Wierszowąż
Portal Pisarski » Wspólne Pisanie » Poezja
Autor
Wierszowąż
akacjowa agnes Użytkownik
  • Postów: 1576
  • Skąd: Lubasz
Dodane dnia 25-11-2013 18:21
Nie wiem, czy takie coś już tu było. Nie trafiłam jeszcze, więc podejrzewam, że nie. Jeśli błądzę, pokażcie mi drogowskaz :)

Mam propozycję:

Wspólne tworzenie wiersza. Podam pierwszy wers, kolejna osoba dopisze drugi, przepisując również poprzedni, potem kolejna i kolejna itp. Wiersz kończy się, gdy któraś osoba z kolei uzna, że dała puentę. Wstawia THE END i podaje pierwszy wers kolejnego dzieła.

Wiersze nie muszą być rymowane, choć byłoby fajnie (tu odzywa się mój subiektywizm :))

W przypadku wierszy rymowanych, staramy się utrzymać rym, rytm, średniówkę i te wszystkie inne ważne szczegóły.

Gdy powstanie nam coś dobrego, wiersz wystawia do oceny ten, kto go zaczął, wymieniając w dopisku współtwórców. Ten kto postawił ostatnią kropkę w wierszu, wymyśla tytuł.

Czy komuś się to podoba?

W każdym razie, zaryzykuję i podam początek:

Wieczór uśmiechnął się z wahaniem
Jestem kudłata, łaciata i piegata, lecz koło pióra równo mi to lata ;)
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
swistakos Użytkownik
  • Postów: 972
  • Skąd: Gdańsk
Dodane dnia 25-11-2013 18:34
Wieczór uśmiechnął się z wahaniem
Patrzę przez okno z zażenowaniem
A życie jak pijany zając mknie zygzakiem do przodu.
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
mike17 Użytkownik
  • Postów: 1022
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 25-11-2013 18:39
Patrzę przez okno z zażenowaniem
Bo młode dziewczę zajmuje się rozbieraniem
Easy Rider from Nowhere a.k.a Sztywny Pyton, rzecznik Klubu WeSZołego Szampona
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
akacjowa agnes Użytkownik
  • Postów: 1576
  • Skąd: Lubasz
Dodane dnia 25-11-2013 19:15
A może by tak zmienić rym, co?

Wieczór uśmiechnął się z wahaniem
Patrzę przez okno z zażenowaniem
Bo młode dziewczę zajmuje się rozbieraniem

Cóż to jest, chłopaki? To nawet do debiutów się nie nadaje :p

Ujęcie nr dwa:

Milczę gdy chleb jest zbyt słony
Jestem kudłata, łaciata i piegata, lecz koło pióra równo mi to lata ;)
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
Esy Floresy Redaktor
  • Postów: 5978
  • Skąd:
Dodane dnia 25-11-2013 19:42
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
Możemy być tylko tym kim jesteśmy, nikim więcej i nikim mniej.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Wierszowąż
Wasinka Użytkownik
  • Postów: 4334
  • Skąd:
Dodane dnia 25-11-2013 19:50
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
akacjowa agnes Użytkownik
  • Postów: 1576
  • Skąd: Lubasz
Dodane dnia 25-11-2013 19:53
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
wpadam w ciszy w zimną kipiel
Jestem kudłata, łaciata i piegata, lecz koło pióra równo mi to lata ;)
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
Esy Floresy Redaktor
  • Postów: 5978
  • Skąd:
Dodane dnia 25-11-2013 20:09
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
wpadam w ciszy w zimną kipiel

jak spienione myśli plączą
Możemy być tylko tym kim jesteśmy, nikim więcej i nikim mniej.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Wierszowąż
akacjowa agnes Użytkownik
  • Postów: 1576
  • Skąd: Lubasz
Dodane dnia 25-11-2013 20:12
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
wpadam w ciszy w zimną kipiel

jak spienione myśli plączą
falę z falą bez pytania
Jestem kudłata, łaciata i piegata, lecz koło pióra równo mi to lata ;)
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
Esy Floresy Redaktor
  • Postów: 5978
  • Skąd:
Dodane dnia 25-11-2013 21:07
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
wpadam w ciszy w zimną kipiel

jak spienione myśli plączą
falę z falą bez pytania
dumnie znosi dolę człeczą
Możemy być tylko tym kim jesteśmy, nikim więcej i nikim mniej.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Wierszowąż
akacjowa agnes Użytkownik
  • Postów: 1576
  • Skąd: Lubasz
Dodane dnia 25-11-2013 21:40
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
wpadam w ciszy w zimną kipiel

jak spienione myśli plączą
falę z falą bez pytania
dumnie znosząc dolę człeczą
skromnej duszy w pas się kłaniam

Esy -pozwoliłam sobie zmienić słówko w Twoim wersie. Wybaczysz?

Jasne ;)
Jestem kudłata, łaciata i piegata, lecz koło pióra równo mi to lata ;)
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
swistakos Użytkownik
  • Postów: 972
  • Skąd: Gdańsk
Dodane dnia 25-11-2013 21:56
No nie wiem. ;p

Proszę o pisanie postów na temat i zgodnie z przyjętymi zasadami w tym wątku.
A życie jak pijany zając mknie zygzakiem do przodu.
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
Wasinka Użytkownik
  • Postów: 4334
  • Skąd:
Dodane dnia 25-11-2013 22:22
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
wpadam w ciszy w zimną kipiel

jak spienione myśli plączą
falę z falą bez pytania
dumnie znosząc dolę człeczą
skromnej duszy w pas się kłaniam

wychłodzone już latarnie
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
zawsze Użytkownik
  • Postów: 3111
  • Skąd: Ciechanów
Dodane dnia 25-11-2013 22:23
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
wpadam w ciszy w zimną kipiel

jak spienione myśli plączą
falę z falą bez pytania
dumnie znosząc dolę człeczą
skromnej duszy w pas się kłaniam

wychłodzone już latarnie
gasną bielą otulone
Jestem wciąż niejasna, niesyta. - A. Osiecka
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Wierszowąż
Wasinka Użytkownik
  • Postów: 4334
  • Skąd:
Dodane dnia 25-11-2013 22:31
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
wpadam w ciszy w zimną kipiel

jak spienione myśli plączą
falę z falą bez pytania
dumnie znosząc dolę człeczą
skromnej duszy w pas się kłaniam

wychłodzone już latarnie
gasną bielą otulone
gdzieś na drodze chleb zamarznie
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
Esy Floresy Redaktor
  • Postów: 5978
  • Skąd:
Dodane dnia 25-11-2013 22:35
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
wpadam w ciszy w zimną kipiel

jak spienione myśli plączą
falę z falą bez pytania
dumnie znosząc dolę człeczą
skromnej duszy w pas się kłaniam

wychłodzone już latarnie
gasną bielą otulone
gdzieś na drodze chleb zamarznie
cicho dźwięczy podszept w głowie
Możemy być tylko tym kim jesteśmy, nikim więcej i nikim mniej.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Wierszowąż
akacjowa agnes Użytkownik
  • Postów: 1576
  • Skąd: Lubasz
Dodane dnia 26-11-2013 08:43
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
wpadam w ciszy w zimną kipiel

jak spienione myśli plączą
falę z falą bez pytania
dumnie znosząc dolę człeczą
skromnej duszy w pas się kłaniam

wychłodzone już latarnie
gasną bielą otulone
gdzieś na drodze chleb zamarznie
cicho dźwięczy podszept w głowie

uciec stąd gdzie celsjusz hojny

Ps. W czwartej zwrotce wrócimy do układu 3/5, jak w pierwszej :)
Jestem kudłata, łaciata i piegata, lecz koło pióra równo mi to lata ;)
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
darek i mania Użytkownik
  • Postów: 68
  • Skąd:
Dodane dnia 26-11-2013 18:52
a to sobie sami liczcie w ten układ i piszcie bo ja nie umiem :(
.. uciec stąd gdzie celsjusz hojny
skruszy ciała zedrze duszę
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1659
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 26-11-2013 19:41
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
wpadam w ciszy w zimną kipiel

jak spienione myśli plączą
falę z falą bez pytania
dumnie znosząc dolę człeczą
skromnej duszy w pas się kłaniam

wychłodzone już latarnie
gasną bielą otulone
gdzieś na drodze chleb zamarznie
cicho dźwięczy podszept w głowie

uciec stąd gdzie Celsjusz hojny
skruszy ciała zedrze duszę
uciec w kokon miejsc spokojnych

PS. O co chodzi, akacjowa, z tym układem? :)
Do góry
Autor
RE: Wierszowąż
akacjowa agnes Użytkownik
  • Postów: 1576
  • Skąd: Lubasz
Dodane dnia 26-11-2013 20:26
Milczę gdy chleb jest zbyt słony
gdy na język śniegiem sypnie
płynąc za snem przez zagony
wpadam w ciszy w zimną kipiel

jak spienione myśli plączą
falę z falą bez pytania
dumnie znosząc dolę człeczą
skromnej duszy w pas się kłaniam

wychłodzone już latarnie
gasną bielą otulone
gdzieś na drodze chleb zamarznie
cicho dźwięczy podszept w głowie

uciec stąd gdzie Celsjusz hojny
skruszy ciała zedrze duszę
uciec w kokon miejsc spokojnych
z kubkiem pełnym wonnych wzruszeń

PS. Chyba już sama się pogubiłam. Nie wiem, jak to czytałam, bo co innego widzę, a co innego widziałam :)
Jestem kudłata, łaciata i piegata, lecz koło pióra równo mi to lata ;)
Do góry
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
  • Joefrind1
  • 11/08/2019 00:51
  • Nikt nie komentuje mojego wiersza :(
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 20:52
  • A to przepraszam, juz nie przeszkadzam
  • Dobra Cobra
  • 10/08/2019 19:20
  • Prozaicy piszą kolejne wersy, poeci kolejne rymy spisują. Nikt nie ma czasu ma oglądanie pogody, gdy Ojczyzna w potrzebie.
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 16:25
  • Ale dzisiaj fajna pogoda
Wspierają nas