Profil użytkownika
Miladora

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Kraków
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 20.10.2008 11:30
  • 05.02.2026 09:49
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 456
  • 10
  • 14,967
  • 1,805 razy
  • 7,641
  • 45
  • 2
  • 3,970
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze Miladora
Bardzo ładnie wyszło Ci to dopracowanie, Gert. :)
Tekst, nie tracąc klimatu, jest stylistycznie lepszy, konsekwentniej prowadzony i płynny w czytaniu.

Teraz została już tylko mała kosmetyka. ;)
Cytat:
pani dzwo­ni­ła... Może zro­bić pani ka­nap­kę? Masz co jeść ko­cha­niut­ka? Żeby mnie mama nie po­go­ni­ła, że córka głod­na! Mnie noga boli, ale niech pani po­dej­dzie na sto­łów­kę, i tam można wziąć szklan­kę, zro­bić her­ba­ty, pro­szę bar­dzo.

Rozważ takie zmiany:
Cytat:
...pani dzwoniła... A masz co jeść(,) ko­cha­niut­ka? Może zrobić pani kanapkę? Mnie noga boli, ale niech pani po­dej­dzie na sto­łów­kę, tam można wziąć szklan­kę, zro­bić her­ba­tę, pro­szę bar­dzo.

- pani dzwoniła / mama pogoniła - wyrzuciłam zdanie z mamą także z powodu tego rymu.

Cytat:
Miała wra­że­nie, jakby tra­fi­ła do świa­ta(,) w któ­rym rzą­dzą obce,

(,) przecinek do dodania.

Cytat:
Duża, pusta sto­łów­ka w swoim za­du­chu prze­no­si­ła w cza­sie.

Dałabym - swoim zaduchem.
Czy "pusta" jest potrzebne, skoro to był wieczór i wszyscy już wyjechali?
Może - opustoszała stołówka swoim zaduchem przeniosła ją w czasie?

Cytat:
Czte­ry łóżka, jedno dla niej. Na­resz­cie może od­po­cząć...

A gdyby - cztery łóżka do wyboru.
Podkreślenie bym usunęła, bo poniżej masz podobną frazę.

Cytat:
Usią­dzie na plaży i bę­dzie ude­rzać pię­ścią w pia­sek krzy­cząc: (M)uszę w końcu od­po­cząć!

Cytat:
Bar­dzo ważne w ta­kich mo­men­tach usły­szeć od kogoś: „(P)ro­szę za­dbać o sie­bie. Po­my­śleć o sobie”.
Przy­ję­ła, że naj­lep­sze, co mogła dla sie­bie teraz zro­bić

Podkreślone zbędne dopowiedzenia.

Cytat:
spa­cer po oko­li­cy. Daw­niej osada ry­bac­ka, dziś wa­ka­cyj­ny ku­rort. Grup­ki star­szych osób snuły się po dep­ta­kach. Se­nio­rzy roz­cho­dzi­li się na całą sze­ro­kość ulicy,

Proza ma swój rytm i przypadkowe rymy ją zaburzają, dlatego sugeruję:
- Seniorzy rozchodzili się na wszystkie strony.

Cytat:
– Tu jesz­cze rano był księ­życ, ale on upły­wa. Ubywa – wpa­dło jej w uszy.

Skasuj "upływa".
- Tu jesz­cze rano był księ­życ, ale go ubywa -

Cytat:
Wie­czo­rem na świe­tli­cy

Jednak dałabym "w świetlicy" - wieczorem w pobliskiej świetlicy?

Cytat:
Spała, ale nie­spo­koj­nie. Sny były gęste, całą noc snuły się mo­zol­nie, fa­bu­ła­mi z mnó­stwem odnóg i wi­ją­cych się dy­gre­sji.

Można pozbyć się tego rymu:
- Spała, ale nie­spo­koj­nie. Sny były gęste, całą noc snuły się fa­bu­ła­mi z mnó­stwem odnóg i wi­ją­cych się dy­gre­sji.

Cytat:
Obu­dził ją za­pach do­bie­ga­ją­cy z ko­ry­ta­rza. Pa­rzo­na kawa. Do­kład­nie taka

Połączyłabym, żeby pozbyć się rymu:
- Obu­dził ją za­pach parzonej kawy do­bie­ga­ją­cy z ko­ry­ta­rza. Takiej w kubku z uchem z przyciemnionego szkła. Albo szklance w koszyczku. - l.p. jest lepsza, bo nie musisz dawać "z uchami" i "w koszyczkach".

Cytat:
Gdy fusy opad­ną na dno(,) można dodać


Cytat:
– To nie pla­żo­wa­nie, tylko la­so­wa­nie! – za­śmiał się jeden pan do swo­ich to­wa­rzy­szy.

- za­śmiał się jeden z panów. - reszta jest zbędnym dopowiedzeniem.

Cytat:
Pa­ku­jąc się(,) sły­sza­ła roz­mo­wy za oknem.

Cytat:
– Jeśli wy­bie­rze pani kamyk, i wrzu­ci do morza, to znak, że pani jesz­cze tu wróci –

- Jeśli wy­bie­rze pani kamyk i wrzu­ci do morza, to pani jesz­cze tu przyjedzie - wtedy nie ma rymu "wrzuci/wróci".

Cytat:
– Obo­jęt­ne jaki kamyk? – py­ta­nie pełne prze­ję­cia.
– Tak. Taki, co serce pod­po­wia­da.

Podkreślone zbędne.

Cytat:
Szedł dziar­skim kro­kiem, pro­sto jej na­prze­ciw.

Zbędne.

Cytat:
My­śla­ła, że to duża wy­pra­wa dla niego, takie wyj­ście na łąki za rzeką.

"Łąki nad rzeką" masz już wyżej, więc tu nie musisz dopowiadać.

Cytat:
na sta­cję ko­le­jo­wą, jak zwy­kle robił.

Zbędne.

Cytat:
Nic, co po­mo­gło­by okre­ślić miej­sce i czas akcji.

"Czas" masz już powyżej, więc może - miejsce i datę? Bez "akcji".

Cytat:
Zna­la­zła w końcu sklep i tam spo­tka­ła czło­wie­ka.

Zbędne.

Cytat:
– Za­wsze tu tak pusto i cicho? – za­gad­nę­ła(,) pła­cąc za droż­dżów­ki i bu­tel­kę wody.

Cytat:
– No(,) już po se­zo­nie prze­cież...

Cytat:
Zbli­ża­jąc się do zna­jo­mych za­bu­do­wań(,) zdzi­wił ją bur­czą­cy

Cytat:
Pa­trzy­ła(,) jak au­to­bus od­da­la się,


Cytat:
Cał­kiem smacz­na. Do tego bez­al­ko­ho­lo­we piwo, cał­kiem dro­gie.

- bezalkoholowe piwo, dość drogie -

Cytat:
Po­ło­ży­ła się na zim­nym pia­sku(,) po­dzi­wia­jąc czar­ne niebo


Cytat:
Zmar­z­ła, wsta­ła i obej­rza­ła się z nie­po­ko­jem wokół.

- wstała i rozglądnęła się z niepokojem. - "wokół" zbędne.

Cytat:
A może w ogóle – nie po­win­na tu przy­jeż­dżać po se­zo­nie? Albo nie po­win­na wra­cać teraz w miej­sca z dzie­ciń­stwa?

Skróciłabym:
- A może w ogóle nie po­win­na tu przy­jeż­dżać po se­zo­nie? Albo wra­cać w miej­sca z dzie­ciń­stwa?

Cytat:
Po­now­nie przy głów­nym wej­ściu ude­rza­ła coraz moc­niej w szybę i za­czę­ła krzy­czeć.

- Po­now­nie przy głów­nym wej­ściu zaczęła ude­rza­ć coraz moc­niej w szybę i krzy­czeć.

Cytat:
Bie­gła tak szyb­ko, że płuca nie wy­trzy­ma­ły. Pę­ka­ją.

Nie mieszaj czasów.
- Bie­gła tak szyb­ko, że płuca nie wy­trzy­ma­ły. Pę­kły.

Cytat:
We­szła pani sprzą­ta­ją­ca. Nie­wy­raź­nie mó­wi­ła coś do sie­bie i nie­wi­dzą­cym ją wzro­kiem omio­tła pokój. Po­krę­ci­ła z dez­apro­ba­tą głową i wy­szła. Wy­da­wa­ło się, jakby sprzą­tacz­ka zu­peł­nie jej nie zo­ba­czy­ła...

Dobrze byłoby zróżnicować nieco te formy. Może:
- Niewyraźnie mówiąc coś do siebie, omiotła wzrokiem pokój, pokręciła z dezaprobatą głową i wyszła, jakby zupełnie jej nie zauważając.

Cytat:
Szyb­ko i nie­dba­le pa­ko­wa­ła ubra­nia do ple­ca­ka. Po­wrzu­ca­ła ko­sme­ty­ki do torby. Nie­po­kój w niej na­ra­stał.

- Szybko i niedbale spakowała ubrania do plecaka. Wrzuciła kosmetyki do torby.

Cytat:
Ze spa­ko­wa­nym ple­ca­kiem wy­szła na ko­ry­tarz. Wszyst­kie po­ko­je miały otwar­te drzwi. Przy­sta­nę­ła. Przy ścia­nie le­ża­ła po­skła­da­na po­ściel, dalej stała mio­tła i mop do mycia pod­łóg.

Powtórzenie. Może - z plecakiem na ramieniu wyszła na korytarz?
Podkreślone jest zbędnym dopowiedzeniem.

Cytat:
Co to za dziw­na au­dy­cja?..

Wielokropek to trzy kropki, nie dwie.

Cytat:
Jej nogi były jakby z be­to­nu.

Dałabym - jak z betonu.

Cytat:
Za­sko­czo­na po­czu­ła, że z oczu pły­nę­ły łzy. / Poczuła przygniatający ciężar, całe ciało było jak z ołowiu.

- Zaskoczona uświadomiła sobie, że z oczu płyną łzy.
- Poczuła przygniatający ciężar, ciało było niczym z ołowiu.

Może wydać Ci się, że to strasznie dużo, ale nieprawda. ;)
To drobiazgi, które teraz, po Twoim dopracowaniu, znacznie łatwiej było zauważyć. Kosmetyka.
Możesz skorzystać z sugestii albo poszukać własnych rozwiązań. Tylko nie rymuj i nie mieszaj czasów, unikaj powtórzeń i zbędnych dopowiedzeń. ;)
Zazwyczaj teksty dopracowuje się do momentu, gdy nic już nie haczy przy czytaniu.
I wtedy ma się satysfakcję.

Miłego jutra. :)
Wiklinowe fotele · 18.01.2026 01:53 · Czytaj całość
Dziękuję za wizytę, Clakier. :)

Wiersze mają to do siebie, że najczęściej potrafią wywołać w czytelnikach bardzo różne odczucia.
I to dobrze, bo znaczy, że niezależnie od zamysłu autora, jakaś struna została poruszona.

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku. :)
tamtego dnia · 20.12.2025 17:29 · Czytaj całość
ajw napisała:
Człowiek przez całe życie nosi w sobie różne okruchy,

To prawda, i chociaż często wydają się bez znaczenia, potrafią nagle i niespodziewanie przypominać o szybkości przemijania.

Dziękuję, Ajw, i wszystkiego dobrego. :)
okruchy · 20.12.2025 17:15 · Czytaj całość
Ładnie, Ajw.
Nadmiar uczuć czy emocji nieraz potrafi zasłonić prawdę. Zarówno tę pozytywną, jak i negatywną. Gdy spłynie łzami, często obraz staje się bardziej wyraźny.

Ale mam małą sugestię - spróbuj trochę innej wersyfikacji.
Cytat:
po­ja­wia się
i po­wie­trze
nagle zmie­nia gę­stość
jakby ktoś roz­chy­lił żebra
by wpu­ścić do serca od­dech

niekiedy
wy­pły­wa okiem
słoną falą
a cza­sem tylko
zwil­ża rzęsy
i cich­nie

potem sto­isz
jak ka­mień wy­ję­ty z wody
ciem­niej­szy o to
co od­sło­ni­ło praw­dę


Chodziło mi o większą spójność dwóch pierwszych zwrotek oraz o spójność i uniknięcie powtórzenia "czasem" w następnych. Stąd usunięcie "a" w zakończeniu.
Ale to tylko taki mój eksperyment. ;)

Wesołych Świąt i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. :)
wzruszenie · 20.12.2025 17:08 · Czytaj całość
Pomysł ładny, ale nie wszystko jeszcze gra w tym wierszu, Ajw. ;)
Myślę, że dobrze byłoby przemyśleć zastosowane środki.

Cytat:
jak czar­ne niebo / jak noc

Cytat:
za­paść się / rozlewa się / chce się


Poniżej to nie jest sugestia, tylko taka moja wolnoamerykanka: ;)

- czarne niebo
pełne nocnych grzeszków

miękki pocałunek
by zapaść się głębiej
rozlany ciemnością
która zostaje na wargach

lepka i słodka
niczym noc którą
chce się jeść palcami -


Przepraszam za ingerencję
i dobrego dnia. :)
brownie · 30.11.2025 02:52 · Czytaj całość
Ucieszyłam się, że zamiast urwać mi głowę, zamierzasz dopracować tekst, Gert. :)
Bo to może być naprawdę bardzo dobre opowiadanie, gdy je doszlifujesz.
Na pociechę Ci powiem, że swoim tekstom robiłam nawet po kilkanaście korekt i nigdy nie uważałam tego czasu za stracony.
Zazwyczaj tak bywa, że im czystszy tekst, tym lepiej widać kolejne potknięcia.

gertruda burgund napisała:
Chodziło mi też o próbę zobrazowania rozkładu. Rozpadu siebie, świata.

Rozumiem, ale w tej formie jest on niestety dysonansem, ponieważ brakuje mu klimatu, jaki udało Ci się wyczarować w pozostałych częściach opowiadania.
Bardziej zbliżony był już pierwszy sen, więc może nawiązałabyś do niego?

No i namawiam Cię do eksperymentu - zrób kopię i na niej zmień w tych dwóch fragmentach narrację na trzecioosobową w czasie przeszłym. I po kilku dniach przeczytaj obie wersje.
Bo wydaje mi się, że jednak bardziej wpasowałaby się w nastrój wersja z kopii.

gertruda burgund napisała:
I bardzo chętnie skorzystam z pomocy, kiedy już poprzerabiam ten tekst.

Bardzo chętnie zobaczę. :)

Miłej zabawy. :)
Wiklinowe fotele · 30.11.2025 02:32 · Czytaj całość
ajw napisała:
Można powiedzieć, że to wiersz otuchy.

Zgadza się - typowy pocieszacz. :)
Bo jesienno-zimowe wieczory sprzyjają takim refleksjom.

Serdeczności, Ajw, z podziękowaniem za miłe słowa. :)
spod lampy · 30.11.2025 02:07 · Czytaj całość
Klimat tego tekstu rzeczywiście jest wciągający jak na opowiadanie, w którym w gruncie rzeczy niewiele się dzieje. Chyba coś podobnego musiałam już kiedyś przeżyć, skoro tak utkwił we mnie.
I chyba nawet wiem co...

Ale tekst wymaga jeszcze dopracowania nie tylko pod względem interpunkcji. Dobrze by mu zrobiło także gruntowne prześwietlenie, czyli usunięcie tego, co zbędne.

Dam Ci kilka wskazówek, czym się kierować.
Najpierw o interpunkcji:
Cytat:
"(...) gdzie­kol­wiek by się nie po­je­cha­ło,
spo­ty­ka się tam, gdzie się do­tar­ło,
przede wszyst­kim to, co się ze sobą,
to zna­czy sobą, przy­wio­zło."

Edward Sta­chu­ra

Jeżeli stosujesz kursywę, cudzysłowy nie są już potrzebne.
Cytat kursywą, autor normalną czcionką.
Poza tym cudzysłów zawsze stawia się przed kropką. Nie tak - przy­wio­zło."- lecz tak - przy­wio­zło". I nie - w świecie wokół.” - lecz - w świecie wokół".

Cytat:
A może to świerszcz?

Przykład zbędnego słowa.

Cytat:
Obu­dzi­ły ją roz­mo­wy star­szych osób za oknem jej par­te­ro­we­go domku.

Skąd wiedziała, że to starsze osoby, skoro dopiero się obudziła? ;)
Po prześwietleniu to zdanie wyglądałoby tak:
- Obu­dzi­ły ją roz­mo­wy za oknem par­te­ro­we­go domku. Poranne plany jakichś osób. -
Nadmierne dopowiadanie niepotrzebnie rozdmuchuje tekst.

Cytat:
- Pani na noc­leg, dzi­siaj?! - dzi­wił się wie­czo­rem star­szy pan z re­cep­cji. - I gdzie ja panią teraz umiesz­czę?... Nie mogła pani przy­je­chać wcze­śniej?

Podkreślone to zbędne dopowiedzenie, zwłaszcza że "umieszczę/wcześniej" tworzy przypadkowy rym, a w następnym zdaniu pojawia się "przyjeżdżać".

Cytat:
- Dzwo­ni­łam kilka dni temu, ktoś po­wie­dział, że są wolne po­ko­je, i że można przy­jeż­dżać...

- przyjechać -

Cytat:
- No tak... Ale nie po­sprzą­ta­ne... Widzi pani, wszy­scy już wy­je­cha­li, nie ma mi kto sprzą­tać! Coś było rze­czy­wi­ście, pani dzwo­ni­ła... Może zro­bić pani ka­nap­kę? Masz co jeść ko­cha­niut­ka? Żeby mnie mama nie po­go­ni­ła, że córka głod­na! Mnie noga boli, ale niech sobie pani po­dej­dzie na sto­łów­kę, i tam sobie wziąć szklan­kę, zro­bić her­ba­ty.

- nieposprzątane -
- masz co jeść, kochaniutka? -
- ale niech pani podejdzie na stołówkę, weźmie sobie szklankę i zrobi herbatę. -
Ten fragment jest przegadany, czyli do solidnego pościnania.

Cytat:
Nie ro­zu­mia­ła(,) co się dzie­je.

Przecinek do dodania (,).

Cytat:
Cho­ciaż ka­nap­ki nie chcia­ła.

Zbędne.

Cytat:
ciem­ne wnę­trza roz­świe­tla­ła sobie la­tar­ką z te­le­fo­nu.

Uważaj na zaimki zwrotne - ten jest zbędny.

Cytat:
Na ta­kiej sto­łów­ce pije się słod­ką her­ba­tę w kub­kach z uchem z przy­ciem­nio­ne­go szkła. Za­gry­za się białe krom­ki dże­mem i żół­tym serem.

Zbędne dopowiedzenie.

Cytat:
Zna­la­zła kubek dla sie­bie, za­pa­rzy­ła ru­mia­nek z me­li­są i po­szła spać.

Zbędne - wiadomo, że dla siebie.

Cytat:
Chyba nawet roz­po­zna­ła jedną ulicz­kę i skle­pi­ki z pa­miąt­ka­mi, wie­czo­rem już za­mknię­te.

Podkreślone - zbędne dopowiedzenie.
- i sklepiki pełne pamiątek - wtedy znika przypadkowy rym "stopami/pamiątkami".

Cytat:
Czy ja to dalej ja? Morze szumi, jak kie­dyś. To tro­chę po­dróż w prze­szłość, tro­chę nie wie dokąd.

Zbędne dopowiedzenie.

Cytat:
Teraz, rano, wy­raź­nie zo­ba­czy­ła, jak bar­dzo ob­skur­ny jest pokój, w któ­rym spała tej nocy.

Zbędne - wiadomo, że tej nocy.

Cytat:
roz­tar­ga­ne obi­cie wer­sal­ki.

- rozdarte -

Cytat:
Na­de­rwa­ne bu­ro­zie­lo­ne za­sło­ny, które zdaje się wi­sia­ły tu od czasu ko­lo­nii w jej pod­sta­wów­ce.

Zbędne dopowiedzenie. Zakończyłabym wielokropkiem po "zasłony".

Cytat:
Po­czu­ła smród. Mie­szan­ka prze­tra­wio­ne­go al­ko­ho­lu z ludz­kim za­nie­dba­niem. Za­pach pod­ziem­nych przejść wie­czo­ra­mi i sta­rych od­dzia­łów ostrej psy­chia­trii z de­tok­sy­ka­cją.

Mieszankę przetrawionego alkoholu z ludzkim zaniedbaniem. Zapach podziemnych przejść i starych oddziałów ostrej psychiatrii.

Cytat:
Piwo i wódka z so­kiem, wy­la­ne dawno temu, wsią­kły głę­bo­ko w struk­tu­rę rze­czy. En­tro­pia.

Zbędne dopowiedzenie.

Zastanowiły mnie fragmenty ze snami:
Cytat:
Długo błądzę plątaniną uliczek starego miasta. Towarzyszą mi jacyś ludzie

Przeszłaś na czas teraźniejszy i narrację pierwszoosobową. Dlaczego?
Cytat:
Obu­dzi­ła się wy­stra­szo­na, z bi­ją­cym ser­cem. Wy­bu­dził ją kosz­mar.

Drugie zdanie zbędne.
Cytat:
To był sen o woj­nie. Na wsi. Ukry­wa­li­śmy się w małej sto­do­le z boku domu.

Tu także przeszłaś z narracji w trzeciej osobie na narrację pierwszoosobową, ale w czasie przeszłym.
Moim zdaniem takie przeskoki nie są dobrym zabiegiem, bo zaburzają obraz całości.
Przerób te fragmenty i pozbądź się nadmiernych dopowiedzeń.
W zasadzie nie bardzo rozumiem, skąd ten wojenny koszmar z jej udziałem. Skoro od szkolnych czasów minęło dwadzieścia lat, to nie mogła urodzić się podczas II wojny światowej, bo realia opisane w tekście wskazują raczej na postkomunę (muzyka z dawnych lat, Piotr Szczepanik...).
Biorę jednak pod uwagę, że taki sen mógł być następstwem słuchanych w dzieciństwie wspomnień rodziców czy dziadków. Tylko nie bardzo rozumiem, dlaczego pojawia się w tym tekście.

I jeszcze słówko o dialogach. ;)
Cytat:
- To co, jesz­cze spa­ce­rek? - za­gad­nę­ła sta­rusz­ka na ławce.

Powinny być myślniki (–), a nie dywizy (-).
Jeżeli więc nie wyskakują Ci same w trakcie pisania, to niestety musisz kopiować i wklejać.

Wiem, że każdy autor przywiązuje się do swojego tekstu, co sprawia, że raczej niechętnie słucha jakichkolwiek sugestii o jego ścinaniu, ale często jest to konieczne i jeżeli zamierzasz pisać na serio, a myślę, że zamierzasz, to powinnaś się tego nauczyć. ;)
Najlepiej na kopii, żeby mieć porównanie.

A gdy dopracujesz, możesz wymienić go w edytorze.
Chętnie zajrzę, jeżeli będziesz tego chciała. ;)
W każdym razie nie stresuj się - praca nad tekstem to nie tylko satysfakcja, lecz i dobra nauka.

Miłego wieczoru. :)

PS. Nie przeszłam z sekatorem przez cały tekst, bo jak widzisz, byłoby tego za dużo. ;)
Wiklinowe fotele · 27.11.2025 23:29 · Czytaj całość
Florian Konrad napisał:
a z interpunkcji - jestem słaby.

Nie przejmuj się - wcale nie jest tak źle. ;)
Miętoś · 27.11.2025 13:17 · Czytaj całość
gertruda burgund napisała:
Zależy mi na tym żeby tam zostało: "czy zostałoby mniej życia", a nie czasu.

W takim razie jest jeszcze jedno wyjście:
Cytat:
czy zo­sta­ło­by mniej życia
byłby to kan­tor śmier­ci
czy ra­czej na­dziei na doświadczenie
tego co nie­doświadczone


Miłego. :)
Kantor · 27.11.2025 13:14 · Czytaj całość
ajw napisała:
jakby był to monolog bliskiej nam osoby, z którą wybraliśmy się na spacer.

Zgadłaś, Ajw, bo to była rozmowa wierszem. :)
Takie zatrzymywanie chwil na gorąco.

Dziękuję serdecznie i miłego wieczoru. :)
ajw napisała:
są takie chwile, w których zwykły gest staje się nieodwracalnym przejściem

Zawsze podziwiałam Twoją umiejętność interpretacji, Ajw.
Masz rację - tylko najczęściej bardzo trudno jest uświadomić sobie moment, od którego kostki domina zaczynają się przewracać, nabierając rozpędu.

Dziękuję za zrozumienie
i serdeczności. :)
tamtego dnia · 26.11.2025 20:45 · Czytaj całość
Florian Konrad napisał:
bo jednak broniłbym pytajników...

W takim razie jest inne rozwiązanie, w którym pytajnik jest na lepszej pozycji: :)

Cytat:
i na ulice
z tym, kar­mić wy­głod­nia­łych lek­tu­rian­tów(,)

a może po­cze­kać, aż krew się ustoi
i w ustach ułoży ła­ma­niec typu
w mie­ście Padwa padła par­dwa(?)
(do­brze wiemy, że nie takie rze­czy
po­tra­fię wy­czy­niać ję­zy­kiem)(.)


Bo po wersach w nawiasie pytajnik naprawdę nie pasuje. ;)

Miłego wieczoru. :)
Miętoś · 26.11.2025 20:31 · Czytaj całość
Ładnie pomiętosiłeś ten wiersz, Florianie. ;)

Ale jak zwykle:
Cytat:
"w mie­ście Padwa padła par­dwa"

Lepiej byłoby dać kursywę:
- w mie­ście Padwa padła par­dwa -

Cytat:
wy­głod­nia­łych lek­tu­rian­tów(?) / wyczyniać językiem)(?)

Usunęłabym pytajniki (?), bo niczego nie wnoszą.
Za pierwszy dałabym przecinek, a za drugi kropkę.
Cytat:
kar­mić wy­głod­nia­łych lek­tu­rian­tów(,)
a może po­cze­kać, aż krew się ustoi,

Cytat:
po­tra­fię wy­czy­niać ję­zy­kiem)(.)


Niewiele. ;)
No to miłego wieczoru.
Miętoś · 25.11.2025 21:03 · Czytaj całość
Podoba mi się, Ajw. :)

Zastanawiam się tylko, czy ostatnia zwrotka nie jest za bardzo dopowiedziana.
A gdyby ją skrócić w ten sposób:

Cytat:
biała nie­win­ność —
nasz pierw­szy raz
jesz­cze bez śla­du
kro­ków


Myślę, że wtedy lepiej może zagrać na wyobraźni czytelnika.

Serdeczności. :)
pierwszy dotyk bieli · 25.11.2025 20:46 · Czytaj całość
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zbigniew Szczypek
08/02/2026 02:21
"Przedwiośnie" jak nic, kolejne w Twoim życiu? Bo… »
Zbigniew Szczypek
08/02/2026 00:30
Tetu Możesz mnie zabić narodzę się nowy... Tak, najgorzej… »
AlexPretnicki
08/02/2026 00:26
Dziękuję za miłe słowo. Pozdrawiam »
Zbigniew Szczypek
07/02/2026 23:41
Aniołów faktycznie się nie ocenia, są w innym świecie Nie… »
Madawydar
07/02/2026 22:08
Napisane z fantazją. Ukazany cyrk w okrąglaku w formie… »
spawngamer
07/02/2026 17:29
Oooo! Z czeluści czasu wydobyłaś ten tekst. Starenki, ale… »
japoneczka
07/02/2026 15:59
Dzięki Zbyszku za mądry komentarz (ale mi wyłożyłeś i… »
AlexPretnicki
07/02/2026 15:54
Myślę, że tekst wnosi jednak troszkę więcej niż Pana… »
Anatomia
07/02/2026 14:47
Tetu, dziękuję za piękne, mądre słowa do mojego wiersza. Z… »
tetu
07/02/2026 14:22
Afrodyto, pieknie dziękuję za słowo. Serdeczności. »
tetu
07/02/2026 14:19
Przedmówcy powiedzieli już wszystko, zatem nic ująć nic… »
tetu
07/02/2026 14:14
Lilah, Miladora, Madawydar, pięknie Wam dziękuję za chwilę… »
Anatomia
07/02/2026 13:45
Proste, bardzo obrazowe. Podoba mi się Maria Magdalena,… »
Marian
07/02/2026 10:39
Sytuacja polityczna w naszym kraju ( obojętnie kto aktualnie… »
victorys
06/02/2026 23:39
Wiersz się podoba. Prawie o nadczłowieku. Do mnie dotarło. »
ShoutBox
  • gertruda burgund
  • 06/02/2026 18:48
  • szkoda że MALOWANIE SŁOWEM to tylko pięć tekstów... :( może jeszcze do 7.02 ktoś się zmobilizuje?
  • Zbigniew Szczypek
  • 04/02/2026 16:19
  • Czy te nowe nakładki/skórki na stronie są konieczne? przeszkadzają w normalnym korzystaniu ze strony PP? Może na stałe z boku, dla zainteresowanych? A nie nachalnie
  • Zbigniew Szczypek
  • 04/02/2026 16:16
  • Trochę mnie z Wami nie było - serdecznie pozdrawiam!
  • Darcon
  • 04/02/2026 15:20
  • Dla zainteresowanych edytowałem swój wpis w wątku UTWORY konkursu Malowanie słowem.
  • Darcon
  • 09/01/2026 08:00
  • Mamy to. :) Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory :)
  • Redakcja
  • 07/01/2026 13:49
  • Wszystkiego dobrego Wszystkim Portalowiczom!
  • Kushi
  • 04/01/2026 21:22
  • Wszystkiego najlepszego w Nowym 2026 roku dla całego Portalu Pisarskiego <3 :)
  • JOLA S.
  • 01/01/2026 21:17
  • Dobry wieczór w Nowym 2026 Roku. Dawno mnie tu nie było. Piękne wspomnienia były silniejsze. Do siego dla wszystkich i do usłyszenia.
  • Janusz Rosek
  • 01/01/2026 11:11
  • Szczęśliwego Nowego Roku 2026 i spełniania marzeń.
  • Redakcja
  • 04/12/2025 11:42
  • Powodzenia wszystkim, kategoria konkursowa została już utworzona, można zgłaszać do niej teksty!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty