Roszady, roszady, jeszcze trochę roszad.

Ścieżki lubią krzyżować się niespodziewanie. Niektórym codzienność ucina czas na przyjemność, dla innych - przyjemność staje się obowiązkiem. Żadnego z powyższych nie życzymy naszym Redaktorom.

Ze stanowiskiem Redaktora Prozy, po wielu wahaniach, żegna się zajacanka. Witają się z nim zaś - ponownie - Kaero oraz Świeża Krew, shinobi.

Zającanko, w imieniu redakcji i Użytkowników, dziękuję Ci za współpracę, masę świeżych pomysłów i czasu, który poświęciłaś Portalowi.

Na szczęcie Zającanka obiecała nam, że zmiana barw na mniej maskujące, nie oznacza, że przestanie nas odwiedzać.

Podobnie mam przyjemność jako pierwsza oficjalnie życzyć powodzenia, zapału do pracy i ciągłej świeżości umysłów nowym redaktorom - Kaero i shinobiemu.

 

Na cześć całej trójki wielkie hip hip, hurra!

zawsze · 00:06 07.11.2013 · 20 ·
Komentarze
darek i mania dnia 07.11.2013 00:22
hip hip! a czy hurra ! to się zobaczy ;) -powodzenia :)
Miladora dnia 07.11.2013 02:56
O, Zajączku, a tak miło było patrzeć na Ciebie w zieleni. :|
Ale rozumiem, że czasem do głosu dochodzi siła wyższa.

Życzę powodzenia - Kaero i Shinobi. :)
Almari dnia 07.11.2013 08:09
Powodzenia wszystkim na nowej drodze :)
Kaero dnia 07.11.2013 08:12
Nowej starej drodze:) Dzięki:)
Wasinka dnia 07.11.2013 08:15
Dziękuję, Zajączku, za współpracę. :)

Kaero, witaj znowu, Shinobi - zadomawiaj się w zielonościach. :)
Miło Was widzieć na pokładzie od nieco innej strony. ;)
Usunięty dnia 07.11.2013 08:18
wystarczy, że człek spać pójdzie a tu takie zmiany :)

dziękowanie i gratulacje

powodzenia w zielonym

B)
shinobi dnia 07.11.2013 09:06
Się zazieleniłem się. :)

Witam, dziękuję.

:)
mike17 dnia 07.11.2013 10:30
Gratulacje dla Was, zielone ludki :)
WholeTruth dnia 07.11.2013 11:50
ależ niespodzianki!
wszystkich Was obdarowuję uśmieszkami :) :) :)
coca_monka dnia 07.11.2013 15:54
shinobi, ładnie Ci w zielonym ;)
Kaero, rebonjour!

zajacanko, realizacji i innych spełnień!
Dobra Cobra dnia 07.11.2013 16:41
Brawa dla odchodzącej i przychodzących!
zajacanka dnia 07.11.2013 21:02
Kochani, bardzo dziękuję za ciepłe słowa. Jak to w życiu bywa: coś się kończy, a coś zaczyna :)
Miladora napisała:
O, Zajączku, a tak miło było patrzeć na Ciebie w zieleni.

Mila, ta zieleń, to jedyna, która mi pasowała ;) W innych wyglądam niemal trupio :rip:

Kaero, shinobi - życzę zapału i wytrwałości!

Nie żegnam się.
Będę czasem wpadać, żeby dokopać tam, gdzie trzeba :)

Kisski dla całej portalowej braci :) :) :)
julanda dnia 08.11.2013 06:50
"Codzienność zabiera czas na przyjemność", w którą stronę nie odczytywać, wpada się w genialne wnętrze tego zarymowania, więc sobie anektuję.;) A brak czasu, niedobrze, bo jeszcze wierzyłam, że gdzieś indziej żyje się... lepiej. Zajacanko, pozdrawiam i czekam na Twoje książki.:)
Silvus dnia 09.11.2013 18:16
zajacanko, byle robić to, co się uważa, a więc, trochę przewrotnie, cieszę się z twojej rezygnacji - bo będziesz robić to, co zaczęłaś uważać :)
Kaero, witaj!
shinobi, jakoś mi pasuje zielony do twojego nicku. :)

"Codzienność zabiera czas na przyjemność" podoba mi się, julando :)
zajacanka dnia 10.11.2013 00:16
Dokładnie tak, Silvus :) To nie przewrotność, to brak egoizmu. Dziękuję :)
Leszek Sobeczko dnia 10.11.2013 23:45
życzę powodzenia świeżynkom :)
zajacanko - pierwszy miesiąc jest najtrudniejszy, coś jak nikotynowy odwyk - szuka się zapałek bez celu - trzymaj się w realu :)
zajacanka dnia 15.11.2013 02:17
Dziękuję, Leszku. Coś jest w tym, co mówisz, bo częściej bywam ostatnio, niż w poprzednich miesiącach ;) Kisski :)
Dobra Cobra dnia 17.11.2013 11:31
Świeża Krew - shinobi. Ładnie napisane. Tak proroczo! :-)

DoCo
wienczyslaw dnia 26.11.2013 18:22
jaka szkoda. moja ulubiona Pani Redaktor odchodzi. jedyna, która do mnie zaglądała:) to już nie będzie ten sam portal. pozdrawiam Aniu:)
zajacanka dnia 27.11.2013 22:31
Aż mi łezka w oku zalśniła, wien :)
Ale nie martw się: wpadnę czasem z pejczem :)
Pozdrawiam, Wojtku :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:32
Kiedy wracam do tego tekstu, zawsze nachodzi mnie podobna… »
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:31
Niezmiernie mi miło :) »
kamyczek
27/03/2017 23:28
Witaj, byłam już pod tym wierszem, ale „chroniczny brak… »
Zingara
27/03/2017 23:22
gabi dziękuję za miły komentarz :) »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:33
Szkoda. »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:29
no i gitara. Kupuję wszystko. »
Grain
27/03/2017 21:46
Pomyślę kusicielko. Serdeczne dzięki. »
gabi
27/03/2017 21:42
Ciekawy tekst, ale warto się pokusić o inna… »
gabi
27/03/2017 21:35
Aleksandrze - Zaręczam Ci, że opinie nieraz „brałam na… »
gabi
27/03/2017 21:31
Niezwykle urokliwy i malowniczy wiersz (zwłaszcza druga… »
GregoryJ
27/03/2017 20:32
Witaj ponownie Aronio. Gregory Peck powiadasz. Nie wiem, czy… »
aleksander81
27/03/2017 20:07
Hej, Gabi - jasne, że gdy przypatruję się własnym tworom, to… »
skroplami
27/03/2017 19:03
Alfred Kubin "Po tamtej stronie" w wersji mikro… »
trawa1965
27/03/2017 18:57
Do tego wiersza mam najbardziej krytyczny stosunek ze… »
introwerka
27/03/2017 18:33
Gabi, cieszę się, że zaglądasz, tym bardziej, że wskutek… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 27/03/2017 23:40
  • Głosujcie na wiersze w Zaśrodkowaniu. Jest w czym wybrać, proszę mi wierzyć :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:11
  • W tym miejscu, w którym wysiadłam z pocią, aby kupić wsch. marki. Tam była granica, ale nie można było wysiadać. Awantura ,ło, matko. A ja tam pracowałam na polach, zbierałam pory. Sniły się w nocyPA
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:01
  • Marka stała b. wysoko. Pamiętam zarobki mojej mamy 36 tyś. zł. A marka zach. koszt. 4 tyś. Tato mówił, że kiedy zużyło się pastę do oddania było to opak. - zużytej, dopiero mogłeś opakow. n. pasty.
  • Aronia23
  • 27/03/2017 22:51
  • miki, takie określenia? Wszem i wobec! Och, nie. Czyli z butami nie tylko ja miałam problem, to śmieszne było. A kiedyś jechałam pociągiem z Niemiec zach. Miałam bilet tylko do ostatniego miasta zacho
  • mike17
  • 27/03/2017 22:36
  • Miejmy nadzieję, że Albin się solidnie wysrał.
  • Gramofon
  • 27/03/2017 21:07
  • też kiedyś miałem w szkole jeden trampek swój a drugi brata o 3 numery większy :p
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:36
  • [link] No jajca były, buty na kartki. Raz wzięłam do szkoły but mojej siostry a drugi. Były takie same, różniły się numerami. A papieru też nie było. Albin S. Dno
  • mike17
  • 27/03/2017 18:30
  • Widziałem kiedyś foto Albina Siwaka przepasanego papierem toaletowym z napisem - MAM JESZCZE KUPĘ DO ZROBIENIA :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:19
  • Ernesto Che Guevara, ten nie żył zbyt długo. Kiedyś śmiano się z środka antykoncepcyjnego. Na ścianie napisać "I ty możesz urodzić Albina Siwaka'a ZARAZ PIOSNKE ZAPODAM.
Ostatnio widziani
Gości online:30
Najnowszy:julittasokolows