Mała Marilyn Monroe - milla
Proza » Miniatura » Mała Marilyn Monroe
A A A
- Suko...? Tu żona Rafała.
- ...
- Jesteś tam jeszcze, ty suko?

Twarz Agaty zaciska się, zamyka od środka. Dziewczyna wyłącza telefon i odkłada go na szklaną ławę. Po chwili aparat znów buczy jak zdenerwowany trzmiel i kręci się wokół siebie na niewidzialnych nóżkach.

Oczy Agaty śledzą wibrujący telefon. Jest taka śliczna. Trójkątna buzia niemal ginie w falujących włosach. Mały kocurek. Mała Marilyn Monroe. Mała czarodziejka.

Bo Agata czaruje w swoim mieszkaniu. Dwa krzesła, dwie róże w wazonie, dwa identyczne obrazki. Nawet szlafroki są dwa - biały i różowy. Ten biały wciąż czeka; Agata nie pozwala mu wkładać się na przypadkowe ciała. A takich pełno przy Agacie. Klęczą przed nią, łaszą się... A potem ubierają się prędko i wracają do żon, kochanek i narzeczonych, by za jakiś czas znów stanąć w progu mieszkania Agaty i żebrać.

Pozwala im być z sobą. Daje swoje ciało, bo chce być kochana. Oni są z nią pospiesznie, wieczorami, popołudniami. Nigdy w nocy. W nocy Agata jest sama. Często budzi się w ciemności i dotyka zimnego prześcieradła po drugiej stronie łóżka.
- To już zawsze tak...? - myśli wtedy.

Telefon znów brzęczy. Wstrętny, obrzydliwy trzmiel. Buuu! Buuu! Agata nie odbiera. Patrzy na mnie i mówi:
- Przecież ja tylko chcę kochać... Czy to taki straszny grzech?

Moja Agata...
Mała Marilyn Monroe...
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
milla · dnia 16.12.2008 13:14 · Czytań: 1737 · Średnia ocena: 4,58 · Komentarzy: 17
Komentarze
Miladora dnia 16.12.2008 13:22 Ocena: Bardzo dobre
Bardzo mi się podobało, Milluniu.
Mała uwaga - "... jak zdenerwowany trzmiel i kręci się..." - podobna konstrukcja zdania z łączącym "i" była powyżej, więc może lepiej by brzmiało - "... jak zdenerwowany trzmiel, kręcąc się wokół siebie...".
ginger dnia 16.12.2008 13:36 Ocena: Bardzo dobre
Pierwsze zdanie jakoś dziwnie brzmi. Nie wiem dlaczego, nie pasuje mi do reszty.
Chyba rozumiem Agatę. Przynajmniej tą, którą sobie wyczytałam. Mimo, że ledwo mignęła mi wśród tłumu, współczuję jej. To jest sztuka Milla - sprawić, że czytelnik ustosunkowuje się do postaci po kilku linijkach. Bdb.
Jack the Nipper dnia 16.12.2008 14:06 Ocena: Bardzo dobre
Cytat:
Jesteś tam jeszcze, ty suko?


Sugestia: Bez "ty"

Cytat:
im być z sobą.


ze sobą

Bardzo dobre, bardzo prawdziwe.
bassooner dnia 16.12.2008 14:29 Ocena: Świetne!
- Suko...? Jesteś tam jeszcze, ty suko?
___________________________________________________________
ja bym zostawił jak jest, bo jak zmienisz za radą Nippera to wyjdzie ci "- Suko...? Jesteś tam jeszcze, suko?", a wtedy będziesz musiała zrezygnować z tej pierwszej suki i opowiadanko nie rozpocznie się od "Suko"... czyli mocno, a napewno mocniej niż od "Jesteś"... ;-)))
bdb
DamianMorfeusz dnia 16.12.2008 16:40 Ocena: Bardzo dobre
Milla, podobało mi się bardzo bardzo. Krótki tekst, a wiele mówi. To pierwsze zdanie nie pasuje jak dla mnie. Po takim wstępie oczekiwałem raczej, że któryś z jej gości ją skrzywdzi, pobije, zabije, a tu opowieść o kobiecie samotnej, karmiącej się strzępkami miłości.
milla dnia 16.12.2008 18:46
aha, to wiem, gdzie dzwonią. musze uzupełnic, że Agatę wyzywają przez tel żony i narzeczone.
Dziękuję za komentyi uwagi.
wlasnietam dnia 16.12.2008 20:38 Ocena: Świetne!
wciągające.
aż żal, że takie krótkie.
frivia dnia 17.12.2008 22:52 Ocena: Bardzo dobre
Ach. Skojarzyło się "Marilyn, ostatnie seanse". Bardzo dobre. Krótkie, zwięzłe. Prawdziwe. I pierwsze zdanie pasuje. Dobrze pasuje.:yes:
gabstone dnia 17.12.2008 23:33
A mi się w ogóle inaczej skojarzyło, nie wiem czemu, ale z Myslovitz. Ale tekst za to, jak dla mnie, dobry, prawdziwy. Przeraża mnie zwłaszcza te zimne prześcieradło, ja bym tak nie chciała...
Opisałaś w doskonały sposób samotność, mimo łaszenia się, bywania, może nawet sprzedajnej miłości. Ale za co sprzedanej? Za brak samotności. Pięknie Milla.
milla dnia 18.12.2008 17:36
Uprzejmie dziękuję za odwiedziny i sugestie. cieszę się, że tekst "przemówił":)
pozdrawiam
TheEnd09 dnia 18.12.2008 21:54 Ocena: Świetne!
Czytam już ten tekst 4 raz i 4 raz mnie zachwyca. W końcu posilę się na komentarz, w sumie, Ameryki nie odkryję, ale świetne. Ja jestem pod wrażeniem ! Na prawdę dobitnie powiedziane. :)
Nie lubię jedynie imienia Agata, oczywiście nie urażając nikogo. I wydaje mi się, że nie pisze się Marylin tylko Marilyn.
Pozdrawiam i gratuluję dzieła :)
milla dnia 19.12.2008 08:15
racja, TheEnd. poprawiam. dzięki:)
bury_wilk dnia 22.12.2008 08:46 Ocena: Świetne!
Mówiąc krótko - świetny tekst
Usunięty dnia 07.02.2009 14:01 Ocena: Świetne!
Cytat:
zamyka od środka.

hm... twarz zamyka się od środka? a jak to jest? :D
Cytat:

Jesteś tam jeszcze, ty suko?

"ty" bym pominęła.

poza tym - powalasz mnie swoim pisanie. styl jest mi bardzo bliski i taki jak lubię :)
aleksander_sowa dnia 13.02.2009 11:18 Ocena: Świetne!
Oj bardzo głęboki tekst. Piękny, gdybym był nieokiełznanym krytykiem napisałbym, że głęboko filozoficzny i zawierający uniwersalną prawdę. A, że jestem kim innym z pewnością zaczerpnę z niego do swojej twórczości garściami. Więc szykuj doniesienie o popełnieniu przestępstwa już teraz.
waikhru dnia 28.11.2009 12:56 Ocena: Świetne!
No proszę, zainteresował mnie tytuł i cieszę się z tego faktu, bo miniaturka świetna. Lepsza nawet niż "Przebudzenie". Opis o czarowaniu we własnym miekszaniu kapitalny, taki hm... miękki. No nic, zostawiam świetne i poszperam u Ciebie dalej, jakkolwiek to brzmi:D
milla dnia 28.11.2009 13:04
szperaj:) hehe
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Gramofon
14/07/2024 20:40
Lżejsza usadzona mocno przez grawitacje. »
skroplami
14/07/2024 11:07
Jak dzień i noc, różnice :). Chociaż jak one tak Twoja… »
skroplami
14/07/2024 10:00
Stara prawda, wieczna prawda, boska prawda. Zawarłeś kilka… »
al-szamanka
13/07/2024 17:07
Sumiennie przeczytałam tekst od początku do końca i mam… »
al-szamanka
13/07/2024 14:50
Mam pytanie. Czy wyzwolone kobiety, to te z tymi wszystkimi… »
Florian Konrad
13/07/2024 13:58
Dziękuję. Wiersz jest nieromantyczny, bydlak jeden :) »
Janusz Rosek
13/07/2024 12:19
Kazjuno To bardzo ciekawa historia. Czytając takie… »
Kazjuno
13/07/2024 07:42
Bardzo ciekawe, Januszu, 3 opowieści. Przeczytałem jednym… »
Janusz Rosek
12/07/2024 08:57
Kazjuno Bardzo dziękuję za Twój komentarz i słuszne… »
Kazjuno
12/07/2024 08:07
Przeczytałem Januszu z zainteresowaniem. Wewnętrzne rozterki… »
valeria
10/07/2024 13:53
Podoba mi się. Łagodne lato :) »
valeria
10/07/2024 13:51
Dziękuję, opis poprawiony już:) zachęcam :) od soboty jestem… »
Berele
10/07/2024 13:37
Pointa mogłaby okazać się jakaś lżejsza, ale udała się ta… »
Jacek Londyn
10/07/2024 13:08
Valerio, cieszę się, że się wydało, że ktoś z nas (a… »
Berele
10/07/2024 10:59
Nawet fajne neolęgi. Spodobał mi się wiersz ubogi w… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:26
Najnowszy:Arcte