyta. Gdybym miał na cokolwiek… »
Gabriel G.
22/05/2024 16:03
Dzięki za komentarz Kazjuno. No właśnie muszę się… »
Gabriel G.
22/05/2024 15:46
Bardzo dobra historia. Uwielbiam klimat tamtych lat.… »
Kazjuno
22/05/2024 10:12
Sprawdziłem Januszu. W Languege Tool jest możliwość zamiany… »
Janusz Rosek
22/05/2024 09:24
Kazjuno Bardzo dziękuję za konkretny komentarz i porady.… »
Kazjuno
21/05/2024 22:07
Jacku Londyn, przesadzasz. Januszu, ten program, wprawdzie… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 13:58
  • Aż chce się pisać i publikować w PP. Toż to przedsionek do książkowych wydawnictw!
  • Zbigniew Szczypek
  • 14/05/2024 17:56
  • No nie może być, gwar jak dawniej! Warto było, tylko niech już tak zostanie!
  • Wiktor Orzel
  • 08/05/2024 15:19
  • To tylko przechowalnia dawno nieużywanych piór, nie jest tak źle ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 08/05/2024 10:00
  • Ufff! Kamień z serca... Myślałem, że znów w kostnicy leżę
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/05/2024 20:47
  • Hallo! Czy są tu jeszcze jacyś żywi piszący? Czy tylko spadkobiercy umieszczają tu teksty, znalezione w szufladach (bo szkoda wyrzucić)? Niczym nadbagaż, zalega teraz w "przechowalni"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 06/05/2024 18:38
  • Dla przykładu, że tylko krowa nie zmienia poglądów, chciałbym polecić do przeczytania "Stołówkę", autorstwa Owsianki. A kiedyś go krytykowałem
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty