Profil użytkownika
intro

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Warszawa
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 26.12.2011 16:14
  • 10.03.2018 23:55
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 6
  • 0
  • 18
  • 3 razy
  • 0
  • 0
  • 0
  • 2
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze intro
Super.

Dojrzałe, pewne siebie pisanie, bez zająknięcia i zgrzytów, z lekkością, a bez sztucznego luzu. W internecie rzadko się zdarza taki tekst; jestem zachwycona. Gratulacje!
Kalinowa Lux · 25.01.2017 08:55 · Czytaj całość
Dziękuję serdecznie za czytanie i pozostawienie komentarzy.

Gorgiaszu: bardzo, bardzo się cieszę z tak pozytywnej oceny! Dzięki za wskazanie usterki, już poprawiłam. Jeśli idzie o Jacka - masz rację; generalnie w opowiadaniu jest dużo niedopowiedzeń, perspektywa narratora i jego wybiórczej percepcji może być dla czytelnika niejasna, sama się nad tym zastanawiałam, ostatecznie jednak pozostałam przy takiej konwencji. Skoro w tym wypadku masz wrażenie nadmiernego skrótu, pewnie czegoś zabrakło. Zastanowię się nad tym.

Andro: takie słowa uskrzydlają :) Super, że Ci się spodobało. Dzięki za uwagę dotyczącą akapitów, przyjrzę się temu - wrażenie rozstrzelenia mogą sprawiać kwestie dialogowe, spróbuję je w edycji poprzybliżać.

Jola S.: dzięki :) Nie smuć się jednak - co i raz ktoś rozmontowuje system; a jeśli nawet nie, każda próba się liczy. No i w gruncie rzeczy, jak piszesz, ostatecznie wszystko jest w nas.

Pozdrowienia
i.
BUG · 26.09.2016 21:56 · Czytaj całość
Gorgiaszu

w moim odczuciu jest to bardzo sprawne pisanie, efektowne i ciekawe.

Można się zastanowić, czy tak silne splecenie trzech rzeczywistości jest na pewno konieczne, czy nie lepiej byłoby je uczytelnić. Można się zastanowić nad rozbudowaniem symboliki poszczególnych elementów, na które wówczas byłaby przestrzeń.

Zdecydowanie warto się zastanowić nad stylizacją opisów - tekst jest moim zdaniem bardzo przegadany, zawiera mnóstwo przymiotników i przysłówków, które miejscami są redundantne (jeśli obłoki suną z dostojeństwem, to wiadomo, że spokojnie), miejscami stawiają drugą i trzecią kropkę nad i, nie pozostawiając wyobraźni czytelnika żadnej możliwości interpretacji, a wielokrotnie można byłoby opisywaną sytuację wyrazić inaczej. Albo pominąć, nie wszystko ma znaczenie dla obrazu, który chcesz wywołać w percepcji czytelnika (czy konieczna jest informacja, że wzbijający się tuman kurzu jest postrzępiony? Nic nie wnosi, zachwaszcza tekst).

Druga sprawa, na którą zwróciłabym uwagę, to długość zdań wielokrotnie złożonych. Czasem gmatwają się aż do absurdu ("Jakby odpowiadając twym myślom, spalinowa lokomotywa odzywa się tęsknym, przeciągłym sygnałem, wyobrażasz sobie, że takim głosem oznajmiał swą siłę wymarły dawno jaskiniowy niedźwiedź, takim właśnie przeciągłym rykiem, który z właściwym opóźnieniem oplata górską łąkę, na którą przed chwilą przyszedłeś i powtórzony echem ginie w niebycie. " - który, na którą).

To tylko sugestie. Z mojego punktu widzenia tekst - i tak już, jak podkreślam, dobry i intrygujący, z naprawdę świetnymi kawałkami - po redakcji wzniósłby się w całości na wyższy poziom literacki.

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
Dziękuję, Klau.
NIEŚWIADOMIE · 08.04.2016 16:19 · Czytaj całość
Gorgiaszu, Jago, bardzo Wam dziękuję. To nie jest tekst, przy którym łatwo wytrwać, tym bardziej jestem wdzięczna za Wasze komentarze.

Gorgiaszu: "iluzoryczność i potencjalna wariantowość może być kwestionowana nie tylko na poziomie zjawisk, ale również w sferze podmiotów, percepcji których, zjawiska te podlegają." - dokładnie o to mi chodziło, cieszę się, że jest to widoczne.

Jago, emocje, które opisałaś, są dla mnie niezwykle cenne.

