Profil użytkownika
kresowa pani

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • -
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 15.04.2016 08:53
  • 26.11.2017 17:13
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 4
  • 2
  • 37
  • 0 razy
  • 1
  • 1
  • 0
  • 3
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze kresowa pani
Smutny! Wszechmądry! Żartobliwie: wcześniej wytrzyj sobie rękawem - hmmm - śpik ;-)))
Nie jestem trollem a pracownikiem naukowym i niezależnym twórcą urodzonym dużo, dużo lat wcześniej od ciebie / od was, stąd takie - nie inne - moje postrzeganie - takich - nie innych -zjawisk poetyckich.

Co znaczy w ogóle "recenzja" a jednocześnie co w ogóle znaczy to, co się przyczyniło do powstania tomiku?

Niedouczeni jesteście, przedmówcy. I tu wcale nie chodzi o moją osobę, ale w ogóle o inne, dużo, dużo wcześniejsze i zupełnie nie związane z moją osobą - inspiracje.

Ja tu jedynie jestem jednym z ogniwek tych, którzy patronowali - takim albo innym - zbiorom wierszy.

Jak zapowiedziałam, mnie - mieniącym się "pisarskim" - portalu długo (o ile w ogóle) nie uświadczycie. Więc po co ten aktualny "giewałt"? Wali się przypadkiem wasza talmudowa szkoła?

:-)))


------------------------------------
Przypominam regulamin Portalu:

3.4 Zabrania się Użytkownikowi prowokowania sytuacji konfliktowych w komentarzach, prywatnych wiadomościach, na forum, w shoutbox, etc. 6.2 Komentarze nie mogą obrażać autora utworu oraz osób postronnych. 6.10 Zabronione są komentarze ad personam.

Kresowa Pani, na PP wszyscy rejestrując się zaakceptowaliśmy regulamin, zgodnie z nim, każdy, kto publikuje swoje teksty, zgadza się na poddanie ich ocenie. Można uważać, że ta ocena jest niesprawiedliwa, niesłuszna, a argumenty komentującego słabe, nie daje to jednak prawa do obrażania go. Pozdrawiam Przyp. Red. Vanillivi

Prawie nie pokazuję się na niniejszym portalu, jednak od czasu do czasu czytam zamieszczane tu recenzje.

Oj, rzadko się pojawiają jakieś nowości do nowości, dlatego ta "recenzja do mojej recenzji" nie tylko mnie wielce zaciekawiła, ile ubawiła.

Bo po pierwsze: co znaczy "fatalna edycja", jeżeli jest to praca własna? Może tak, Komentatorze, cofnąć się twoim zdaniem do szkolnych propagandowych gazetek, wtedy będzie "poprawna" ewentualnie "wzorowa" edycja?

Ponadto: "recenzja" to połączone z interpretacją, omówienie. A omówienie to także reminiscencje, do których prawo posiada każdy, a wtedy owo omówienie staje się esejem.

Co znaczy, że Poświatowska - rówieśnica żyjącego Jarosława Marka Rymkiewicza [ten sam rok urodzenia] nie jest "współczesną poetką"? Tylko dlatego, że w wieku 32 lat umarła?

Popatrzyłam na datę twojego urodzenia. No tak, wszystko przed tobą. Łącznie z dalszą edukacją wciąż pryszczatego recenzenta recenzji :) Nie martw się jednak, kresowa pani laureatka JM Rektora UJ A.D. 2006 za twórczość naukowo-literacką raczej tu już się nie pojawi, zatem i oszczędzi ci twojej przezeń gwałconej "potęgi smaku" :)



----------------------------------------------------------------------
Przypominam regulamin Portalu:

3.4 Zabrania się Użytkownikowi prowokowania sytuacji konfliktowych w komentarzach, prywatnych wiadomościach, na forum, w shoutbox, etc. 6.2 Komentarze nie mogą obrażać autora utworu oraz osób postronnych. 6.10 Zabronione są komentarze ad personam.

Kresowa Pani, na PP wszyscy rejestrując się zaakceptowaliśmy regulamin, zgodnie z nim, każdy, kto publikuje swoje teksty, zgadza się na poddanie ich ocenie. Można uważać, że ta ocena jest niesprawiedliwa, niesłuszna, a argumenty komentującego słabe, nie daje to jednak prawa do obrażania go. Pozdrawiam Przyp. Red. Vanillivi

Lawenda, jej kolor oraz zapach pachną snem i marzeniem :) Podobnie pachnie Twój wiersz :)

Serdecznie :)
lawendowy zmierzch · 15.06.2016 14:50 · Czytaj całość
Wypada wyłącznie podziękować :)

Serdecznie :) :) :)
Ty się mną nie przejmuj :p Ten typ, w mojej skromnej osobie, tak ma ;)

Przed laty, w VI klasie szkoły podstawowej, skromna "kresowa panienka" wprawiła nauczycielkę w niemały kłopot :D

Omawialiśmy "Świteź". Wszystko pięknie oraz dobrze, gdyby nie nieznośny podlotek, właśnie "kresowa panienka", która zadała - logiczne przecież - pytanie:

"Opowiedziana przez Wieszcza historia sięga czasów pogańskich. Litwa dzięki Królowej Jadwidze przyjęła chrzest dopiero pod koniec XIV wieku, więc skąd raptem ten anioł?"

:) :) :)
Doskonały wiersz! :)


6.4 Komentarz musi jasno wyrażać opinie danego Użytkownika na temat utworu.
6.6 Komentarz powinien być tak rozbudowany, aby autor domyślił się, co przeszkadzało lub podobało się komentującemu.

przyp. red. Aleks
Pani pół-noc · 15.06.2016 11:13 · Czytaj całość
Komuś się "półki" pomyliły :uhoh: ...


6.4 Komentarz musi jasno wyrażać opinie danego Użytkownika na temat utworu.
6.6 Komentarz powinien być tak rozbudowany, aby autor domyślił się, co przeszkadzało lub podobało się komentującemu.

6.10 Zabronione są komentarze ad personam.

przyp. red. Aleks


"Ad personam"? Coś nie za bardzo mi zrozumiałe? Gdzie są te typujące [klasyfikujące] wysyłane na Portal utwory, persony? Bo jeżeli zostanie podany imiennie redakcyjny skład (nie)omylnych, o, to wtedy rzeczywiście można by coś - od siebie, znaczy czytelnika - powiedzieć "ad personam", czego rzecz jasna, zabrania Regulamin!

Komentarz mieści się w ocenie. Natomiast jeżeli już chodzi o "rozbudowanie" tegoż, to moim skromnym zdaniem wypadałoby zapisać, chociażby kursywą, albo ująć w cudzysłów tytuł:

"U drzwi twoich", który dla wielu kojarzy się ze znaną, pochodzącą z XVIII wieku pieśnią eucharystyczną "U drzwi Twoich stoję Panie...", a ta w pewnym momencie stała się przysłowiem. Przysłowia z kolei, mimo że tymi przysłowiami są, wymagają od posługującymi się nimi pewnego, właśnie w formie cudzysłowu (lecz w wierszu cudzysłów to w jakimś stopniu intruz) a bardziej rozpoznawalnie - kursywą, bowiem jest to "mowa niezależna".
Tu w przypadku prezentowanego, nota bene z "wysokiej półki" wiersza się nie widzi.
Natomiast jeżeli ktoś chciałby być rzeczywiście bardzo, ale to bardzo drobiazgowy, może doszukać się w tym zaanektowanym przez autora / autorkę tytule zwykłego plagiatu.

Ponieważ nie chciałam być "brzydką", więc swoje zastrzeżenia skierowałam nie do twórcy / twórczyni dzieł(k)a, ale do tych, którzy owo dzieł(k)o według nader jaskrawego subiektywizmu zaklasyfikowali. Bo choć im się zapewne ono podoba, akurat nie musi podobać się mnie, o czym zakomunikowałam wyżej.

;)
U drzwi twoich … · 15.06.2016 11:12 · Czytaj całość
Grzech zoofili? Oczywiście, pasterze, pasterki plus domowa gadzina [niewykastrowana, chociażby z ogromną lubością pisywane przez niejakiego Kuchowicza profesora na ów temat jego artykuły oraz książki; no i osławione, liżące "marmurki" - "łonowe pieski" :p],
- seks analny? Analogicznie: potrzeba jest matką wynalazków, zwłaszcza u prawosławnych popów :p, albo gdy wypadała z macicą, pochwa. Lub szczególnie: dla pederastów!
- seks oralny? Wypowiedziałam się wyżej. Był zawsze, gdy rozsadzała namiętność, niemniej w przypadku przaśnie i szlachetnie urodzonych "Jadwiń" do tego stopnia (połączona z praktyką) wyobraźnia raczej bądź jeszcze nie sięgnęła?
Powtarzam: niewiele erotyki, więcej marzeń, co by było, gdyby "mi" się zdarzyło w tamtej epoce?
Takie jest moje zdanie. Penitencjałów czytać nie muszę, ponieważ ja nie "pisato-czytata" w średniowiecznej łacinie. Ale jeszcze mam gdzieś zachowane w archiwalnej rupieciarni dwie dziewiętnastowieczne książeczki do nabożeństwa, zaś w nich rachunek sumienia, który bardzo wiele mówi...
I osiemnastowieczne lekarskie vademecum ;)
Bardzo kocham przyrodę oraz opisy przyrody. Wszak drobiazgowe "pochylanie się" nad takim lub innym mchem, porostem czy innym grzybkiem, to - przepraszam - pewnie jestem niesprawiedliwa - wypisz-wymaluj literacki podręcznik z botaniki.
Kiedyś pisywał podobnie Adolf Dygasiński ;) Tylko może mniej naukowo ;)

Sama zafascynowana Naturą, autorka "Dyariusza czterech pór roku" (Kraków 2001) :)
Masyw Boguszy · 14.06.2016 21:41 · Czytaj całość
Księgi zakazane? Raczej nie za wiele ich było, zaś do Kamasutry dalej niż stąd do Księżyca. Nic, jeno - ewentualnie macando - plus podpatrywanie. Jak liżą się pieski :p
Mimo to, przecież cnotliwa Jadwinia, z wyjątkiem dziecięcego "paluszkowania" - przypuszczalnie pojęcia o takim oraniu pazurkami po plecach adoratora, chyba jeszcze nie miała?
Maszerujemy dalej: "Jadwinia" to nie bohaterka pieśni minstreli. Oraz: "Jadwini" do takiej "ma dame Alienor" czy innej "Blanche" lub "Isabell" wyjątkowo nie po drodze.
Inne buzowanie hormonów tu, inne w Prowansji ;) Licentia poetica również potrafi wzbudzić wiele wątpliwości.
Ostatnio się dowiedziałam, iż uprawianie seksu oralnego może wywoływać guzy głowy i szyi ;) Ciekawe, czy o tym pomyślał ów "Nie-wiadomo-kto"?
N.b. seks oralny dopiero teraz stał się taki popularny. Przedtem podobne zachowania miały wyłącznie miejsce u nader namięęęęęętnych oraz doświadczonych, powtarzam: doświadczonych, kochanków :p Przez wszystkie wieki... :p
Trzeba poprawić włoskie zapisy: "da Vinci", nie "de Vinci"; "della Grazie"... To te, które mnie ukłuły :)
Diabeł na fresku? · 14.06.2016 18:57 · Czytaj całość
Cunnilingus w średniowieczu? Pewnie jestem niedouczona? :p W każdym razie ukochany Jadwini - o ile zeń wykapany synuś swego papcia - na pewno za dwie dekady będzie wyglądał podobnie :p
Erotyki - moim skromnym zdaniem - raczej tu niewiele. A musowanie krwi przychodzi na każdego, oczywiście z wyjątkiem aseksualnych ;)
Kiedyś ten tekst komentowałam [czy nie na PubliXo?]. Oceniłam go raczej wysoko, a przecież krytykiem literackim bywam ... ;)
Warto było się schylić do dolnej półki :) bacząc pilnie, aby o tę górną przypadkiem nie nabić sobie guza, nie mówiąc o lekkim "mózgu wstrząśnieniu" :)

Serdecznie :) :) :)
Vincent · 14.06.2016 18:30 · Czytaj całość
Kiedyś Harasymowicz należał do moich ulubionych. Należał - i na swój sposób - należy. Niestety, za dużo w nim też powtórzeń, identycznego słownictwa, stania w miejscu oraz nieruszania się z miejsca, co widać chociażby w jego tomiku [właściwie poetyckim arkuszu] "W Botanicznym. Wiersze zen" (Kraków 1992, Universitas), gdzie jako temat może się oczywiście powtarzać jak to instrumentalne rondo, niemniej więcej synonimów również by się przydało :)
Nie pisze się "bądź" nauczył mnie kiedyś mój Recenzent śp. Polonista prof. Jerzy Starnawski z KUL a później Uniwersytetu Łódzkiego.
Jeżeli ma to być zwrot potoczny, to należałoby go zapisać kursywą... Przynajmniej owo "bądź"...

:)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
bruliben
18/09/2019 01:44
Nie jestem w stu procentach pewny, ale ten drobny utwór… »
bruliben
18/09/2019 01:38
Prosto i wymownie. Zabawne te wygibasy. Gdybym był wędkarzem… »
bruliben
18/09/2019 01:33
Ładne, uczuciowe zakończenie. Mężczyźni miewają podobne… »
bruliben
18/09/2019 01:19
Myślę, że grunt to mieć ten swój styl, na wspak różnym… »
SzalonaJulka
18/09/2019 00:07
andro, w sensie, że po co? »
mike17
17/09/2019 22:53
Wiersz ma swój urok - jest bardzo dynamiczny - nie sposób… »
bruliben
17/09/2019 20:55
Doceniam twoją wizytę Kazjuno. Będzie dalszy ciąg, stąd… »
Kazjuno
17/09/2019 20:40
Dzięki serdeczne Brulibenie za komentarz. Jestem… »
Kazjuno
17/09/2019 20:30
Całkiem ciekawa impresja, zawierająca trącenie mojego konika… »
wiosna
17/09/2019 19:20
Witaj po urlopie al-szamanko:) Brakowało Ciebie:) Dziękuję… »
mike17
17/09/2019 19:16
Początek zapowiadał się bardzo obiecująco, ale... Ale… »
bruliben
17/09/2019 18:43
Tak mi się widzi, że utwór trochę przyciężki jak na wiersz.… »
wodniczka
17/09/2019 18:34
Dziękuję wiosna za odwiedziny! Pozdrowienia przesyłam… »
bruliben
17/09/2019 18:24
Fakt, są takie odcienie szarości co wybitnie uciszają. Są… »
bruliben
17/09/2019 18:20
Poezja potrafi pomóc w miłości, w przełamaniu oporu i… »
ShoutBox
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
  • bruliben
  • 16/09/2019 22:11
  • A może przemeblowanie na kreskówkę by pomogło. Takie elementy jak w Masce z Jimim Carreyem?
  • Dobra Cobra
  • 16/09/2019 21:01
  • Bo w.Disenyu wszystko musi być prawilne i bardzo uładzone, a tu niepokorny reżyser, niepokorny temat ... i na dodatek nasza wszechobecna martyrologia, z której nie wolno żartować, tylko na poważnie
  • Dobra Cobra
  • 16/09/2019 20:58
  • U nas jakoś nie widzę tego filmu w oficjalnej dystrybucji. Choć kto wie, bo jak donosi Hollywood Reporter to jest Fox, a więc koncern Disney, ale pewnie będą się bać puścić to w Polsce .
  • bruliben
  • 16/09/2019 15:58
  • Guardian / dosyć kontrowersyjny temat (Hitlerek jako wymarzony przyjaciel). No ale nie od dziś H. pełnił rolę idola. Poprzez komedię można dotrzeć do większej liczby ludzi z przekazem...
Ostatnio widziani
Gości online:23
Najnowszy:Rohense4
Wspierają nas