Toż-samość - ApisTaur
Poezja » Wiersze » Toż-samość
A A A

czas wspomnień wciąż przede mną
za mną niejedna zrzucona skóra
ponoć co jakiś czas stajemy się
zupełnie nowymi ludźmi
szkoda że niekompletnie
co pozwala powielać błędy
bezwiednie trafiając w stopę


medycyna rozkłada ręce
przybita do własnego krzyża
zalewa wciąż nie swoją krwią
ciekawe czy nadal jestem sobą
czy sumą nieznanych dawców

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
ApisTaur · dnia 26.07.2016 20:42 · Czytań: 581 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 14
Komentarze
Zola111 dnia 26.07.2016 22:43
Apisie,

poruszasz bardzo ważny problem. Ciekawe ujęcie tematu i ładny, dwuznaczny tytuł. Pozdrawiam,

z.
wiktoria dnia 27.07.2016 09:48
Podoba mi się treść i przekaz, z którym się zgadzam.

Jednak forma nie do końca przemawia do mnie. Rozbiłabym tę bryłkę na strofy z odpowiednią wersyfikacją.

I tytuł fajny, lubię takie.

Pozdrawiam :)
Miladora dnia 27.07.2016 17:21
Trafnie i wymownie, Apisku, ale zasugerowałabym kilka małych zmian.

Cytat:
ponoć co jakiś czas sta­je­my się
zu­peł­nie nowym czło­wie­kiem

Skoro liczba mnoga "stajemy się", to konsekwentnie "zupełnie nowymi ludźmi".

Cytat:
co po­zwa­la po­wie­lać wła­sne błędy
bez­błęd­nie tra­fia­jąc w stopę

me­dy­cy­na bez­rad­nie roz­kła­da ręce
przy­bi­ta do wła­sne­go krzy­ża

Opuściłabym "własne".

Cytat:
za­le­wa wciąż nie­swo­ją krwią

- nie swoją - bo jest różnica pomiędzy tym, co nie własne, a czuciem się nieswojo.
Poza tym wpada na siebie "wciąż/krwią" - może - bez przerwy zalewa nie swoją krwią?

Cytat:
za­le­wa wciąż nie­swo­ją krwią
cie­ka­we czy wciąż je­stem sobą
czy sumą daw­ców nie­zna­nych

Sugeruję - czy nadal jestem sobą.
No i pozbyłabym się inwersji "dawców nieznanych", opuszczając "nieznanych", bo dawcy zawsze są nieznani.
- ciekawe czy nadal jestem sobą
czy tylko sumą dawców -

Myślę, że mimo wszystko zawsze jesteśmy sobą - jak długo zachowujemy własną jaźń.
Bo przecież ciało to tylko opakowanie.

Serdeczności :)
ApisTaur dnia 28.07.2016 12:04
Zola111 Pięknie dziękuję Ci Zolko za czytanie i wpis pod tekstem. Pozdrowionka:)

wiktoria Z podziękowaniem za czytanie;). Pozdrawiam serdecznie. PS:rozbiłem :)

Miladora Oczywiście z wielką wdzięcznością zastosowałem sugerowane poprawki, z jednym wyjątkiem, wielokrotnie dostawałem krew od znanych mi dawców, choć w większości były to anonimowe dawki, dla tego to podkreślenie słowa nieznanych.
Podziękowania i pozdrowienia, ślę. :)
Usunięty dnia 28.07.2016 12:34 Ocena: Świetne!
Wszystko mi pasi za wyjątkiem " bezbłędnie".
Nieumiejętne obchodzenie się z bronią jest przyczyną samopostrzałow w stopę.
Cyganka i ten rusznikarz prawdy nie powie.
Na wspóczesnej poezji się nie znam - prawdopodobnie na żadnej.
Swoje w wojsku odpękałem.
Pozdrawiam serdecznie.
ApisTaur dnia 28.07.2016 12:55
Grain Tak lepiej? ;) Dzięki za militarny instruktaż. Co do znajomości
Grain napisał:
wspóczesnej poezji
, to znam się na niej tak samo jak Ty.:)
Dziękuję za czytanie pozytywną ocenę i wpis.

Pozdrawiam.
Usunięty dnia 28.07.2016 13:02 Ocena: Świetne!
Apisie jeszcze gadali, że każdy karabin raz do roku sam strzela.
To jest twój bardzo udany wiersz.
Moim zdaniem lepiej , ale trzymaj się intucji i pierwotnego zamysłu.
Miladora kilka razy wchodząc pod moje teksty tak nic nie sugerowała, że wiedziałem więcej.
Ma lepszą rękę niż ja ta akuszerka wierszy.
Pozdrawiam Ją.
wodniczka dnia 29.07.2016 21:59 Ocena: Świetne!
Bardzo ciekawy wiersz. podoba mi się treściowo. Może są małe niedomagania ale z pewnością nie zasługuje na dolną. chyba, że od dołu czytany;).
Ciekawie ujmujesz życie człowieka i pokazujesz prawdziwe emocje. Nie ma tu nic sztucznego - tutaj czuć.

pozdrawiam
ApisTaur dnia 30.07.2016 03:15
wodniczka Wielkie dzięki za czytanie, pozytywny odbiór, ocenę i wpis. No cóż, subiektywizm "selekcjonera(rki)" nie jest dla mnie wiarygodnym wyznacznikiem wartości tekstu. Bo kto decyduje o tym czy warto coś czytać, czy nie, jak nie czytelnik, który w utworze znajdzie coś dla siebie, ewentualnie zgromi tekst merytorycznie niepochlebnym komentarzem. Podsumowując, nie wszystko złoto com napisał, ale i tombak oczy cieszy.;)

Pozdrowienia.
Lilah dnia 14.08.2016 12:27
Podoba mi się, zwłaszcza część druga.

Serdeczności, Apisie. :)
ApisTaur dnia 14.08.2016 12:57
Lilah Dzięki wielkie, druga miała być ważniejsza. :)

Serdeczności :)
Aronia23 dnia 24.03.2017 04:35 Ocena: Świetne!
Apisie, wczoraj byłam zmęczona i dlatego niczego nie czytałam. Nie lubię takich moich stanów. Nazywam je głupawkami i mają różne kolory, hi, hi:)))Ale do rzeczy, czyli, uwaga: mówi się. Wiersz poruszył mnie bardzo. Niektóre wersy wręcz bolą - taka prawda. O tej medycynie, która rozkłada ręce - zawsze ten zwrot, dość popularny, kojarzy mi się z ludźmi ukrzyżowanymi, gdzie nawet ci, którzy krzyżują nie potrafią, no... poradzić sobie z brzemieniem, które ich ciśnie, aczkolwiek sami wybrali. Ty sam użyłeś słowa "krzyże"
No, teraz o tym, że się nie jest po prostu sobą. Taka prawda. Ja nie mam przeszczepionych organów, za to mam "zamienniki" w stylu kowala. Jak konik, którego trzeba podkuć, aby dalej służył. Padnie - trudno "narodzi się nowy/spisanie będą czyny i rozmowy..." Cz. Miłosz. włożyłam okular na nos, muszę lepiej widzieć. Oczu nie przeszczepiają, choć ja, napisałam opowiadań parę - o Nikodemie. On woził narządy zmarłych, aby ratować tych, którzy jeszcze żyją. Ciekawe, co na to Bóg? Wiesz, chyba jest zadowolony, że to, co stworzył tak świetnie sobie radzi. Tylko jest i upadły anioł. Mamy problem. Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi. Tomku jesteś Wielki, ja wiem, co mówię. Jeszcze tu powrócę, bo zobacz, o której g. to piszę. A ja bym mogła tak pisać i pisać, bo wszystko, co czytam, czyni mnie bogatszą. Ja b. przeżywam każdy utwór, a ten wiersz Twój jest wyjątkowy. Do później, A23
ApisTaur dnia 24.03.2017 21:42
Aronio23, z tym Satanael-em (upadłym aniołem), to bym nie przesądzał, jako anioł był istotą doskonałą, skąd więc ta niedoskonałość w postaci prymitywnej żądzy władzy?
Wiemy czym grozi narażenie się stwórcy, potop, pomór i inne plagi. A co jeśli ów upadły miał inną koncepcję stworzenia? Co, jeśli "asystent profesora" ma lepszą koncepcję, nie dopuszczoną tylko dla tego, że nie jest to "profesorska koncepcja"? Tego się raczej nie dowiemy, ale daje to pole do spekulacji. :)
Ale dość teologii, wracamy na Ziemię.
Dziękuję Ci za tak obszerny i merytoryczny komentarz, to ważne dla autora, że tekst wzbogacał czytelnika.
Pozdrawiam.

PS: Z tą moją "wielkością" to bym nie przesadzał, to tylko 182cm. ;)
Aronia23 dnia 25.03.2017 07:08 Ocena: Świetne!
Apisie, no wersja stworzenia świata, b bogatą jest, niestety upadłe anioły, nie są Bogiem, co jest dla nas dobre. Myślę, że dylemat istnienia diabła w korelacji z Bogiem. "Co, jeśli "asystent profesora" ma lepszą koncepcję, nie dopuszczoną tylko dla tego, że nie jest to "profesorska koncepcja"? Tego się raczej nie dowiemy, ale daje to pole do spekulacji", a może się i dowiemy. Wiesz jest takie powiedzenie; "Największym zwycięstwem diabła, je to, w niego nie wierzą. To jakieś dziwne jest. Dlaczego Ty i ja jesteśmy chorzy? Pewnie to takie "sprawdzanie, ile możemy iść ścieżką życia. Ja raczej myślę, że diabeł ucieka czasami z piekła buszuje po świecie. A światów tych są setki. Gdy wejdzie do jakiegoś sieje złe uczynki. Kiedyś czytałam taką książkę S. Kinga "Sklepik z marzeniami". O tym ona traktuje, co się dzieje z ludźmi pod wpływem szatana? Są skazani na wieczny brak dobra - piekło. Tutaj Bóg przechytrzył diabła, który jest b. inteligentny. Myślę, że ludzie uczą się być, potem śmierć i niestety wielu z nich umiera - diablisko to martwota. Tyle, może napiszę opowiadanko. Pan zakpił sobie z diabła - koszty my ponosimy. Dziękuję za odpowiedź. Ja tak kombinuję. Mamy wolną wolę, Możemy wybrać między tym, co złe i tym, co dobre, Jezus tego uczył, przekazywał. A diabeł nie uczył, tylko sam, np. coś złego zrobił - bolało go, ale on do bólu przyzwyczajony, eh, tu leży cała zagadka. Diabeł jest leniem, namawia do zła kogoś z ludzi. I taki człeczyna za worek ze "szmatami". Diabeł zapłacił, fakt, ale czym zapłacił - nieprawdą, dał złe i zniszczone rzeczy ludziom i teraz są źli na siebie. No kończę. Opowiadanko może spróbuję. Spokojnej soboty, jak najmniej cierpena.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Nuria
25/08/2019 22:16
Zaimków osobowych tyle, że można obdzielić z trzy utwory.… »
Lilah
25/08/2019 21:10
To świetnie, Mike. :) »
Opheliac
25/08/2019 21:04
Kreseczka, głównie Podoba mi się Olaboga City,… »
Opheliac
25/08/2019 20:57
Wodniczko, dziękuję za obecność i "odkopanie" ;) »
AntoniGrycuk
25/08/2019 20:28
Jolu, napisałem ten tekst po przeczytaniu tekstu… »
Kazjuno
25/08/2019 19:28
Narracja niezmiernie ciekawa. Pełno znakomitych porównań i… »
Marek Adam Grabowski
25/08/2019 19:25
Witaj na tym portalu. Na poprzednim nie czytałem demona,… »
Carvedilol
25/08/2019 18:43
Kazjuno Jolu dzięki za przeczytanie i komentarze… »
mike17
25/08/2019 18:22
Całkiem to fajne, Zdzisławie, z humorem i pewnym morałem.… »
Decand
25/08/2019 18:12
Kazjuno - za odczyt dziękuję, za komentarz również.… »
Decand
25/08/2019 18:09
Madawydar - bardzo dziękuję za odczyt i tak pozytywny… »
Kazjuno
25/08/2019 18:09
Zapomniałem o ocenie. Ale, Upsss... i nie mam możliwości… »
JOLA S.
25/08/2019 18:05
Odnajduję w tym tekście znajomy zapach. Czytając, pragnęłam… »
Kazjuno
25/08/2019 18:04
Na mój gust dużo tu poetyckiej prozy pomieszanej z… »
mike17
25/08/2019 18:03
Niebawem trzy nowe miniatury miłosne :) »
ShoutBox
  • Carvedilol
  • 25/08/2019 18:44
  • Vanillivi, dzięki i ode mnie za wrzucenie tekstu
  • AntoniGrycuk
  • 25/08/2019 16:10
  • Vanilivi, ja też dziękuję za dodanie tekstu po krótkiej przerwie.
  • Kazjuno
  • 25/08/2019 13:36
  • Dzięki Vanilivi
  • Vanillivi
  • 25/08/2019 13:29
  • Przepraszam wszystkich za problemy z publikacją.
  • Vanillivi
  • 25/08/2019 13:28
  • Wrzuciłam jeszcze kilka waszych tekstów, tych które najdłużej zalegały, korzystając z tego, że Wiktor nie zabrał mi jeszcze uprawnień. Mam nadzieję, że sytuacja się niebawem wyklaruje.
  • Kazjuno
  • 25/08/2019 11:51
  • Jednak Antoni Grycuk masz rację! Moja koleżanka rzeczywiście zasuwa w prozie. Trzeba JEJ dać ochłonąć. Chyba ledwo dyszy przygnieciona stertą makulatury, oczywiście też mojej...
  • Kazjuno
  • 25/08/2019 11:27
  • Komentujemy tylko ja z Tobą i jeszcze kilka miłych pań i łaskawych facetów. Reszta milczy; A Feith to moja dobra znajoma, ale od POETÓW. Mnie by na pewno opublikowała. Jednak cisza online. Przykre...
  • AntoniGrycuk
  • 25/08/2019 10:33
  • Ze specjalną, niekoniecznie związaną, dedykacją: [link]
  • AntoniGrycuk
  • 25/08/2019 08:57
  • Kazjuno, jest jedna Pani redaktor od prozy, Faith się zowie. Ale widzę, że ten portal umiera. Nie tylko ten. W ciągu 2 lat mojej bytności ilość komentarzy pod prozą spadła drastycznie.
  • Kazjuno
  • 25/08/2019 07:21
  • Szkoda, nie mamy redaktor od prozy. Nie mam nic do poetów, ale CI mają wykwalifikowaną trójkę. Nie dziwię się Vanilivi, że nie podołała. Ech, co za niesprawiedliwość...
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:Wojciech
Wspierają nas