Profil użytkownika
jasna69

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Warszawa
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 21.12.2011 20:29
  • 06.01.2018 01:15
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 12
  • 0
  • 312
  • 116 razy
  • 13
  • 0
  • 0
  • 1
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze jasna69
Moim zdaniem, Lizabett, próba udana. Nawet bardzo. Udało Ci się świetnie opisać i szaleństwo Gill i cichą rezygnację Vajka. Z postaci Elly bije spokój i ta upragniona przez jej męża normalność.
Tekst płynie jak górski potok. Trudno oderwać od niego oczy i tylko żal, że tak szybko dobiega końca.
Brawo!
Zgadzam się z Szamanką, tekst jest świetny (mi się przypomniała „Czuła jest noc” Fitzgeralda)

Pozdrawiam
Cudnie snujesz tę swoją opowieść, Bozko, tak delikatnie, subtelnie. Podoba mi się taki styl. Mam wrażenie, że czytając, tańczę walca, jakby narrator, trzymając mnie w objęciach, prowadził poprzez kolejne akapity – kroczek do przodu, kroczek w bok, kroczek do tyłu i znów kroczek w przód. To niesamowite odczucie biorąc pod uwagę, że piszesz o trudnych czasach, o trudnym życiu.

Lubię takie historie zaczepione w przeszłości, pełne sugestywnych opisów, tworzących klimat dziś już nieistniejący.

Czekam na następną część, tym niecierpliwiej, że uwielbiam warkocze.

Pozdrawiam
Dwa brzegi(2) · 25.06.2013 22:17 · Czytaj całość
No i znów przeniosłam się w Twój czarowny świat. Warto czasem popatrzeć na świat oczami takiego Chłystka, wtedy dla lepszego nastroju nie potrzeba „miodnego napitku”.
Piękny klimat stworzyłaś, ale wiadomo, przecież jesteś Szamanką. Bardzo podobał mi się świetnie wystylizowany dialog Chłystka z Rybką. No i ta przestroga na koniec…

Gratuluję kolejnego uroczego tekstu.

Przytrafił Ci się maleńki błąd:
Cytat:
iż upały i susza spo­wo­do­wa­li,

wydaje mi się, że powinno być -ły

Pozdrawiam
Złota Rybka · 25.06.2013 19:01 · Czytaj całość
„...codzienność ubrana w sweter”. To zdanie wbiło mi się w pamięć jak pesel, za rzędem cyfr ukryty jest człowiek, za nim – jego życie.

Taką modlitwę powinien odmawiać każdy, bez względu na wiek, płeć i wyznanie.

Miłego dnia.
Modlitwa Małgorzaty · 25.06.2013 11:15 · Czytaj całość
Pumo, dlaczego nie ma na portalu kontynuacji tej historii?
Fragment, który się ukazał pozostawia niedosyt. Temat jest poruszający, a to, że został osadzony w banalnej rzeczywistości miejskich blokowisk sprawia, iż ma jeszcze większą siłę oddziaływania.
Ja jestem poruszona tą opowieścią i chciałabym wiedzieć, co będzie dalej.
Pięknie budujesz postacie, są pełnokrwiste i różne. Wiem jak trudno jest stworzyć wiarygodnego bohatera, Tobie udaje się to doskonale. Brawo.

"Dogonić dziadka" przeczytałam już dawno temu, ale nie czułam się na siłach aby skomentować ten tekst. Jest zbyt… piękny.

Pozdrawiam
Jaguar - fragment · 25.06.2013 10:54 · Czytaj całość
No proszę, jednak kobiety, nawet dla innych kobiet, bywają nieprzewidywalne. Jak samo życie zresztą. Takiej reakcji Dorotki się nie spodziewałam. Facet ma szczęście. Ciekawa jestem co jeszcze się wydarzy, bo przecież… "w życiu piękne są tylko chwile".
Co do tekstu – wciąga, jest płynny i dynamiczny choć trochę wybija mnie z rytmu ciągłe powtarzanie przez bohatera podobnych kwestii.
W tym odcinku:
Cytat:
Ja zo­sta­łem bez ad­re­su, bez pie­nię­dzy, przy­jeż­dżam do domu, a domu nie ma! Nie mam się nawet w co prze­brać, bo nie mam do­stę­pu do swo­ich oso­bi­stych rze­czy.


