Profil użytkownika
eka

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • -
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 17.04.2016 19:07
  • 16.12.2018 07:49
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 6
  • 0
  • 63
  • 9 razy
  • 1
  • 1
  • 0
  • 0
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze eka
Inny zaiste Nabokov, no cóż zawsze podobno pisanie zaczyna się wierszy.
:)
Mam słabość do Twojej prozy poetyckiej.
No - nadrealizm czy jakoś tak - łączy.
Cieszę się, że wyczułam, ale nie zawsze gram bez fałszu, podstępne plączesz nuty.
:)
Gorgiasz napisał:
albo świadomość determinuje istnienie, albo istnieje nieskończona liczba światów równoległych.


Albo jeszcze coś innego, co pokażą nowe równania i czynione założenia. Obraz świata/wieloświata to zmatematyzowanej fizyki, możliwości wyobraźni, założeń.
Im więcej wiemy, tym przestrzeń nieznana się powiększa.
Interesujące, jakby nie patrzeć, perspektywy przed nami.
Pozdrawiam.
Jeżyka też.
:)
Przejścia · 24.04.2016 19:01 · Czytaj całość
Cytat:
Miladora napisała:
Bo jakoś nie przekonuje konieczność zachowania cząstek "nie" i owego rymu.



:)
Trudno. Rozumiem.
Dzięki za kolejną propozycję, rozważałam solidnie, ale wers i tak już długi, zatem niech zostanie bez zmian.
Dzięki, Mila. Rozmowa z Tobą jest prawdziwą ucztą.
:)
Ona · 24.04.2016 18:53 · Czytaj całość
Cytat:
Od­ru­cho­wo wzią­łem do ust po­zo­sta­wio­ny ka­wa­łek jabł­ka. Nie­złe. Wzrok mój padł na kolec. - Wła­śnie zja­dam jeden dowód. – Prze­mknę­ła za­baw­na myśl. – A czy kolec jeża może być po­twier­dze­niem praw­dzi­wo­ści ta­kiej hi­sto­rii? Cho­ciaż­by dla mnie sa­me­go?

Po­wo­do­wa­ny na­głym im­pul­sem, bez wa­ha­nia ują­łem go i ukłu­łem się mocno w środ­ko­wy palec. Reszt­ki stra­chu za­pa­dły w ot­chłań nie­pa­mię­ci. W za­my­śle­niu pa­trzy­łem na roz­po­star­tą, pustą dłoń i spły­wa­ją­cą po niej kro­plę żół­tej krwi.


Niesamowite zakończenie. Bohater zostaje naznaczony, zapewne może już teraz uczestniczyć w podróżach między światami, co nie dziwi, jeśli potrafił nieświadomie "wytworzyć" na obrazie Przejście.
Może napisze/opowie o swoich wrażeniach, gdy to już nastąpi. Alternatywne rzeczywistości podobno istnieją naprawdę.
To ja czekam. :)

Interesujące, bardzo, opowiadanie z dominantą kompozycyjną w postaci dialogów.
Stąd zapewne ich rozbudowana forma, trzeba bowiem było w nich zmieścić nie tylko podstawową ich funkcję - komunikowanie się bohaterów, ale nakreślić świat przedstawiony.
Piękny, starannie nakładany język jak warstwy farby na płótno.
Dobrze się czytało, szkoda że jak dla mnie, stanowczo za krótkie.
Pozdrawiam.
Przejścia · 23.04.2016 17:16 · Czytaj całość
Świetnie się czyta. Interesująca relacja klasycznego mizantropa, dobrze że nie do końca mizoginisty. Przedmowa autorska zachęca do kontynuacji lektury.
Podobało się!
Brawo!
:)
Cytat:
Miladora napisała:
Oczywiście, że nie ma.



To dobrze, już myślałam, że w rozbudowanej materii teorii literackiej nastąpił znaczący przełom. ;)
Milo Droga, co do dysonansów, bywa że wiersz wolny swoją budową tworzy dysonanse brzmieniowe, aby podkreślić np. przesłanie dotyczące chaosu.
Dziękuję Ci, bo dzięki naszej rozmowie bacznie przyjrzałam się swoim słowom w wierszu i odkryłam, skąd, ten co prawda bardzo odległy, nieustabilizowany rym (klauzula i wprowadzenie w wers) się wziął.

No sama popatrz:

Cytat:
bywa że przy­sta­nie
i jak stu­dium ru­mian­ku po­ma­ga prze­ło­żyć nie­cier­pli­wość w za­chwyt,

ból w do­świad­cza­nie, emo­cje w go­rą­ce skór­ki chle­ba, ale
to tylko wy­bieg, pozór speł­nio­ne­go nie­na­sy­ce­nia. Może prze­pro­si­ny,
jakże nie­dba­łe.


