Profil użytkownika
Fabularia

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • -
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 23.02.2014 17:13
  • 21.04.2015 20:16
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 0
  • 0
  • 99
  • 24 razy
  • 5
  • 0
  • 0
  • 90
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze Fabularia
Pamflet wyborny jak francuski omlet, choć może miejscami ciut za ostry. A co do bohatera, to mnie się nawet przez chwilę łezka zakręciła w oku na wspomnienie - ech, ten temperament dyskusyjny! Spieszmy się kochać zoilusów, tak szybko odchodzą.

A tak na marginesie - mocne, tak jak powinno być w przypadku tej odmiany publicystyki, napisane z językową swadą.

Pozdrawiam
Sergiusz · 16.04.2015 20:26 · Czytaj całość
Mam dziś wyjątkowe szczęście (a może i nie?) do utworów - najprościej mówiąc - odjechanych, zatopionych w klimatach surrealistycznych, takie coś w stylu postbeatnikowskiej jazdy po meskalinie, witkacowe igraszki z pejotlem, czy raczej po odrobinie alku w tym całym z(a)lewie nieposkromionej wyobraźni Wszechwładnego Autora. Nie wiem, skąd to się bierze, lecz wydaje mi się najmniej istotne w kontekście całości. Jednym słowem: oryginalne i jakże dobrze się napisało. To się z pewnością nazywa talent!
A na koniec przytaczam rarytasik reminiscencyjny, który najbardziej przykuł moje gały, czułe niczym radary:

mroczne objęcia świetlistej różanopalcej jutrzenki swobody

Wyborne! To się nazywa podjaranie klasyką! I głupa nie trza palić ;)
Sen, nie sen · 16.04.2015 20:10 · Czytaj całość
Odebrałam wiersz jako pewną przewrotną (?) wersję Exegi monumetum aere perennius, swoisty pomniczek, świadectwo traumy po śmierci dziecka, chociaż brakuje w nim lamentu czy skargi nad niesprawiedliwością losu.
Przypuszczalnie należałoby w nim odczytywać refleksje nad paradoksem braku równowagi w kole życia i śmierci: starsi żyją coraz dłużej, a ledwie narodzeni kończą swój żywot przedwcześnie. To oczywiście spore uproszczenie.

Tekst przypomniał mi o innym paradoksalnym znaku czasów: kiedyś na spacerze w parku odkryłam pomnik postawiony nowo narodzonym dzieciom (sic!), mający upamiętniać ich przyjście na świat. To nie żart, dzisiaj pomniki stawia się ledwo narodzonym, pewnie bardziej ze względów statystycznych.
Oglądałam film, album "Unknown pleasures" znam na pamięć - odtwarzałam go sobie wystarczająco często, by pozostawił we mnie pewien sentyment, ale nigdy nie użyłabym wobec Joy Division czy postaci Iana Curtisa tylu banalnych określeń, ilu doczytałam się w powyższym artykule. Sądzę, że historia zespołu zasługuje na coś więcej niż zwykłe szufladkowanie, a przyznam że zdarzyło mi się już w związku z tematem czytać artykuły o większym potencjale (na przykład za czasów istnienia magazynu "Tylko rock";).

Ian Curtis tekstowo był Baudelairem, który czytał Sartre'a, a muzyka Joy Division wyrosła z surowych doświadczeń i atmosfery ubogich dzielnic Manchesteru. Niektórzy określają ten nurt w muzyce popularnej nazwą ambient, inni nadają etykietkę postpunk/new wave. Joy Division to muzyka postindustrialnej rzeczywistości, a teksty Curtisa to poezja osamotnienia współczesnej jednostki w świecie opanowanym przez technologię masowej produkcji.

Jeśli Autorkę zainteresowałoby coś więcej w temacie, polecam film dokumentalny z 2007 pt. "Joy Division".
Każdy już coś napisał, i to na ogół w superlatywach (i to zasłużonych dla szanownego mike'a17). Teraz kolej na mnie. Stojąc tu w ogonku, może i na przekór wszystkim przyznam, że widzę pewien paradoks w recenzowaniu czyjejś recenzji - po prostu, jeśli coś jest subiektywnym wyrażeniem opinii (w recenzjach przeważnie na tym to polega), to nie widzę sensu w ocenianiu czyjejś opinii. Mike17 powinien postawić kropkę i basta!
Po-ranne noce · 26.11.2014 20:52 · Czytaj całość
A już myślałam sobie, że nigdy nie przekonam się do słów na ch, k oraz p, goszczących coraz częściej w młodej poezji rodzimej. W końcu doszłam do wniosku, że nie ma sensu być dłużej sentymentalną cipą, że (cytując niedokładnie klasyka nurtu zwanego turpizmem) brzydota jest bliżej krwiobiegu i w ogóle prawdzie bliżej do cuchnących ścieków niż do falkonu perfum - no i tak się pisze, żeby zwrócić uwagę na cierpienie.
To jest coś (jak ja pierdolę - że tak od siebie dodam ;) ).

Pozdrawiam
ŚRODKOWY PALEC · 07.11.2014 22:42 · Czytaj całość
Uroczy, magiczny i bardzo przytulny jest ten Twój wiersz, akacjowa. W sam raz na kołysankę, wbrew temu, co wybrzmiewa w puencie.
A wersy:

Cytat:
śniły mu się wiel­kie, białe, pu­cha­te koł­dry
ze śla­da­mi pro­wa­dzą­cy­mi stąd i chyba do­ni­kąd.
sen był długi i ko­ją­cy.


przypomniały mi bajkę o kocie Filemonie, którą oglądałam w dzieciństwie.
Nie wiem, jak ty, ale na mnie działała wtedy kojąco (o ile Ty też ją oglądałaś ;) ), a przyznam, że byłam dość niespokojnym brzdącem.

Pozdrawiam!
glob-troter* · 07.11.2014 22:31 · Czytaj całość
Nie mogłam się doczekać kolejnego tekstu i nareszcie - jest! Moja cierpliwość została nagrodzona i bardzo jestem wdzięczna Autorowi za możliwość delektowania się takim majstersztykiem. Znakomity (i piszę to bez cienia włazidupstwa, szczerze) humor, doskonałe ukształtowanie językowe - nic, tylko cmokać. Ach, takich tekstów to mi ostatnio brakuje nawet wśród pozycji bibliotecznych i ze świeczką ich szukać... Pewnie to skutek zapory rodzimego smrodku i prywaty, który prawdziwym talentom nie pozwala się przebić na rynek. Radość tym większa, że objawiają się na PP.
Gratuluję, mistrzowskie wykonanie!
Wieczór autorski · 07.11.2014 22:21 · Czytaj całość
Wyborny (to mój ulubiony przymiotnik ostatnimi czasy) poemat - przypadkowość zderzających się w nim słów - zamierzona lub nie - porażająca! A do tego humor taki potworniasto-zarobaczony. Przepyszne!

:D
Smacznego · 06.11.2014 13:09 · Czytaj całość
Realistyczne do granic wulgarności i nie bez cienia ironii - wyznanie człowieka na granicy wytrzymałości, takiego co to mu się już nie chce nawet mówić ładnie, a myśleć tym bardziej. Zakrapia alkoholem przepełnione złudzeniami życie. Niejeden mógłby się utożsamić z narratorem tej opowieści. Tak się składa, że akurat podczytuję prozę Krzysztofa Vargi, a powyższy kawałek, w warstwie ukształtowania językowego, bardzo mi przypomina "Tequilę" tegoż.

Pozdrawiam
Haj lajf · 30.10.2014 18:42 · Czytaj całość
Nawet zabawne, pomysł może z lekka wyświechtany, ale za to do trawi się dobrze. Postacie groteskowo zniekształcone jak przystało na senny koszmar, a główny bohater z życia wzięty. Szkoda, że na zakończenie zapodałeś tę banalną i jakże porozjeżdżaną we wszelkich kabaretowych gagach skórkę od banana. Ten cyrkowy rekwizyt trochę zepsuł wrażenie. Zawarty w tekście komentarz do homofobii, nieustające akcja i wariackie tempo to wartości naddane tego tekstu. Humorystycznego, a jakże.

Pozdrawiam
al-szamanko
Zabrałaś mnie w poetycką podroż do krainy z pogranicza jawy i snu. Tym, co szczególnie zwróciło moją uwagę i przykuło ją na dłuższą chwilę w utworze jest plastyczność oraz intensywność opisu - zobrazowałaś trans czy ekstazę, rozpłynięcie się w tajemniczym żywiole. Twój kawałek to rodzaj pięknie zdobionej, szlachetnej tkaniny - a przy tym zwiewnej i hipnotycznej (wybacz, jeśli trącę tu przymiotnikowym grafomaństwem). Trafiłaś w mój gust, a już zwątpiłam, że ktokolwiek zdoła mnie jeszcze urzec w takim stylu...

Pozdrawiam serdecznie!
:)
Fatamorgana · 14.10.2014 17:57 · Czytaj całość
Ach, jak tu ciepło i słonecznie! Zupełnie jak za czasów, kiedy się było małą dziewczynką. Chciałoby się zostać na dłużej w tym rajskim ogrodzie słów. Mistrzowskie opisanie więzi między matką i córką - to jeden z wielu bezspornych atutów tego wytrawnego liryku.
Z wyrazami uznania,
Fabularia
gwieździsty owoc · 13.10.2014 19:18 · Czytaj całość
Lektura długa i solidna, zmuszająca do wysiłku wizualno-myślowego. Ten Cibkowsky to kawał sensualnego american-latino-pornobohatera, choć na pewno jego postawa seksualno-życiowa jest jakoś tam uzasadniona. A do tego to nazwisko - jakże dowcipne! Gdybyśmy w naszych skromnych polskich warunkach hodowali takich Cibkowskich, pewnie by nam nieco wzrósł poziom mentalności...

Chyba najbardziej zaintrygował mnie w Twoim tekście poniższy fragment flamenco:

Cytat:
El ejército del Ebro
Rumba rumba rumba la
El ejército del Ebro
Rumba rumba rumba la
Una noche el río paso
Ay Car­me­la, ay Car­me­la
Una noche el río paso
Ay Car­me­la, ay Car­me­la
Pero nada pu­eden bom­bas
Rumba rumba rumba la
Pero nada pu­eden bom­bas
Rumba rumba rumba la
Donde sobra co­ra­zón
Ay Car­me­la, ay Car­me­la
Donde sobra co­ra­zón
Ay Car­me­la, ay Car­me­la


Czy można to jakoś przetłumaczyć iberoanalafabetom, bo mnie aż swędzi z ciekawości, cóż to może znaczyć.

Pozdrawiam, z podziwem dla płodności twórczej

Fabularia
Rytm tego świetnego kawałka prozy (a może raczej wróć! tej porcji wybornej literatury) odzwierciedla rytm życia człowiek zabieganego, zdyszanego i gubiącego się w codziennym spieszeniu. O razu rzucił mi się w oczy ten znakomity efekt narracyjny. I dlatego podobało mi się, nic ująć ;) i w sam raz.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
07/12/2022 21:46
Witaj Kasiu Nie wiem czy w zamian za ból warto coś… »
wolnyduch
07/12/2022 21:40
Witaj Nutrio Piękne założenie, czyli takie, aby żyć… »
wolnyduch
07/12/2022 21:34
Witaj Wiolinie Tak, faktycznie to bardziej piosenka, ale… »
wolnyduch
07/12/2022 21:27
Cześć Abi Dobry wiersz, z tym marazmem to msz nie do… »
wolnyduch
07/12/2022 21:19
Witaj Al - szamanko Masz rację, że jesień może być… »
wolnyduch
07/12/2022 21:14
Msz, wiersz może być do kogoś adresowany, niczym list,… »
wolnyduch
07/12/2022 20:36
Witaj Wiolinie Dziękuję za czytanie i Twoją sugestię, co… »
Ronin
07/12/2022 19:37
Sugestia Wiolin jest ze wszech miar słuszna. Wiersz o wiele… »
al-szamanka
07/12/2022 18:55
Piszesz tak lekko jakbys byl naocznym swiadkiem. Jak na… »
al-szamanka
07/12/2022 18:46
Odslony bywaja rozne, w utworach literackich zalezne… »
Marek Adam Grabowski
07/12/2022 17:57
Ciekawe i dobrze napisane opowiadanie. Elementy… »
d.urbanska
07/12/2022 11:49
Narracja rozwija się sprawnie, choć nie bez potknięć… »
Wiolin
07/12/2022 11:09
Witaj Stanlee. Ciekawy ten Twój pobyt w… »
Wiolin
07/12/2022 11:00
Witaj Arturze. głu­cha noc ta­niec iskier gdzieś tam… »
Wiolin
07/12/2022 10:29
Witaj Wolnyduchu. Próbowałaś kiedykolwiek pisać bez… »
ShoutBox
  • akacjowa agnes
  • 07/12/2022 20:48
  • Dobry wieczór, szanowni Portalowicze. Gdyby ktoś znalazł kilkanaście wolnych minut i miałby ochotę posłuchać moich wierszy w Poczcie Poetyckiej Radia Koszalin, to serdecznie zapraszam. Link powyżej :)
  • Kobra
  • 02/12/2022 17:58
  • Pociengiel piękny link.
  • akacjowa agnes
  • 02/12/2022 11:28
  • Darcon, z tego co wiem, to lista była przedwczoraj u przedostatniego uczestnika. Czyli powinna już raczej dotrzeć do wszystkich :)
  • Darcon
  • 29/11/2022 10:35
  • Hej! Jak Wam idzie przekazywanie listy artystów konkursu Malowanie Słowem? Dotarła już do ostatniego uczestnika?
  • Wiktor Orzel
  • 27/11/2022 11:29
  • Napiszę do Ciebie na pw w tej sprawie ;)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas