Profil użytkownika
Wiktor Orzel

Administrator
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Kraków
  • 08.02.1990
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 05.04.2006 13:54
  • 28.11.2025 16:08
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 56
  • 11
  • 1,291
  • 21 razy
  • 3,521
  • 178
  • 1,158
  • 3,281
Ostatnie komentarze Wiktor Orzel
Fajnie się czyta, przerzuciłbym to chętnie do prozy poetyckiej, szczerze mówiąc. Choć do metafizycznych nastrojów raczej mi nie blisko, to chyba mniej więcej udało mi się poczuć namiastkę tej blokowej różnorodności, o którą Autorce chodziło. Pozdrowienia!
Cytat:
Z domu wy­sze­dłem 40 minut przed cza­sem.


Liczebniki w prozie zapisujemy raczej słownie.
Cytat:
„czwór­kę”


Niepotrzebny cudzysłów.

Cytat:
ul.


Takie skróty to w sprawozdaniu, a nie tekście prozatorskim. ;)

Cytat:
Zanim sta­ną­łem przed nim przy­gląd­ną­łem mu się uważ­nie


Tutaj raczej bardziej pasowałoby przyjrzeć się.

Cytat:
Za 15 minut roz­po­czy­na się msza świę­ta.


Jw. plus raczej zostawiłbym samą mszę, w końcu to mowa potoczna, a nikt tak formalnie do siebie nie mówi.

Cytat:
powiedział sięgając


Brakuje tutaj przecinka.

Bardzo fajny pomysł, gratuluję. Historia zaciekawiła mnie od początku do końca, można by ją trochę ubarwić, szczególnie na początku, bo jest bardzo faktograficzny opis, bez emocji i z małą ilością detalu – brakuje szczegółów, które trochę nam uwiarygodnią świat przedstawiony, typu pogoda etc.
Pogrzeb · 30.09.2025 11:29 · Czytaj całość
Cytat:
List do szarego zakamarku


Tutaj powinien być list do zakamarka, bo to dopełniacz. ;)

Podoba się. Są fajne motywy amerykańsko-Lynchowe, typu: keczup, mikrofalówka, Frank, czy Blue Velvet, trochę surrealizmu, dobrze się czyta, chciałbym poczytać coś w tym stylu, tylko że dłuższego, a to już coś. Po co tylko te ćwieki i czarne ćwieki? Moim zdaniem niepotrzebne, i jeszcze do tego ten rym odstaje od reszty, plus jakby tutaj zabrakło pomysłu na pointe, albo może jej pomysłowy brak, bo przecież nie zawsze musi się coś kończyć.
Kochani, darujcie sobie te mniej lub bardziej udane wycieczki ad personam. W komentarzach komentujemy teksty, dbajmy o to miejsce, żeby nie było kolejnym, z którego wylewają się beczki bezsensownego jadu. Krytykę, szczególnie tę merytoryczną, trzeba umieć znosić, jak się nie umie, to lepiej pisać do szuflady. To pierwsze ostrzeżenie, potem nie będę już taki miły i posypią się bany.
Pustostan · 30.06.2025 14:25 · Czytaj całość
OWSIANKO napisał:
Problem jednak polega na tym, że nie jest to punkt widzenia mój.


Jasna sprawa, oddzielam Twórcę od dzieła, zastanawia mnie w takim razie warstwa tego tekstu, której być może nie udało mi się rozszyfrować? Chętnie posłucham, co Autor ma na ten temat do powiedzenia. ;)

Pozdrawiam!
Cytat:
Miesz­ka­ła w ben­zy­no­wej sta­cji. Tam, na ob­skur­nym pod­da­szu


Poddasze na stacji benzynowej? Nigdy czegoś takiego nie widziałem, stacje benzynowe to raczej parterowe budynki.

Cytat:
Aż któ­rejś nie­dzie­li do­pa­dła ją ża­łość. Uświa­do­mi­ła sobie, że latka lecą, a żad­ne­go cia­cha jak ni ma, tak ni ma, że ki­twa­si się w bez­na­dzie­jach i nie­moż­no­ściach, że wkrót­ce po­pad­nie w zgrzy­bia­łość. Toteż po­sta­no­wi­ła rzu­cić w cho­le­rę do­tych­cza­so­we za­ję­cia i pójść byle dalej stąd.


Jak bezdzietna baba, to żałosna baba i jeszcze do tego zgrzybiała! Popis tego, jak można w jednym akapicie zmieścić tyle stereotypów...

A teraz już do całości. Nie podoba mi się infantylizm tej narracji, te wszystkie niepotrzebne zdrobnienia pokoiki itd., cały narracyjny anturaż odbiera głównej bohaterce podmiotowość. Druga część jest lepsza i ciekawsza, ale potem na zakończenie mamy znów banał. Podsumowując, to nadal taki sobie tekst, widać, że napisany przez faceta, któremu niespecjalnie chciało się w skórę swojej bohaterki wejść.
Miladora napisała:
Tylko niestety łatwiej to zrobić wirtualnie niż na żywo.


Cóż, rozumiem, wszyscy są zabiegani, to nie te czasy co kiedyś. ;)

Miladora napisała:
Czy przypadkiem za rok portal nie będzie obchodził dwudziestu lat istnienia?


Zgadza się, już za rok skończymy 20 lat. Wtedy już nie będzie zmiłuj i trzeba zrobić imprezkę na mieście. ;)
domowe potworki · 06.05.2025 08:52 · Czytaj całość
Miladora napisała:
Szefie - a nie należałoby wyprawić jakiejś uczty za powrót dzieci marnotrawnych? ))


Brzmi jak bardzo dobry pomysł! Ja dalej stacjonuję w Krakowie, więc... czemu by nie? :D
domowe potworki · 05.05.2025 09:41 · Czytaj całość
Miladora napisała:
Drogi Szefie - czuję się zaszczycona Twoją obecnością, bo do głowy by mi nie przyszło, że mnie odwiedzisz. No i gratuluję nowych książek. :)Cieszę się, że choć lata lecą, portal trwa i zawsze można do niego wrócić.


Miło mi bardzo, że się zrobiło przyjemnie, dziękuję za gratulacje, a z tymi zaszczytami to chyba nie przesadzajmy, jestem dalej skromnym gryzipiórkiem... ale serducho się poruszyło, jak tutaj znajome twarze się pojawiły z powrotem, dobrze Was wszystkich widzieć! : )))
domowe potworki · 04.05.2025 09:35 · Czytaj całość
Gdybym miał dzieci, to bym im chętnie takie wierszyki czytał. Dobrze napisane, każdego z bałaganiarzy można sobie łatwo wyobrazić. Miło Cię znów tutaj widzieć, Mila!
domowe potworki · 30.04.2025 10:45 · Czytaj całość
@Kajzunio - dziękuję za komentarz i gratulacje, Hłaskę lubię, ale raczej mi daleko do takich mistrzów prozy. ;) Akurat historia Kariny jest z życia wzięta, oczywiście literacko obrobiona i odpowiednio podkoloryzowana, ale ma swój pierwowzór w twardej jak bruk rzeczywistości.

Wszystkich zainteresowanych książką odsyłam do Empiku --> https://bit.ly/niedobrze
@Jacek - dlatego książka jest krótka, liczy zaledwie 114 stron, bo zdaję sobie sprawę, że na dłuższą metę, ta mikropowieść byłaby niestrawna. W tej formie i tylko w tej formie ma ona sens, wiadomo, że nie jest to dzieło lekkostrawne, ale taki jadłospis sobie wymyśliłem. Skoro czytelnicy zachwycali się Fosse, który dostał Nobla i kropek też nie stawiał, to może i wytrwają przy "wszystko będzie niedobrze". ;)
Wydawca podszedł do tej nietypowej formy właśnie w taki sposób, jak opisałaś. Wielu wydawcom książka się podobała, ale nie zaryzykowali jej wydania. Dlatego książkę wydaję samodzielnie. Powieść podzielona jest na 7 dni i przeskok do każdego kolejnego dnia jest takim właśnie rozdziałem i wytchnieniem plus w książce są ilustrację, które pełnią podobną funkcję. Pozdrawiam!
Serdecznie dziękuję za ten komentarz, cieszę się, że forma nie przeszkadza, bo to był jeden z zarzutów recenzji przedwydawniczych, które otrzymałem. Jeszcze bardziej cieszy mnie to, że książka wyzwala energię do potoczystych zdań! :)
To jest fragment wyrwany z większej całości, niechronologiczny, powieść zaczyna się od manifestu dnia zerowego, potem mamy poniedziałek, wtorek itd. Kropek nie ma i nie będzie w całej książce, powieść zaczyna się czytać od tytułu i cała książka jest właściwie jednym, koszmarnie długim zdaniem, na pocieszenie mam tyle, że jest to mikropowieść, bardzo się starałem, żeby czytelników za bardzo nie zmęczyć. Dziękuję serdecznie za komentarz, premiera już niebawem! :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Madawydar
21/01/2026 15:53
Początek opowiadania dla mnie zbyt infantylny. Wychowany na… »
Madawydar
19/01/2026 15:48
Psychodeliczny tekst. Wyrafinowany język narracji. Dobrze,… »
pociengiel
18/01/2026 11:28
Nie zajmuję się kwestiami wynikającymi z niedouczenia… »
pociengiel
18/01/2026 10:34
Wycisz się, skocz do biblioteki, poczytaj Awantury i wybryki… »
Pulsar
18/01/2026 09:01
Dziadek był zwiadowcą w armii czerwonej? Piękne geny. To są… »
Pulsar
18/01/2026 08:50
"WRON (Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego) to… »
Miladora
18/01/2026 01:53
Bardzo ładnie wyszło Ci to dopracowanie, Gert. :) Tekst, nie… »
pociengiel
17/01/2026 22:12
Dzięki Madawydar, ale PZPR WALCZY! - pozostaje aktualne.… »
Pulsar
17/01/2026 20:58
No właśnie! Były inne napisy. wrona orła nie pokona.… »
Madawydar
17/01/2026 20:50
Lato 2082 roku. Jestem studentem na urlopie dziekańskim… »
Pulsar
17/01/2026 20:48
To ciebie też chyba wyłapano jako działacza Solidarności. Z… »
Madawydar
17/01/2026 20:34
- chyba ...chwilę odwrotu w stronę... . - rzeczy nie mają… »
valeria
17/01/2026 10:57
Dziękuję serdecznie:) »
JOLA S.
17/01/2026 10:32
Lubię bajki, o smokach też. Co za emocje i to o poranku.… »
gertruda burgund
16/01/2026 22:22
Dziękuję! Pozdrawiam (: »
ShoutBox
  • Darcon
  • 09/01/2026 08:00
  • Mamy to. :) Pierwszy utwór konkursu "Malowania słowem" dostępny na stronie głównej. EDIT. Mamy już dwa utwory :)
  • Redakcja
  • 07/01/2026 13:49
  • Wszystkiego dobrego Wszystkim Portalowiczom!
  • Kushi
  • 04/01/2026 21:22
  • Wszystkiego najlepszego w Nowym 2026 roku dla całego Portalu Pisarskiego <3 :)
  • JOLA S.
  • 01/01/2026 21:17
  • Dobry wieczór w Nowym 2026 Roku. Dawno mnie tu nie było. Piękne wspomnienia były silniejsze. Do siego dla wszystkich i do usłyszenia.
  • Janusz Rosek
  • 01/01/2026 11:11
  • Szczęśliwego Nowego Roku 2026 i spełniania marzeń.
  • Redakcja
  • 04/12/2025 11:42
  • Powodzenia wszystkim, kategoria konkursowa została już utworzona, można zgłaszać do niej teksty!
  • Darcon
  • 04/12/2025 11:25
  • Stało się, skład uczestników konkursu Malowanie Słowem zamknięty. Teraz czekamy na pierwsze konkursowe opowiadania. :)
  • Darcon
  • 29/11/2025 14:37
  • Uwaga! Zostało ostatnie miejsce w konkursie Malowanie Słowem! Nie zwlekaj, żeby nie żałować. :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty