upalny listopad - sisey
Poezja » Wiersze » upalny listopad
A A A
dopada nas dżuma i opuszcza
matka zdrowych zmysłów
krzyżując kości wiaduktom
od zawietrznej po przystań busów
testujemy absurdalność ławki

zbieram ciepło gdy ona karmi
listopad drobnymi

niewiele wiesz jeżeli język
za uchem był tylko plotką
niewiele wiesz
jeśli nie stał się
splotem możliwości

w parku winnym grabią zwątpienia
i nie rażą już chodniki garbate
a że forsy brak? to normalne
kiedy w grę wchodzi chudy literat
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
sisey · dnia 10.11.2010 00:32 · Czytań: 914 · Średnia ocena: 2 · Komentarzy: 9
Komentarze
link a dnia 10.11.2010 09:11
Wiesz, a wersyfikacja? Mnie się wydaje, że można rozważać częściowe wydłużenie frazy. Pozwolisz? Spojrzymy testowo, jeśli zechcesz.

dopada nas dżuma i opuszcza matka zdrowych zmysłów
krzyżując kości wiaduktom od zawietrznej po przystań busów

testujemy absurdalność ławki
zbieram ciepło gdy ona karmi
listopad drobnymi

niewiele wiesz jeżeli język
za uchem był tylko plotką
niewiele wiesz
jeśli nie stał się
splotem możliwości

w parku winnym grabią zwątpienia i nie rażą już chodniki garbate
a że forsy brak? to normalne kiedy w grę wchodzi chudy literat

Jak wygląda w Twoich oczach i co Ty byś rzekł, a?

Zastanawiam się też nad zaimkiem wskazującym tu:
Cytat:
a że forsy brak? to normalne kiedy w grę wchodzi chudy literat


a że forsy brak? normalne kiedy w grę wchodzi chudy literat

Nie wiem. Wg mnie niekonieczny.

Dobrego w drodze, sisey:) - ta od nie wiadomo czego.
sisey dnia 10.11.2010 10:56
Obiecuję pomyśleć. Z długimi wersami jest ten problem, że nijak nie mieszczą się na B6 przy jeszcze czytelnej czcionce (chyba, że w pionie...) :)

sisey, uparty osioł

PS. uwielbiam zaimki
Shortia dnia 10.11.2010 12:00 Ocena: Przeciętne
tytuł dobry, reszta może być oprócz dwóch ostatnich wersów, które są po prostu beznadziejne
(chyba że to ma jakiś podtekst, wchodzenie gdzieś literata, ale raczej ująłeś to strasznie prozaicznie)

i może te powtórzenia "niewiele wiesz" "niewiele wiesz" jakieś za bardzo...no nie wiem
sisey dnia 10.11.2010 13:38
Shortia, do przecinka dobre, reszta może być. Tytułów nie czytam osobno, są jak ciało dla wiersza. Cały wiersz, to jeden wielki kamuflaż i pełno w nim podtekstów, również w ostatnich wersach. To, że są Ci one niedostępne, jakoś mnie nie martwi, widać wciąż potrzebujesz czasu. Zacytuje sam siebie: niewiele wiesz, ale zawsze jest nadzieja.

z ukłonem, sisey

PS. tu nawet prozaiczność i to podwójne znaczenie "chudego literata" są zamierzone. Wiem, że to słabość wiersza, gdy czytelny jest jedynie wąskiemu gronu "wiedzących" i że zdecydowanie łatwiej pisać o popularnych duperelach lub zgrywać enigmę pełną wewnętrznych rozterek, szczytem powodzenia cieszyłaby się jakaś lekkostrawna filozofia, ale ja dziś tak i tylko tak. z premedytacją egoistycznie i samolubnie nie mam zamiaru rozbierać własnego tekstu, a jest mi szalenie bliski i ważny. Chciałem jedynie podzielić się smakiem, nie podając listy składników i tylko to mogę ci/wam ofiarować.

Shortia dnia 10.11.2010 14:37 Ocena: Przeciętne
dorabiasz ideologie do średniego wiersza (no, oprócz tytułu). ale to dobrze, że średnie jest Ci bliskie, bo zawsze jest to jakieś wyjście z leczenia egocentryzmu (nie zawsze skuteczne, ale...)
szkoda czasu na Ciebie, bo w dupe byś wlazł, żeby otrzymać dobry kmnt, a jak dostajesz średni (mój :)) , to Cię tylko stać na złośliwość.
sisey dnia 10.11.2010 14:49
Shortia, dobrego dnia życzę. Ja złośliwy? Zdecyduj się: albo złośliwy, albo w dupę bym wlazł, potem wróć i edytuj te bzdety. Zaledwie dłonią machnąłem , a widzisz trzęsienie ziemi, zabawne. Jak dziecku tłumaczyłem, którą stroną łyżkę trzymać a ty się pieklisz maleńka, że kolor kaszki nie taki. Pisałem ci coś o lidze? Warto byś sobie przypomniała.

I tak na koniec:jakieś za bardzo...no nie wiem, to żaden komentarz, to jedynie świadectwo indolencji.
Shortia dnia 10.11.2010 17:09 Ocena: Przeciętne
rzeczywiście, szkoda słów, dałabym +3, ale tu nie ma takiej oceny, to daję przeciętne
link a dnia 10.11.2010 19:26
Okej, si-sey, mogę pouwielbiać te zaimki z Tobą:), chociażby dla fragmentu:

Cytat:
opuszcza
matka zdrowych zmysłów
krzyżując kości wiaduktom


bo w nim tyle, że można dla niego ze spokojem pogrzeszyć:D
Wiadukt staje się dzieckiem człowieka, człowiek staje się wiaduktem, czyli przejściem na drugi brzeg, możliwą zdolnością do połączeń.
A w krzyżowaniu jest zarazem i tym, czym i tak był już wcześniej (bo przeca, żeby powstał wiadukt, krzyżuje się wiele rozmaitych części z metalu, a kościom człowieczym potrzeba połączeń, wiązań), ale i tym, co wysyła myśl do krzyżowań dotkliwszych, do bólu żywego ciała, do cierpienia bezradnego wobec własnej konieczności. I do przyszłości; jest tym, co potrzebne, żeby w ogóle iść, iść dalej.
Być skrzyżowaniem kości, dających podporę. Być wiaduktem. Drogą. I tym, kto po niej idzie zarazem. Być. O, tak. Opuszczonym przez matkę zdrowych zmysłów - na ziemi jest tak, że matki przecież naturalnie częściej zostawiają na niej dzieci, odchodzą na drugą stronę przed nimi, otwierając drogę do rozumienia, że nie ma niczego ważniejszego ponad przejścia z kości. Z krwi i kości. I tworzenia. Połączenia. Spotkania. Jasnej świadomości dwóch brzegów i możliwego przejścia między nimi.
A to zaledwie przecież zarysy fragmentu:)

Linkopozdrowienie dla Ciebie.
sisey dnia 12.11.2010 14:41
I to jest ta różnica, między rozumieniem, a oglądaniem znaków graficznych. Linka, dobry trop, chociaż nie wyczerpuje możliwości. :)

sisey, w przerwie zdjęciowej, a co!
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Sirpions
29/09/2022 10:09
Stary Apis. Przekora piórem wodzi, Przekora lutnie stroi. »
Sirpions
29/09/2022 09:58
Podobnie jak grafomani. Wolne żarty. Myślisz, że twoja… »
Marian
29/09/2022 09:40
Marku, dziękuję za wizytę i komentarz. Tak, to była Ala. »
Yaro
29/09/2022 08:40
Witam trolla na portalu. Fajnie, że was nie brakuje… »
Sirpions
29/09/2022 08:02
Inny portal ale gniot ten sam. »
wolnyduch
28/09/2022 22:55
Witaj Gago Wybacz, że odbiegłam daleko od Twojego… »
wolnyduch
28/09/2022 22:52
Wiersz niezwykle życiowy i niestety bardzo smutny, ale życie… »
ApisTaur
28/09/2022 22:50
kiedy poranek jest zmartwychwstaniem a sen staje się… »
wolnyduch
28/09/2022 22:47
Jak czas pozwala, to zaglądam tam, dokąd mnie ciągnie :)»
wolnyduch
28/09/2022 22:44
Cała przyjemność po mojej stronie :) »
ApisTaur
28/09/2022 22:33
zanim chwycisz wiatr w ramiona goniąc horyzontu kraniec… »
ajw
28/09/2022 20:53
Przewrotny wiersz. Bardzo mi się podoba. Jedyne co troszkę… »
marekg
28/09/2022 20:12
Dziękuję »
ajw
28/09/2022 19:45
wolnyduchu - cieszę się, że się przespacerowałaś w te rejony… »
ajw
28/09/2022 19:44
Miło, ż przypomniałaś mi ten wiersz. Dziękuję :) »
ShoutBox
  • zawsze
  • 27/09/2022 20:50
  • pozdrawiajki!
  • Ronin
  • 26/09/2022 10:16
  • Przyciśnięcie prawego przycisku myszy nie daje opcji "wklej".
  • wolnyduch
  • 24/09/2022 12:39
  • Dzień dobry - uprzejmie proszę Szanowną Redakcję, o skasowanie mojego ostatniego wiersza, bowiem jest to twór soneto podobny, a miałam dać inny wiersz jesienny, ten dałam pomyłkowo.
  • Zola111
  • 24/09/2022 01:00
  • Głosujcie, bo nie głosujecie: [link]
  • ajw
  • 19/09/2022 17:30
  • Nastrojowe :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas