List z miasta Polenia - paniscus
Poezja » Pogranicze » List z miasta Polenia
A A A
Chcę ci napisać o mieście w którym aktualnie przebywam od lat kilku
miasto zwie się Polenia niewiele ci to pewnie mówi
z historii wiem że było niegdyś otoczone murem aby nikt nie mógł uciec
po dłuższych pertraktacjach mur obalono utworzono tak zwaną wolną strefę
na początku zaobserwowano ogromne ruchy migracyjne
ale w końcu ustały i znów żyło się jak dawniej
z tym że w każdej chwili mogłeś opuścić te miejsce

Kiedy przybyłem tutaj byłem zauroczony społeczeństwem
był to okres duchowej przemiany dla mieszkańców
nadchodziło inne bardziej sympatyczne
jednak w sercach wciąż mieszkała mroczna postać z przeszłości
nie miała ona jednak wpływu na ich los stała się historią
powstały nawet takie mądrości powtarzane z pokolenia na pokolenie
złego on nie weźmie bądź grzeczny bo on przyjdzie po ciebie

Miastem rządził chłopak z sąsiedztwa ze swoimi chłopaczkami
bardzo przyzwoity i serdeczny udzielał się
był widywany na obiektach sportowych festynach
szybko zaskarbił sobie przychylność ludu
nie było masowych aresztowań krzyków w środku nocy
pokochałem tych sympatycznych ludzi i to miejsce mimo że to nie był raj
widziałem ich biedę i niepowodzenia które znosili z uśmiechem na twarzy dziękując za swój los

Chciałem usłyszeć historię tego niezwykłego miejsca
niestety był to temat który zmieniał przyjazną rozmowę w niezręczną ciszę
przerywaną ostrymi inwektywami nie kierowanymi do mnie ale rzucanymi w eter
przestałem się interesować historią po co psuć tą przyjemną atmosferę
mówi się że historia kształtuje społeczeństwo ale co gdy już jest wykształcone
te było wszyscy tutaj byli oświeceni i dobrzy nowocześni i sprawiedliwi
inność była tolerowana taka kolorowa wyspa na tym szarym świecie
może dlatego tu zostałem bo po raz pierwszy poczułem spokój wewnętrzny

Znasz moje zdolności percepcyjne
zacząłem zauważać pewną przemykającą grupę ludzi zamkniętych w sobie
duszących emocje oskarżających innych
nie rozumiałem pytałem wytłumaczono mi
jest to sekta ludzi małych chorych z nienawiści i lepiej nie drążyć tematu
posłuchałem

Jakie społeczeństwo tego miasta było zgodne (poza pewnymi wyjątkami)
zmiany w prawie planowane inwestycje nowe sojusze były entuzjastycznie akceptowane
rozumiano że czasem trzeba przycisnąć pasa i nie wszystko jest takie jakie się chce żeby było
trudno naprawić szkody wyrządzone w latach zamierzchłych
kiedy zawalił się dom wylała rzeka nie złorzeczono
oczywiście mieszkańcy byli świadomym społeczeństwem i nie byli bezkrytyczni
i wyrazili swoje niezadowolenie z powodu gorszej opieki i wyższych cen
wódz zaprosił przedstawicieli do siebie na obiad kawę ciastko i dyskusję
początkowa nieufność przemieniła się w dozgonną przyjaźń

Piękny to był obrazek ale zaczynałem wyczuwać niebezpieczeństwo
wśród towarzyszy z którymi spędzałem wieczory zauważyłem oznaki zniecierpliwienia
ten bezustanny bezruch w gorączce ciągłego budowania i inwestowania dał się im odczuć
część z nich zaczynała się irytować tylko nie wiedzieli jak dać upust swojemu niezadowoleniu
bali się o to że zostaną uznani za nienowoczesnych i nowy kabaret na ich historii zostanie utworzony
wydawałoby się że to jest najlepszy czas dla grupy tamtych
uaktywnili się i jaka to była aktywność jaka iskra ogień
płomień ten został jednak szybko zdmuchnięty
normalnym jest że problemy uświadomionych są ponad rozumem zaciemnionych
małość tamtych spowodowała śmierć tego zarodka zniecierpliwienia
świadomość tego że tamci mogą mieć rację byłaby nie do zniesienia

Ostatnio jeden z moich przyjaciół żalił się że jest mu z roku na rok coraz gorzej
odpowiedziałem że u nas też nie zawsze jest dobrze bywało lepiej
spojrzał na mnie z zaskoczeniem
przecież mi tutaj jest zupełnie dobrze w porównaniu z tym co było kiedyś
a jak było przed tym teraz ciągnącym się bezustannie zapytałem
było źle żyliśmy nieuświadomieni byliśmy małostkowym narodem
narodem zdziwiłem się jesteście przecież jednym z miast
historycznie to nie jesteśmy byliśmy jesteśmy
zerwał się wypił szklankę wódki i wybiegł
dziwny to był wieczór z historii zawsze wynikają komplikacje

Jutro wyjeżdżam
wrosłem w to miejsce ale już jakoś nie jest tak sympatycznie
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
paniscus · dnia 16.05.2012 21:58 · Czytań: 544 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zbigniew Szczypek
25/02/2024 13:58
Florianie Tekst specyficzny, jak to u Ciebie. Nie będę się… »
Florian Konrad
25/02/2024 12:09
No, fakt, jego dzieła są nieco przydrogie :) Również nie na… »
Zbigniew Szczypek
25/02/2024 00:28
Florian !!! E.A.Poe to jeden z moich ulubionych autorów,… »
Florian Konrad
24/02/2024 23:27
Anioł dziwnych przypadków ? Jeśli o niego chodzi -… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 22:26
Jacku To bardzo się cieszę i piję zdrowie Twoje i Kazia nie… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 22:19
Kaziu Tasz to szok! Ale wszystko, do końca?! No to jest… »
Jacek Londyn
24/02/2024 21:51
Zbigniewie, prześpię się z podrzuconą mi twoją krytyką.… »
Kazjuno
24/02/2024 21:43
Więc mówię na końcu: ocena ostateczna powinna brzmieć:… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 20:43
Kaziu Nic się nie stało! Tak sobie myślę, że tam gdzie… »
Kazjuno
24/02/2024 20:26
Przepraszam. Zbysiu. Przeczytałem tekst jeszcze raz, już na… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 19:47
Kaziu 1. Sam pewnie wiesz, że ciężko jest utrzymać stale,… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 19:23
Jacku Rozumiem zamysł, nawiązanie do "K.S.P" ale… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 17:40
Florianie Jeśli tak jest, to spodoba Ci się mój obraz,… »
mike17
24/02/2024 17:01
Człowiek, który się gniewa, sam się udręcza, bo? Bo nie… »
mike17
24/02/2024 16:45
Malowniczy, aczkolwiek to smutny wiersz... Bo co możesz… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 23:33
  • I teraz dopiero, gdy byłem tu i tam, pozwolę sobie zaprosić Was do mnie, na "Bal". Z góry dziękuję, za odwiedziny ;-}
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 22:50
  • Hej! W tym "skansenie" chroboczą korniki - więc jeszcze żyje!
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:52
  • Oby nie z mocą Covida. Część ucieknie w popłochu. Niektórzy przeciążeni intelektualnie mogą powiększyć grona pacjentów zakładów psychiatrycznych. Tym zalecam mokre kompresy na rozpalone czoła.
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:45
  • Sorry za literówkę. "Macie", a nie "Maci"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 13:44
  • I tu Ci Kaziu przyklasnę - brawo! "Zarażmy" towarzystwo PP nową "pandemią" ;-}
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:09
  • Maci rację Pliszko Zbyszku. Szczypku. Może właśnie my (bo też ostatnio dorzuciłem pięć groszy) ponownie obudzimy z letargu PP rozleniwione towarzystwo? Szkoda było patrzeć, jak marniało w oczach.
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 12:48
  • Zgadzam się z Pliszką. Gdy tu się działo - komentarze/rady{kilkadziesiąt dziennie) - PP żyło, przyciągając także młode pookolenia, radosną dyskusją na temat literatury wszelakiej. Był taki gwar!
  • pliszka
  • 22/02/2024 12:26
  • Nie nazwałabym tego skansenem. Jako przedstawicielka młodych zaryzykuję stwierdzenie, że to społeczny charakter i duża interaktywność przyciąga moje pokolenie. Młodzi są tam, gdzie się dużo dzieje.
  • Redakcja
  • 22/02/2024 10:23
  • Młodzi siedzą na Wattpadzie i TikToku. Dla nich jesteśmy skansenem ;-)
Ostatnio widziani
Gości online:16
Najnowszy:joanna_wie