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za czytanie.
intro
NIEŚWIADOMIE · 11.03.2016 09:12 · Czytaj całość
Napisane jest - według mnie - świetnie! Może czasem za dużo słów, ale tylko czasem, to według mojego widzimisię, większa asceza stylistyczna bardziej by mi się podobała. Ostatnie zdanie i "łożyska duszy w wiecznym kole czaszki"- już we mnie budzi zdecydowany protest i psuje trochę bardzo korzystne wrażenie z całości pod względem językowym.
Cały początek bardzo mnie zainteresował, wciągnął, ale potem - od porodu - już uszło ze mnie powietrze. Nie dlatego, że zbyt makabryczne, nie wiem w sumie, dlaczego, może po prostu przestało być dla mnie zrozumiałe, a motyw zbrodni nieprzekonujący. Ale to tylko subiektywny odbiór. Na pewno jest to oryginalny, dobrze napisany tekst.
Pozdrowienia :)
Płot · 09.02.2016 09:45 · Czytaj całość
Szkoda, że taki mały fragment - w moim odczuciu treść w żaden sposób nie usprawiedliwia tak krótkiej formy. Trudno tekst nazwać miniaturą, to raczej wstęp do miniatury albo opowiadania. Ostatnie zdanie zresztą zdaje się to sugerować i szkoda, że urwane w tym momencie.

Napisane jest zgrabnie, moim zdaniem, ładnym stylem, z zacięciem poetyckim. W kilku miejscach bym poprawiła:

"Tak, zdecydowanie, godziny stają się nienaturalnie rozciągnięte, a poranny śpiew ptaków pochodzi jakby z innej rzeczywistości, jakby natura i istota czasu nabierały nowych właściwości."
- pierwsze "jakby" niepotrzebne

"Leżę na łóżku ze sztywnym i ciężkim językiem, z ociężałą głową i gorzkim posmakiem w ustach, na skórze odczuwam nieprzyjemną lepkość nieświeżych ubrań"
- 1) przekonstruowałabym pierwszą partię zdania, bo "leżę z językiem" nie bardzo mi pasuje, może lepiej: "Leżę na łóżku, głowę mam ociężałą, język sztywny i ciężki, w ustach gorzki posmak, ...2) zastanawiam się nad "ubraniami" - kojarzą się z dzienną odzieżą, tu raczej chodzi o szpitalną piżamę (skoro bohaterka leży w łóżku)

"integracyjne zabawy irytują mnie, podkreślając samym swoim istnieniem beznadzieję mojej sytuacji." - "samym swoim istnieniem" do wyrzucenia (chyba nie chodzi o ich istnienie, tylko o udział w nich bohaterki)

"Pod wpływem leków staje się senna i głodna więc właśnie obudziłam się z krótkiej, niespokojnej drzemki." - literówka: staję; przed "więc" powinien być przecinek, ale całe zdanie nielogiczne - staje się senna i głodna, więc się budzi? Coś nie gra

"do momentu w którym" - przecinek przed "w"

"Pościel szeleści lekko gdy siadam" - przecinek przed "gdy"

"tematów o których" - przecinek przed "o"

Brakuje mi jakiejś krytycznej refleksji nad rozbieżnością zachowania bohaterki (ucieczka od ludzi, potrzeba prywatności, samotności) a zapisaną przez nią, ewidentnie przeciwną myślą o autodestrukcyjnej mocy samotności. Byłoby dla mnie ciekawie, gdyby faktycznie odeszła od "filozofii" i "czczego analizowania" i zapisywała konkretne myśli, wydarzenia, wspomnienia właśnie.

Myślę, że jest tu potencjał. Tekst do kontynowania, do dokończenia.

Pozdrawiam serdecznie
W szpitalu · 07.02.2016 11:42 · Czytaj całość
Bardzo dziękuję za pozostawienie wrażeń (i to jakże miłych sercu autora! :), Lumino. Cieszę się.

Korzystając z okazji - przepraszam, że na razie tylko odbieram komentarze do własnego tekstu, nie dając nic w zamian, akurat niestety nienajlepszy dla mnie czas na czytanie i przemyśliwanie, ale obiecuję, że się poprawię :)

Pozdrawiam serdecznie
skroplami, JoanMart, dzięki za komentarze :)
Oj, dość mam gorzkich zakończeń, beznadziei i walenia głową w mur - niech i nawet będzie baśniowo, a co (chociaż, jak dla mnie, jednak nie jest).
Jeden z bohaterów filmu "Młodość" mówi (mniej więcej, trawestując), że zasadniczy wybór w twórczości to ten pomiędzy grozą a pożądaniem/miłością. I ja w tym zakończeniu też wybieram miłość, chociaż wcale nie jest to wybór łatwy i oczywisty.
Pozdrawiam serdecznie :)
Dzięki, Heisenberg, JaDziekuje, bardzo się cieszę :)
Co do głębszego wnikania w myśli - trochę się zastanawiałam już po pierwszych komentarzach mówiących o małej objętości/skrótowości i wydaje mi się, że w tym przypadku lapidarność jednak ma swoje zalety. To nie jest pełnokrwista, mięsista historia, to taka delikatna miniaturka, w której (jak mam nadzieję) można siebie w którymś miejscu zobaczyć. Bohaterowie nie mają nawet imion, nie ma właściwie tła. Na ten moment myślę, że to dobrze, i że fajny jest taki minimalistyczny obrazek. Natomiast oczywiście wszystkie komentarze czytam z ciekawością i otwartością, biorę je pod uwagę.
Pozdrawiam serdecznie!
Dzień dobry Zbyszku,

nie, biedak naprawdę był bez serca. W tej świadomej swojej części. Uśpiony bliźniak to (w mojej interpretacji) jego podświadome alter ego, spragnione miłości i zdolne do tworzenia związku (dwa serca zamiast jednego).
W "Królewnie Śnieżce" pocałunek budzi uśpioną królewnę do życia, mojemu bohaterowi życzę tego samego.

Pozdrawiam serdecznie
Magda :)
Bardzo Wam dziękuję za komentarze! Wzruszyłam się - nie sądziłam, że taki motyw się spodoba, toteż niesamowicie mnie ucieszył pozytywny odbiór.
Dużo pomysłów biorę ze snów i tak też było z tym, tyle że zmieniłam zakończenie na takie, jakiego bym chciała. Z wiarą, że jeśli ktoś nie ma serca, naturalnie w metaforycznym sensie, to gdzieś w jego podświadomości tkwi drugie ja, obdarzone zdolnością kochania, i że można je obudzić do życia.
Przemyślę sugestie dotyczące długości, to w ogóle mój problem, zbytnia kondensacja.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :)
intro
Bardzo dziękuję za komentarz, bardzo mnie ucieszył. Może następnym razem będzie dłużej, postaram się :)
Pozdrawiam nawzajem!
Like lovers do · 10.12.2015 08:36 · Czytaj całość
Bardzo, bardzo dobre opowiadanie. Poruszające, psychologicznie bardzo wiarygodne, do tego świetnie poprowadzona narracja.
Drobne uwagi:
- w drugim akapicie napisałabym, "żeby mżyło mi na plecy, nie na gębę"
- "Ciągle myślę nad jego nazwą. Może nawet nie jego jako osoby, ale jego jako zjawiska, które, mam wrażenie, będzie mnie wiecznie determinowało." - tutaj troszkę mi zgrzyta "nazwa" w odniesieniu do człowieka, choć rozumiem intencję. Może przeredagowując tak "Ciągle myślę nad jego nazwą. Nie jego imieniem, tylko nazwą zjawiska..." byłoby lepiej? Nie wiem, pozostawiam pod rozwagę.
- w ostatnim akapicie "Jarek" podaje mi herbatę" - powinien być chyba Krzysiek (partner matki).
- gdzieś też jest skrót (nie mogę go w tej chwili odnaleźć), chyba cd. - lepiej będzie wyglądało zapisane słowami.
To jednak tylko drobiazgi, w żaden sposób nie zmieniające mojej bardzo wysokiej oceny opowiadania. Gratuluję.
Rozpalić się · 22.11.2015 09:23 · Czytaj całość
Tekst, jak się okazuje, budzi kontrowersje :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich i dziękuję za czytanie i pozostawienie wrażeń.
intro
Like lovers do · 20.11.2015 16:44 · Czytaj całość
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Aleksandra Kaczmarek
22/05/2022 18:09
Dziękuję za rady. Pozdrawiam »
Florian Konrad
22/05/2022 17:58
Dziękuję i również pozdrawiam serdecznie. »
Florian Konrad
22/05/2022 17:58
Dziękuję i również pozdrawiam. »
Lilah
22/05/2022 17:53
???? »
wolnyduch
22/05/2022 17:46
Re: Lilka Wybacz, mea culpa :) Tak, masz rację, to nie… »
annakoch
22/05/2022 17:20
Dziękuję za odwiedziny i zatrzymanie Lilu. Rozwieszam-… »
valeria
22/05/2022 16:34
rudzik jest słodki. »
Lilah
22/05/2022 15:28
Podoba mi się, Aniu /tak mogę?/. Jednak dni bym rozciągnęła… »
FrancodeBies
22/05/2022 15:19
Jestem pod wrażeniem! Pozdrawiam serdecznie »
Lilah
22/05/2022 15:09
Aleksandro, taki zapis - "szaliczek" nie wygląda… »
Lilah
22/05/2022 14:53
"Zaś" nie jest tu wypełniaczem, zastępuje słowo… »
annakoch
22/05/2022 14:35
Przyroda zawsze miała wpływ na życie człowieka. "Po… »
Aleksandra Kaczmarek
22/05/2022 13:38
Dziękuję za cenne uwagi. Pozdrawiam »
wolnyduch
22/05/2022 13:36
Bardzo ciekawa, nietuzinkowa i obrazowa proza. Swoją drogą… »
wolnyduch
22/05/2022 13:15
Człowiek jest przywiązany do miejsca zamieszkania i… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:34
Najnowszy:Lukasz112
Wspierają nas