Ona - eka
Poezja » Wiersze » Ona
A A A

Jest drżeniem pod horyzontem szybko skreślanych podpowiedzi.
Owczarnię ma w źródłach i zaciekłych deszczach. Nosi je w sobie
po królewsku i po pastuszemu.

Smaga drwiną, bo słowa w letargu obrażają.
Gdy oddycham po głębokich chwilach, bywa że przystanie
i jak studium rumianku pomaga przełożyć niecierpliwość w zachwyt,

ból w doświadczanie, emocje w gorące skórki chleba, ale
to tylko wybieg, pozór spełnionego nienasycenia. Może przeprosiny,
jakże niedbałe.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
eka · dnia 20.04.2016 07:15 · Czytań: 617 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 12
Komentarze
trawa1965 dnia 20.04.2016 19:18 Ocena: Dobre
Utwór posiada usterki warsztatowe. Oto one:
1. nie ma zaciekłych deszczów. Są intensywne.
2.gdy biorę głęboki wdech
3.bywa, że
4. spełnione nienasycenie-pleonazm
5. co to jest studium rumianku?
Wiem, o czym piszesz- słowa- klucze prawidłowo użyte.
eka dnia 20.04.2016 20:57
Naprawdę? :)))
Skoro tak twierdzisz...
Dzięki, Trawo1965, za wczytanie się.
Pozdrawiam.
:)
Zola111 dnia 21.04.2016 00:44
Eko,

czytam tu ambiwalencję uczuć w ocenie ważnej postaci: I autorytet i surowy recenzent. Z pewnością - ważna dla osoby mówiącej postać. W taki sposób po latach odnosimy się wobec najlepszych i najsurowszych nauczycieli. Mądrych rodziców, którzy nie tylko kochali, jeszcze wymagali, dając z siebie wiele. Wobec formy odniosę się na razie zachowawczo. Prócz ostatnich fraz - nie czuję niedosytu. Lubię, kiedy wiersz całą tajemnicę wyraża w poincie. I tu zdecydowanie wydzieliłabym:

Może przeprosiny, jakże niedbałe.

w jednym, podsumowującym wersie.

Wiem, że popsuje Ci to tercynę, ale uwypukli clou wiersza.

Pozdrawiam,

z.
bessenger dnia 21.04.2016 06:39
jak dla mnie treść w porządku, jest co czytać, nad czym pomyśleć. prawdę mówiąc za bardzo takich wierszy raczej "nie czułem" ale to chyba efekt spowolnienia szarych komórek, zaśmiecanych tym i owym.

odnośnie zapisu - nie wiem. mi samemu jakoś utrwalił się pogląd, że im więcej treści (tj. przedstawionych czynności, stanów, rzeczy, osóB) tym bardziej zapis winien być rzadszy, tzn. krótsze linijki, żeby się powiem nieładnie "nie zlewało" czytelnikowi. ale to moja "metoda na głoda" ;))
Miladora dnia 21.04.2016 10:24
Ciekawy wiersz, intrygująca postać.
Zastanawiałam się, jak głębokie muszą być relacje, by móc tak kogoś opisać.
Bo nie wątpię, że kobieta z wiersza ma swój pierwowzór w rzeczywistości.
Ale tym, co mnie zachwyciło najbardziej, jest przestrzeń - każdy kolejny wers otwiera następną i poszerza poprzednią, a jednak nic do końca nie jest dopowiedziane, stwarzając dla czytelnika krajobraz wrażeń, przeczuć i domysłów.

Przy okazji jednak:
Cytat:
bywa że przy­sta­nie / ból w do­świad­cza­nie

A wystarczyłoby dać - bywa że przystaje - i rym znika.
Na marginesie "bywa że" jest zapisane prawidłowo, gdyby były jakiekolwiek wątpliwości.

Cytat:
emo­cje w go­rą­ce skór­ki chle­ba

To (między innymi) zabieram.

I odchodzę z uczuciem spełnionego nienasycenia. :)
Miłego, Eka.
alos dnia 22.04.2016 15:19 Ocena: Świetne!
"Ona" - Piękna wiwisekcja kobiecej osobowości. Burzy się w wierszu od ścierających
żywiołów myśli i uczuć jak na letnim niebie po upalnym dniu. Czuć parną atmosferę,
która może w każdej chwili eksplodować, chociaż równie dobrze może się
realizować poprzez implozje. Ciągła zmiana skupienia i stany nieustannie
ewoluujące pomiędzy wewnętrznymi wymiarami. Wyjątkowo reaktywna
i wymagająca jest ta kobieta w niekończącym się stadium stworzenia :)
Lilah dnia 22.04.2016 19:33
Witaj, eka!
Interesująca treść. I ciekawy zapis.

Pozdrawiam :)
eka dnia 23.04.2016 07:30
Zolu, Twoje słowa:

Cytat:
czytam tu ambiwalencję uczuć w ocenie ważnej postaci: I autorytet i surowy recenzent. Z pewnością - ważna dla osoby mówiącej postać.


bardzo mnie cieszą, bo tak właśnie Ją odbieram. Natomiast trochę odmiennie patrzę na wyodrębnienie clou tekstu. W zasadzie "pointy" są w kilku miejscach.
Dzięki za wnikliwe, życzliwe spojrzenie.

Bessengerze,
zapewne masz rację, ciekawe jak wyglądałby zapis w formie proponowanej przez Ciebie, pobawię się w swoich zapiskach. :)
Tekst zaistniał na takim nośniku, gdzie nie można dokonać edycji, zatem niech już zagęszcza znaczenia. Dzięki za komentarz. Pozdrawiam.

Miladoro,
miód na serce :) , bardzo Ci dziękuję za odczytanie miejsc, gdzie Ona się pojawia.
Co do pojedynczych rymów w wierszach wolnych, naprawdę jest taka oficjalna wykładnia, która ich zabrania? Popełniam je, wstyd się przyznać :( bywa że bezwiednie, ale spełniają swoje zadanie. Rytmizują tekst.
Dziękuję za opinię, wielce mnie ucieszyła i wywołała refleksje.
Pozdrawiam.

Alosie,
zachwyciłeś charakterystyką bohaterki wiersza. :))))))))
Jeżeli tyle Jej cech udało mi się wpisać, jestem dumna z siebie.
Czas już wyjawić kim jest "Ona".
Próbuję w tekście definiować... panią Poezję.
Bardzo Ci dziękuję.

Lilah,
miło, że zainteresowało.
Pozdrawiam.
:)
Miladora dnia 23.04.2016 11:51
eka napisała:
naprawdę jest taka oficjalna wykładnia, która ich zabrania? Popełniam je, wstyd się przyznać :( bywa że bezwiednie, ale spełniają swoje zadanie. Rytmizują tekst.

Oczywiście, że nie ma. :)
Ale zauważ, że wiersze wolne i rymowane mają zupełnie inny rytm. Jeżeli więc wpadasz w wiersz wolny przypadkowym rymem, staje się on dysonansem zakłócającym naturalnie płynącą narrację.
Taki rym więc nie rytmizuje tekstu, a wręcz z niego wybija.
Tak samo jak w wierszu rymowanym dysonansem jest zła średniówka - na przykład - albo brak rymu w odpowiednim miejscu.

Dlatego (między innymi) zasugerowałam zmianę z "przystanie" na "przystaje".
"Przystaje" jest bowiem także bardziej zgodne czasowo z odpowiadającym mu słowem "pomaga", gdyż rozgrywa się w tej samej teraźniejszości - przystaje i pomaga.
W przypadku "przystanie" byłoby to słowo "pomoże" - przystanie i pomoże - czas przyszły.

No to sobie pogawędziłam i zmykam. :)
eka dnia 23.04.2016 16:37
Cytat:
Miladora napisała:
Oczywiście, że nie ma.



To dobrze, już myślałam, że w rozbudowanej materii teorii literackiej nastąpił znaczący przełom. ;)
Milo Droga, co do dysonansów, bywa że wiersz wolny swoją budową tworzy dysonanse brzmieniowe, aby podkreślić np. przesłanie dotyczące chaosu.
Dziękuję Ci, bo dzięki naszej rozmowie bacznie przyjrzałam się swoim słowom w wierszu i odkryłam, skąd, ten co prawda bardzo odległy, nieustabilizowany rym (klauzula i wprowadzenie w wers) się wziął.

No sama popatrz:

Cytat:
bywa że przy­sta­nie
i jak stu­dium ru­mian­ku po­ma­ga prze­ło­żyć nie­cier­pli­wość w za­chwyt,

ból w do­świad­cza­nie, emo­cje w go­rą­ce skór­ki chle­ba, ale
to tylko wy­bieg, pozór speł­nio­ne­go nie­na­sy­ce­nia. Może prze­pro­si­ny,
jakże nie­dba­łe.


:)

Organizacja głoskowa. Współbrzmienie cząstek. Rytm.
Poezja w zamierzchłych czasach była tekstem pieśni, jak powiadał Verlaine "De la musique avant taute chose"
Ciągle tego pragniemy, przynajmniej ja. :)

Co do zgodności czasów w wypowiedzeniu. Niby tak, ale w takim jak to zdaniu złożonym podrzędnie, człon nadrzędny (bywa że przystanie) ma prawo usadowić orzeczenie w przyszłości, gdy spełniają się (teraźniejszość) odpowiednie warunki (oddychanie po głębokich chwilach).
Ponadto proponowana zamiana (przystanie na przystaje) brzydko fonetycznie zlewa się z kolejnymi słowami:

przystaje ----> i jak

-------------------
Niezmiernie Ci jestem wdzięczna za pochylenie się nad tekstem.
Nie zmykaj tylko, aby na zawsze. Miło się z Tobą dyskutuje.
Pozdrawiam serdecznie.
:)
Miladora dnia 23.04.2016 19:06
eka napisała:
Nie zmykaj tylko, aby na zawsze.

Nie mam zamiaru. :)
Lubię rozmawiać na temat wierszy.

eka napisała:
brzydko fonetycznie zlewa się z kolejnymi słowami:
przystaje ----> i jak

- Gdy oddycham po głębokich chwilach, bywa że przystaje
i niczym studium rumianku pomaga przełożyć niecierpliwość w zachwyt -
Bo jakoś nie przekonuje konieczność zachowania cząstek "nie" i owego rymu.
Ale oczywiście nic nie jest obligatoryjne.
To tylko rozmowa. :)

Miłego, Eko :)
eka dnia 24.04.2016 18:53
Cytat:
Miladora napisała:
Bo jakoś nie przekonuje konieczność zachowania cząstek "nie" i owego rymu.



:)
Trudno. Rozumiem.
Dzięki za kolejną propozycję, rozważałam solidnie, ale wers i tak już długi, zatem niech zostanie bez zmian.
Dzięki, Mila. Rozmowa z Tobą jest prawdziwą ucztą.
:)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kushi
18/08/2019 19:30
Wiolinku Czarodzieju, wiesz, że jesteś jednym z nielicznych… »
Kushi
18/08/2019 19:24
Hej Besko... pierwsza zwrotka jak najbardziej na tak,… »
Decand
17/08/2019 23:53
Nuira - błądzić jest rzeczą ludzką. Przy czym chętnie… »
domofon
17/08/2019 20:13
Jola S. , chyba się dzisiaj upiję. Wielkie dzięki Pulsar,… »
Pulsar
17/08/2019 18:12
Dostosuję się. Nie nadam, na nikogo w życiu nie nadałem.… »
Bartek Otremba
17/08/2019 18:10
Niestety nie mogę zmienić tytułowego pytania :) Dodałem… »
pociengiel
17/08/2019 17:56
Ile razy to robiłeś własnym sumptem? Zwykle pozostaję… »
Pulsar
17/08/2019 17:34
Dla mnie rozpiska , czyli wersyfikacja fatalna. źle się… »
Pulsar
17/08/2019 17:27
" Pola " Muńka . Jeśli o tego samego biega… »
Pulsar
17/08/2019 17:18
Dużo tracimy przesypiając różne sytuacje, c później są nie… »
pociengiel
17/08/2019 17:12
Dla mnie Munkiem. »
Pulsar
17/08/2019 17:05
Znowu Pan Bóg w poezji »
Pulsar
17/08/2019 16:56
kim jest Marcin Sztelak? »
JOLA S.
17/08/2019 12:59
Al, na świecie jest dużo religii, proszę Pani. Gdyby była… »
Dobra Cobra
17/08/2019 12:42
Słodka rzecz, jakże trafnie opisująca rzeczywistość. Choć w… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
  • Joefrind1
  • 11/08/2019 00:51
  • Nikt nie komentuje mojego wiersza :(
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 20:52
  • A to przepraszam, juz nie przeszkadzam
  • Dobra Cobra
  • 10/08/2019 19:20
  • Prozaicy piszą kolejne wersy, poeci kolejne rymy spisują. Nikt nie ma czasu ma oglądanie pogody, gdy Ojczyzna w potrzebie.
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 16:25
  • Ale dzisiaj fajna pogoda
Ostatnio widziani
Gości online:9
Najnowszy:1jasminee8822hp7
Wspierają nas