Profil użytkownika
pablovsky

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Poznań
  • 28.01.1968
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 06.03.2013 18:20
  • 20.06.2020 19:26
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 28
  • 0
  • 980
  • 289 razy
  • 431
  • 4
  • 0
  • 642
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze pablovsky
Mijają dni, miesiące i lata a nasz Chłystek wciąż w formie!

Zapomniałem podziękować za pozdrowienia! Piękny list, jeszcze nikt nie napisał do mnie pozdrowień na liściu klonu, gdzie litery pachniały miodem :)

Wracając do bohatera - czyżby miodny napitek tak kojąco działał na jego zdrowie i nieprzerwanie jasny pomyślunek?
A może jego świat - wieczny przygód i Dziwnych Zdarzeń Niespodziewanych - tak wpływa na jego znakomitą kondycję?

Tym razem, dzięki swojemu instynktowi, uratował mieszkańców od strzyg i wampirów, jednocześnie pozbawiając istnienia złej Elwiry! Zuch Chłystek!
Wierzbowe fujarki wciąż mogą piszczeć, a ja... szczęśliwy wskoczyć pod kołdrę :)
Dziękuję!
Niezmiernie mi miło, drogi Do. Dziękuję!
Wiktorio miła. Zrzucajcie! Po prostu... zrzucajcie. A świat wypięknieje :p
No tak, nie spodziewałem się, że ktoś jeszcze znajdzie to arcydzieło, a tu proszę, jaka miła niespodzianka ;)
Tak, to najlepszy kawałek jaki stworzyliśmy z DoCo, nie licząc tych poprzednich, które były najlepsze do czasu, gdy pojawił się ten. Wtedy tamte spadły z piedestału, na rzecz powyższego.
Gdyby się nie ukazał ten wspaniały utwór, poprzednie nadal byłyby na szczycie.

Odnośnie szczytów.
Bohater dzieła wiekopomnego strzelił w obie bramki, jak chciała jego luba? Tego niestety się nie dowiemy.

Dziękuję za odwiedziny.
Cofnąłem się w czasie i zaliczyłem lekturę wręcz obowiązkową, przynajmniej dla mnie. Czy kiedyś podobne dokowe historie będą w szkołach traktowane podobnie, czyli obowiązkowo?
Bo niby... dlaczego nie? :)

Kolejne Twoje cudownie porąbane opowiadanko. Udowodniłeś, że wcześniejsze dzieła nie były, nie są i nigdy nie będą dziełem przypadku! Po prostu masz łeb na swoim miejscu, a w nim niezliczone pomysły, które naprawdę nie jest łatwo przelać na papier, czy klawiaturę.

Bo jak można wymyśleć historię o zaczarowanych kalesonach sprzedawanych przez ruskich handlarzy? Nie można! Chyba, że się jest DoCą.

Twoje stare chwyty o azbestach i zakonnicach wcale się nie przejadły, wręcz przeciwnie, są Twoją wizytówką. Ubrane za każdym razem w inne przypadki stają się pewnego rodzaju Sagą przez duże S.

I jestem pewien, że wszyscy, którzy uwielbiają Twoją absurdalną literatutę, czytając kolejne historie - będą po cichu czekać na kolejne kalesony z azbestu, rozklekotane fury rodem z komiksu oraz nie zawsze świętych duchownych w przebraniu.

Bo TO się czyta! Zwłaszcza, jeśli jest podane po mistrzowsku.

Brawo, brawo, brawo!
Zajrzałem, ale ponieważ rozpoczęła się druga połowa meczu, a Twój tekst ze względu na długość wymaga czasu i poważnego skupienia- wrócę następnym razem. Lektura wręcz obowiązkowa! ;)

Pozdro!
Mouseville · 19.06.2014 19:11 · Czytaj całość
Cytat:
Stał więc, jak to on, bar­czy­sty, ogo­rza­ły, z bujną czu­pry­ną spło­wia­łych wło­sów


Jak to? Chłystek ogorzały? Barczysty?! To nieprawda przecież, moja wyobraźnia mówi co innego?
On jest miniaturowej postury, drobny, wręcz niewidoczny, w czapce z pomponem i wystającą blond grzywką!
Dlaczego tak widziałem naszego bohatera do tej pory? Ech, wyobraźnia!

No cóż, skoro uważasz, że to barczysty chłop, to muszę się pogodzić ;)

Kolejna interesująca historia, gdzie realizm dzisiejszego żywota przeplata się z pewną magią syropu z kwiatów czarnego bzu.
Chłystkowi nie pozostaje nic innego, jak pogodzić się z rzeczywistością. Myślę, że milczenie przy ognisku jest wielce wymowne.

Jak zwykle czarująco i z przesłaniem! Zadowoliłaś moją wyobraźnię.
Ojej, chłopak przez Ciebie został gejem?! No, to można powiedzieć, że nieźle skrzywiłaś jego psyche :)
Dzięki, że zajrzałaś, oraz za ocenę z najwyższej półki ;)
Truskawka · 19.06.2014 18:55 · Czytaj całość
Szamanko, Miladorko, romantyczna, Quentinie - ponieważ z czasem krucho, nie będę się rozpisywać i nudzić. Stwierdzę tylko, że jestem bardzo wdzięczny za Wasze odwiedziny!

Humor jakiś tam jest, ale jak to humor- każdy odbiera go inaczej. Dużo ma racji Miladora, że napisałem go po to, żeby coś napisać :) Czasami tak mam, pewnie znacie to z autopsji.

Quentin, z bananem pomysł całkiem dobry, ale bardziej by się sprawdził, gdyby bohater historii był kobietą :p

Miladorko, żeś mnie rozbawiła, kurde mol (jak mawia DoCo) to przecież nie jest historia o mnie :) Chociaż? Wszystkiego warto w życiu spróbować :lol:

Dziękuję Wam, moi mili, pozdrawiam truskawkowo!
Truskawka · 17.06.2014 13:48 · Czytaj całość
Sam mistrz komentarzy wpadł, żem rad niesłychanie! Cieszę się, że nie poczułeś zniechęcenia odnośnie spożywania tych smacznych owoców!

Oj tak, zbyt dużo tych minusów, zbyt dużo. Ale uśmiech jakiś nieśmiały wywołany został, to się liczy.
No cóż, trudno się nie uśmiechnąć, gdy człowiek wyobrazi sobie gościa biegającego z kradzionymi koszykami truskawek do domu, tylko po to, aby się opchać i odciążyć kręgosłup :) Obłęd totalny.

Co do meczu, nie opuściłem jeszcze żadnego! :) Wczorajszy WKS-Japonia o 3 w nocy, to jedyny, który nagrałem i obejrzałem rano z poślizgu, oczywiście nie znając wyniku :)

Dzięki Michałku za wizytę!
Truskawka · 15.06.2014 19:10 · Czytaj całość
Święte słowa! Pablo szczęśliwy, a DoCo dumny, że ktoś chce go parodiować! Czyż to nie pierwszy krok ku karierze? Któż nie chciałby być parodiowany, co jest oznaką wszelakiej popularności?

Najważniejsze, to rozróżnić dwie podstawowe zasady: Próba naśladownictwa, a parodia to dwie różne rzeczy, warto rozróżniać podobne kwestie.

Podobnie nie wszyscy potrafią rozróżnić ŻART od KŁAMSTWA. A ponieważ uwielbiam żartować, czesto spotykam się z oskarżeniami o mówienie nieprawdy :)

Wracając do ZłyZasa i DoCo - nawet, jeśli parodia jest nie najwyższych lotów- zawsze pozostanie parodią i nie ten jest na górze, który parodiuje, ale ten na podstawie którego owe parodie powstają.
Truskawka · 15.06.2014 17:21 · Czytaj całość
Twoje komentarze są mocno prowokacyjne, ktoś kiedyś zwróci Ci pewnie uwagę. Ale mnie to nie martwi, wszak każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii.

Smuci mnie coś innego. Że traktujesz nasz portal, jak zbiorowisko osób, które nawzajem się adorują. Nie wiem skąd takie spojrzenie? My się tutaj uczymy, pomagamy sobie, naprawdę tego nie widzisz?

Czujesz się urażona, że skrytykowałem Twój tekst? Niesłusznie, naprawdę średnio przypadł mi do gustu. Napisałem, co myślę, szczerze, niepotrzebnie starasz się odegrać.

Jestem w grupie "najzabawniejsi", ponieważ jakaś tam wypowiedź została uznana przez większość za śmieszną. Jest taki konkurs, nie śledzisz? Przecież ja nie twierdzę, że jestem naj, po prostu przypięto mi taką łatkę i to szanuję.

Jeśli byłbym w grupie "najgłupsi na PP" - również bym uszanował :p Bo trzeba umieć się z siebie śmiać. Umiesz?

