Legenda o kotach - Ustiusza
Poezja » Wiersze » Legenda o kotach
A A A
Od autora: Dot. blokady Leningradu.

Moje wspomnienia są pełne śniegu;
przez otwarte okno śledzę uważnie, czy tamta historia aby na pewno
już się zdarzyła i została na zawsze zapieczętowana w zamarzniętej ziemi.
Nie okaże się ponowną rzeczywistością.
 
Piwnice okaleczone paznokciami.
Ciała pozbawione smaku i zapachu.
Mama była zbyt słaba, nie dała mi wyboru.
Przecież.
 
Sen jeden, powtarza się od lat czterdziestych –
 
jestem kotem, którego lśniące futro jeży się. Przerażenie.
Ja też głodna. Ja też jeszcze jeden dzień
chcę żyć. Stracę rozum po prawie trzech latach.
Wyć będę głośno, ale tego nie usłyszycie.
 
Strach. Budzić się? Czy zasnąć?
Które z nich jest teraźniejszą prawdą?
Boję się. Boisz się. Boją się.
Bała się.
 
Być może padlina nie powinna zmartwychwstać.
 
W tym śnie jestem jadalna nawet po śmierci.
I niekoniecznie przebudzenie.
 
18.08.2013, Rz.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Ustiusza · dnia 28.10.2016 20:25 · Czytań: 515 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 5
Komentarze
faith dnia 29.10.2016 11:34
Nie jest łatwo podejmować takie tematy w wierszu, uważam. Czasami wydaje nam się, że jesteśmy w stanie je dźwignąć, a potem okazuje się, że patos przygniótł całą treść.

Na szczęście nie tutaj. Tutaj jest... mocno. Zdarzały się fragmenty, w których i mi sierść jeżyła się na skórze.
Cytat:
Piw­ni­ce oka­le­czo­ne pa­znok­cia­mi.

Cytat:
Być może pa­dli­na nie po­win­na zmar­twych­wstać.

To właśnie te momenty. Przerażające.

Cytat:
W tym śnie je­stem ja­dal­na nawet po śmier­ci.

I tutaj. Jeśli pomyślimy o czym jest właśnie mowa, nie sposób jest przejść obok tego fragmentu obojętnie.

Cytat:
przez otwar­te okno śle­dzę uważ­nie, czy tamta hi­sto­ria aby na pewno już się zda­rzy­ła
i zo­sta­ła na za­wsze za­pie­czę­to­wa­na w za­mar­z­nię­tej ziemi.
Nie okaże się po­now­ną rze­czy­wi­sto­ścią.

- w tej strofie jednak coś mi nie gra. Chodzi chyba o to śledzenie. Śledzić można coś, a zastanawiać się nad czymś. Natomiast Ty połączyłaś te dwa sensy i nie wyszło to zbyt logicznie.

Przez otwarte okno śledzę uważnie tamtą historię, zastanawiając się
czy na pewno już się zdarzyła. Na zawsze zapieczętowana w zmarzniętej ziemi.
Co jeśli okaże się ponowną rzeczywistością?


Tak to sobie poskładałam. Mz jest bardziej spójnie.

Reszta, wymowna, że aż strach.

Jako podsumowanie zostawię słowa:

Istnieje - widać - jakaś granica fizycznej wytrzymałości, po przekroczeniu której człowiek staje się nieczuły na wszystko, oprócz własnych cierpień.
Heroizmu, ofiarności, czynienia dobra można oczekiwać jedynie od człowieka sytego lub głodującego od niedawna. My zaś poznaliśmy głód, który nas upokorzył, zmiażdżył i uczynił z nas bydlęta. Wy, którzy przyjdziecie po nas i może przeczytacie te słowa, bądźcie dla nas wyrozumiali.


Olga Bergholc - Oblężone

Pozdrawiam!
alos dnia 31.10.2016 00:55
Pamiętam ten wiersz z peesu, robi wrażenie
i to nie tylko ze względu na temat, ale i jego ujęcie...

Pozdrawiam :)
ajw dnia 01.11.2016 18:09
Dla mnie jest zbyt hermetycznie. Być może nie dorosłam jeszcze do Twoich wierszy. Rozumiem w nim tylko uczucia, a to za mało by czuć radość z obcowania z poezją.
Nalka31 dnia 02.11.2016 22:28
Ustiuszko bardzo mocny ten wiersz. Pełen bólu, strachu i bardzo trudnych wspomnień i tragicznego okresu w historii. Wojna, to wyjątkowo ciężki temat. Biorąc pod uwagę tragizm tamtych dni, udało Ci się przekazać bardzo wiele emocji.

Cytat:
Dot. blokady Leningradu.


Natomiast ten dopisek przywałał w mojej pamięci książkę Paulliny Simons "Jeździec miedziany". http://lubimyczytac.pl/ksiazka/.../jezdziec-miedziany Jej bohaterowie też znaleźli się w oblężonym Leningradzie. Książka równie przejmująca jak Twój wiersz.

Pozdrawiam cieplutko.
Ustiusza dnia 06.11.2016 21:10
Dziękuję za wszelkie komentarze.
Ajw, myślę, że nie chodzi o "dorosłość", nie każde pisanie musi Ci się podobać, to zupełnie normalne, tym bardziej cieszę się, że mimo to zajrzałaś do mnie :)
Nalko, mam tę książkę w oczekujących na półce do przeczytania :) Choć, jako że to po części romans jeszcze będzie sobie stała i czekała.
Faith, sama nie wiem, długo się nad tym fragmentem zastanawiałam, zastanawiam się do tej pory, dziękuję więc za zaznaczenie. Będę mieć na uwadze Twoją propozycję w razie poprawiania tekstu :)
Alosie, miło, że zajrzałeś :)

Pozdrawiam :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
al-szamanka
25/06/2019 19:38
No i przejrzyj interpunkcję, bo sporo potknięć… »
al-szamanka
25/06/2019 19:08
Bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Wersy o takim niby… »
Ania_Basnik
25/06/2019 18:47
Bardzo cenne uwagi Wiosno. Tak to jest, gdy pisze sięn tak… »
Marek Adam Grabowski
25/06/2019 18:20
Urzekł mnie sarkazm twojego opisu pijaństwa. Zdaję sobie… »
mike17
25/06/2019 17:58
Stawitzky, Ty skurczygnacie, wyszło Ci :) Tekst jest tak… »
mike17
25/06/2019 14:40
Wiosna, coś mi się widzi, że będziemy się częściej spotykać… »
AntoniGrycuk
25/06/2019 13:11
Wiosna, i powiem Ci, że w takim razie idealnie udało mi się… »
wiosna
25/06/2019 12:29
Piękna proza poetycka:) Przeczytałam z zainteresowaniem,… »
wiosna
25/06/2019 12:09
Dużo się dowiedziałam:) Lubię legendy, więc przeczytałam z… »
Madawydar
25/06/2019 11:55
Przelotnie sparowana para w dobie parowozów uprawiając… »
Madawydar
25/06/2019 11:33
Urocze uniesienie na falach ciemności. Światło mogłoby być… »
Madawydar
25/06/2019 11:18
Dzięki Kaz. :) »
Madawydar
25/06/2019 11:11
Tak, to prawda. kocham morze i wszystko, co jest z nim… »
wiosna
25/06/2019 10:39
Podobno poezji nie trzeba rozumieć całkowicie, ale na pewno… »
wiosna
25/06/2019 10:25
al-szamanko wielką radość sprawiłaś mi swoimi słowami.… »
ShoutBox
  • mike17
  • 25/06/2019 18:12
  • Prawdziwy rock'n'roll nigdy nie umiera : [link]
  • AntoniGrycuk
  • 24/06/2019 22:00
  • Dziś drugi, ale musiałem. Dla fanatyków rocka progresywnego: [link]
  • mike17
  • 24/06/2019 19:01
  • Dla wszystkich zakochanych : [link]
  • Kushi
  • 23/06/2019 21:36
  • To miłego wieczorku moi kochani, a ja od siebie zostawiam coś, co bardzo za mną "chodzi" ostatnio:):)... [link]
  • mike17
  • 20/06/2019 18:17
  • Elvis podobno żyje - niedawno widziano go w barze mlecznym w alejach Jerozolimskich, Ciekawe co zamawiał :) : [link]
  • AntoniGrycuk
  • 20/06/2019 17:12
  • StalowyKruku, wyczuwam w Twoich słowach swego rodzaju szantaż emocjonalny. Jak możesz? ;)
  • StalowyKruk
  • 20/06/2019 16:55
  • Skoro w regulaminie w dalszym ciągu jest napisane "tydzień", czuję się upoważniony do narzekania.
Ostatnio widziani
Gości online:17
Najnowszy:1carolinee7722rp1
Wspierają nas