na południe od Everestu - ajw
Poezja » Wiersze » na południe od Everestu
A A A

 

znowu odnalazły cię góry. zażywasz bieli
rozsmakowując się w odcieniach.
noc gasi pragnienie, gdy szepczesz do snu
litanię szczytów.
 
rankiem oswoisz rozległe przestrzenie
poprzecinane grzbietami.
oślepione słońcem linie zatracą krzywizny,
ukazując twoją  jasną górę.

 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
ajw · dnia 14.04.2017 07:21 · Czytań: 171 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 12
Komentarze
allaska dnia 14.04.2017 08:59
Ajw, to ładny i ciekawy wiersz, zaskakująca pointa :) Wiesz, taka mnie refleksja naszła po przeczytaniu:
Cytat:
szep­czesz do snu li­ta­nię szczy­tów.
- każdy z nas ma jakąś tam swoją litanie, liczymy paciorki. Jedni mają portfel, samochód, rzeczy materialne innymi słowy; inni podróże, książki przeczytane i te co na półkach stęsknione. Liczymy paciorki i każdy ma swoją górę, w wierszu fantastycznie, optymistycznie mamy "Jasną" - jasność, a także wymiar transcendentny. Wbrew pozorom bohater nie jest do końca taki biały - "rozsmakowuje się w odcieniach". No i "Jasna Góra" , oj, Panie Kmicic, gdzie jesteś? - ciśnie się na język...
Dziękuję Ajw.
Grain dnia 14.04.2017 09:34
A Ona ran Jego niegodna całować.
bruliben dnia 14.04.2017 09:43 Ocena: Świetne!
Proroczy wiersz. Każdy z nas chciałby odnaleźć swoją Jasną Górę, która wcale nie musi być tą górą, ale jego prywatną, gdzieś tam w sąsiedztwie kolosów.
Pozdrawiam,
Piotr
Dobra Cobra dnia 14.04.2017 11:21 Ocena: Świetne!
Na południe od Everestu jest najpiękniejsza kobieca okolica.... mrrrrrr.


I to zakończenie jakież śmiałe i mocne! Uh!



Pozdrawiam,

DoCo

PS Jestem zmuszonym dodać ten Utwór do Ulubionych!
Grain dnia 14.04.2017 14:40
I już wiem dlaczego Rekuć pysznie grał na czekaniku.
wiktoria dnia 14.04.2017 18:22
Ajw, jak zwykle u Ciebie namiętna i romantyczna atmosfera.

Nie bardzo przemawia do mnie "namiot z widokiem na ściany", moja poetycka wyobraźnia tego nie ogarnia. Za to "litania szczytów" punkt kulminacyjny wiersza, bardzo ładne określenie.

Napisałabym Jasną Górę z małej litery, bo nazbyt religijnie się kojarzy. No chyba, że miało być religijnie.

Ogólnie, podobało mi się u Ciebie.

Pozdrawiam :)
Opheliac dnia 15.04.2017 16:25
Podobnie jak Wiktoria zatrzymałam się przy tym "namiocie z widokiem na ściany". Rzeczywiście brzmi nieco specyficznie, może po prostu - samo "w namiocie"? I tak jak Poprzedniczka - jasną górę w tym przypadku dałabym z małej :)

Ale poza tym - ciekawie i pięknie. Widzę, że teraz odpoczywasz od morza i zadomowiałaś się w klimatach górskich :)
ajw dnia 15.04.2017 19:23
Co trzy głowy to nie jedna. Dziękuję Opheliac i wiktorio :)
Grain - szczególnie "Schody do nieba" ;)
DoCo - znawco kobiecych Everestów dobrze, że tu jesteś ;)
bruliben - niech będzie nawet pagórkiem, byle własnym ;)
allaska - dzięki za piękny komentarz :)
Grain dnia 15.04.2017 19:31
Wiesz, Iwonku nawet liznąłem przekładu Schodów do niieba.
Tak raz w miesiącu jeszcze puszczam sobie ten kawałek.
introwerka dnia 16.04.2017 01:43 Ocena: Świetne!
Piękny, pełen niezwykłej przestrzeni wiersz, po przeczytaniu którego przyszła mi do głowy nawiaso-impresja:

niejeden jest daltonistą
na wszystkie odcienie bieli
którymi dal tonizuje
niedbałe ślady człowieka

- szczęśliwie liryczne ty wiersza dalekie jest w traktowaniu uosabiającej kobiecość natury od podobnej buty :)

Serdeczności świąteczne :)
ajw dnia 18.04.2017 12:52
Bardzo dziękuję, introwerko :)
Grain - bo to piękny kawałek :)
mike17 dnia 19.04.2017 12:27 Ocena: Świetne!
Jest w tym wierszu bardzo wiele przestrzeni, i nie tylko interpretacyjnej, ale takiej występującej w przyrodzie, bo utwór osadzony w górach pięknie oddaje ich klimat i piękno.

Delikatność wersów urzeka i sprawia, że włącza się wyobraźnia: bez trudu można ujrzeć opisywane widoki, nastroje, impresje.
To piękne i zacne, bo proste i poprzez to przemawiające i wiarygodnie brzmiące.
Myślę, że każdy może się tu odnaleźć.

I jak zwykle jest nutka romantyzmu i bliskości, jakże dyskretnie podanej.
To sztuka tak zawoalować.
Jestem pełen podziwu - tradycyjnie :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Aronia23
27/04/2017 00:14
Witam APE, widać, że lubisz naturę. dbasz o nią, choć… »
introwerka
27/04/2017 00:11
Lilu, bardzo mi miło :) Cieszę się bardzo z Twoich… »
introwerka
27/04/2017 00:08
Tak, to bardzo wzruszający wiersz. Poza tym, o czym… »
maak
27/04/2017 00:06
Może tęsknoty ojca zostaną kiedyś spełnione przez syna. Może… »
maak
26/04/2017 23:53
Udana codzienność jest przepiękna. Jak ten wiersz. Maak… »
introwerka
26/04/2017 23:48
Dla mnie to przede wszystkim wiersz o zwyczajności bez… »
maak
26/04/2017 23:26
Niczyja i DoCo, odpięknie się odciociacie za chwilkę, że nie… »
Niczyja
26/04/2017 23:08
Cześć Michale, Dziękuję za rozbudowany i mądry komentarz:)»
Niczyja
26/04/2017 22:46
DoCo, nie pytam o męskie "balony", nie chcę… »
Lilah
26/04/2017 22:35
Nalko, ja starałam się tylko pokazać Ci, że z rytmem coś… »
Nalka31
26/04/2017 22:29
Kamyczku ten wiersz był jednym z moich faworytów, na którego… »
Nalka31
26/04/2017 22:18
Lilu bardzo dziękuję za wglądnięcie pod wierszydło i… »
Lilah
26/04/2017 21:35
Mike, tyle ciepłych słów mi podarowałeś, że aż się… »
Lilah
26/04/2017 21:24
Ładnie, Naleczko, ale rytm w niektórych miejscach kuleje… »
Niczyja
26/04/2017 21:21
Dziękuję i cieszę się, Lilah:) »
ShoutBox
  • Aronia23
  • 27/04/2017 00:15
  • Maurycy dziękuję :)))
  • Niczyja
  • 26/04/2017 22:48
  • Jak bum cyk-cyk, nie słyszałam:)
  • allaska
  • 26/04/2017 22:44
  • Napisałam kiedyś "felieton" o skandalistach prawdziwych z talentem takich jak van Gogh, E. Winehouse i fałszywych mniej utalentowanych, to tak mnie się przypomniało
  • allaska
  • 26/04/2017 22:41
  • To postać fikcyjna, no nie wierzę, że nie słyszałaś :)
  • Niczyja
  • 26/04/2017 22:38
  • Nie znam Quasimodo, a van Gogha uwielbiam i szanuję za jego wybory.
  • allaska
  • 26/04/2017 22:34
  • Niczyja, nie zawsze piękno idzie w parze z radością, dla mnie np: piękny jest "smutek" van Gogha. kiedyś moja znajoma powiedziała, że w brzydocie jest piękno. Cośw tym jest. Qausimodo miałpiękną duszę
  • Niczyja
  • 26/04/2017 22:08
  • Zmieściło się jeszcze i to smutne piękno... Dziękuję.
  • allaska
  • 26/04/2017 21:30
  • Może jakiś bonus znajdę w pamięci... [link]
  • allaska
  • 26/04/2017 21:26
  • Cieszę się Niczyja:)
Ostatnio widziani
Gości online:27
Najnowszy:FiciakA23