Co do humoresek, czy innych głupot - ja ich nie piszę! Zwróć uwagę na autorów, te bzdury pisze Zły Zaskroniec, który powstał na wskutek podprowej inicjacji. Pewnie nie wiesz o co chodzi, ale mniejsza o to.
Zły Zaskroniec jest oddanym fanem tej dziewczyny- Dobrej Cobry i stąd parodiuje jej cudowną twórczość, a że nieudolnie? Cóż, nie wszyscy są geniuszami, jak DoCo :)

Komentarz zajacanki pod "Truskawką" jest budujący, ale miej na uwadze, że większość pisze szczerze i nie tylko negatywne komentarze są prawdziwe, odnoszę wrażenie, żę masz troszkę skrzywiony punkt widzenia. Jak ktoś głaszcze, to od razu jest "be"? Dlaczego?
Przecież jednym się podoba, innym nie, to logiczne, prawda?

palenieszkodzi napisała:
Napisz wreszcie coś od siebie, wpadnij na świeży pomysł, wypracuj styl, któremu nie da się zarzucić wtórności.


Wpadnij pod gangsterską historię o Czarnym, tam jest mój styl i może Ci się spodoba. A jak nie, to już nic nie poradzę.

Pozdrawiam serdecznie i będzie miło, jak nabierzesz większego dystansu do wszelkich komentarzy, skupiając się na twórczości.
Będzie miło, jak będziesz wpadać do mnie i pomagać, wytykać błędy, polemizować, do czego zachęcam :)
Ukłony!
zajacanka napisała:
I ta ciągła kalka zapisu od DoCo. Nie stać Cię na coś własnego, indywidualnego?


Droga Ann, ale co zrobić, że uwielbiam tę dziewczynę, Dobrą Cobrę? Jej teksty w moim mniemaniu są tak odjechane, że (jak sama zauważyłaś) urodził się Zły Zaskroniec, który czerpie niesamowitą przyjemność w parodiowaniu DoCo.

I co tu poradzić?

Wspominanie o "Gangstersze" jest niewiarygodną pomyłką, bo mylisz autorów, jeśli pamiętam, o Czarnym pisał ten gamoń, pablovsky? :) :)

Zły Zasowi podoba się truskaweczka, bo porusza problem truskafkowej masturbacji! A to temat mocno porąbany! :p

ZłyZas całuje Ann w czółko!


blaszka napisała:
Trochę zabrakło tylko lekkości wykonania. Przez zastosowaną formę narracji trudno uzyskać humorystyczny efekt.


blaszeńko, zabrakło lekkości, ale to normalne po spożyciu pięciu kilogramów truskawek!
Ale zwróć uwagę, że facet ma paskudny problem, tu się nie ma z czego śmiać, a nabijanie się z jego fetyszu jest wręcz niedorzeczne.

Fabularia napisała:
Stop przemocy seksualnej wobec truskawek!


Masz rację, to się nie powinno zdarzyć, Fabulario. I tylko dżusgawek żal!



ZłyZas kłania się i dziękuję za wizytę moich miłych przyjaciółek!

p.s. Też nie mam pojęcia, dlaczego Dobra Cobra mnie tak hołubi? Wysyłam jej piwo co tydzień na domowy adres, może to jest powodem???
Truskawka · 15.06.2014 13:11 · Czytaj całość
Zły Zaskroniec, czyli młodszy kuzyn Dobrej Cobry dziękuję za wizytę Wienczysławowi i kuzynowi.

Cóż, sam nie wiem, czy opowiadanie jest powodem do kpiny, śmiechu, a może do pewnego zastanowienia?
Bo w założeniu miało być zabawnie, facet w krzakach opychający się truskawkami, z fiutkiem na wierzchu to niezły pokaz idiotyzmu w wykonaniu autora. Ale z drugiej strony, jeśli się zastanowić, temat jest poważny.

Przykładem niech będzie wienczysław, który (pół żartem, pół serio) publicznie przyznał się, że uwielbia czuć się myszą, a spożywanie żółtego sera sprawia mu "pewną" satysfakcję.