:)

Organizacja głoskowa. Współbrzmienie cząstek. Rytm.
Poezja w zamierzchłych czasach była tekstem pieśni, jak powiadał Verlaine "De la musique avant taute chose"
Ciągle tego pragniemy, przynajmniej ja. :)

Co do zgodności czasów w wypowiedzeniu. Niby tak, ale w takim jak to zdaniu złożonym podrzędnie, człon nadrzędny (bywa że przystanie) ma prawo usadowić orzeczenie w przyszłości, gdy spełniają się (teraźniejszość) odpowiednie warunki (oddychanie po głębokich chwilach).
Ponadto proponowana zamiana (przystanie na przystaje) brzydko fonetycznie zlewa się z kolejnymi słowami:

przystaje ----> i jak

-------------------
Niezmiernie Ci jestem wdzięczna za pochylenie się nad tekstem.
Nie zmykaj tylko, aby na zawsze. Miło się z Tobą dyskutuje.
Pozdrawiam serdecznie.
:)
Ona · 23.04.2016 16:37 · Czytaj całość
Fascynuje mnie proza Nabokova, pierwszy raz spotykam się z jego liryką, dzięki za możliwość poznania oryginału i tłumaczenie, Lilah.
Miał dar szczegółowego opisu. Tutaj w baśniowej konwencji też.
:)
Pozdrawiam.
Wizerunek świata owej eko-uczelni bardzo fajny, ale zbyt wiele kawy na ławę w tych wersach.
Szkoda, bo pierwszy dystych, naprawdę dobry, zapowiadał więcej satysfakcji z lektury.
Pozdrawiam.
:)
kwiat · 23.04.2016 08:08 · Czytaj całość
Cóż sobie kompensuje podmiot liryczny?
Co innym zasłania gorzki dym rzeczywistości? Sądzę, że klamra wiersza zapisana kursywą potęguje ironię. Wzmacnia swoisty nihilizm, którego (wg mnie na szczęście) nie chce dzielić osoba wymieniona w przedostatniej zwrotce.
Pewnie wierzy w skarb istnienia.
Może ową postacią jest alter ego podmiotu?

Bardzo dobry warsztat, sprawnie przemycane myśli, żaden z Waści "wierszokleta". :)
Warto było zajrzeć.
Kompensacje · 23.04.2016 08:01 · Czytaj całość
Przybliżanie głębokiej relacji za pomocą oryginalnych porównań metaforycznych. Schodzenie po kręgach wtajemniczeń coraz boleśniejszych. Dziewiąte wrota, dziewiąty krąg.
Lekkość i mrok, i wyrzuty sumienia.
Wiersz w technice bliskiej surrealizmowi, zatem wywołuje wielość obrazów w zależności od czytelnika, jego rozbudzonej wyobraźni.
Obraz piruetów liścia, jego modlitwy... szacun.
Pointa wskazuje alternatywną drogę. Zobaczenie się w prawdzie. Swoich prawdziwych oczekiwań. A wtedy...
Jest szansa na wybuch zieleni.
Pozdrawiam.
O kwitnącym nie tylko drzewku... :)
Widać włożoną pracę. Obrazowanie językowe ładne, bogate, ale tradycyjne.
Ten wers bardzo się spodobał:

Cytat:
roz­czer­wie­nią roz­me­cha­cą z góry mięk­kość spły­nie


Reszta bez fajerwerków, ale stylizacyjny spokój też miły dla oka.
Pozdrawiam.
brzoskwinie · 23.04.2016 07:42 · Czytaj całość
Zolu, Twoje słowa:

Cytat:
czytam tu ambiwalencję uczuć w ocenie ważnej postaci: I autorytet i surowy recenzent. Z pewnością - ważna dla osoby mówiącej postać.


bardzo mnie cieszą, bo tak właśnie Ją odbieram. Natomiast trochę odmiennie patrzę na wyodrębnienie clou tekstu. W zasadzie "pointy" są w kilku miejscach.
Dzięki za wnikliwe, życzliwe spojrzenie.

Bessengerze,
zapewne masz rację, ciekawe jak wyglądałby zapis w formie proponowanej przez Ciebie, pobawię się w swoich zapiskach. :)
Tekst zaistniał na takim nośniku, gdzie nie można dokonać edycji, zatem niech już zagęszcza znaczenia. Dzięki za komentarz. Pozdrawiam.

Miladoro,
miód na serce :) , bardzo Ci dziękuję za odczytanie miejsc, gdzie Ona się pojawia.
Co do pojedynczych rymów w wierszach wolnych, naprawdę jest taka oficjalna wykładnia, która ich zabrania? Popełniam je, wstyd się przyznać :( bywa że bezwiednie, ale spełniają swoje zadanie. Rytmizują tekst.
Dziękuję za opinię, wielce mnie ucieszyła i wywołała refleksje.
Pozdrawiam.

Alosie,
zachwyciłeś charakterystyką bohaterki wiersza. :))))))))
Jeżeli tyle Jej cech udało mi się wpisać, jestem dumna z siebie.
Czas już wyjawić kim jest "Ona".
Próbuję w tekście definiować... panią Poezję.
Bardzo Ci dziękuję.

Lilah,
miło, że zainteresowało.
Pozdrawiam.
:)
Ona · 23.04.2016 07:30 · Czytaj całość
Przepiękny wiersz. Sam płynie. Narracyjna, liryczna perełka wśród dzisiaj tu czytanych.
Uroda języka zachwyca.
Opis sytuacji na mistrzowską miarę:

Cytat:
i tylko cu­dow­nie chłod­ny

mor­ski je­dwab, spa­da­ją­cy fa­la­mi na twarz, koi

na chwi­lę ból, wrzy­na­ją­cej się w po­li­czek kra­wę­dzi



belki.


Mieć świadomość, że w razie prawdziwie gorzkiego wyzwania, ktoś ulży nam w bólu jak ta nowotestamentowa św. Weronika - koi.
Tyle że tym liryku, to Weronika otrzymuje chłodną, jedwabną chustę, gdy świeżo wyrąbana, nieociosana belka rani jej policzek.
Brawo!
Weronika · 20.04.2016 22:04 · Czytaj całość
Cytat:
Wiatr prze­ni­ka moje kości

W bez­kre­snym wi­chrze mi­ło­ści.


Oj, te wichry namiętności;)
I jak tu krytykować rytm, rymy, obrazowanie, kiedy taką szczerość wyznania wyzwoliły?
Powodzenia! :)
Splątana dusza · 20.04.2016 21:50 · Czytaj całość
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zbigniew Szczypek
08/05/2024 09:56
Zdzisławie Podobało mi się Twoje opowiadanie/wspomnienie.… »
Wiktor Orzel
08/05/2024 09:45
Wstęp ma skoczy i fajny rytm, ale od tego momentu coś się… »
Jacek Londyn
07/05/2024 22:15
Dziękuję za komentarz. Cieszę się, że udało mi się oddać… »
OWSIANKO
07/05/2024 21:41
JL tekst średniofajny; Izunia jako Brazylijska krasawica i… »
Zbigniew Szczypek
07/05/2024 21:15
Florianie Trudno mi się z Tobą nie zgodzić - tak, są takie… »
Zbigniew Szczypek
07/05/2024 20:21
Januszu Wielu powie - "lepiej najgorsza prawda ale… »
Kazjuno
07/05/2024 12:19
Dzięki Zbysiu za próbę wsparcia. Z krytyką, Jacku,… »
Kazjuno
07/05/2024 11:11
Witaj Marianie, miło Cię widzieć. Wprowadzając… »
Marian
07/05/2024 07:42
"Wysiadł z samochodów" -> "Wysiadł z… »
Jacek Londyn
07/05/2024 06:40
Zbyszku, niech Ci takie myśli nie przychodzą do głowy. Nie… »
Zbigniew Szczypek
06/05/2024 20:39
Pulsar Świetne i dowcipne, a zarazem straszne w swoim… »
Zbigniew Szczypek
06/05/2024 13:43
A przy okazji - Zbyszek, a nie Zbigniew. Zbigniew to… »
Jacek Londyn
06/05/2024 13:19
Kamień z serca, Zbigniewie. Dziękuję, uwierzyłem, że… »
Zbigniew Szczypek
06/05/2024 12:43
Tak Jacku, moja opinia jest jak najbardziej pozytywna. Zdaję… »
Jacek Londyn
06/05/2024 12:23
Drogi Kazjuno. Przyznam, że bardzo zaskoczyła mnie… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 08/05/2024 10:00
  • Ufff! Kamień z serca... Myślałem, że znów w kostnicy leżę
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/05/2024 20:47
  • Hallo! Czy są tu jeszcze jacyś żywi piszący? Czy tylko spadkobiercy umieszczają tu teksty, znalezione w szufladach (bo szkoda wyrzucić)? Niczym nadbagaż, zalega teraz w "przechowalni"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 06/05/2024 18:38
  • Dla przykładu, że tylko krowa nie zmienia poglądów, chciałbym polecić do przeczytania "Stołówkę", autorstwa Owsianki. A kiedyś go krytykowałem
  • Zbigniew Szczypek
  • 02/05/2024 06:22
  • "Mierni, bierni ale wierni", zamieńmy na "wierni nie są wcale mierni, gdy przestali bywać bierni!" I co wy na to? ;-}
  • Dzon
  • 30/04/2024 22:29
  • Nieczęsto tu bywam, ale przyłączam się do inicjatywy.
  • Kazjuno
  • 30/04/2024 09:33
  • Tak Mike, przykre, ale masz rację.
  • mike17
  • 28/04/2024 20:32
  • Mało nas zostało, komentujących. Masz rację, Kaziu. Ale co począć skoro ludzie nie mają woli uczestniczenia?
  • Kazjuno
  • 26/04/2024 10:20
  • Ratunku!!! Ruszcie 4 litery, piszcie i komentujcie. Do k***y nędzy! Portal poza aktywnością paru osób obumiera!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty