Zatrzymać ten pociąg - GregoryJ
Proza » Miniatura » Zatrzymać ten pociąg
A A A

     Moja domowa partyzantka zaczyna już nużyć schematyzmem, ale cel mobilizuje. Byle doprowadzić zdobycz do łóżka. Rekonesans zwiadowczy odnotowuje plamę oleju zamiast ciągnika, a więc – starzy zapieprzają w polu. Rozmach uśmiechu odkształca mi uszy, lecz ostrożności nigdy dość. Po wkroczeniu zostawiam ją na chwilę w łazience, by zyskać lepszy ogląd sytuacji. Można iść na całość, pod warunkiem czujnych zmysłów. W pośpiechu ciskam ją na łóżko jak ostatni cham, aż zaczyna być przykro. Obniżam nieco roletę, przy okazji lustrując, czy nie jesteśmy na celowniku sąsiedzkiej życzliwości. Zerknięcie z dystansu. Leży taka piękna, czeka, nęci, prowokuje. Nie ma czasu na pieszczoty, zrywam więc w pośpiechu wierzchnie okrycie. Ozdóbki, tasiemki, duperelki - są chyba tylko po to, żeby się podroczyć. Irytujące i zbędne. W końcu docieram do upragnionej zawartości. Wystarczy rzut oka, by wiedzieć, o czym będę myślał przez najbliższe dni i noce. Tętno zaczyna fragmentować oddech, a tu jeszcze utrudnienia w dostępie, trzeba ślinić palce, lecz trud nagrodzony zostaje intensywnym zapachem, podkreślającym jeszcze bardziej tę intymność, tę doniosłość chwili. Uwodzicielska woń doprowadza mnie do ekstazy i pozbawia wszelakich zahamowań. Gdy tylko zagłębiam się w uroczej królowej wieczoru, świat zewnętrzny momentalnie pryska i równie nagle powraca, przywołany rykiem ojca.
- Co ty, do diabła...?! W tej chwili to schowaj, wykolejeńcu! Teraz cię już chyba zabiję!
- Ależ, tato! Czy nie w takich celach istnieje?
- Ja ci zaraz wyznaczę cele! Pszenica się pokłada, buraki zarastają, a tu tylko próżniactwo, rozpusta, folgowanie prymitywnym instynktom i za chwilę, co jeszcze?!
- No i... dupa.
- Mówiłeś coś, smarkaczu?
- Nie poczytasz, człeku! No, nie poczytasz!

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
GregoryJ · dnia 29.07.2017 11:26 · Czytań: 180 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 9
Komentarze
retro dnia 29.07.2017 12:31 Ocena: Bardzo dobre
Uwierz bądź nie, ale wiedziałam, że to będzie książka. Do tego jeszcze w tej chwili jadę pociągiem:) mam rozmowne towarzystwo w przedziale, to muszę kończyć.

Pozdrowienia!
Malesza dnia 29.07.2017 13:27 Ocena: Bardzo dobre
Czytałam kiedyś coś podobnego o bombonierce (pewnie to było jakieś drabble). Czułam, że przewrotnie zagrasz i nie zawiodłam się: "No,nie poczytasz!"
GregoryJ dnia 30.07.2017 12:06
Witam panie z wdzięcznością za wizytę

Retro - mamy zdumiewająco podobne umysłowości! Przecież ja również od początku podejrzewałem, że to będzie książka. A jak tam podróż pociągiem, nikt nie zatrzymał? ;)

Malesza - podobny tekst, tylko o czekoladkach - powiadasz? Oj, to chyba nie chciałbym czytać, bo mało, że co niektórym może się frywolnie kojarzyć, to jeszcze rasistowski. Swoją drogą - ciekawe, jaką też puentą autor wybrnął z tych niezręcznych "czekoladek"?

Dziękuję wam za wysokie noty świadczące, że ten lakoniczny tekścik nadaje się do czytania. Szkoda tylko, że poruszyłyście jedynie temat zastosowanego tricku - narzędzia, a nic o sednie, którym jest... No właśnie, może jeszcze ktoś zechce skomentować.
Malesza dnia 30.07.2017 14:31 Ocena: Bardzo dobre
Gregory, chodziło w skrócie o to, że bohaterka otworzyła drzwi i ujrzała "ją", tu następował opis różnych "jej" powabów (ani słowa o kolorach) oraz różnych wieloznacznych, ale nie dosadnych doznań bohaterki na widok i no koniec wyjaśniało się, że to po prostu na wycieraczce leżała pięknie przewiązana wstążką bombonierka. Gdzieś, ana jakimś portalu dawno temu wpadło mi w oko ;)
U Ciebie puenta nie jest tak dosłowna, co samo w sobie jest ciekawe i wzmaga efekt.
Milena1 dnia 30.07.2017 18:34
Dla mnie kompletne zaskoczenie, w życiu nie podejrzewałam, że to będzie książka. Właściwie ostatnie zdanie dopiero naprowadza.
Z przyjemnością przeczytałam
Pozdr
retro dnia 31.07.2017 15:15 Ocena: Bardzo dobre
Nie, ale nadgorliwość w znajomości przepisów młodego konduktora tuż po kursie mogła spowodować wysiadkę:):) otóż, Drodzy Rodzice, zabierajcie zaświadczenie z przedszkola, że wasze dziecko autentycznie ma tyle lat ile ma. A co mają zrobić ci rodzice, których dziecko nie uczęszcza jeszcze do przedszkola, to już chyba tylko zabrać akt urodzenia. Ale tu pojawia się kolejny problem: skąd wiadomo, że Zosia to Zosia? Morał: akt urodzenia powinien być ze zdjęciem. Zaświadczenie w sumie też...

Jeśli idzie o pociąg do książek to niechaj się nigdy nie zatrzymuje:)

Pozdrawiam,
Retro
GregoryJ dnia 31.07.2017 21:47
Malesza - kamień z serca po sprostowaniu cukierniczych zawiłości, bo już mi wyobraźnia figle płatała ;)

Milena1 - przyjemnie przeczytać, że czytanie przyjemne a zaskoczenie kompletne.

Retro - toż to życie dostarczyło ci właśnie materiał na humoreskę czy nawet tragifarsę. Chwytaj wiatr w żagle, to może przeczytamy coś fajnego ;)

Pozdrawiam
Grześ
Jaga dnia 13.08.2017 23:10
„Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba!” ;) Zabawne :)
Pozdrawiam ciepło,
Jaga
GregoryJ dnia 14.08.2017 22:15
O! Jaga! - całuję rączki! Miło widzieć. Wyobraź sobie, że chciałem tym tekstem złożyć hołd dotychczasowemu dorobkowi całej literatury światowej, ale cóż - jaki autor, taki hołd... Dobrze, że choć zabawne wyszło ;)

Pozdrawiam jeszcze cieplej
Grześ
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Esy Floresy
18/08/2017 10:34
Przypominam o zasadach i bardzo proszę o zaprzestanie… »
Josef Hosek
18/08/2017 10:12
Swietne, oryginalne, na wysokim poziomie, pisanie! Szkoda,… »
pociengiel
18/08/2017 08:45
Bardzo,(tutaj nie znajduję odpowiedniego przymiotnika). A to… »
JOLA S.
18/08/2017 07:51
Nie napiszę jakiegoś dłuższego komentarza, po prostu to nie… »
Jaga
18/08/2017 07:30
Miladoro:) Z jeleniami masz oczywiście rację :) Z… »
Bernierdh
18/08/2017 03:12
Ogromnie dziękuję i również serdecznie pozdrawiam :) »
pawels
18/08/2017 00:51
Dziękuję za wszystkie dotychczasowe komentarze. Jak zapewne… »
chawendyk
18/08/2017 00:44
Wiem. Za życiowy:) ale im więcej krytyki tym więcej pracy… »
introwerka
18/08/2017 00:42
Zolu, tak sobie myślę: grunt to żeby nie dać się… »
Zola111
18/08/2017 00:33
Mocny tekst, Intro. - tak, to świetne ujęcie… »
Zola111
18/08/2017 00:13
Intro, tak myślałam. Rozumiem. z. »
Zola111
18/08/2017 00:11
Intro, tytuł to imię (obok formy Ina funkcjonuje, chć… »
introwerka
18/08/2017 00:10
Zolu, a ja właśnie wracam spod Twojej "Innej" :)»
Zola111
18/08/2017 00:06
Miladora już sporo wypunktowała. Mnie jeszcze korci, żeby… »
introwerka
17/08/2017 23:56
Wstrząsający wiersz, w którym teraźniejszość okazuje się… »
ShoutBox
  • chawendyk
  • 18/08/2017 08:40
  • Słuchowisko radiowe "Matysiakowie" to przykład dobry naśladowania:)
  • Silvus
  • 18/08/2017 00:18
  • Ranczo w radiu? Chyba dałoby radę, gdyby bardzo dobrze znać aktorów. ;)
  • chawendyk
  • 18/08/2017 00:00
  • Cholera. TV nie oglądam:) ...ale radia słucham:)
  • mike17
  • 17/08/2017 23:31
  • Cały tydzień masz na TVP HD na dekoderze numer 3. Dwa odcinki naraz, full wypas :)
  • chawendyk
  • 17/08/2017 23:19
  • Kurcze oglądałem ostatnio gdzieś trzy lata temu. A może z pięć:/
  • mike17
  • 17/08/2017 23:12
  • A w"Ranczu" piją wszyscy :) Warto przyjrzeć się mechanizmom tego picia. Ławeczkowicze z nudów, księżą z powagi, Kozioł x Czerepachem z przekory, ale pije każdy :)
  • chawendyk
  • 17/08/2017 23:10
  • "Nową jakość" tworzymy wszyscy:) na fundamencie Literatury współczesnej:) i trzymam się swej koncepcji wciąż still mocno hard
  • mike17
  • 17/08/2017 23:07
  • To,co wnosi "Ranczo" daje nową jakość. Sam od lat piję browce i jest mi z tym very good. Nie mam z tym problemu. Wszyscy lubimy w domu piwo, stąd ta miłość :) To piękne, nocą wypić piwo :)
  • chawendyk
  • 17/08/2017 23:03
  • Dużo mi inspiracji dałeś swoimi wywodami:)
Ostatnio widziani
Gości online:47
Najnowszy:kalistenika5
Wspierają nas