Akurat nie jest to groźny fetysz, podobnie jak truskawki, ale znane są o wiele bardziej dziwaczne, a czasami wręcz niezrozumiałe dla postronnych.
Osoba dotknięta jakąś mało popularną postacią fetyszyzmu ma z pewnością mnóstwo problemów natury psychicznej i nie tylko.
Bo jak naprzykład wytłumaczyć szacownej małżonce, że uwielbiamy czuć się myszą, konczitą, lub podczas zbliżenia występować w przebraniu np. tygrysa?
Truskawka · 14.06.2014 17:52 · Czytaj całość
palenieszkodzi napisała:
Do pablovsky: to nie jest odgrzewany kotlet, ani wymuszony humor - musiałeś chyba czytać mój tekst po tym, jak Cię ktoś opieprzył w robocie i pewnie stąd zły humorek :-)


Nie chce mi się polemizować, czy to odgrzewany kotlet, czy po prostu mocno nieświeży.

Musisz wiedzieć, droga palenieszkodzi (e-palenie też?!) że nie oceniam tekstów w oparciu o mój humor.
Tak się składa, że uśmiechnięty ze mnie facet i sporadycznie zdarza się, abym miał zły nastrój.
Z Twoich wywodów wnioskuję, że masz dosyć wysokie mniemanie o utworach, które piszesz. Może i dobrze, warto wierzyć w siebie, to daje czasem całkiem pozytywne rezultaty.

Ale musisz wiedzieć, że konstruktywna krytyka nie ma w sobie złych cech, a wręcz przeciwnie.
No i rzeczą oczywistą jest, że każdy ma prawo do swojej oceny. Uwierz, jeśli napiszesz tekst, który wzbudzi mój zachwyt, to będę uczciwie nad nim mlaskał i bił brawo.
Tym razem nie.

Pozdrawiam i wierzę, że jeszcze nie raz zaskoczysz nas pozytywnie ;)
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
05/10/2022 00:11
Niezwykle nietuzinkowe, wydźwięk smutny, ale za pomysłowość… »
TakaJedna
04/10/2022 21:17
Dobry tekst. Prosto napisany, nieprzekombinowany, przemawia… »
pociengiel
04/10/2022 19:07
dzięki »
wolnyduch
04/10/2022 18:49
Ciekawe nawiązanie do przeszłości, które wypełnia peelkę,… »
wolnyduch
04/10/2022 18:43
"wspólnie łączymy każdorazowe szczęścia w akordy… »
wolnyduch
04/10/2022 18:36
Ciekawy wiersz, choć ten lot dość niepokojący. Pozdrawiam… »
wolnyduch
04/10/2022 18:32
Wiersz, z podglądactwem w tle i oceną kogoś, ciekawe czy ta… »
wolnyduch
04/10/2022 17:48
Wiersz z kontekstem politycznym, nie lubię takich wierszy,… »
pociengiel
04/10/2022 14:30
dzieki »
pociengiel
04/10/2022 14:29
dzieki »
Mareczek
04/10/2022 14:12
A mnie też lepiej, że 'uciekł Pekaes na… »
wolnyduch
04/10/2022 13:37
Witaj Berele Dziękuję za czytanie, wygląda na to, że żadna… »
Mareczek
04/10/2022 13:09
Zaglądam, czytam , rozkminiam.Lubię Twoje wiersze , choć nie… »
pociengiel
04/10/2022 10:56
Autor wolał golonkę. Dzięki. »
allaska
04/10/2022 10:52
Berele dziękuję. Przemyslę Twoj komentarz. »
ShoutBox
  • TakaJedna
  • 04/10/2022 10:38
  • Jasne, bo to miejsce na takie rzeczy. Bez odbioru, o przepraszam: bo.
  • Berele
  • 04/10/2022 10:24
  • Ministerstwo Spraw Zagranicznych msz
  • TakaJedna
  • 04/10/2022 09:41
  • Takie małe pytanie przy wtorku: co to za moda pisać skrótami? Pytam o "msz". Moim skromnym zdaniem - ani to trudne, ani skomplikowane... Ktoś coś (jak to się mówi)?
  • zawsze
  • 27/09/2022 20:50
  • pozdrawiajki!
  • Ronin
  • 26/09/2022 10:16
  • Przyciśnięcie prawego przycisku myszy nie daje opcji "wklej".
  • wolnyduch
  • 24/09/2022 12:39
  • Dzień dobry - uprzejmie proszę Szanowną Redakcję, o skasowanie mojego ostatniego wiersza, bowiem jest to twór soneto podobny, a miałam dać inny wiersz jesienny, ten dałam pomyłkowo.
  • Zola111
  • 24/09/2022 01:00
  • Głosujcie, bo nie głosujecie: [link]
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas