Profil użytkownika
Kapelusznik

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • -
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 14.08.2019 15:10
  • 19.11.2019 08:59
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 23
  • 0
  • 29
  • 13 razy
  • 2
  • 0
  • 0
  • 0
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze Kapelusznik
Opublikowali 10 część... bez 9...
Ech...
Zacznijmy od minusów:
Tekst jeszcze przejrzyj - bo jest trochę błędów. Tu i tam zniknął myślnik, umknęła duża literka i tym podobne.
Akcja idzie dość szybko - powiedziałbym nawet że za szybko. Nie mamy połączenia z bohaterami.
Zbyt wyraźnie zaznaczasz jakieś charakterystyczne cechy - jak "ostre trójki" - czyli pewnie wampir, albo coś w tym stylu - to powinna być tajemnica, nie zdradzaj jej tak szybko
Bohaterka trochę narwana
Eren - jeśli jest zabójcą - albo jeśli się ukrywa ze swoją prawdziwą naturą - nie pokazywałby swoich umiejętności tak otwarcie
Mało opisów otoczenia

Z pozytywów
Klimat jest dobry
Akcja wartka
I opowieść jest tajemniczo pociągająca
Dialogi pociągające

Na start zostawiam ocenę: Dobrą i pewnie zajrzę pod następne
Pozdrawiam
Kapelusznik
...
Jeśli mam być szczery to jestem zawiedziony.
Spodziewałem się jakiejś długiej dyskusji filozoficznej, faktycznej psychozy - a tu nic.
Pierwszym opowiadaniem bardzo podniosłeś napięcie, a w tym w najmniejszym stopniu go nie wykorzystałeś - wypuściłeś powietrze z balonu jaki sam nadmuchałeś, a mogłeś go przebić szpilką i zaskoczyć czytelników głośnym BOOM!
A tu nic.
Całe napięcie, cały klimat - wyleciał przez okno i już go nie widać.
A szkoda - bo miało to niezły potencjał.
Pozdrawiam
Darmowa lekcja 2/2 · 25.09.2019 16:56 · Czytaj całość
Ciekawy tekst, to muszę przyznać, ale wydaje mi się że lekko przesadzasz z częścią określeń.
Jak "bezmyślny" jak określałeś pojedyńcze komórki mózgu.
Wolna wola jest trudym tematem, ale chodzi tu bardziej o naturalne, instynktowne reakcje muzgu, by bronić ten organ przed stresem, czy wisiłkiem. Podobnie, tak istotny organ ma swoje wady, poprzez poziom skomplikowania i wpływy przez rozwój wczasie dorastania.
Wolna wola polega - moim zdaniem na rozpoznawaniu elementów które na ciebie wpływają i decyzji,czy na ciebie wpłyną - więc z mojej perspektywy - wolna wola nest bardziej podstawy personalne, niż biologiczne.
Tekst mi się jednak podobał i to bardzo.
Pozdrawiam
Kapelusznik
...
Cóż - piszę z moich odczuć - więc tak - widocznie forma przedstawienia opowieści mi nie lezy. Nie zaprzeczam - zaznaczyłem jednak, że mimo pisania w formie która mi nie leży, albo że nie uznaję ją za poprawną - wychodzisz na szczyt dzięki warsztatowi.

Moją krytykę uważam za uczciwą, wskazałem co mi się w twoim pisaniu podoba i niepodoba.

Sam piszę długą powieść. Aktualnie na PP jest zaledwie kilka części, a na innym portalu jestem na 14 odcinku II Tomu i mam plan na kilka kolejnych. Więc nie uznaję twoich długich opisów, jako wystarczającego argumentu. Przedstawianie dawnych realiów w małych fragmentach, jako smaczki, scenki, z zasady jest ciekawszy niż długie opisy - choć i te mają swoich fanów, nie zaprzeczam.

Nie wiem czemu rzucasz tekstem z tym powstaniem - to nie temat opowiesci. Napisałem też że opowieść jest ciekawa - a przynajmniejna taką się wydaje. Moje podejście do twojego odbierania przyszlosci nie ma tu nic do rzeczy - mogę być anty-monarchistą i pisać opowieść która jest pro-monarchistyczna - jako twórca nie masz właściwie ograniczeń. Czytałem opowieść o komunistach, napisaną przez antykomunistę, a mimo to dzięki stylowi i formie, polubiłem bohaterów i historię - więc tak mam nieodparte wrażenie że trochę zbyt mocno reagujesz.

Nie wiem też czemu nie chcesz bym dalej czytał? Czyżbyś nie lubił krytyki? Bo nie jestem w stanue odgadnąć o co ci chodzi. W swoim komentarzu pod moim tekstem, zapraszasz, a jak komentuję - to naraz przeciwna reakcja...?
O co chodzi?
Gra · 16.09.2019 12:26 · Czytaj całość
Oj...
A myślałem że to ja piszę długie opisy...
hooo...
Bardzo trudno mi ocenić twój tekst - po pierwsze - aż dwa rozdziały - całkiem sporo. Mało kto ma tyle cierpliwości by się przez wszystko przerżnąć, ale byłeś pod moim, więc i ja pod twoim.
Rozumiem proces myślowy, jako opowieść pierwszoosobowa potrzebna jest jakaś sceneria, takie opisy są jednak jednym z najgorszych wyborów - nie zrozum mnie źle - to NAJLEPIEJ wykonane opisy tego typu, ale nie zmienia to faktu, że forma przedstawienia świata jest męcząca.
Sam mam z tym znaczne problemy i dopiero od niedawna nauczyłem się podawać najistotniejsze informacje o świecie w dialogach.
To co przedstawiłeś było właściwie jednym - ciągłym - opisem.
Nie ma w tych dwóch rozdziałach akcji, konfliktu, dyskusji i rozmów - są jedynie OPISY tychże elementów - a to nie to samo
Opowieść wydaje się ciekawa, ale traci dobre 10 punktów poprzez wykonanie.
Przedstawiasz też idiotyczną ilość informacji w dość krótkim fragmencie - wiem - ten to dwa rozdziały, ale nadal - umieściłeś w 2 rozdziałach połowę życiorysu typowego człowieka - trochę za dużo.
Doceniam kunszt twojej pracy - bo widać że masz doświadczenie i masz potencjał, styl jest fajny - ale FORMA - formy właściwie nie ma.
Mam wrażenie jakbyś dał mi kawałek sprasowanego chleba - dobry i zdrowy - fakt, ale nie ma nic na sobie. Żadnego bukietu ekscytacji.

Wiem że ocena jest brutalna - ale staram się być szczery i uczciwy - piszę to co myślę.

Pozdrawiam
Kapelusznik
Gra · 15.09.2019 21:59 · Czytaj całość
Cytat:
ale nigdy nie mia­łem

"Nie miałam" - chyba

...

HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA!
Cytat:
Od­par­ła Ka­ro­li­na i po­pchnę­ła ją wprost w objęcia topielca.

HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA!
(Oddech)
Haaaa...
Zabawne, zabawne - nie do końca dreszczyk - przynajmniej nie dla mnie
Scena jest po prostu komiczna - taki czarny humorek
Fajny, fajny
Nadal do "historia z dreszczykiem" się chyba nie nadaje - opowiadanie jest ironiczne i satyryczne i właśnie w takiej kategorii (o ile jest) powinieneś je wstawić.

Innych uwag nie mam - opowiadanie dość zabawne

Pozdrawiam
Kapelusznik
XD XD XD
Może tak może nie
Podobno wszystko jest możliwe
Demon Odrodzenie - 8 · 15.09.2019 14:23 · Czytaj całość
Eagle - Adler było zamierzone :)
Imperium Feniksa wzoruję trochę na Imperium Niemieckim (II Rzesza), więc i niemieckie odwołanie. Również Francis Adler -> Franciszek Eagle - to właściwie to samo imię i nazwisko, ale w innych językach - ma być to symboliczne rozróżnienie różnych osobowości naszego bohatera :)

Baśni o aniołach jest o kilka lat starsza niż ta seria, była w moim pierwotnym podejściu do tego pomysłu - ale tamten porzuciłem, ponieważ miałem tam już rozwiniętego bohatera. Więc porzuciłem "Demona" i zacząłem pisać "Demon Odrodzenie" jako już właściwą powieść i prequel do mojego oryginalnego pomysłu. Na razie wszystko działa znacznie lepiej niż wcześniej :)

Błędy poprawię - jestem pewny że sam masz sytuacje kiedy nie widzisz własnych błędów - bo jako autor - przelatują ci przed oczami XD

SF? Nie do końca...
Seria Demon zrodziła się z mojej innej, porzuconej próby "Stalowy Kruk" - umieszczonej w świecie czysto fantasy - elfy smoki itd. Seria jednak nie szła. Wkurzyłem się i chciałem wszystko wywalić - ale miałem już wielki świat, który bardzo mi się podobał... postanowiłem więc przenieść akcję 500 lat do przodu i pojawić się na początku XX wieku. Więc mój świat, to świat "magiczny" z którego "magia" zniknęła - więcej spoilerów nie podaję.

Dziękuję za ocenę :) - nawet jeśli zapomniałeś kliknąć - he - dodaj pod następnym opow i będzie ok.

Mam dzisiaj trochę roboty - ale z chęcią zajrzę pod "Grę" - już ją sobie zaznaczyłem.

Pozdrawiam
Kapelusznik
Demon Odrodzenie - 8 · 15.09.2019 11:26 · Czytaj całość
Cóż, akcja powoli się rozwija im dalej w las.
Nie wiem w czym widzisz problem?
Marek Adam Grabowski napisał:
nudziarski dialog,

O postępie, technologii i wskazujący na rosnący konflikt wewnętrzny bohatera? Ok... niech będzie że nudziarski, aż się zdziwiłem
Adler i Eagle to ta sama osoba - dostał zadanie ochraniać Ewelinę Vazę i aktualnie ją strzeże
A obecność tajemniczego obserwatora, powinna wskazać, że jest ona w niebezpieczeństwie
Nie wiem czego oczekiwałeś, ale bezpośredniej walki nie będzie zbyt szybko.
Moja opowieść to taka fala - odpuścić -> przypierdolić
Zamordowanie pokojówki -> przejażdżki z Eweliną -> itd.
System ten będzie się mniej więcej powtarzał przez całą serię

Pozdrawiam
Demon Odrodzenie - 6 · 13.09.2019 19:04 · Czytaj całość
Ok - widzę już czemu określiłeś tą mini-serię jako swój eksperyment i "porażkę"

Z czystej ciekawości - wskażesz mi która z twoich serii jest na najwyższym poziomie?
Nie żeby coś, ale nie chcę znów przypadkowo trafić na podobny eksperyment takiego typu - bo jak sam zaznaczyłeś - trochę nie wyszedł.

Pozdrawiam
Cytat:
On kichnięciem mógłby powalać mury.

Było grą słów - nie faktycznym wydarzeniem w opowieści - wyolbrzymiłem żeby wskazać jak power-fantasy z zasady jest idiotyczne
Czarnoksiężnik też cierpiał - skazany na wieczne życie, jako wygnaniec i zdrajca. Był natomiast wielkim cynikiem i ogólnym dupkiem, co zwracało uwagę i bawiło - u ciebie tego nie ma.
Nie zmieniało to faktu że zbyt potężna postać sprawia że czytelnik ma raczej trudności z jakimkolwiek połączeniem - jeśli postać jest potężna - powinno nadać się jej ludzkie cechy, jakiś quirq, albo kik, dzięki czemu by się wyróżniała. Co ma twój bohater? Nie pali, nie pije, nie narzeka, nie mruczy piosenek - idzie cicho przez las i zabija równie cicho. Stoicki superman.

Cytat:
Myślę, że lubisz dostawać wszystkie odpowiedzi na początku

Nie - nie lubię. Dostawanie wszystkich odpowiedzi na początku jest głupie
Ale sam się przyjrzyj - nie stworzyłeś klimatu na tyle przekonującego bym chciał jakiekolwiek odpowiedzi znaleźć. Wędrowiec w tych dwóch odcinkach ma charakter... na cóż - zjawy. Jest bezduszny - w odniesieniu do odbierania postaci. I bardziej nieżywy niż chyba miałeś zamiar
Ponieważ trup nie odczuwa emocji - sam miałem problem z określeniem czy jakieś uczucia posiada. W tym cierpienia.

To że jakiś przypadkowy więzień go znał - i to tyle z jego tytułów, też było mało przekonujące i podało zbyt dużo odpowiedzi - na pytania na które odpowiedzi znać nie chciałem.
Jeśli postać jest powszechnie znana - trochę umyka z jej tajemniczości - a wydawało mi się że mroczno-tajemniczy klimat, był jakby twoim celem, a następnie sam go negujesz tą jedną sceną.

Cytat:
nie znasz możliwości "bogów"

To BOGOWIE - jakby wybacz, ale czytelnik ma jakiś obraz jeśli chodzi o bogów. Jeśli rzucisz taką torpedę na sam start - to się nie dziw, że mam od cholery sceptycyzmu, co do dalszej części opowieści. Bo jeśli gościu POLUJE na bogów - w mojej głowie oznacza to, że właściwie jakakolwiek bestia czy monstrum w świecie fizycznym, to dla niego małe wyzwanie. Jeśli już twój bohater ma walczyć z bogami, mógłbyś powiedzieć o tym znacznie później w historii - tak by wszyscy byli zaskoczeni i dziwili się szaleństwem bohatera, skoro z jakimś potworem którego spotkał wcześniej, miał trudności.

Pozdrawiam
A jak inaczej miałbym to nazwać?
Gościu miażdzy głowy dłońmi, jest przeszyty na wskroś i nic oraz zamienia się w upiora.
Ja w mojej serii "czarniksiężnik" miałem gościa który miał ponad 17 tys. Lat i był upadłem bytem boskim. On kichnięciem mógłby powalać mury.
Jeśli przypadki bohaterów którzy mają za wrogów - BOGÓW i mało co innego może ich zranić - nie są power-fantasy
To jak inaczej to nazwać?

(Jasne że boli - pisząc chyba wiedziałeś że ktoś tak to odbierze)
Wybacz - ale straciłem zainteresowanie
Zbyt potężna postać, klimat nie jest też - przynajmniej dla mnie - wystarczająco mroczny.
Jeśli twój bohater za wrogów ma BOGÓW, to musisz dać mu przynajmniej jakiś charakter
- wiem jak to działa - sam dla jaj napisałem power fantasy
Tutaj jednak twoja postać wydaje się dość blada - przykro mi, ale ta seria do mnie nie przemawia
Wydaje mi się że brakuje trochę przecinków, ale nie jestem pewny - szczególnie na początku.
Bohater-weteran jak widzę. Może być.
Żałuje że przedstawiając taką scenerię, nie używasz bardziej poetyckiego, sensualnego i przekonującego tonu. Przydałyby się opisy zapachu, a nie tylko "odór", bo mroczny klimat jaki chciałeś stworzyć - nie jest przynajmniej dla mnie - już taki mroczny.
Poza tym, nie mam zbyt wiele uwag.
Pozdrawiam
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Londyn
29/02/2024 11:09
Wreszcie ciekawszy (dla mnie) tekst. Teksty z podróży nie… »
Zdzislaw
29/02/2024 09:45
Jacku, dobrze odebrałeś mój przekaz :) Na szczęście miałem… »
Kazjuno
28/02/2024 22:59
Gosposię, Zbysiu, w odpowiedzi na mój komentarz, ująłeś w… »
Kazjuno
28/02/2024 22:13
Zbysiu Zaciekawiłeś mnie powyższym komentarzem. Bliski… »
Jacek Londyn
28/02/2024 19:03
Zdzisławie, z treści fraszki wnioskuję, że pomimo… »
Marek Adam Grabowski
28/02/2024 15:55
Zamiast pisać od nowa wklejam mój komentarz z innego… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 15:24
Kaziu Nie zrozumiałeś mnie niestety, jeśli chodzi o… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 15:06
Kaziu To jest niedokończony przeze mnie komentarz, tak jak… »
Kazjuno
28/02/2024 13:26
Sposobów na poderwanie "gosposi" może być wiele.… »
Kazjuno
28/02/2024 13:01
Cieszę się, że przeczytałeś i dzięki za taaaaaaki duży i… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 00:40
Kaziu Pisałem wcześniej o pomyśle na część 5-tą, już ją… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 00:14
Roninie Podobała mi się ta miniatura. Chociaż zacząłem od… »
Kazjuno
27/02/2024 23:32
No, Zbysiu, Muszę pogratulować! Nie należę raczej do… »
Zbigniew Szczypek
27/02/2024 23:23
Kaziu Nie pamiętam, co czytałem i nie skończyłem… »
pliszka
27/02/2024 23:22
Muszę przyznać, że tekst ten skłonił mnie do szczególnie… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 28/02/2024 12:15
  • Dla nas to było takie samo zaskoczenie jak i dla Was ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 28/02/2024 12:00
  • No to śmieszne nie było, już rozwijałem matę i owijałem papierem ryżowym krótkie tanto... ;-]
  • Redakcja
  • 28/02/2024 11:50
  • Wracamy po krótkiej przerwie. Tęskniliście? ;-)
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 23:33
  • I teraz dopiero, gdy byłem tu i tam, pozwolę sobie zaprosić Was do mnie, na "Bal". Z góry dziękuję, za odwiedziny ;-}
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 22:50
  • Hej! W tym "skansenie" chroboczą korniki - więc jeszcze żyje!
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:52
  • Oby nie z mocą Covida. Część ucieknie w popłochu. Niektórzy przeciążeni intelektualnie mogą powiększyć grona pacjentów zakładów psychiatrycznych. Tym zalecam mokre kompresy na rozpalone czoła.
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:45
  • Sorry za literówkę. "Macie", a nie "Maci"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 13:44
  • I tu Ci Kaziu przyklasnę - brawo! "Zarażmy" towarzystwo PP nową "pandemią" ;-}
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:09
  • Maci rację Pliszko Zbyszku. Szczypku. Może właśnie my (bo też ostatnio dorzuciłem pięć groszy) ponownie obudzimy z letargu PP rozleniwione towarzystwo? Szkoda było patrzeć, jak marniało w oczach.
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 12:48
  • Zgadzam się z Pliszką. Gdy tu się działo - komentarze/rady{kilkadziesiąt dziennie) - PP żyło, przyciągając także młode pookolenia, radosną dyskusją na temat literatury wszelakiej. Był taki gwar!
Ostatnio widziani
Gości online:16
Najnowszy:seo-city_2023