Strumień 23. Wczasy lubelskie - mdabrows
Poezja » Wiersze » Strumień 23. Wczasy lubelskie
A A A

W proteście przeciw

sobie decyzja

wakacje w Lublinie

Kabaret odroczonej

autodestrukcji

Zadbany artefakt

Hotel Grand

Fortepian nie stroi

Recepcja za to 

lśni studentką

Czy mogę

do kopuły z zegarem?

Pytanie retoryczne

Nie może, zamknę.

Dobrze, że

byłem wcześniej

Kopuła ujmuje

drabinką antresoli

drewnianej więźby

Stary mechanizm zegara

     wzruszył się

     na wizytę

     niespodziewanego gościa

     w domu opieki

Kije szczotek

Grafik obsługi

Wisi

Okrągłe okienko

Geometrią parku

Schodzę

Serek zajadam

hotelową łyżką

do butów

Forma nie pokona

Mnie w beztreści

Przy śniadaniu

żydowskiemu małżeństwu

wydaje się 

zajęty bułką

nie zrozumiem

ich mowy

ciała przyjechali 

zobaczyć Majdanek

nota bene też

kopuła post factum

Mimo wszystko jedno

o zmroku do parku.

Wódeczka

     pośród krzewów

     lubelskich

     poetów życia.

Kopuła wygląda spokojnie.

Lamotrygina kwetiapina

      jeszcze zaczekają

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
mdabrows · dnia 22.03.2018 20:34 · Czytań: 69 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 4
Komentarze
Ania_Basnik dnia 23.03.2018 10:27
Cytat:
W pro­te­ście prze­ciw sobie
de­cy­zja - wa­ka­cje w Lu­bli­nie
ka­ba­ret od­ro­czo­nej au­to­de­struk­cji
za­dba­ny ar­te­fakt Hotelu Grand
for­te­pian nie stroi
re­cep­cja za to lśni stu­dent­ką
czy mogę do ko­pu­ły z ze­ga­rem
py­ta­nie re­to­rycz­ne
dobrze że byłem wcześniej
ko­pu­ła uj­mu­je dra­bin­ką an­tre­so­li
jej drew­nia­ną więź­bą
stary me­cha­nizm ze­ga­ra wzru­szył się 
na wi­zy­tę nie­spo­dzie­wa­ne­go go­ścia w domu opie­ki
kije szczo­tek
obok gra­fik ob­słu­gi
okrą­głe okien­ko geo­me­trią parku
scho­dzę
serek za­ja­dam ho­te­lo­wą łyżką do butów
forma nie po­ko­na mnie w bez­tre­ści
przy śnia­da­niu
ży­dow­skie­mu mał­żeń­stwu wy­da­ję się za­ję­ty bułką
nie zro­zu­miem ich mowy ciała
przy­je­cha­li zo­ba­czyć Maj­da­nek
nota bene też ko­pu­ła post fac­tum
mimo wszyst­ko jedno o zmro­ku do parku
wó­decz­ka po­śród krze­wów 
lu­bel­skich po­etów życia
ko­pu­ła wy­glą­da spo­koj­nie
la­mo­try­gi­na kwe­tia­pi­na   
jesz­cze za­cze­ka­ją


niepotrzebne rozwinięcie dialogu, lekkie przestawienie szyku wersów, wyrzucona interpunkacja. Zrobiłam Ci taki przykład. Spróbuj wydłużyć wers. Pokombinuj z formą. To daje oddech czytającemu.
Bo to jest bardzo fajny tekst.
mdabrows dnia 23.03.2018 11:56
Te rwane i krótkie wersy, które rzeczywiście stosuję, zgadzam się, są bardzo męczące, ale spełniają pewne role:
Po pierwsze, ponieważ są męczące, podkreślają dramatyzm, wręcz panikę istnienia, natłok myśli i obserwacji, które są nie do opisania.
Po drugie zaburzają i zrównoleglają narrację, oto przykład:

Oryginalny tekst:
nie zrozumiem
ich mowy
ciała przyjechali
zobaczyć Majdanek


Narracja 1:
nie zrozumiem ich mowy ciała,
przyjechali zobaczyć Majdanek



Narracja 2:
nie zrozumiem ich mowy,
ciała przyjechali zobaczyć - Majdanek
Ania_Basnik dnia 23.03.2018 12:05
Dramatyzm jest w treści, nie potrzeba go technicznie podkreślać. Nie piszemy dla półgłówków
adam poeta dnia 23.03.2018 17:47
Rwane, bo rwane, ale ile w tym dramatu. Jakby ktoś przełykał ślinę, łkał.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Florian Konrad
23/07/2019 09:51
jakoś mnie nie rozbawiło »
Florian Konrad
23/07/2019 09:50
słabe... nawet puenta nie ratuje... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:49
ładny wiersz, ale przemyślałbym tytuł... za bardzo mi… »
Florian Konrad
23/07/2019 09:47
wróbelek- szatan :) wywal skrzydła losu, bo to kicz »
Florian Konrad
23/07/2019 09:46
zgadzam się z Miladorą »
Florian Konrad
23/07/2019 09:26
co do licha????????????? przecież pomysł splagiatowany z… »
Florian Konrad
23/07/2019 09:24
siakieś takie jakby dla dzieci... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:23
matuchno, ale tasiemiec! »
Florian Konrad
23/07/2019 09:21
dużo pokracznych metafor, stworzonych na siłę, kaszani tekst »
Florian Konrad
23/07/2019 09:20
bardziej zrozumiałe od poprzedniego, kt. komentowałem :) »
Florian Konrad
23/07/2019 09:13
zlepek czasowników... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:12
wariactewko jakieś szalone... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:04
trochę za duże nagromadzenie ciężkoty ... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:03
mi się zwyczajnie nie podoba i ma prawo :) »
Florian Konrad
23/07/2019 09:02
już tytuł skutecznie odstręcza... »
ShoutBox
  • Zdzislaw
  • 21/07/2019 22:15
  • Nie ma sprawy, Vinillivi :) Sprawa opóźnień wyjaśniona. Człekowi wypoczynek też należy się.
  • Vanillivi
  • 21/07/2019 15:21
  • Tak, zajmuję się prozą. Właśnie wróciłam. Odsapnę moment i wieczorem biorę się za Wasze teksty. Przepraszam za wszelkie opóźnienia.
  • Zdzislaw
  • 20/07/2019 09:36
  • Witam poranno-sobotnie. Czy red. Vanillivi (która wyjechała na dwa tygodnie) jest od prozy? Jeżeli tak, to ok. Rozumiem, czemu nie ukazuje się wysyłana proza.
  • AntoniGrycuk
  • 18/07/2019 01:06
  • Jakie jutro? Ja to wczorajszy ;)
  • czarnanna
  • 17/07/2019 23:52
  • Pozdro600 Antoni :D U Was też już prawie jutro? ;)
  • czarnanna
  • 17/07/2019 20:25
  • Miłego wieczoru :)
Ostatnio widziani
Gości online:16
Najnowszy:Pizzanoes8
Wspierają nas