Cytat:
Je­stem bez­dom­ny, bez pie­nię­dzy i nawet nie mam się w co prze­brać, bo za­mknę­ła moje rze­czy w ja­kimś ma­ga­zy­nie…


Cytat:
- Nie wiem… nie mogę! Do­rot­ko, ja nie mogę! – pró­bo­wa­łem okre­ślić mój stan psy­chicz­ny. – Jak mam im się po­ka­zać w takim sta­nie? Jak sobie mnie za­pa­mię­ta­ją? Śmier­dzą­ce­go fa­ce­ta? Nie mam nawet bie­li­zny na zmia­nę!


Cytat:
- Poza tym nie mam nawet gdzie spać! – wy­buch­ną­łem. – Da­mian wy­je­chał do Au­strii, Jo­asia jesz­cze wcze­śniej do Maćka, a ja mam w kie­sze­ni parę gro­szy i to wszyst­ko. Może star­czy mi na tanie gacie i bilet na miej­ską ko­mu­ni­ka­cję…


W poprzednim niemal identyczne wypowiadał do Romka i Iwony. Rozumiem, że bohater informuje o swoim nieszczęściu kolejne osoby, ale czytelnik o nim wie już od rozmowy z Damianem.

Pozdrawiam i czekam na kolejny odcinek
Proste słowo "nic" w Twoim tekście nabiera takiej głębi, że trudno nawet przypomnieć sobie jakie jest jego pierwotne znaczenie. Piękny tekst, pełen emocjonalnego spokoju, który istnieje chyba jedynie w świecie elfów i w życiu kogoś, kto żyje tylko dlatego, że musi. Takich tekstów się nie zapomina.
"porzucić nic" - piękne.

Pozdrawiam
Za światłem · 24.06.2013 22:53 · Czytaj całość
Ciekawy temat – odwieczna walka dobra ze złem, niby przerobiony na wszelkie możliwe sposoby, ale Tobie udało się ująć go z sposób nieszablonowy. Towarzystwo „złego” na kolejnych etapach życia i zapowiedź, że będzie trwać nadal w kolejnych wcieleniach. Pięknie.

Podoba mi się również wykonanie. Jest tajemniczo, ale i lekko. Zdanie płynie za zdaniem, stwarzając ciekawy klimat.


Cytat:
kim je­stem, pew­nie zaraz po­bie­gła­byś do ko­ścio­ła z proś­bą o eg­zor­cy­zmy czy coś w tym ro­dza­ju.

"czy coś w tym rodzaju" wydaje mi się zbędne, nie pasuje do całości.

Gratuluję i pozdrawiam
Dziękuję bardzo, Pumo.
I cóż mogę powiedzieć... takim prośbom się nie odmawia.

Pozdrawiam
Kolejna porcja scenek z życia, które pewnie każda kobieta (i nie tylko) zna z autopsji. Trudno się nie uśmiechać i nie czytać temu tam, co siedzi bezczynnie w fotelu. I niech no tylko coś mruknie!

Pozdrawiam
Dziękuję za wizytę
No niestety tak już jest. Ale dzięki temu, że jest tak różnie mamy o czym pisać.

Pozdrawiam
Moralnie niepoprawna · 23.06.2013 21:08 · Czytaj całość
Szamanko,

gdybym miała małe dzieci czytałabym im Twoje opowieści, ale nie mam i czytam sobie. Przyznam, że z pewną nieśmiałością podchodziłam do napisania komentarza. No bo cóż tu jeszcze można napisać, czego poprzednicy nie napisali? Stwarzasz tak czarowne światy, tak przy tym realne, że mam wrażenie jakbym czytała je z pożółkłych pergaminów, a nie z ekranu komputera. A do tego ta umiejętność przeskakiwania z tajemniczych, wilgotnych klasztorów do wiejskiej sielanki… Cudownie.
Historie Franka i Roberta – mądre i potrzebne, przejmujące. Podane w sposób, który zmusza do myślenia, ale nie epatuje tragedią, nie wywołuje w czytającym poczucia winy. To sztuka tak pisać na tak trudne tematy. Podziwiam Twoją wrażliwość.

Gratuluję i pozdrawiam

Ach, jeszcze jedno. Mam nadzieję, że częściej będziesz jeździć pociągami.
Julenka / 7 · 23.06.2013 21:03 · Czytaj całość
Klimat grozy czuć przez skórę od pierwszego zdania, a potem narasta – jątrzy, podrażnia, gorszy. I nagle poetyczne zakończenie. Bardzo mi się podobało.
W tym miejscu, trochę mi „zazgrzytało”

Cytat:
Na oko 12-14 lat


Moim zdaniem, określenie „na oko” jest jakby zbyt trywialne, nie pasuje do reszty.
Pozdrawiam
Wychowałam potwora · 23.06.2013 15:36 · Czytaj całość
Mocny tekst, przygniatający do ziemi, do pozycji, z której widać tylko stopy przechodzące obok, coraz szybciej, coraz obojętniej. Można wstać i iść, gdziekolwiek, tam gdzie idą wszyscy, albo w zupełnie innym kierunku, lub leżeć dalej i pozwolić się zdeptać.

Główną wadą każdego narodu są jego wybory – pamiętać, żeby cierpieć, czy pamiętać żeby się uczyć? Iść do kościoła i prosić o łaskę, czy wyjść na ulicę i domagać się zmian? Być ubogim krewnym mocarza, czy bogatym nędzarza? Nie robić nic z obawy przed błędami, czy błądzić i naprawiać?

Na Ziemi już nie ma szczęśliwych zielonych wysp, ale jesteśmy my. I jest Mars – samotny. Może kiedyś on stanie się zielony?
Pablovsky, ale po mnie pojechałeś.......... dziękuję ;)

Quentin, cieszę się bardzo, że zajrzałeś i czujesz się usatysfakcjonowany.
Faktycznie pojawi się wątek miłosny i pewnie gdzieś tam będzie sobie pląsał, bo jakiż byłby świat, gdyby nie było w nim uczuć? Jednak w tej historii uczucia to nie tylko miłość, ale to jeszcze daleka przyszłość tekstu. Tak samo zresztą jak klimat południa Włoch.
Co do tytułu, to jak na razie jest to tytuł roboczy – po prostu nazwa hotelu (w tłumaczeniu Hotel Książę Piemontu, jak słusznie zauważyłeś), w którym zaczyna się opowieść.

Szamanko, Tobie szczególnie dziękuję za wizytę i przemiły komentarz – jak na razie jesteś jedyną kobietą, która tu zajrzała. Przyznam, że wstawiłam akurat ten fragment z premedytacją, widząc, że panowie chętniej wyrażają swoją opinię pod tekstami, ale tak naprawdę to chyba jednak historia dla pań (choć mam nadzieję, że nie tylko).
Czy Flavio zmięknie? A może to piękna stanie się bestią? No cóż ja sama jeszcze nie wiem, bohaterowie jakoś tak łatwo wymykają mi się spod kontroli…

Tydrych, chyba postawię wódkę Pablovi za to, że ściągnął Cię tu z powrotem. Twój komentarz z pewnością jest tego wart. A swoją drogą - ma chłopak zdolności marketingowe!

Wykrot, interpunkcja zawsze była moją zmorą i dobrze, że mi o tym przypominasz. Będę bardziej uważać. A „wyrobione pióro” to dla mnie prezent, z którego cieszę się bardziej niż cieszyłabym się z brylantowej kolii, gdyby ktoś zechciał mi ją podarować.

Pablovsky, (parliamo italiano? Per me va benissimo…), z Tobą to ja mam do pogadania, że zacytuję samą siebie.
Od dłuższego czasu nie tknęłam tego tekstu i… jaki ja miałam spokój, o wolnym czasie nawet nie wspomnę. A teraz co? Znowu zarwane noce i bujanie w obłokach zamiast gotowania obiadu. A wszystko to przez Ciebie! Czytając Twoje teksty, zatęskniłam za „gangsterką” i chyba wrócę do pisania. Po takim komentarzu, jaki mi zaserwowałeś (i po reklamie, za którą bardzo Ci dziękuję) czuję, że warto. Przyznam się, że rozłożyłeś mnie na łopatki i nawet poleżałam sobie chwilę przytłoczona ciężarem własnego geniuszu.
A tak na poważnie – nie spodziewałam się aż tak pochlebnych opinii.
Co widzę w Czarnym? Wszystko – jest naturalny, mięsisty, nieprzerysowany, swojski. Prawdziwy chłopak z ferajny, posługujący się swoistym językiem i swoistym rozumieniem świata (na podstawie opowieści Pabla mógłby powstać film na miarę kultowej włoskiej „Ośmiornicy”). Ja nie potrafiłabym wejść tak głęboko w bohatera, jak robisz to Ty i stąd konieczność „oszukiwania” narracją i opisami.
Co do dwójki i dalszych części – myślę, że żeby utrzymać jakiś ład trzeba by cofnąć się do samego początku, czyli jedynki. Jak już wspomniałam, ten fragment wybrałam z premedytacją, miał być takim ukłonem w Twoją stronę, ale teraz obawiam się, że mogłabym rozczarować męską część czytelników. Takich odsłon dotyczących Flavia i jego świata, który sięga korzeniami do Kalabrii i dalekiej przeszłości jest dużo, ale przeplatają się one z takimi „babskimi”, pełnymi westchnień i różu (przynajmniej w początkowej fazie), bo tak naprawdę to opowieść o walce z przeznaczeniem i uczuciach, które w niej pomagają i przeszkadzają.
Co byś zrobił, gdybyś w księgarni natknął się na właśnie taką część?

Dziękuję wszystkim za poświęcony czas na przeczytanie i komentarze. Dawno nie miałam tak miłego wieczoru.
Pozdrawiam
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ApisTaur
29/09/2022 22:45
Zbigniew Szczypek rany/ tak dawno tu nie buszowałem/ więc… »
ApisTaur
29/09/2022 22:26
czas każdego załatwi/ nie zawsze po cichu/ mi coraz bardziej… »
Sirpions
29/09/2022 22:18
alt art-oszust, Marek Gajowniczek-ten to produkował… »
ApisTaur
29/09/2022 22:13
Sirpions swoją metrykę spaliłem/ byle wszystkim na… »
Sirpions
29/09/2022 22:09
Pan (Jezus?) nie uważał ludzi za psy, bo stworzono ich na… »
Sirpions
29/09/2022 22:06
Widać, że nie bardzo masz o czym pisać. Banalna opowiastka o… »
Sirpions
29/09/2022 22:03
Ciekawa historia z tym Pawłem. Opowiadanie traktuję jako… »
Sirpions
29/09/2022 21:56
Kolejny nudny tekst. »
Sirpions
29/09/2022 21:55
W sumie nudna opowiastka. »
Sirpions
29/09/2022 21:35
Co ty za pierdoły pociskasz ? Straszenie dzieci topielicami,… »
Marek Adam Grabowski
29/09/2022 21:20
To jedne z najprzyjemniejszych komentarz jakie miałem pod… »
wolnyduch
29/09/2022 21:17
Pięknie o tym, iż lato nas żegna, ale mimo tego mając bliską… »
Sirpions
29/09/2022 21:17
Nie chcę bana. Chcę, żeby mnie wykreślono i moją radosną… »
Tjereszkowa
29/09/2022 20:47
Hej, Marku! Wiadomość o dedykacji sprowadziła mnie na stare… »
gaga26111
29/09/2022 20:04
Dziękuję ludzie ???? Cieszę się że możemy czuć.… »
ShoutBox
  • zawsze
  • 27/09/2022 20:50
  • pozdrawiajki!
  • Ronin
  • 26/09/2022 10:16
  • Przyciśnięcie prawego przycisku myszy nie daje opcji "wklej".
  • wolnyduch
  • 24/09/2022 12:39
  • Dzień dobry - uprzejmie proszę Szanowną Redakcję, o skasowanie mojego ostatniego wiersza, bowiem jest to twór soneto podobny, a miałam dać inny wiersz jesienny, ten dałam pomyłkowo.
  • Zola111
  • 24/09/2022 01:00
  • Głosujcie, bo nie głosujecie: [link]
  • ajw
  • 19/09/2022 17:30
  • Nastrojowe :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas