Wlazł kotek na płotek i go zabili - decKster
Proza » Inne » Wlazł kotek na płotek i go zabili
A A A
Gdy wszedłem z tobą do pokoju, właśnie były wiadomości. Zdezorientowany i słaby, jeszcze ślepy i z niewykształconymi pazurkami nie miałeś siły, żeby zaprotestować. Byłeś nad wyraz spokojny. Zapytałem ją, czy cię adoptuje, ale my już mamy kota. Mamy też komputer, telewizor, samochód, nowoczesny sprzęt agd. Wszystkiego właśnie tyle, aby uchodzić w oczach innych za szczęśliwych.

W Afganistanie wojna trwa w najlepsze, a w warszawskim studiu sędziwi panowie pod krawatami powołują się na prawa człowieka. Podczas gdy telewizor wymiotował nudną debatę o kontyngentach wojskowych i misji ONZ, ja przekonywałem, abyś został. Ona, którą obarczyłem wyrzutami sumienia za twój los, włączyła kanał, na którym chory Krzyś dziękował za publiczną zbiórkę pieniędzy na swoją operację. Myślę, że to pozwoliło się jej poczuć lepiej.

Kategorycznie: nie. Nie zostaniesz z nami. Jak Piłat spojrzałem na twój niczego nieświadomy pyszczek. Szepnąłem czule:

- Ludzie utopią cię w jeziorze - nie odrywając wzroku od twojego maślanego spojrzenia, jakbym mówił o miłości - tak, ci wspaniali ludzie z telewizji cię zabiją. Chyba mi nie wierzyłeś. - Naprawdę. Włożą cię do zawiązanej reklamówki z tesco i wrzucą do jeziora.

Zrobiłem się głodny i posmarowałem kromkę pasztetem.

Kotów kat ma oczy zielone
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
decKster · dnia 28.06.2009 10:29 · Czytań: 1010 · Średnia ocena: 3,38 · Komentarzy: 13
Komentarze
Jack the Nipper dnia 28.06.2009 11:02 Ocena: Dobre
Cytat:
Zapytałem jej, czy cię


zapytałem ją

Cytat:
pozwoliło jej się poczuć lepiej


jej poczuć się

Cytat:
posmarowałem kanapkę pasztetem


Tu na taką ciekawostkę zwracam uwagę - kanapka to w zasadzie produkt gotowy, więc smarowanie jej pasztetem jest jakby niepotrzebne. Raczej - posmarowałem chleb pasztetem. A może nie? Jak myślicie?

A tak w ogole to szkoda kotka.
Usunięty dnia 28.06.2009 11:10 Ocena: Dobre
Hipokryzja to drugie imię ludzi. :rol: Mnie też szkoda kotka.
Elwira dnia 28.06.2009 12:42 Ocena: Dobre
Cytat:
tobą do pokoju właśnie były wiadomości

przecinek po "pokoju"

Cytat:
Zapytałem jej, czy cię adoptuje,


zapytałem

Cytat:
Zapytałem jej, czy cię adoptuje, ale my już mamy kota.


Logika w tym zdaniu leży i kwiczy. Sugestia: Zapytałem ją, czy cię adoptuje, ale powiedziała, że już mamy kota.

Cytat:
pieniędzy na jego operację.


swoją operację

Cytat:
Szepnąłem czule:

- Ludzie utopią cię w jeziorze - nie odrywając wzroku od twojego maślanego spojrzenia, jakbym mówił o miłości - tak, ci wspaniali /quote]

bałagan

Sugestia
- Ludzie utopią cię w jeziorze - szepnąłem czule,nie odrywając wzroku od twojego maślanego spojrzenia, jakbym mówił o miłości. - Tak, ci wspaniali

[quote]Chyba mi nie wierzył.


Narracją prowadzisz jak monolog do kota, skąd nagła zmiana osoby, do której mówisz. Powinno być Chyba mi nie uwierzyłeś.

Cytat:
posmarowałem kanapkę pasztetem.


a z czym była ta kanapka, którą posmarował narrator?

Posmarowałem kromkę chleba pasztetem. albo Zrobiłem sobie kanapkę.

Wykonanie kuleje, a mogło być tak ładnie.

Szkoda kota, to fakt.
decKster dnia 28.06.2009 18:56
Dziękuję za wnikliwą krytykę języka, gdy przyjrzeć się błędom, które gdzieś umknęły w pracy - są idiotyczne. Szczególnie "jej". Naturalnie poprawię. Z drugiej strony sugestia - proszę państwa, wyjdźcie (wyjdźmy) poza technikę pracy i przyjrzyjmy się bliżej historii. Nikt nie zwrócił też uwagi, że tekst jest oszczędny, słownictwo ordynarnie proste, a zdania możliwie krótkie. Bardzo zależało mi na tym, by te czynniki stały się integralną częścią całości. Dziejącej się tragedii, podczas której dochodzi do wyroku śmierci, opisanej oszczędnie, obiektywnie i z dystansem, mimo - przecież - osobistego zaangażowania narratora. Dlaczego nikt nie dołoży mi za cynizm i nie zasugeruje, że kanapka powinna być ze szczypiorkiem, miast ze zmielonym królikiem?

Gdy napisałem bajkę o kotku, pozwoliłem sobie porozsyłać ją na gg w formie łańcuszka. Każdy dostał informację, że to z dedykacją specjalnie dla niego. Nie skłamałem, a dowodzi tego wasza "intelektualna" reakcja zredukowana do analizy formy.
Elwira dnia 28.06.2009 20:04 Ocena: Dobre
Bo treść każdy zinterpretował w swoim serc. Cóż, każdy ma coś tam na sumieniu, jeśli chodzi o zwierzęta. Ja na przykład, jak byłam malutka, to wsadziłam na drzewo ślepego kociaka i kazałam mu skakać. :)
decKster dnia 28.06.2009 23:49
Sadystka!
Elwira dnia 29.06.2009 10:24 Ocena: Dobre
A jeśli weźmiesz pod uwagę, że miałam wtedy niecałe 2 lata, to co ze mnie wyrosło?
Elenath dnia 30.06.2009 23:49 Ocena: Bardzo dobre
o_o
po przeczytaniu tego będę miała traumę do końca życia. narrator jest psychopatą, który opowiada niewinnemu kotu o jego zbliżającej się śmierci, a potem idzie zjeść kanapkę. z mięchem. rozumiem, że narrator to dziecko, które po prostu chce kotka, niemniej jednak jest to braz, który naprawdę pobudza wyobraźnię. ode mnie bdb.
ginger dnia 01.07.2009 00:00
Kot pazurami trzyma się za życia brzeg...
Nie wpadłabym na to.
Smutne. Proste i dobitne. Podchodzę do tekstu zbyt emocjonalnie, więc oceny nie będzie ;)
Miladora dnia 01.07.2009 00:35 Ocena: Bardzo dobre
Krótki, zwięzły, dobitny...
Pomieszanie czułości z okrucieństwem wyszło znakomicie.
Bdb bez czepiania się... :D
TomaszObluda dnia 03.07.2009 07:13 Ocena: Dobre
mhm no tak z przesłaniem. Ale nie wiem oczym to.Zero emocji wzbudził we mnie ten tekst, a lubię koty ;)
Krzysztofpnowak dnia 03.07.2009 18:19 Ocena: Dobre
zwymiotował debatę albo wymiotował debatą. w tesco nie dają za darmo reklamówek, widac kot nie miał drobnych. Przekaz rzec można stary jak świat, ale w ciekawej wersji i nietypowej. For Elenath - jesli dziecko chce kotka do zjedzenia to może go jednak lepiej utopic? Pozdrawiam
Niewidziana dnia 04.02.2012 19:15 Ocena: Bardzo dobre
Cudowna gra tytułu - czytając początek od razu nucę w głowie melodie a gdy dochodzę do "i go zabili" - czuje takie oszukane rozgoryczenie.
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Berele
03/10/2022 09:54
W moim słowniku to bardziej kanały radiowe, które nadają na… »
allaska
03/10/2022 09:36
Brytko tyle że wchodzę w edycje i ten tekst jest a potem… »
Brytka
03/10/2022 08:26
B. mi się podoba, piękny. Też go nie widzę w odpowiednim… »
allaska
03/10/2022 07:57
Mileno dziękuję:) »
allaska
03/10/2022 07:56
To jest bardzo dziwne... bo... nie wyświetla mi się tekst.… »
allaska
03/10/2022 07:50
Wolnyduchu bardzo dziękuję za słowa. Bardzo. Serdecznie… »
wolnyduch
02/10/2022 20:52
Hm...Myślę, że w necie jest podobnie jak w życiu, są ludzie… »
wolnyduch
02/10/2022 20:35
Smutny życiowy, wiersz, a pępowinę czasem trudno odciąć, ale… »
wolnyduch
02/10/2022 20:25
Msz prawda może jawić się jako subiektywna, bowiem zależy od… »
wolnyduch
02/10/2022 20:16
Witaj ajw Tak, to prawda, że to osobisty wiersz, rzadko… »
ajw
02/10/2022 15:46
wolnyduchu - rzeczywiście, ktoś bliski na zimne dni, które… »
ajw
02/10/2022 15:43
Apisie, z wielkim zaciekawieniem zawsze czekam na Twoje… »
ajw
02/10/2022 15:42
Ciekawy wiersz, choć nie zgodzę się z tym, że mamy tyle ile… »
ajw
02/10/2022 15:38
Bardzo wzruszający, osobisty wiersz, ale na tyle… »
ajw
02/10/2022 15:35
Każdy czasem wpędza się w jakiś kanał. Takie życie. »
ShoutBox
  • zawsze
  • 27/09/2022 20:50
  • pozdrawiajki!
  • Ronin
  • 26/09/2022 10:16
  • Przyciśnięcie prawego przycisku myszy nie daje opcji "wklej".
  • wolnyduch
  • 24/09/2022 12:39
  • Dzień dobry - uprzejmie proszę Szanowną Redakcję, o skasowanie mojego ostatniego wiersza, bowiem jest to twór soneto podobny, a miałam dać inny wiersz jesienny, ten dałam pomyłkowo.
  • Zola111
  • 24/09/2022 01:00
  • Głosujcie, bo nie głosujecie: [link]
  • ajw
  • 19/09/2022 17:30
  • Nastrojowe :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas