Dorastanie - Procesja
Poezja » Wiersze » Dorastanie
A A A
Od autora: Schnapsidee (niem.) - absurdalny pomysł, często rodzący się pod wpływem alkoholu

Tego dnia zawadzałem na każdym kroku,
z nudów przestałem być dzieckiem.
Matka opłakiwała klęskę, która dopiero miała nadejść;
nowatorską Schnapsidee ojca.
Gdy biegł, by ją opatentować, spadł z mostu,
a pociąg przejechał nad nim w okamgnieniu.

Domy, zmieniające się widoki za oknem, 
deszcz na szybie. Kurczyłem się
jak krople uciekające spod cugli
otępiałego woźnicy lub bileter
wydający wejściówki coraz bardziej
po czasie.

Słyszałem: jesteś zepsutym arlekinem,
jak wytłumaczysz się z siebie?
Chcę żyć z dala od festynu myśliwskiego
pijanych bogów - dudniły w głowie
słowa, do których dorosłem po latach.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Procesja · dnia 12.05.2017 07:19 · Czytań: 256 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 10
Komentarze
faith dnia 12.05.2017 11:10
Wiersz z każdym czytaniem nabiera coraz bardziej wyraźnych kształtów. Lubię takie sentymentalne ujęcia.

Dorastanie to bolesny proces, często łączy się z rozczarowaniem, bo rzeczywistość i dorosłość zwykle miażdży w nas to, co spontaniczne i niewinne. Dobrze jest czasami przypomnieć sobie, że dziecko wciąż mamy w sobie i nie zaniedbywać go. Mamy wtedy szansę na odrobinę powrotów, uchwycenia życia w tej prostej i pięknej formie.

P.S
Cytat:
z nudy prze­sta­łem być dziec­kiem.

Tutaj użyłabym liczby mnogiej:

z nudów przestałem być dzieckiem

Pozdrowienia! :)
allaska dnia 12.05.2017 12:02
"Biegnąc ją opatentować, spadł z mostu" - coś mi tu nie gra :), to nie wybrzmiewa zbyt ładnie, nie wiem czy to nie czasem anakolut, ale mogę się mylić... może : gdy biegł, by ją opatentować.
faith dnia 12.05.2017 12:07
allaska napisała:
coś mi tu nie gra

allaska napisała:
może : gdy biegł, by ją opatentować.

Miałam pisać to samo, ale pomyślałam,, że może tylko mi coś tu nie gra.

Popieram więc Allaskę. ;)

Pozdrawiam!
Procesja dnia 12.05.2017 13:48
faith, zgadzam się :) A z kolei w byciu dorosłym fajne jest to, że ma się zwykle większe niż wcześniej możliwości kształtowania swojego otoczenia, zmiany tego, co w dzieciństwie przeszkadzało, a także realizacji dziecięcych marzeń i przyjemności, jeśli jeszcze z nich coś zostało ;)

allasko, dziękuję za wyłapanie nielogiczności. Macie chyba rację co do tego fragmentu. Wcześniej tego nie widziałam, ale to jakby napisać "żyjąc, umarł" w bardziej zawikłanej wersji - zmienię więc na "gdy biegł".

Pozdrawiam Was i dziękuję za czytanie!
wiktoria dnia 14.05.2017 00:51
Wiersz Precesjo, chyba mogłabym nazwać Schnap coś tam niejeden mój wiersz. ;)

Widzę, że Twój wiersz już po poprawkach i dobre te poprawki. Ja tylko dodam od siebie "i" zamiast przecinka po woźnicy. Będzie płynniej.

Zadałaś w tym wierszu pytanie życia "jak wytłumaczysz się z siebie?" - świetne. Chyba trudno się z tego wytłumaczyć do końca, nawet jeśli ktoś bardzo nad tym pracuje. Pewnie życia nie starczy, ale podobno ma się potem nowe, więc czasu sporo.

Podoba mi się Twój wiersz.

Pozdrawiam :)
Procesja dnia 14.05.2017 10:01
Wiktorio, takie są najlepsze ;) A ja choć lubię alkohol, ten zwykle mnie usypia, a nie sprzyja pisaniu. "jak wytłumaczysz się z siebie?" widziałam bardziej w kontekście narzucanej na dorosłych presji, by zarobić na siebie, być użytecznym, usprawiedliwiać np. przed rodziną swoje poglądy i wybory życiowe. Ale oczywiście można je rozumieć ogólniej, jako poszukiwanie sensu, i na to może nie starczyć życia :)
Dziękuję za poprawkę - może w takim razie "lub"? "i" mi nie do końca pasuje, bo między kroplami i bileterem nie ma logicznego związku.
Pozdrawiam :)
wiktoria dnia 14.05.2017 11:06
"Lub" pasuje nawet lepiej.
Odczytałam to pytanie bardziej globalnie, bo ja mam bardzo filozoficzno-metafizyczne skłonności. :)
Wiolin dnia 14.05.2017 19:22
Witaj Procesjo.

Wiersz bardzo osobisty, o trudnym okresie naszego życia. W tamtym okresie zazwyczaj było stromo dla każdego dorastającego. Dobry wiersz. Pozdrawiam.
Ania Ostrowska dnia 14.05.2017 20:07
ja nie rozumiem w tym wierszu metafory"zepsutego arlekina". Dlaczego akurat arlekina? Arlekin jest błaznem, nosi maskę, zepsuty arlekin kojarzy mi się z zabawką, która została odrzucona, bo nie nadawała się już do zabawy? czy o to chodzi? Sensem pasowałoby do sytuacji niekochanego, niechcianego dziecka, ale nie umiem sobie wyobrazić, że taki wydumany zwrot mógłby paść z ust ojca czy matki. Wydaje mi się to nienaturalne, jakby na siłę upoetyzowane.
Dlatego ja bym zostawiła samo "Słyszałem: jak wytłumaczysz się z siebie?".
Pozdrawiam
Procesja dnia 14.05.2017 20:53
Wiolinie, dziękuję za miłe słowa :) A wiersz faktycznie osobisty, choć nie do końca - trochę i jest "poetyckiej fikcji".

Aniu, właśnie z myślą o niekochanym dziecku pisałam (może nie udało się tego w wyrazisty sposób oddać), stąd moim zdaniem pasuje arlekin. Taki, który przestał spełniać swoją funkcję, czyli nie jest już wdzięczny, uśmiechnięty i zabawny, i powstaje pytanie, do czego właściwie służy.

Pozdrawiam!
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Projekt MaddAddam
27/07/2017 19:37
Miło mi :) »
Projekt MaddAddam
27/07/2017 19:36
Dziękuję :) »
introwerka
27/07/2017 19:22
Świetny wiersz, oniryczny i psychedeliczny (powiedziałabym:… »
introwerka
27/07/2017 17:37
Zolu, świetna recenzja. Za Jolą S.: „Może Twój stosunek… »
Krzysztof Konrad
27/07/2017 16:15
Wyeliminuje je :) dzięki i pozdrawiam. »
wiktoria
27/07/2017 16:12
Introwerko, masz dobre odczucia odnośnie wiersza.… »
JOLA S.
27/07/2017 15:58
Zolu, czytam kolejną twoją recenzję, przy każdej nasuwa mi… »
Slovia
27/07/2017 15:56
Hm... bardzo dobrze się to czyta... prosta i głęboka… »
introwerka
27/07/2017 15:53
Bardzo ciekawy wiersz, podejmujący temat uwikłania w… »
skinnywords
27/07/2017 15:48
Dobrze się czyta. Czuję Bukowskiego i Salingera. Ciekawe, bo… »
wiktoria
27/07/2017 15:38
Zolu, zwykle nie komentuję recenzji, bo nie potrafię ich… »
introwerka
27/07/2017 15:38
Bardzo ciekawy wiersz. Podoba mi się bardzo już otwarcie -… »
Krzysztof Konrad
27/07/2017 15:07
Dziękuję. Akcja w końcu ruszyła, choć nie uda mi się… »
JOLA S.
27/07/2017 14:52
Witaj Niczyjko, To nie moja bajka, raczej omijam taką… »
Slovia
27/07/2017 13:04
Wkradła się literówka, ale już wszystko na miejscu. :) S. »
ShoutBox
  • chawendyk
  • 26/07/2017 22:44
  • rulez czyli że ruletka?:)
  • Niczyja
  • 26/07/2017 20:39
  • Czy ktoś jadł parówkę z czerwonymi porzeczkami? Pyyycha:) Sprawdziłam:)
  • chawendyk
  • 26/07/2017 16:17
  • "dla mnie" fajniejszy bo tu nie liczą się obrazki tylko treśći przekaz a na FB obrazki, zdjęcia itd
  • Silvus
  • 26/07/2017 11:14
  • Coś w tym jest.
  • chawendyk
  • 25/07/2017 21:53
  • wiecie co...ten portal jest fajniejszy od FB:)
  • Toya
  • 25/07/2017 15:54
  • Myślę, ale nie lubię kiedy jest mi mokro :(
  • pociengiel
  • 25/07/2017 15:35
  • Blisko mnie są wsie / jeszcze niewymarłe / miejscowości, gdzie się dowozi pitną wodę.
  • pociengiel
  • 25/07/2017 15:34
  • Pomyśl, generalnie od kilku lat jeszt susza, poziom wód gruntowych się obniżył. W niektórych rejonach podgórskich niebezpiecznie.
  • Toya
  • 25/07/2017 15:12
  • Woda. Nie ziemia.
Ostatnio widziani
Gości online:46
Najnowszy:eweline40
Wspierają nas