Profil użytkownika
kmmgj

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • -
  • 12.12.1986
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 30.12.2006 19:06
  • 13.10.2020 21:53
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 19
  • 0
  • 29
  • 1 raz
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze kmmgj
Uwagi wydają mi się bardzo celne. Wezmę je pod rozwagę. Również pozdrawiam.
Mi też się podobało. Bardzo ładna bajka. Tylko właśnie daje się odczuć to, że to część jakiejś większej całości, ucinasz wtedy gdy robi się ciekawie. Bdb
· 27.04.2009 23:37 · Czytaj całość
Zgadzam się z poprzednikiem - tekst płytki. Skaczesz po tematach nie pisząc właściwie o niczym. W każdym akapicie poruszasz właściwie zupełnie inną kwestie, o każdym z tych z problemów zawartych w kolejnych akapitach wyszły grube tomy książek, przez dyskusje o problemach przez Ciebie wymienianych powstały dziesiątki jeżeli nie setki sekt, jak kto woli grup religijnych.
Tekst nie odkrywa nic nowego, wszystkie problemy wymienione przez Ciebie, w formie wyliczanki, dręczą ludzi od dwóch tysięcy lat, a niektóre nawet wcześniej. Tekst dotykający tak niebezpiecznego tematu jak kwestia religii powinien być bardziej przemyślany. Dla mnie słaby, ze względu na treść, formy nie oceniam.
o wierze · 17.04.2009 00:50 · Czytaj całość
Taka zwykła historia, w której prawie nic się nie dzieje, jednak ciekawe zabawy słowem nadały jej bardzo interesujący charakter. Gdy to czytałem to wydawało mi się, że czuje jakiś specyficzny klimat opisywanych przez Ciebie miejsc. Tak więc klimatyczna opowieść.

Tak sobie też myślałem, że jakby to ktoś miał przetłumaczyć na jakiś inny język żeby zachować ten klimat, to musiała by być mitręga.

Jak dla mnie świetne.
SPRAWDŹ POCZTĘ · 11.04.2009 23:24 · Czytaj całość
Taka zwykła historia, w której prawie nic się nie dzieje, jednak ciekawe zabawy słowem nadały jej bardzo interesujący charakter. Gdy to czytałem to wydawało mi się, że czuje jakiś specyficzny klimat opisywanych przez Ciebie miejsc. Tak więc klimatyczna opowieść.

Tak sobie też myślałem, że jakby to ktoś miał przetłumaczyć na jakiś inny język żeby zachować ten klimat, to musiała by być mitręga.

Jak dla mnie świetne.
SPRAWDŹ POCZTĘ · 11.04.2009 23:24 · Czytaj całość
Te błędy również poprawiłem. Dziękuję za ich wskazanie,

Szczerze mówiąc spodziewałem się opinii, które będą zupełnie inne niż moje zdanie. Myślałem, że będą opinie broniące Wałęsę, za wszelką cenę, a jednak nie. To chyba dobrze.
Sprawa Pawła Zyzaka · 11.04.2009 23:14 · Czytaj całość
Jakoś niezręcznie używasz słów, starasz się nadać temu co opisujesz bardziej wyszukaną formę i brzmi to trochę dziwnie. Wydaje mi się, że gdyby ten tekst trochę odleżał, a po jakimś czasie byś do niego wrócił to sam zobaczysz o co mi chodzi. Sztucznie brzmią niektóre zdania, które tworzysz np.

Przy górze drzwi przyczaiły się resztki sadzy - po pożarze, który miał tu miejsce owe 15 lat temu

wyraz "owe" wydaje się całkowicie zbędny.

Szelest, szmer? Sfinks albo zagadka... Uszy mam sprawne, gorzej z tym, co pomiędzy nimi.

Sfink, albo zagadka? dziwnie to brzmi.

Te zdziwaczenia czasami są nawet zabawne, ale strasznie utrudniają odbiór tekstu. Nie wiem za bardzo o czym chciałeś napisać. Tekst wydaje wymaga poprawy. Radził bym Ci odłożyć go na długi czas, a potem przeczytać i jeżeli nawet Ty nie będziesz wiedział o czym chciałeś napisać, to to będzie znak. Oceniam na przeciętne.
Poprawiłem. Dziękuje.
Sprawa Pawła Zyzaka · 09.04.2009 13:40 · Czytaj całość
Nie no w porządku. Widocznie się nie zrozumieliśmy.
Adam · 04.04.2009 11:50 · Czytaj całość
Pisząc ten tekst, założyłem sobie, że postać, która to opowiada nie jest zbyt dobrze wykształcona i nie przywiązuje zbyt dużej wagi do tego jak mówi. Wydawało mi się, że zbyt wyszukany, zbyt literacki język nie pasowałby do błazna, dlatego nawet nie starałem się poprawiać tekstu pod tym względem.

Co to tego nieszczęsnego podania godziny, błędu nie popełniłem. Przytoczę fragmenty z podręcznika do Nauk Pomocniczych Historii, Józefa Szymańskiego, które powinny rozwiać wątpliwości.( Warszawa, 2001)

str. 139 "Niemal równocześnie z zegarem całym pojawił się półzegar używany w Hiszpanii, Francji, Niderlandach i Anglii. Charakteryzuje się tym, że tarcza podzielona na 12 godzin, doba zaś dzieliła się co prawda na 24 godziny, ale równe tak w nocy jak i w dzień. (...) Co więcej punktem podziału była godzina 12 w południe i 12 o północy wyznaczana w analogiczny sposób jak dzisiaj, poprzez obserwację kulminacji słońca."

Jako, że dalej autor pisze "Półzegar pojawił się w Polsce w XVI wieku, ale upowszechnił się w XVII", wydaje mi się, iż odmierzanie w ten sposób czasu na dworze XVI wiecznego hiszpańskiego monarchy wcale nie jest błędem.
Królewski Błazen · 30.03.2009 16:19 · Czytaj całość
Po pierwsze dziękuje Valdensowi za zwrócenie uwagi na ten tekst.

Szczerze mówiąc jak to czytam po jakimś czasie to też mam wrażenie, że jednak trochę za dużo formy w stosunku do treści, szczególnie na początku. Założenie było takie, żeby napisać ten tekst na dwóch płaszczyznach i możliwe, że jedna przytłacza trochę tą drugą. Z tego też względu uwagi Sokoła i Amoryta wydają mi się słuszne. Jednak z komentarzy AnonimowegoGrzybiaża, TheEnd09, Lorelay i Własnietam wynikało by, że nie przeszkadza to zbytnio w czytaniu. Za wszystkie komentarze zresztą dziękuję.

Nie jestem tylko pewien jak mam się odnieść do twojego zdania Magnacie. Nie wiem znamy się? Skąd wiesz, że zachwycam się sobą albo swoim dziełem. Wydawało mi się, że ocenia się tutaj moją pracę, a nie mnie, tym bardziej, że nie masz przecież pojęcia kim jestem. Nie podobał ci się tekst - w porządku, ale ode mnie się odczep, nie tobie mnie oceniać.
Chyba mylisz narratora tego opowiadania z autorem, jest to moim zdaniem spory błąd.
Adam · 30.03.2009 15:47 · Czytaj całość
Akcja dzieje się pod koniec XVI wieku i jest to czas kiedy czas był już mierzony na kilka sposobów np. za pomocą zegarów słonecznych. Nie jestem pewien czy w owym czasie na dworze hiszpańskim mierzono go w dzisiejszym 24 godzinnym systemie, ale jest to całkiem możliwe. Nie wydaje mi się to zresztą aż tak ważne dla akcji.
Moim zdaniem mylisz się co do zarzucania mi braku znajomości realiów. Broń Boże nie twierdzę, że jestem jakimś specjalistą, ale nie wydaje mi się żebym popełnił jakieś rażące błędy, jeżeli takie znalazłaś to wskaż je.
Co do języka i tego, że jest zbyt współczesny, to ten zarzut wydaje mi się całkowicie bez sensu. Jakim językiem miałbym twoim zdaniem pisać, hiszpańskim jakim posługiwali się w tamtym czasie, a może łaciną, żeby było to bardziej wiarygodne? Nie wydaje mi się żeby pisząc o czasach historycznych koniecznym było, pisanie w stylu Kossak-Szczuckiej, czy Sienkiewicza. Moim zdaniem właśnie sztuczne archaizacja języka byłaby nie na miejscu, nie mamy przecież pojęcia jak mogliby mówić.
Królewski Błazen · 24.03.2009 19:56 · Czytaj całość
No cóż, po pierwsze dziękuję za tak skrupulatne wyłowienie błędów. Poprawiłem wszystkie kropki, przecinki, literówki i łączenia, na które zwróciłeś uwagę. Moja wina, moje niedbalstwo.
Zaś co do błędów z kolejnością wyrazów w zdaniu i kilku powtórzeń, na które zwróciłeś uwagę, to tutaj jednak nic nie zmieniłem. Wydaje mi się, że w tym opowiadaniu kiedy narratorem jest błazen i kiedy opowiada wszystko na bieżąco, to tego typu niedociągnięcia językowe dodają opowiadaniu realizmu. Posługiwanie się zbyt precyzyjnym językiem, mogło by powodować sztuczność, o którą nie trudno szczególnie gdy się pisze tekst osadzony w jakichś realiach historycznych. Przynajmniej tak mi się wydaje, ale jestem otwarty na sugestię.
Królewski Błazen · 24.03.2009 14:47 · Czytaj całość
Podobało mi się bardzo, nie przeszkadzały mi te błędy, które tu wytykano. Jedyne co mi się nie podoba to to, że Chuck istotnie może się kiedyś do ciebie zgłosić, bo rzeczywiście styl bardzo podobny. Za ten tekst najwyższa nota.
Zimna Parówka · 10.11.2008 19:31 · Czytaj całość
Takie to jakieś melancholijne, senne, nic się nie dzieje, akcji nie ma, ale zapewne właśnie o to chodziło.
Dobrze się w sumie czytało, tekst chyba nie ma żadnych rażących błędów, tylko nie ma też tego czegoś. db
Starszy Pan · 10.11.2008 18:48 · Czytaj całość
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Marian
22/05/2022 19:40
Jacku, dziękuję za wizytę i miły komentarz. »
Aleksandra Kaczmarek
22/05/2022 18:09
Dziękuję za rady. Pozdrawiam »
Florian Konrad
22/05/2022 17:58
Dziękuję i również pozdrawiam serdecznie. »
Florian Konrad
22/05/2022 17:58
Dziękuję i również pozdrawiam. »
Lilah
22/05/2022 17:53
???? »
wolnyduch
22/05/2022 17:46
Re: Lilka Wybacz, mea culpa :) Tak, masz rację, to nie… »
annakoch
22/05/2022 17:20
Dziękuję za odwiedziny i zatrzymanie Lilu. Rozwieszam-… »
valeria
22/05/2022 16:34
rudzik jest słodki. »
Lilah
22/05/2022 15:28
Podoba mi się, Aniu /tak mogę?/. Jednak dni bym rozciągnęła… »
FrancodeBies
22/05/2022 15:19
Jestem pod wrażeniem! Pozdrawiam serdecznie »
Lilah
22/05/2022 15:09
Aleksandro, taki zapis - "szaliczek" nie wygląda… »
Lilah
22/05/2022 14:53
"Zaś" nie jest tu wypełniaczem, zastępuje słowo… »
annakoch
22/05/2022 14:35
Przyroda zawsze miała wpływ na życie człowieka. "Po… »
Aleksandra Kaczmarek
22/05/2022 13:38
Dziękuję za cenne uwagi. Pozdrawiam »
wolnyduch
22/05/2022 13:36
Bardzo ciekawa, nietuzinkowa i obrazowa proza. Swoją drogą… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:30
Najnowszy:Lukasz112
Wspierają nas