Idioto, pod twą obronę - milla
Proza » Miniatura » Idioto, pod twą obronę
A A A
Kot był drobny, biały. Siedział na parapecie i zza szyby przyglądał się światu. Widział idących szybko ludzi, przebiegające psy. Słyszał stukot obcasów i warkot samochodów - okienny wycinek rzeczywistości szalał pośpiechem.

Ludzie nie widzieli kota. Interesowały ich tylko wskazówki zegarków i fragmenty chodnika nieupstrzone grzejącymi się w słońcu psimi odchodami.

Kot czekał na Michałka, który codziennie pojawiał się pod jego oknem. Michałek - zawsze ubrany w białą koszulę, jasne spodnie i dużą nadwagę zakamuflowaną szelkami w biedronki - nieruchomiał przed szybą.

W hipnotycznym zachwyceniu wpatrywał się w Kota, który uśmiechał się do niego złotymi oczami, czarną plamką na nosie, rozciągał pyszczek w trójkątną portmonetkę. Michałek krzyczał z uciechy, pokazując dziąsła i zepsute zęby. Podskakiwał na grubych nogach i głaskał Kota przez szybę.

- Mama pać! Pać, mama!

Długo chuchał na szybę, całował plamkę na białym nosie, śmiejąc się rozgłośnie.

- Idziemy, Michałku. - Mama w końcu wyciągała do syna rękę.

- Ne, mama! Ne! - protestował, ale już po chwili ufnie łapał matczyną dłoń.

Odchodzili powoli wśród składanych sobie obietnic, że jutro znów tu wrócą. A przerastający matkę o głowę Michałek oglądał się co chwilę na okno, w którym siedział Kot i uśmiechał uszczęśliwiony.

Głupi Michałku, módl się za nami - ślepcami.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
milla · dnia 21.07.2009 09:34 · Czytań: 3716 · Średnia ocena: 4,47 · Komentarzy: 42
Komentarze
soczewica dnia 21.07.2009 12:02 Ocena: Świetne!
niesamowite. pięknie to poszło.
krótkie i zostawia coś w środku.
Krzysztofpnowak dnia 21.07.2009 13:08 Ocena: Świetne!
bo duzy ludzie nie wiedzą co jest ważne. Kot jest wazny i kot wie. A z drugiej strony - gdyby wszyscy wiedzieli, to nie miałby kto i po co pisać. A dlaczego Miczałek ma popsute zeby?
ginger dnia 21.07.2009 14:24 Ocena: Świetne!
Robi wrażenie ten kawałek. Krótko i zwięźle, ale rozkłada na łopatki.
Nawet nie mam się do czego przyczepić... Trudno.
Zostawiam najwyższą ocenę i idę dalej ;)
waikhru dnia 21.07.2009 14:24 Ocena: Świetne!
Świetny tekst. Skondensowany, trafiający w samo sedno. Chciałabym czytać takie rzeczy jak najczęściej;)
bassooner dnia 21.07.2009 14:26
ładne i mądre.

a odpowiadając na pytanie powyżej "dlaczego Michałek ma popsute zęby" odpowiem, że niepełnosprawni dość często mają popsute zęby, z różnych przyczyn:
- braki finansów,
- niechęć dentystów, a i niechęć samych rodziców aby przysparzać sobie problemów (wizyta u dentysty z niepełnosprawnym to nie bułka z masłem),
- stereotyp: "po co niepełnosprawnemu iść w ogóle do dentysty - i tak ma nierówno pod sufitem i nie wie o co chodzi"
- w końcu słabsze geny, a co za tym idzie słabsze np. serce, wątroba, wzrok, zęby (zależnie od rodzaju niepełnosprawności),
- ogólne problemy z higieną, przekładające się również na zęby (komuś z przykurczem dłoni ciężko prawidłowo wyszorować zęby),
- i wiele, wiele innych...

no to mi się wykład zrobił... ;-)))
Szuirad dnia 21.07.2009 14:57 Ocena: Bardzo dobre
Daje do myslenia. Sam temat nie jest mi obcy, moja żona pracuje z takimi dziećmi, stąd i ja troche osłuchany potrafię sobie dokładnie Michałka wyobrazić.

Co do zębów ... Moi znajomi, którzy faktycznie poświęcili się dziecku, mają córke z zespołem Downa, ich wizyty u dentysty, nawet przy prostych zabiegach wymagają uspienia dziecka.
Krystyna Habrat dnia 21.07.2009 16:13 Ocena: Świetne!
W tak krótkiej formie powiedzieć tak wiele, to naprawdę osiągniecie artystyczne.
wiewioorka dnia 21.07.2009 16:20 Ocena: Świetne!
Chyba w końcu dam komuś ocenę...Bardzo dobry tekst, tak mi się jakoś zimno i nieprzyjemnie. Przypomniał mi się mój daleki upośledzony kuzyn i jego straszna matka. W dzieciństwie strasznie się bałam takich ludzi i chyba do dziś mi zostało. Tylko tytuł jakiś taki pretensjonalny. Ostatnie zdanie brzmi dla mnie bluźnierczo.
MarioPierro dnia 21.07.2009 16:37 Ocena: Świetne!
Nie no, znów ktoś coś o zwierzakach, to jakaś wakacyjna epidemia! :D Ale w tym przypadku to już mamy chyba do czynienia z inną chorobą: mistrzostwem w dziedzinie miniatur!!! I oby okazała się zaraźliwa :)
Najbardziej chyba spodobało mi się "rozciągał pyszczek w zabawną, trójkątną portmonetkę", ale nie wiem czy jest sens wyróżniać jedno zdanie, skoro najważniejsza myśl dostępna zaraz po przeczytaniu całości, a to przecież takie krótkie, że można czytać raz za razem.
Gratulacje!
Elwira dnia 21.07.2009 17:00 Ocena: Bardzo dobre
Bardzo sugestywne. A ten Michałek chyba nie był aż taki mały, skoro mamę o głowę przerastał... On zachowywał się jak dziecko. Ot, różnica, a jednak zmienia trochę interpretację tekstu.
Pozdrawiam.
zar mar dnia 21.07.2009 17:00 Ocena: Świetne!
Piękne.
Usunięty dnia 21.07.2009 17:04 Ocena: Bardzo dobre
ostatnie zdanie powinno dostać nominację do tytułu. Inaczej puenta przypomina dydaktyczny obrzęk na języku w trakcie czytanki pogadanki pani w przedszkolu. jak zmienisz dam max ocene, na razie bdr
Usunięty dnia 21.07.2009 20:09 Ocena: Bardzo dobre
Dzień dobry,

To może i ja się wypowiem. Nie wiem, ale najprawdopodobniej mnie zaćmiewa dzisiaj - nie potrafię znaleźć związku pomiędzy tytułem a treścią tekstu... Ponadto, trochę mi zajęło, zanim powiązałem ostatnie zdanie z treścią drugiego akapitu... Zapewne jest to wynik tymczasowego (jak wierzę) zaćmienia, choć do głowy wdziera się myśl, że może jednak pewne elementy nie zostały w tekście wystarczająco uwypuklone... Pozostawiam to do rozsądzenia innym oraz Autorce.

Jeżeli chodzi o formę, skreślona jest bardzo wdzięcznie i lekko i bardzo przyjemnie się czyta, szczególnie za drugim razem. Niemniej nie jest pozbawiona wg mnie pewnych drobnostek. Mianowicie:

1) "parapecie okna" - nie wiem, czy parapetem nazywa się cokolwiek innego poza elementem związanym z oknem. To "parapecie okna" jawi mi się jako tak zwany pleonazm i muszę powiedzieć, że w toku czytania (a jest to już na samym początku tekstu) zacząłem zastanawiać się gdzieś na bocznym torze, jak to jest z tym parapetem, co oderwało mnie nieco od treści opowiadania. Gdybyś chciała jeszcze nad tym tekstem pracować, polecam przyjrzenie się całemu zdaniu ("Siedział na parapecie okna i zza szyby przyglądał się światu.";).

2) "gównami"... hmm... Jakże te "gównami" rozbraja estetycznie kreśloną atmosferę! Chciał nie chciał słowo "gówno" to jednak nadal kolokwializm, atrybut chamstwa i amerykańskich filmów. Proponowałbym nieco mniej rażące, choć wcale turpistyczne "odchody" [Tu na marginesie dodam, że kiedy krytykuję użycie wspomnianego słowa, to zapewne jest w tym spory udział mojej prywatnej, subiektywnej niechęci - ja zwyczajnie za tym słowem nie za bardzo przepadam.]

I uwaga numer 3, ostatnia: "Michałek - zawsze ubrany w białą koszulę, jasne spodnie i dużą nadwagę zakamuflowaną szelkami w biedronki (...)". Ubrany w nadwagę? Wprawdzie można to potraktować jako metaforę, ale cały tekst tak zwaną prozą poetycką raczej nie jest, zatem... [Ta uwaga może być z gatunku "czepliwych", szczerze mówiąc zauważyłem to dopiero przy drugim czytaniu.]

I to chyba tyle z mojej strony. Ogólnie mówiąc tekst mnie zatrzymał, zaciekawił i pomimo moich uwag uważam go za bardzo dobry.

Wszystko to moim zdaniem. Pozdrawiam,
Tomasz Lippoman dnia 21.07.2009 23:20 Ocena: Przeciętne
hmm... mocno niedokończone


2.6. Użytkownik komentujący utwory na portalu powinien przestrzegać następujących zasad:
2.6.2. Komentarz musi jasno wyrażać opinie danego użytkownika.
2.6.4. Komentarz powinien być tak rozbudowany, aby autor domyślił się co przeszkadzało lub podobało się komentującemu.


przyp. red.
Samuel Niemirowski dnia 22.07.2009 02:16 Ocena: Świetne!
Autyzm to choroba, która pozwala wznieść się na inne obszary doświadczeń. A geniusz ma zawsze w sobie coś z szaleńca lub idioty. Wybierając między bdb a świetne, dam świetne, bo mało tu tekstów, że tak powiem "głębszych".
;)
milla dnia 22.07.2009 08:37
Wow. no aż tak dorbze to sie nie spodziewałam. siedziałam nad tym tekścikiem ponad miesiąc i nie mogłam.
Prośba do wszytskich. tytuł leży mi śrdnio. moze ktoś coś podsunie?
Zbigniewie, dziękuję za sugestie. dwie pierwsze wykorzystałam, do ostatniej, póki co, mniej jestem chętna:)
pozdrawiam wszystkich i dziękuję
Jack the Nipper dnia 23.07.2009 22:13 Ocena: Świetne!
Coś mi wybitnie w tym tekście nie pasuje i jest to coś co mnie odrzuca.
Odrzuca mnie Michałek, jako idiota.
Odrzuca mnie Michałek jako grubas z popsutymi zębami.
Odrzuca mnie sugestia, że on widzi coś, czego ja nie widzę.
Odrzuca mnie matka Michałka.
Odrzuca mnie kot, który wydaje mi się być z plastiku z tandetnie pomalowanymi oczyma.

Wszystko mnie odrzuca, wszystko jest makabryczne, brudne i "złe" (celowo cudzysłów). I dlatego daję świetne, bo mało tu tekstów, które by mnie tak sponiewierały.
Miladora dnia 26.07.2009 18:02 Ocena: Świetne!
Witaj, Millcia - dotarłam szczęśliwie... :D
- który co dzień pojawiał - czy "codziennie" nie pasowałoby lepiej do rytmu zdania?
- Idziemy, Michałku(.) - (M)ama w końcu wyciągała (zresztą może być wykrzyknik albo wielokropek)
- ufnie łapał - to "łapał" jakoś mi tak brzmi nie bardzo, może "chwytał", chociaż z drugiej strony "łapał" daje pojęcie pewnej niezgrabności, co odpowiada sylwetce Michałka...
- w którym siedział Kot i uśmiechał uszczęśliwiony. - prosi się o "uśmiechał się uszczęśliwiony" ale jedno "się" jest już w zdaniu. Może "oglądał się" zmień, by usunąć "się"?
Ale to tylko sugestie. I moje doczepianie... :D
W zasadzie perfekcyjny tekst. Wiele mówiący. Głęboki.
Dlatego - "świetne"...
Mnie się tytuł podoba. :yes: Tworzy klamrę z zakończeniem.
TomaszObluda dnia 27.07.2009 10:50 Ocena: Świetne!
Że tak powiem - porażające. Jest wszystko co być powinno i niczego nie ma nadmiarze. Kompletne. -świetne-
milla dnia 28.07.2009 08:44
Dzękuję JAck, Tomasz, MIladora.
MIla, poprawiłam trochę. nad resztą muszę pomysleć:)
pozdrawiam Was serdecznie:)
teresa481014 dnia 28.07.2009 08:52 Ocena: Świetne!
Nie czytam prozy, ale ta mnie zatrzymała.W takim maleństwie tyle powiedziane! Świetne!Pozdrawiam
Usunięty dnia 28.07.2009 11:47 Ocena: Świetne!
klasa.
valdens dnia 28.07.2009 13:49 Ocena: Bardzo dobre
Podoba mi się poetyckość tej prozy. Udało Ci się nie przegiąć z nią, jest w sam raz, da się przeczytać. Treść podoba mi się nie mniej. :yes: Wiesz, przed chwilą przeczytałem coś o kobiecie robiącej kupę na tors faceta... Na tym tle Twoja miniaturka lśni jak perła. Jedynie "ubrany w nadwagę" jest dla mnie przepoetyzowaniem, błędem. Bdb
milla dnia 30.07.2009 09:51
dziękuję za odwiedziny.
pozdrawiam:)
amoryt dnia 30.07.2009 14:17 Ocena: Przeciętne
zbyt proste. postacie mało wyraźne. narracja okej. trudno jednak powiedzieć, o czym właściwie jest ten tekst...

jeśli to ma być historia o niepełnosprawnym dziecku, to wybitnie zbyt powierzchownie potraktowany temat.

a co najgorsze, nic nie poczułem w trakcie lektury.
pw dnia 03.08.2009 12:24 Ocena: Bardzo dobre
Coś jest w tym, co napisał JtN. Niby ten tekst ma dużo... hm, niedogranych elementów? Ale jak przychodzi co do czego, to nic bym w nim nie zmieniał.
mariusz wojdak dnia 03.08.2009 15:40 Ocena: Świetne!
napisane po mistrzowsku:)
milla dnia 05.08.2009 09:52
Dziękuję, panowie:)
syjon01 dnia 06.08.2009 10:11 Ocena: Świetne!
Świetny tekst. Odświeża jak opowiadania Topora.
neska dnia 07.08.2009 21:10 Ocena: Świetne!
Zgadzam się, świetny. Oryginalnie ujęty temat, styl niby zwyczajny, ale subtelne metafory - rewelacyjne.
monday dnia 10.08.2009 01:56 Ocena: Świetne!
toż to genialne!
Strasznie podoba mi się Michałek, no i Kot oczywiście ;).
Iiii "ubrany w.. dużą nadwagę zakamuflowaną szelkami w biedronki" jest rewelacyjne! :D.
milla dnia 10.08.2009 07:35
dziękuję za odwiedziny. cieszę się bardzo, że tekst się podobał. pozdrawiam:)
dwa_warkocze dnia 11.08.2009 13:45 Ocena: Dobre
Przeczytałam opowiadanko kiedyś tam, dziś do niego wróciłam.

Trzy uwagi:

Pierwsza, techniczna:

Cytat:
Ludzie nie widzieli kota.


Dlaczego tutaj Kot jest z małej litery?

Druga, in plus:
Ładnie napisane, staranny język (to ubranie w nadwagę też bym zlikwidowała, ale poza tym jest ok). Czyta się płynnie, więc tekst jest w porządku.

Trzecia, minusowa:
To jest za krótkie. Coraz bardziej przeszkadzają mi krótkie opowiadanka - mam wrażenie (tutaj generalizuję, nie piszę konkretnie o Tobie), że ich twórcom nie chce się przysiąść i rozwinąć tekstu w konkret.
Wiem, krótkie formy mogą mieć swój urok (szybko się je czyta, można w ten sposób zaliczyć z 30 tekstów w prozie jeden za drugiem), ale ja tak nie chcę - jeśli mi się coś podoba (a ten fragment mi się podoba) - to chcę przy nim spędzić więcej czasu, chcę przeczytać historię, zobaczyć coś. A tutaj, zanim wyobraźnia zdoła się rozbujać - koniec.

Stąd moja prośba? sugestia? Widzę to opowiadanko jako fragment, bazę czegoś - może skusisz się rozbudować je? Szkoda byłoby pomysłu - tutaj pomysł jest, tylko zmarnowałaś go zamykając w dwudziestu (na oko) zdaniach. Życzę powodzenia w przywracaniu życia pomysłowi :)
milla dnia 11.08.2009 14:05
Bo dla niech to byl tylko kot.
Warkcze, musze sie na czymś oprzeć. na razie ćwiczę technikę i boję się, że dłuższa forma zabije moc tekstu:0
dziękuję za bytność
Vulpes dnia 12.08.2009 13:52 Ocena: Świetne!
moim zdaniem to jest świetne - daje do myślenia
Usunięty dnia 29.09.2009 19:55 Ocena: Dobre
Tekst jest znośny, bo krótki. :smilewinkgrin:
Przesłanie OK.
Ale ostatnie zdanie jest zbyt trywialne w stosunku do ambitnej interpretacji i psuje efekt finalny.
freya dnia 08.10.2009 18:29 Ocena: Świetne!
Świetny! Krótki, zwięzły, a zakończenie idzie w pięty :) Zaskakujący.
Mytopea dnia 23.11.2009 16:04 Ocena: Świetne!
Ała... Bolało. Autentyczność tekstu i przekazywanych przezeń prawd. Bo istotnie nie dostrzegamy w tym świecie już zbyt wiele. Np. takiego Kota (z "Alicją w Krainie Czarów" mi się skojarzył). Tekst porusza coś w głębi. Ode mnie "świetnie". :)
milla dnia 23.11.2009 16:59
:) Vulpes, Zadysta, freya, Mytopea, dziękuję:)
CelinaDolorose dnia 05.06.2012 12:05 Ocena: Bardzo dobre
Dogłębnie poruszają mnie takie wycinki rzeczywistości, chwytają za serce i wgryzają się w pamięć. Matka anioł stróż i kot przyjaciel - dwie constans w życiu "idioty". Tak to już jest na tym nędznym świecie, że w takich przypadkach odnaleźć się potrafią tylko najbliżsi, którzy kochają bezwarunkowo i zwierzęta, dla których najważniejsze jest serce człowieka- one nie zwracają uwagi na nasze ułomności, biorą nas takimi jakimi jesteśmy. Rozumiem też, dlaczego u Ciebie występuje kot - koty są magicznymi stworzeniami.
Długo czekałam z napisaniem komentarza, aby móc choć trochę odciąć się emocjonalnie od słów, które z początku wodospadem zalały mi tok myślenia.
Spróbuję oddać te wrażenia cytatem ze zbieżnego opowiadania Как ангел (Niczym anioł) mojej niekwestionowanej guru "literatury kobiecej" Ludmiły Pietruszewskiej:
Kroczy na przekór całej ludzkości, swobodna i wolna, zacietrzewiona, uboga w duchu, o których powiedziano przecież, że do nich należeć będzie królestwo niebieskie, ale gdzie – gdzieś tam, gdzieś tam, jak śpiewa się w pewnej psychodelicznej piosence, a tymczasem jej życia strzeże jej anioł stróż, matka, odrywając jej od bułki ogromne kawałki, lecz Angelina wciąż żąda – daj, daj, daj; i matka stara się, żeby nikt nie skrzywdził, nie zabił jej córki-anioła, żeby ta córka nie zabiła jej anioła-męża, przykutego do łóżka. Wszyscy jesteśmy niewinni, lecz ja będę biegać z nią dopóki nie zdechnę do reszty, przecież to świeże powietrze i ruch - rozmyśla matka-anioł. Moja matula dożyła do dziewięćdziesięciu trzech.
Łudzi się – wstyd się przyznać, - że jakimś cudem wszyscy umrą jednocześnie.

Tłumaczenie może trochę nieporadne, bo moje. Tu link do oryginału http://www.e-reading.org.ua/chapter.php/.../Petrushevskaya_-_Most_Vaterloo_%28sbornik%29.html
milla dnia 13.06.2012 15:57
Celina, badzo dziękuję za zostawenie komentarza. BArdzo mi miło, że trafiłam w gust. To miłe, że po tak długim czasie tekst ciągle ma odzew.
Udało mi się zebrać swoje miniatury w ksiażkę Biedronki są ważne. Zapraszam do lektury i pozdrawiam serdecznie
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Darcon
29/06/2022 10:03
Mocne, bez dwóch zdań, ale też bardzo dobre. Jesteś… »
Darcon
29/06/2022 10:00
Nie wiem, czy poprzednia seria była mniej popularna, ale ta… »
Darcon
29/06/2022 09:06
Bardzo ładne opowiadanie, Joanno, chciałoby się jednocześnie… »
Jacek Londyn
29/06/2022 07:28
"Śpieszmy się dziękować za komentarze, wiersze tak… »
Yaro
28/06/2022 21:41
Świetny film i bardzo dobry wiersz. Pozdrawiam… »
Yaro
28/06/2022 21:39
GUZIKI /Pamięci kapitana Edwarda Herberta/ Tylko guziki… »
Brytka
28/06/2022 21:06
Z podobaniem, pozdrawiam »
Gramofon
28/06/2022 14:39
Dziękuję, cieszę się, że się podobało. Pozdrawiam. »
wolnyduch
27/06/2022 20:48
Msz sens życia, to coś więcej poza przetrwaniem, ale… »
Yaro
27/06/2022 19:09
Jezus chce byśmy się cieszyli, radowali miłość jest radością… »
Materazzone
27/06/2022 17:27
Jak dla mnie zbyt...proste? Może nie, raczej zbyt łatwe w… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 15:37
Nie lubię żartów z religii (nie twierdzę, że taki był… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 15:35
Dobrze napisane i fabuła fajna. W obydwu przypadkach sukces… »
Marek Adam Grabowski
27/06/2022 09:14
Dzięki! Zawsze miło cię widzieć. Pozdrawiam »
Marian
27/06/2022 07:25
Ciekawie napisane. Zgadzam się z tulipanowką, przeżyła, bo… »
ShoutBox
  • Materazzone
  • 28/06/2022 17:24
  • Dawno mnie tu nie było. Strasznie mało tu życia jest :(
  • Kuba1994
  • 19/06/2022 15:13
  • Witam poszukuję kogoś kto oceni moją książkę ?
  • Dobra Cobra
  • 12/06/2022 11:46
  • Nie ma co do tego wątpliwości. Ukłony.
  • Kazjuno
  • 12/06/2022 09:01
  • Noblesse oblige
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:58
  • PS Zburzyć twierdzę i taktyczny odwrót.
  • Kazjuno
  • 11/06/2022 13:54
  • Dzięki Dobra Cobro. Aż rzuca się w oczy że jesteś obcykany w kodeksie rycerskości. Serdecznie pozdrawiam, Kaz
  • Dobra Cobra
  • 11/06/2022 08:02
  • Serwując się ucieczką uratowałeś swoją męską cześć ;) Zuch chłopak!
  • Kazjuno
  • 10/06/2022 19:18
  • Dopiero wczoraj wróiłem do ciemnogrodu Wałbrzycha, serwując się ucieczką od przygodnej znajomej. (Ledwo starczyło na pociąg).
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas