Objazd Zamknięty (akapit 2) - e-Tvardovsky
Proza » Długie Opowiadania » Objazd Zamknięty (akapit 2)
A A A
Klasyfikacja wiekowa: +18
Otworzył oczy. Wielki plakat na ścianie wpatrywał się w niego setką różnych postaci. Wśród nich on sam, siedzący na metalowym płocie, oczyma zwrócony w ich stronę. Z rękoma uniesionymi wysoko nad głową. W obu trzyma palące się race. Pod nim flaga, -KS PARTYZANT PARTYZANÓW-. Doskonale pamięta ten moment. Wtedy po raz pierwszy znalazł się w miejscu, w którym widział siebie od zawsze. Możliwość poprowadzenia dopingu na tamtym spotkaniu było spełnieniem jego marzeń. Później, kiedy już na stałe wpisał się w to miejsce, odbył wiele równie ważnych spotkań. Derby, mecze zgodowe, walka o utrzymanie i szczyty tabeli. Równie, ale tamten mecz pozostał jednym z jego najpiękniejszych wspomnień. Dziś mijały cztery lata od jego gniazdowego debiutu. Klub przez ten czas zdążył przejść prawie calkowitą degradację. Ubożejące, niewielkie miasteczko Partyzanów potraktowało go jako zbędny wydatek po tym jak tutejszy sponsor postanowił się wycofać. Pozostali jednak Ci, dla których Partyzant był czymś więcej niż maszynką do robienia pieniędzy. Wspólnymi siłami,krok po kroku, zaczęli go odbudowywać. Głowa dobrze pamięta czas kiedy połowę swoich zarobionych lub zdobytych pieniędzy przeznaczał na pomoc dla klubu. Tak samo robili wtedy wszyscy Ci dla których iskra dająca nadzieje na istnienie klubu to ta sama która dawała im napęd do działania. Tylko dzięki ich szaleńczemu zaangażowaniu Partyzant nadal istnieje i całkiem nieźle radzi sobie w rozgrywkach. Są kibice, jest doping, są oprawy. I cała otoczka spotkań wreszcie odzyskała swój urok. Nie ma już koszulek na których logo sponsora jest ważniejsze niż nazwa klubu. Brak już tu też kibiców sukcesu którzy zniesmaczeni wynikiem, opuszczają drużynę przed końcem spotkania. Dziś pozostali już tu tylko Ci, którzy walczyli o klub kiedy przestawał istnieć. I odnieśli zwycięstwo.Głowa zwlókł się z łóżka niczym bokser z ringu po nokaucie. Poobdzierany, z zachrypniętym głosem, stanął przed lustrem w łazience. Myjąc zęby spluwał spienioną pastą zmieszaną z krwią. -Skurwysyny!, jeszcze sie spotkamy, Zakładowe koleżanki!, klnął pod nosem. Wcisnął na siebie bluzę z kapturem i wyszedł z mieszkania. Szedł na pomeczowe "spotkanie zarządu" , czyli przewrotnie tak nazywane spotkania dotyczące przebiegu ostatniego meczu.Odbywały się one w wynajętym pomieszczeniu zajmowanym kiedyś przez niewielki market spożywczy. Omawiano tam wszystkie ważne sprawy związane z działaniem klubu i ruchu kibicowskiego. Po dotarciu na miejsce przywitała go grobowa atmosfera. -Ogólnie panowie to wczoraj było do dupy. Nas w Zakładowie mało, doping anemiczny,  jeszcze nasza postawa podczas awantury była mało zdecydowana. Mogliśmy stracić jedną z flag a nie widzę po tak słabo obitych gębach wielkiej woli walki. Myślę że niektórzy powinni przemyśleć na czym im zależy bo wyjazdy to nie wycieczka szkolna.  Wywód Kocura przerwał Machaj,spec od opraw. -Dobra, koniec o tym co wczoraj ważne co przed nami. Za tydzień u siebie więc musi być jakieś dobre tematyczne choreo. Czekam na jakieś propozycje. Również każdy wkład, pieniężny czy ludzki mile widziany. Po zwycięstwo!.Wracającego Głowę dogonił Kierowca, kolega od załatwiania transportu. -Siemasz! słuchaj, poznałem wczoraj fajną pannę chce przyjść do nas na mecz, pozwolisz? -a ma fiutka czy co jest z nią nie tak ? -nie serio fajna dziewczyna,mówi że wcześniej brat ją zabierał na mecze bo ultrasem jest, to jak ?-dobra stoi, ale jak nie będzie śpiewać to wylatuje, i jak przyjdzie odpieprzona jak na imprezę do kolegi to też aut. -jasne stary, nie zawiedziesz się !
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
e-Tvardovsky · dnia 05.04.2017 12:49 · Czytań: 187 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jaga
18/08/2017 21:57
Autor, dziękuję :) To bardzo stary tekst. Napisałam go,… »
Jaga
18/08/2017 21:51
Al, bardzo dziękuję za wyszperanie;) Mam do tego tekstu… »
Jaga
18/08/2017 21:46
Początek mnie nie zachwycił. Jednak od słów: „Osiem cienkich… »
Lilah
18/08/2017 21:35
Bardzo dziękuję, gabi, za obecność i miłe słowa.… »
chawendyk
18/08/2017 21:25
"Co ona w nim widzi" :) może zajrzała do środka... »
gabi
18/08/2017 21:16
Tak to jest, gdy pustą maszyną do losowania zawiaduje ślepy… »
gabi
18/08/2017 21:09
Wiersz śliczny, romantyczny i liryczny. Gdyby takie wiersze… »
Infernus
18/08/2017 21:08
W sposób ciekawy oprowadziłeś mnie po Twoim mieście.… »
gabi
18/08/2017 21:06
Świetny wiersz. Niemalże ujrzałam Mariannę. Być może sprawił… »
Ekszyn Dupacycki
18/08/2017 19:09
Dobra uwaga. Analogicznie nie dałoby się widzieć Realności… »
wiktoria
18/08/2017 18:40
A z tym się zgodzę i nie zgodzę. Owszem, może i wraca do… »
Zola111
18/08/2017 18:37
Miladoro, Marianna to kobieta bez wykształcenia, mocna,… »
pociengiel
18/08/2017 18:32
przyszedł tu Bóg białych ludzi posiąść z Środka Ziemi wiatr… »
Lilah
18/08/2017 18:09
Dzięki, dzięki, Milu. Zwłaszcza za tę ulubioną, co poczytuję… »
Miladora
18/08/2017 17:59
Masz rację. :) Może więc - Duch-Ojciec białych ludzi?… »
ShoutBox
  • Vanillivi
  • 18/08/2017 13:33
  • Wiem, ale nie każdy sięgnie po produkcje ambitniejsze, a bez tego, nie będzie widział nawet różnicy
  • Ekszyn Dupacycki
  • 18/08/2017 13:18
  • przecież te produkcje są jak pozszywane z reklam społecznych, słabych i niepomysłowych.
  • JOLA S.
  • 18/08/2017 12:42
  • ( z płomieniem w oczach)
  • Vanillivi
  • 18/08/2017 12:37
  • (to przez Ranczo i piwko? fakt, mówienie w tym kontekście o nowej jakości jest mocno kontrowersyjne, ale niech ludzie się cieszą latem i wypoczywają jak lubią)
  • Silvus
  • 18/08/2017 12:31
  • Co się dzieje?
  • chawendyk
  • 18/08/2017 08:40
  • Słuchowisko radiowe "Matysiakowie" to przykład dobry naśladowania:)
  • Silvus
  • 18/08/2017 00:18
  • Ranczo w radiu? Chyba dałoby radę, gdyby bardzo dobrze znać aktorów. ;)
  • chawendyk
  • 18/08/2017 00:00
  • Cholera. TV nie oglądam:) ...ale radia słucham:)
  • mike17
  • 17/08/2017 23:31
  • Cały tydzień masz na TVP HD na dekoderze numer 3. Dwa odcinki naraz, full wypas :)
Ostatnio widziani
Gości online:51
Najnowszy:Toevsgty
Wspierają nas