Premiera książki "Plotka" Beth Gutcheon

Już dziś do rąk czytelników trafi książka "Plotka" Beth Gutcheon. Co może się wydarzyć, kiedy twoje najlepsze przyjaciółki się nie znoszą? Dinah i Avis, choć obie kochają Loviah jak własną siostrę, na siebie reagują wręcz alergicznie. Loviah musi pilnować sekretów przyjaciółek. Czy uda jej się wykazać dostateczną rozwagą?

Loviah French prowadzi luksusowy sklep z ubraniami przy jednej z najmodniejszych nowojorskich ulic. Wśród klientek są jej dwie przyjaciółki jeszcze z czasów szkolnych - Dinah i Avis. Wszystkie trzy uczęszczały do prestiżowej szkoły dla dziewcząt Miss Pratt's. Obecnie Dinah, dziennikarka, pracuje dla jednego z brukowców. Avis jest wybitną historyczką sztuki, doradzającą słynnym kolekcjonerom. Między kobietami od zawsze panuje zawiść i zazdrość, a także niezdrowa relacja wywołana pewnym incydentem sprzed kilkudziesięciu lat. I nie zmieni się to nawet wówczas, gdy jedyna córka Avis zwiąże się z młodszym synem Diny. Stawia to w niezwykle trudnej sytuacji Loviah, która kocha obie przyjaciółki i czuje się zobowiązana pilnie strzec ich sekretu. To okazuje się bardzo trudne: Loviah jest nie dość rozważna, co doprowadza do dramatycznych wydarzeń...

Beth Gutcheon szepce do ucha czytelnika plotki z życia nowojorskiej socjety. Robi to jednak w sposób wyjątkowy. Gra konwencją plotki i pokazuje jak tragiczne mogą być skutki niedochowania tajemnic przyjaciół.

Fragment książki:
„Pewnego wiosennego ranka w drodze do pracy wpadłam na Richarda wychodzącego z hotelu Cabot w towarzystwie młodej kobiety, która z pewnością nie była jego żoną. Mogło być to oczywiście biznesowe śniadanie, ale czemu w malutkim hotelu w bocznej uliczce? No i jeszcze sposób, w jaki pocałowali się na pożegnanie, kiedy Richard odprowadził ją do taksówki. Trudny kąsek do przełknięcia. Taksówka odjechała. Richard wyprostował się, uśmiechnięty, spojrzał na wiosenne niebo, na drzewa obsypane kwiatami, na białe płatki sypiące się na chodnik jak ciepły śnieg. Przez chwilę był panem świata. A potem zobaczył mnie, jak stoję oszołomiona po drugiej stronie ulicy.
Co wy byście zrobili?
Nie było jednej dobrej odpowiedzi. Nikt ci nie podziękuje za przyniesienie takiej nowiny. Poza tym co ja wiedziałam o ich sprawach małżeńskich? Do tego ja sama nie byłam w najlepszej sytuacji, żeby donosić na innych.
Byłam jednak przyjaciółką Diny. Czy w ogóle mogłam ukrywać przed nią tak istotny fakt? Co nakazują w podobnych chwilach kanony przyjaźni?”

„Któż mógłby podejrzewać, jak niebezpieczne okażą się wzajemne zwierzenia. Ta powieść jest oszałamiająca i druzgocąca zarazem”.
„New York Times”

„Wciągająca, wspaniała i wyjątkowo prawdziwa opowieść”.
„The Boston Globe”

Beth Gutcheon – podobnie jak bohaterki jej książki jest absolwentką elitarnej szkoły dla dziewcząt Miss Porter's School, studiowała również na Harvardzie, gdzie zdobyła dyplom z zakresu sztuk pięknych. Jest autorką dziewięciu powieści, z których trzy – „Still Missing”, „More Than You Know” i „Leeway Cottage” – stały się międzynarodowymi bestsellerami. Pisze także scenariusze filmowe. Jej książki zostały przetłumaczone na czternaście języków.

Beth Gutcheon, „Plotka”
Data premiery: 17 września
Wydawnictwo: MUZA SA
Cena: 34,99 zł

Wiktor Orzel · 13:30 17.09.2014 · 0 ·
Komentarze

Ten news nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
17/01/2019 18:55
wiojaw: dziękuję, że wróciłaś. Serdeczności. mike17:… »
ClakierCat
17/01/2019 18:40
masz rację wiojaw, ślicznie dziękuję, że jesteś, Twoje… »
mike17
17/01/2019 18:24
Nic gorszego jak bezradność... To śmierć za życia. I nic… »
wiojaw
17/01/2019 18:23
Nawet z tymi moimi klapkami? Widzę, że Ty po prostu… »
ClakierCat
17/01/2019 18:16
Masz rację wjiojaw, pięknie dziękuję za komentarz - bardzo… »
wiojaw
17/01/2019 18:01
chyba nie rozumieją? A dwa, nie widzę związku między… »
ClakierCat
17/01/2019 17:45
Marta Podgórnik rocznik 1994, klasa francuska. biblią jest… »
Kemilk
17/01/2019 17:36
Jedno z lepszych opowiadań, jakie tutaj czytałem. Jedyne co… »
Jaworski
17/01/2019 17:26
Dzięki wielkie. Jak coś napiszę to wrzucę. »
wiojaw
17/01/2019 17:18
Buziam :rol: za słowa Mike17! :) »
wiojaw
17/01/2019 17:15
Jestem kobietą, zdecydowanie muszę zmienić nick na bardziej… »
mike17
17/01/2019 17:01
Wiersz w konwencji czystej formy, pełen abstrakcyjnych… »
Zola111
17/01/2019 16:57
Blanche: dziękuję za wysoką ocenę i piękne rozumienie… »
wiojaw
17/01/2019 16:44
Dzięki Janku! Właśnie tak, Norwid sam w sobie nie był celem. »
AntoniGrycuk
17/01/2019 16:27
No pojechałeś. Przyznam. Klimat stworzyłeś naprawdę "z… »
ShoutBox
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:26
  • oby ten konsensus wychodził zawsze, wszędzie i wszystkim.
  • mike17
  • 15/01/2019 23:24
  • Miło mi się z Tobą rozmawiało, Ananke, ale łóżko mnie wzywa - na dziś chyba starczy. Życzę Ci kolorowych snów i jak zwykle cieszę się, że udało się nam dojść do konsensusu :) Dobranoc.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:22
  • znam i lubię :)
  • Niczyja
  • 15/01/2019 23:19
  • Nic lepiej nie pasuje do tej śnieżnej ciszy... [link]
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:18
  • właśnie, plusy i minusy. Żeby je dostrzec, trzeba mieć jakąś wiedzę, warsztat, doświadczenie i CZAS. O tym nie mówiliśmy, trzeba poświęcić trochę czasu, żeby powstał rzeczowy komentarz
  • mike17
  • 15/01/2019 23:15
  • Absolutnie masz rację. Chwalić grafomanów nie wolno, ale tym tuzom też słodzić nie powinno się. Dobrze wytknąć plusy i minusy. ale czasem krytyka musi być jak i euforyczne pochwalenie :)
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:11
  • czasem można kogoś niesłusznie wpędzić w poczucie, że nie jest nic wart, a z drugiej strony pisać pochwalne peany pod bohomazami
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:09
  • Mike - czy oby na pewno wszystkiego ? czy jakaś część komentatorów nie jest nazbyt złośliwa? niekompetentna? z drugiej strony nazbyt pochlebna ? bezkrytyczna ?
  • mike17
  • 15/01/2019 23:06
  • Na portalu można dowiedzieć się wszystkiego o swoim pisaniu. Komentatorzy zawsze się znajdą. A ci w realu mają wieczorki literackie, gdzie raczej tłumy nie walą, są to imprezy niszowe.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:01
  • prawie każdy tego chce. Tak uważam. Jak ludzie wydają na papierze swoje utwory, mają ograniczoną możliwość interakcji z Czytelnikiem.
Ostatnio widziani
Gości online:16
Najnowszy:Wqgj54
Wspierają nas