Profil użytkownika
euterpe

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • -
  • 24.09.1992
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 18.08.2014 17:30
  • 14.08.2020 09:53
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 67
  • 0
  • 457
  • 59 razy
  • 29
  • 0
  • 0
  • 73
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze euterpe
Jola S.
Dziękuję ślicznie za zostawienie komentarza pod miniaturą. Bardzo cieszy mnie tak wysoka nota, gdyż zwykle te opowiadania, które zawierają elementy mojej autobiografii bywają lekko mówiąc pompatyczne i przesadzone :p
Chciałam też tą krótką formą nawiązać do niedawno usłyszanego wykładu psychologicznego, gdzie między innymi poruszany był temat mężczyzn, którzy podobno mają problemy z rejestrowaniem słowa "nie", więc gdy mówić im np. "tylko się nie zakochaj", słyszą i rozumieją to "tylko się zakochaj". Trudno mi jest w to uwierzyć, ale uznałam to za ciekawy temat do ujęcia w tej miniaturze.

Dobra Cobra

Dziękuję Ci, jak zawsze za wizytę. Wybacz, że zaniedbałam trochę twoje opowieści DobroCobrowe, ale to tak jak i resztę lubianych przeze mnie twórców. Niestety ostatnio życie wysysa ze mnie resztki czasu, który przez to leci na łeb na szyję. Mam nadzieję, że kiedyś powróci ten spokój:)

Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze dziękuję,
Ewa
Klin · 22.02.2017 18:02 · Czytaj całość
Nie chodzi o fakty jakie przedstawiłeś, tylko sposób w jaki to zrobiłeś. W jednej wypowiedzi wszystko się wyjaśniło, chociaż już wcześniej można było przypuszczać, że może chodzić tu o związek kazirodczy.
Cytat:
Ta, stary, we­pcha­ła mu jęzor w gar­dło, aż mu gały wy­szły.

Myślę, że zamiast tej całej wypowiedzi, bardziej naturalne byłoby powiedzenie czegoś takiego jak np. - Tato, nie zostawiaj mnie! Co będzie z naszym dzieckiem?
Coś w tym stylu. Tak myślę, ale to tylko moje zdanie ;)
Pozdrawiam,
Ewa
królowa parkietu · 17.02.2017 18:38 · Czytaj całość
Przeszkadzało mi trochę zakończenie. Takie prowadzenie czytelnika za rączkę. Wiem, że w konkursie liczą się słowa i to pewnie z tego powodu takie zagranie. Trochę jednak nienaturalne. Mimo wszystko podoba mi się bardzo pomysł i wykonanie.
Pozdrawiam,
Ewa
królowa parkietu · 17.02.2017 14:12 · Czytaj całość
To raczej należy do poezji ;)
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Kiedy · 16.02.2017 20:37 · Czytaj całość
Niebezpiecznie jest poruszać się w tematach religii, w takim kontekście i szczególnie w okresie świątecznym, jednak widać tu niewątpliwie wrażliwość i przemyślaną kompozycję.
Uważam to za udany debiut, chociaż nie znam się na tej poprawnej poezji.
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Modlitwa · 21.12.2016 20:28 · Czytaj całość
Al-szamanko,
Dziękuję Ci bardzo za tak wspaniałą ocenę i komentarz pod tekstem. Myślę, że dopowiadać już tej miniatury nie będę, ale zabiorę się za inne projekty. Trochę zaniedbałam i portal, i pisarstwo, choć w dalszym ciągu zajęta byłam słowem (praca licencjacka).

Mike17,
Nie wiem dlaczego, ale nie ma tu reszty mojej odpowiedzi na Twój komentarz. W każdym razie chciałam powiedzieć, że zamierzam wracać częściej na portal ze swoimi tekstami i komentarzami. Będzie to trudna przeprawa, ale damy radę i w tej świątecznej odsłonie konkursu nie omieszkam czegoś popełnić.

Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Panaceum · 19.11.2016 09:46 · Czytaj całość
Dziękuję slicznie i jeszcze raz przepraszam za pomyleczke
Panaceum · 06.11.2016 16:58 · Czytaj całość
Nie wiem, czy dobrze interpretuję tekst, ale wydaje mi się, że jest to refleksja nad tą szerzącą się degradacją modelu pełnej rodziny. Przedstawiłeś sześć dialogów, jakie mogłyby zaistnieć na jakimś czacie dla skrzywdzonych przez los dziewczynek i udających ich tatusiów mężczyzn. Ciekawy pomysł na przedstawienie specyficznych potrzeb kobiet i uprzedmiotowienia ich przez panów. Czasy mamy takie, że choć coraz bardziej mobilne, to w konsekwencji samotne.
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Cześć, tato! · 29.09.2015 10:54 · Czytaj całość
Interesujące ćwiczenie, doprawdy. Może się skuszę i popróbuję swoich sił:) W każdym razie, opowiadanie wydało mi się interesujące, choć trzeba podkreślić, że nie jestem miłośniczką fantasy. W każdym razie, wciągnął mnie motyw przewodni i to najważniejsze, choć początek może bym nieco skróciła na rzecz dialogów, ale to już kwestia gustu:)
Cytat:
Wtedy nie wie­dzia­łem jesz­cze jak głupi byłem i jak bar­dzo się my­li­łem.

Tu niepotrzebny rym, który zaburza kompozycję.
Cytat:
Wes­tchną­łem. Się­gną­łem do kie­sze­ni ka­mi­zel­ki, z któ­rej wy­cią­gną­łem zło­żo­ną na czte­ry czę­ści stro­nę. Cho­ler­ni nie wra­ca­ją­cy nowi.

To chyba powinno być albo kontynuacją dialogu, albo następnym dialogiem.
Masz też dużżżo zaimów. Przejrzyj tekst ponownie, a nóż, coś wyłapiesz:)
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Zepsucie · 24.09.2015 18:10 · Czytaj całość
Z pewnością je mamy wszyscy, ale nie w tym kłopot. Proponuję wstawiać większe fragmenty z akcją + pobawić się konstrukcją zdań, może wtedy komentarze będą inne.
Widzisz, w dzisiejszych, szybkich czasach najczęściej czytamy okrojone powieści, wyzute z codzienności, którą mamy podaną jak na tacy, na żywo. Proza zajmuje się raczej tym, co zaskakuje, zmienia poglądy, rozśmiesza, porusza itd. Dlatego właśnie ten fragment wydaje się mało atrakcyjny dla czytelnika.
Powiedz szczerze, jakimi książkami się zaczytujesz? Jeśli faktycznie pamiętnikami, to zwróć uwagę na to, że tam kartka po kartce coś się dzieje. Pomijane są wątki nie wnoszące nic do sprawy, jak np. ten powyżej. Całe to pakowanie można było zamknąć w jednym akapicie, tylko informacyjnie, jaki proces miał właśnie miejsce i do czego przygotowywał głównego bohatera. Takie jest moje zdanie, z którym oczywiście możesz się nie zgadzać. Jak pewnie wiesz, licentia poetica, więc masz prawo pisać, co chcesz, tylko warto jest posłuchać tych, do których ten tekst dotarł. Kto wie, może drzemie w Tobie wyborny artysta:)
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Nie wiem, czy tak jest wszędzie, ale u mnie po prawej brakuje tekstu. Może to wynik edytora, z którego przeniosłaś tę miniaturę, w każdym razie z kontekstu tego fragmentu wynika, że jest to tekst, powiedzmy, że filozoficzny. Nic nowego w nim nie wnosisz, ani forma nie jest nawet średnich lotów, dlatego poradzę tylko: więcej portalu pisarskiego jak na lekarstwo. Tu, dzięki Bogu, jest miejsce prawdziwych pasjonatów, którzy pomogą Ci ruszyć z tym warsztatem w drogę ku świetności. Poza tym polecam poradniki pisarskie
http://www.portal-pisarski.pl/artykuly/dla-uzytkownika
tu znajdziesz wiele pomocnych informacji:)
Powodzenia!
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Niespokojne dusze · 22.09.2015 16:00 · Czytaj całość
Drogi Oldakowski,
Trudno mi jest ustosunkować się do tej, powiedzmy kartki z pamiętnika. Jest zdecydowanie osobista, dość nieporadnie zapisana i niezbyt ciekawa w sensie literackim, i obyczajowym. Rozumiem, gdybyś informował nas o niesamowitej przygodzie w podróży, strasznym pająku, który przejechał na gapę w Twoim bagażu podręcznym, albo... czymkolwiek innym niż prozaiczne pakowanie walizy na wczasy i tęsknota za domowymi bibelotami. To jest zwyczajne, niewiele wnoszące, owszem, czytelnik potrafi się wczuć w emocje jakie targały bohaterem, ale nic w tym odkrywczego. Wybacz, ale tak pojmuję literaturę - to przygoda, której sama czasem nie chciałabym doświadczyć.

Cytat:
mapie pod nazwą Ro­ga­le Wiel­kie. Dziw­na nazwa, no nie? Ale czy to je­dy­na taka nazwa? O, nie! W Pol­sce jest wiele nazw miej­sco­wo­ści o dziw­nych, nie­raz śmiesz­nych na­zwach.
dużo tu ponazywałeś
Cytat:
Co ja po­cznę, prze­wa­lam rze­czy, wy­cią­gam je, ukła­dam, wszyst­ko na nic.

Strasznie mieszasz narrację. To niejedyny przykład.

Pozdrawiam serdecznie i życzę urodzaju:),
Ewa
Bernierdh, przeczytałam obie części z zainteresowaniem, choć nie ukrywam, temat Japonii jest mi właściwie obcy (poza fascynacją Salior Moon w czasach szczenięcych). Sprawiłeś, że mimo to moja uwaga została przykuta i to czym? Wartką akcją? Wątkiem miłosnym? Kryminalną zagadką? Nie... obyczajowość tego opowiadania, czyli zmagania głównej bohaterki z płciowością i kompleksami, to wszystko to, czym zręcznie żonglujesz w tej miniaturze, sprawiając że problem jest bliżej nas - czytelników. Dlatego też, za tę sztukę cyrkową, ode mnie sześć;)
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Piękna opowieść, choć nie wszystko wydaję się być prawdopodobne, jak np. to porwanie Helen i jej kochanka. Świat nie bywa aż tak sprawiedliwy, chyba że wierzyć w karmę, fatum...
W każdym razie podziwiam konstrukcję, która pojawiła się też w poprzedniej miniaturze, a którą uważam za genialną:) To przeplatanie się przeszłości z teraźniejszością w tak subtelny sposób, wspaniałe!
Pozostaję jednak, jako fanka, przy Twoim drugim opowiadaniu z tego cyklu. Jest dla mnie przecudowne:)
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Rose_em ogólnie fabuła jest nie najgorsza, choć aż roi się tu od zwrotów akcji, co nie jest złe, gdy jest dobrze poprowadzone. Mam trochę wrażenie, że zbyt mocno wszystko opisujesz, bo te pierwsze akapity spokojnie mogłabyś ująć w jeden, jedynie informacyjny. To niezbyt istotne i nieco nużące np.
Cytat:
Gdy zna­la­zła się w miesz­ka­niu, zrzu­ci­ła z sie­bie nie­bie­ską su­kien­kę, którą ku­pi­ła jej ciot­ka w Pa­ry­żu, za­ło­ży­ła krót­kie spoden­ki i bok­ser­kę, a włosy wy­sma­ro­wa­ła ole­jem ko­ko­so­wym i upię­ła w kocz­ka. W pla­sti­ko­wych ja­pon­kach z mar­ke­tu sta­nę­ła przed bla­tem w kuch­ni i za­bra­ła się za przy­go­to­wy­wa­nie ko­la­cji – od wielu dni cho­dzi­ła za nią ka­nap­ka z kur­cza­kiem w stylu sub. Wy­cią­gnę­ła z szu­fla­dy ostry nóż i zro­bi­ła pierw­sze cię­cie.

A tutaj się trochę pogubiłam. To oni się znali (Iga z Szymonem), czy nie, że tak się wypytują o życie. Jeśli się znają, to powinni wiedzieć takie rzeczy, mam wrażenie:)
Cytat:
– Uro­dzi­łam się w Kra­ko­wie, w mło­do­ści przez wiele lat miesz­ka­łam w So­po­cie. – Uśmiech­nę­ła się na wspo­mnie­nie ostat­nich lat. – Ze wzglę­dów ro­dzin­nych na stu­dia wró­ci­łam do Kra­ko­wa i tutaj żyję. A ty?– Ja? Je­stem z Wro­cła­wia, ale uro­dzi­łem się nad mo­rzem. – Szy­mon odło­żył szklan­kę z chłod­nym na­po­jem. – Skoń­czy­łem tam stu­dia, zro­bi­łem dok­to­rat i po obro­nie w związ­ku z bra­kiem per­spek­tyw roz­wo­ju prze­nio­słem się tutaj.

Jeśli chodzi o całość, to trochę bym nad nią popracowała, ale to tylko moje odczucie:)
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
EDyta To
25/02/2024 19:34
Stęskniony Wiosny Zbysiu, dziękujemy za miły komentarz i… »
Zbigniew Szczypek
25/02/2024 13:58
Florianie Tekst specyficzny, jak to u Ciebie. Nie będę się… »
Florian Konrad
25/02/2024 12:09
No, fakt, jego dzieła są nieco przydrogie :) Również nie na… »
Zbigniew Szczypek
25/02/2024 00:28
Florian !!! E.A.Poe to jeden z moich ulubionych autorów,… »
Florian Konrad
24/02/2024 23:27
Anioł dziwnych przypadków ? Jeśli o niego chodzi -… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 22:26
Jacku To bardzo się cieszę i piję zdrowie Twoje i Kazia nie… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 22:19
Kaziu Tasz to szok! Ale wszystko, do końca?! No to jest… »
Jacek Londyn
24/02/2024 21:51
Zbigniewie, prześpię się z podrzuconą mi twoją krytyką.… »
Kazjuno
24/02/2024 21:43
Więc mówię na końcu: ocena ostateczna powinna brzmieć:… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 20:43
Kaziu Nic się nie stało! Tak sobie myślę, że tam gdzie… »
Kazjuno
24/02/2024 20:26
Przepraszam. Zbysiu. Przeczytałem tekst jeszcze raz, już na… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 19:47
Kaziu 1. Sam pewnie wiesz, że ciężko jest utrzymać stale,… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 19:23
Jacku Rozumiem zamysł, nawiązanie do "K.S.P" ale… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 17:40
Florianie Jeśli tak jest, to spodoba Ci się mój obraz,… »
mike17
24/02/2024 17:01
Człowiek, który się gniewa, sam się udręcza, bo? Bo nie… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 23:33
  • I teraz dopiero, gdy byłem tu i tam, pozwolę sobie zaprosić Was do mnie, na "Bal". Z góry dziękuję, za odwiedziny ;-}
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 22:50
  • Hej! W tym "skansenie" chroboczą korniki - więc jeszcze żyje!
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:52
  • Oby nie z mocą Covida. Część ucieknie w popłochu. Niektórzy przeciążeni intelektualnie mogą powiększyć grona pacjentów zakładów psychiatrycznych. Tym zalecam mokre kompresy na rozpalone czoła.
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:45
  • Sorry za literówkę. "Macie", a nie "Maci"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 13:44
  • I tu Ci Kaziu przyklasnę - brawo! "Zarażmy" towarzystwo PP nową "pandemią" ;-}
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:09
  • Maci rację Pliszko Zbyszku. Szczypku. Może właśnie my (bo też ostatnio dorzuciłem pięć groszy) ponownie obudzimy z letargu PP rozleniwione towarzystwo? Szkoda było patrzeć, jak marniało w oczach.
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 12:48
  • Zgadzam się z Pliszką. Gdy tu się działo - komentarze/rady{kilkadziesiąt dziennie) - PP żyło, przyciągając także młode pookolenia, radosną dyskusją na temat literatury wszelakiej. Był taki gwar!
  • pliszka
  • 22/02/2024 12:26
  • Nie nazwałabym tego skansenem. Jako przedstawicielka młodych zaryzykuję stwierdzenie, że to społeczny charakter i duża interaktywność przyciąga moje pokolenie. Młodzi są tam, gdzie się dużo dzieje.
  • Redakcja
  • 22/02/2024 10:23
  • Młodzi siedzą na Wattpadzie i TikToku. Dla nich jesteśmy skansenem ;-)
Ostatnio widziani
Gości online:27
Najnowszy:joanna_wie