Profil użytkownika
julanda

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Warszawa
  • 27.12.1961
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 30.11.2009 09:20
  • 13.04.2019 23:53
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 390
  • 0
  • 4,449
  • 119 razy
  • 386
  • 1
  • 0
  • 1,967
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze julanda
Zoleńko, piszesz, umyka mi to. Intuicyjnie szukam większej liryki, świerszcza za kominem, a tu jakiś łajdak? Fragment wiersza mogłabym zabrać do innego tematu, w końcu można fragment. Klapa - jest może do wiersza, nigdy do poezji. Ale i wiersze pisać trzeba, te społeczne, te poprawne, takie do publikacji. Poezja to dziś półka zbyt niska, albo zbyt wysoka. Tekst potrzebny, przydatny, życiowy? Dobrze, że poezja bywa.
Buziaki!
J.
Łajdak · 14.09.2016 03:21 · Czytaj całość
Al, wiersz? Już mi ten widok się wyobraża, realnieje, zapamiętuje. Pewnie bym pozmieniała, bo ta poetycka korekta, niby poprawność; może tak?

ponury dzień
za hotelowym oknem bezduszność
szary kamień

słyszę jak oddycha poduszka
mozolnie prostuje zmarszczki
gaśnie zapach półprzytomnych wzniesień

w betonowe objęcia lotniska
spływają z chmur samoloty
- szczęśliwe

Nie wiem, tylko jak z tymi bezprzytomnymi wzniesieniami, po prostu nie widziałam tego miejsca, ale tam pewnie są jakieś góry?

Cieszę się, że kiedy akurat zajrzałam, trafiłam na Twój wiersz! Pozdrawiam, Al!
przelotnie · 08.07.2016 11:10 · Czytaj całość
Pomyślałam, że wiersz, jak u Wierszoklety, ale kim może być Gorzknienie! Gdy chciałam sprawdzić użytkownika, olśniło mnie, że źle czytam portal, a wiersz nie inaczej - Wierszoklety. Martwota, mocne słowo, tu na końcu staje się puentą, cały ciężar spada na jak kropla.
Chwilę wcześniej coś się jednak dzieje, są rekwizyty, lustro, karty, dzień i noc (też jak rzecz) szkło, jest też baranek, delikatny, bezbronny, bo nie baran, ale stworzenie niedorosłe, to wszystko lekkie wobec Martwoty, która na końcu ściąga wszystko powtarzalnością.
Miło znów Cię czytać, chociaż smutny wiersz, pozdrawiam!
Gorzknienie · 26.06.2016 21:49 · Czytaj całość
Miladorko, dawno nie zaglądałam na PP, teraz też czuję, że zerwałam belkę, która zamyka wyjście, ale akurat losowo i tu, do tego pięknego nissanokichania. Jak zawsze podoba mi się, bo kiedy rządzą poważne, trudne, bure, twarde i smętne wiersze, taka lekkość zdaje się napojem na zmęczenie, smugą światła przez chmury, które za chwilę i tak się skłębią. Poza tym, każdy kicha, nie da się zaprzeczyć i to jest właśnie konkret tego wiersza, a gdy jest konkret, to wiersz ma plusy, a ja dodam jeszcze zagon plusów!
Pozdrawiam pięknie!
villanella catarrhus · 03.06.2016 11:51 · Czytaj całość
Zoleńko, nie miałam kiedy zaglądać, pisać, a to znów idzie na czwartek, za chwilę tydzień zarząda dnioblatu z wąsami na wzór wskazówek, a mechanizm wzbogaci w diamenty, którymi będzie się opłacać chwile. A wiersz? Jest jak obraz z końca wieku, w którym zapisuje się powieść, mnie ten wiersz daje wiarę w niezmienność ważnych spraw, a tym stabilność teraźniejszości i nadzieję na jutro. To piękny wiersz, dziękuję całym sercem, wdzięczna. <3
Sokol, dziękuję! Nie zaglądałam tu dawno, czas maciupki jak łupina od bukowego orzeszka, dziękuję!
Lilah! I ja pozdrawiam, miła niespodzianka, a tu jest link do piosenki na naszym portalowym yt. :)
https://www.youtube.com/watch?v=i_zeH0WeyG8
Pomyślałam, przeczytam jeden wiersz, jeśli już zaglądam, akurat dziś ten był pierwszy od góry. Niekonwencjonalnie pomieszałaś słowa i skojarzenia. Złamałaś banał banałem, ale o to chodzi, żeby znaleźć inną melodię w tych znanych, Tobie się to udaje. Teraz będę "zachodzić w głowę", jak to z tym cacy i dziurą, ta część wiersza jest zaskoczeniem dla czytelnika.
Pozdrawiam, Zoleńko!
Festina lente* · 21.09.2015 18:35 · Czytaj całość
Zoleńko, bardzo miło, że zaglądasz i na zapomniane półeczki portalu. Pozdrawiam pięknie! :)
Egoizm · 20.05.2015 14:58 · Czytaj całość
Czyż nie jest poezja, aby poruszała najdelikatniejsze emocje, czyż nie jest po to, aby uniosła obrazy nad ziemię - tak, i zapisałaś naprawdę poetycko kawałek prawdziwego świata, tego codziennego, w którym radość i lęk, zwyczajność i niebanalna myśl, tkają światy. I jest coś, co w poezji ważne, to konkret, tyle o tym się mówi, żeby zakotwiczyć poetyckie obrazy w miejscu i czasie.
Bardzo mi się podoba ten wiersz, jestem wzruszona. Dziękuję, Zoleńko, to jakbyś zapisała imię w gwiazdach, a ono tam zostanie; na skrawku nieba zapisane imię (...)
Pozdrawiam, wdzięczna!
Chociaż przelotnie jak deszcze wiosenny, ale wczytałam się emocjami w Twoje pisanie, z pierwszego wrażenia zostaje westchnie "jakie to piękne", chociaż lirycznie zdaje się dotykać smutku, to jednak tylko smuteczek, bo czytelnik odczuwa spełnienie narratorki, w tle uspokojone emocje i stabilność, kiedy świat jest wielkim niepokojem i niepewnością, tu znaczenie mają jakby drobiazgi, bo czym w sumie jest rachunek za prąd i czy brak wakacji na Majorce, kiedy pięknie jest na łąkach i polach, gdzieś niedaleko za miastem. I dzieci, one największym szczęściem! To piękny wiersz, jestem pewna, że tomik właśnie takich, wbrew ambicjom krytyków i znawców sztuki, odniósłby absolutny sukces. Zobacz tylko, czego ludziom trzeba, co oferują księgarnie, gdzieś pomiędzy książkami wielkiego formatu, coś, co nazywam plasterkiem na serce, ten wiersz, to właśnie taki plasterek na serce!
Zbierz je wszystkie proszę, ludziom potrzeba chleba, nie wymyślnych mufinek, ten wiersz jest jak chleb...
Serdeczności, Zoleńko!
Bardzo Ci dziękuję, Gaga za ten komentarz! I, przyznam się, musiałam przeczytać wiersz, aby sobie przypomnieć, bo kiedy przychodzą wiersze i znajdzie się dla nich porę i zapisze, jest to jedynie chwila, a życie pędzi dalej, gdy tyle wszystkiego, że w pewnym momencie już można się zgubić. Ale to nie powinno dotyczyć dziecka, ono ma mieć czas na konsekwentne poznawanie świata, spokojny sen, kiedy zmęczą się myśli, stabilny grunt, aby później się odbić i mieć siłę.
Pozdrawiam wiosennym warszawskim słoneczkiem!
Myślę o jeżu · 22.03.2015 06:32 · Czytaj całość
Miladorko, miło, że znalazłaś czas na opowiadanie Gabrysi! Cytat przekopiowałam z danych do konkursu, uznając, że tak właśnie ma być. Zauważone powtórzenia są elementem narracji, również wklęśnięcie czasu uznałam za właściwe. Przyjrzę się jednak i udoskonalę. (Już wykonane.)
Z przecinkami w sytuacjach "ani" i podobnych zgadzam się z Tobą, jednak po zmianach z lat 90, zupełnie jestem rozkojarzona, bo teraz te przecinki się tam pojawiają, stąd moja decyzja. Proponowane nawiasy również miałam w pierwszej wersji, tylko uznałam, że może to mało profesjonalne. ;)
A przywołanie opowiadania pani Jansson, rozświetliło mnie, tak bardzo podziwiam i cenię talent wyobraźni, malarskiego przekazu, który prowadzi drugiego człowieka w nieznane światy.
Dziękuję!
Serdeczności już w wiośnianej tonacji, bo wydobywa się spopod szarości, nawet jeśli to tylko złudzenie.

Al, cieplutko mi na sercu i w duszy po przeczytaniu Twojego komentarza, dziękuję więc z uśmiechem, który zaczyna się w samym środku człowieka, w polu serca, gdzie rodzi się piękno myśli i siła. Takiego piękna, i takiej siły sobie życzmy, a wzruszenia jak źródlana woda, niech oczyszczają!
Dziękuję, pozdrawiam serdecznie.
:) Nie miałam pojęcia, że można rozmawiać z duszą dziecka! A myślałam, że tyle już wiem i nie ma dla mnie tajemnic. Światło, zgoda, wiedziałam, ale rozmowa, to faktycznie dar.
Sympatyczne opowiadanie, pełne ciepła, gratuluję podium w konkursie, przeczytałam z przyjemnością!
Pozdrawiam serdecznie! :)
Rozmnożenie · 27.02.2015 23:57 · Czytaj całość
Zajrzałam, czytam już kolejny raz. Kiedy przechodzi dreszcz przy czytaniu, zadaję pytanie, skąd, czy to tylko odbiór, czy autor niechcący lub w zamierzeniu, dotknął uchylonego okna z emocjami?
Gdyby zabrał się za ten wiersz krytyk, pewnie zapytałby, po co wers " Złośliwość rzeczy żywych, tylko po co?"- tak nagle w środku wiersza? Tylko "po co" jest równoznaczne z pytaniem, czy ta złośliwość ma sens? Jeśli tak, lepiej powiedzieć w tym kontekście. Kolejne pytanie dotyczyłoby interpunkcji, a szczególnie wielokropka.
Kamyczki różańca mi się podobają i są mocno symboliczne w swojej kamienności; ze reguły mówi się o koralikach. Co do zdrobnień, unika się ich, też z reguły, i zastanawiam się, jakby tu pasowały "kamyki różańca"?
Poza tym jest w tym wierszu coś, co każe mi czytać kolejny raz. To całe opowiadanie, wyraźny obraz. Korekta konieczna, a może tylko kosmetyka?
Pozdrawiam! :)
Arabella · 27.02.2015 23:46 · Czytaj całość
Hej, Gaga! Jak miło i jakie to sympatyczne, kiedy czyta się taki komentarz. Czyli to jednak dobrze, że Gabrysia odkryła przed czytelnikami tajemnicę, a nie jest łatwe opowiedzieć historię, którą tak naprawdę chciałoby się zapomnieć. Ale też jest sztuką opowiadać właśnie tak, aby już od początku chciało się czytać. Dziękuję, serdecznie pozdrawiam!

Agnes! Pozdrawiam od Prosiaka, nie pyta i nie tęskni, dobrze się miewa, nawet bardzo.
Czy mało oryginalne? Pewnie by było bardziej, gdyby Gabrysia pozwoliła dopisać szczegóły, ale miało być pastelowo, więc tak zostało. Dziękuję za pomył na temat konkursu i wzruszenie, nasze, bo i ja się wzruszyłam!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Gregcem
15/10/2019 06:58
Namieszałem?, bo jak widać nie czytałaś mojego wiersza… »
marzenna
15/10/2019 06:53
Florian dziękuję za odpowiedź na pytanie, które wciąż sobie… »
marzenna
15/10/2019 06:37
allaska :) zjadłaś i zgadłaś :) :) :) zjadłeś i zgadłeś… »
allaska
15/10/2019 06:29
Yaro, dziekuję :) odwetowka może być ;) Marzenna trzeci? :)»
ClakierCat
15/10/2019 06:16
Witaj Arkady, dziękuję za odpowiedź. :) Mam podobną… »
marzenna
15/10/2019 06:13
BlueRiver :) Piję kawę i czytam twój wiersz. Przed… »
BlueRiver
15/10/2019 04:28
Bruliben dziękuję, że do mnie wpadłeś. Pomyślę nad tym… »
BlueRiver
15/10/2019 04:20
Witam Cie mike. Dobrze to ująłeś - śmierć za życia - i… »
marzenna
15/10/2019 00:13
w oddali...........poprowadzę cię za rękę, przez miejskie… »
wiosna
14/10/2019 22:43
Lilah jestem bardzo wdzięczna za Twój komentarz. Podniosłaś… »
marzenna
14/10/2019 22:28
trzeba rozpalić ognisko, upiec znowu kiełbaski - trzeci… »
Lilah
14/10/2019 22:23
Wiosno, z przyjemnością czytam Twoje wiersze, a zwłaszcza… »
wiosna
14/10/2019 22:05
Dlaczego mówisz, że ja nie wiem, co robię? I dlaczego… »
Yaro
14/10/2019 21:53
W przeciwieństwie do ciebie wiem co robię i szanuję ludzi ja… »
wiosna
14/10/2019 21:49
Yaro, miałam o Tobie inne zdanie, ale widać nie znam się na… »
ShoutBox
  • bruliben
  • 14/10/2019 23:22
  • Tyle konkursów, to nie ma mój dziurawiec
  • mike17
  • 14/10/2019 19:35
  • Zapraszam do udziału w konkursie dla prozaików MUZO WENY 8, gdzie piszemy miniaturę na 5000 znaków i wchodzimy do historii: [link]
  • bruliben
  • 14/10/2019 02:15
  • No, no, co za linki ;)
  • Vanillivi
  • 12/10/2019 15:46
  • Ryzykowny tytuł :) Ale dziękuję za informację, zobaczę jak to wygląda :)
  • bruliben
  • 11/10/2019 02:45
  • Wszyscy śpią? Grzeczne brzdące :)
  • mike17
  • 10/10/2019 17:11
  • Hej, ho, do konkursu by się szło! A więc MUZO WENY 8 zapraszają i pragną zmotywować Was do napisania miniatury : [link]
  • chawendyk
  • 10/10/2019 16:07
  • Vanillivi Nie miałem kiedy odpisać. Tytuł "To nie jest czas dla poetów" Michał Andruk Jest na lportalu aukcyjnym i "Lubimy czytać".
  • Kazjuno
  • 10/10/2019 14:43
  • A Olga to moja znajoma! Wysłałem gratulacyjnego mejla. A może chcielibyśta jej adres? A wieta jaką opinię napisała o mojej książce? Super! Nie bądźta zazdrosne. To nie ładnie...
  • Kazjuno
  • 10/10/2019 14:39
  • Mamy Nobla!
Ostatnio widziani
Gości online:9
Najnowszy:icuby
Wspierają nas