Joy Warsaw Division - bruliben
Poezja » Wiersze » Joy Warsaw Division
A A A
Od autora: Wiersz jest rodzajem dialogu z wierszem Shinobiego. Kontynuuje serię utworów o muzyce
rockowej i twórcach tego gatunku.

 

zapatrzony w jeden punkt
przeniesiony przez celowniczego na ulicę

pod klinkierem atrapy cukierków Wedla
Trybuna Ludu sciśnięta
wściekłą dłonią woła o pomstę do nieba
Życie Warszawy chciałbyś podać literacko a to ojciec bluźnierczo zaczytany
nad czarną kawą

Kociara w kolorowej apaszce rozdaje przystawki kotom
nie bez trudu
robi snap szoty drugą ręką
i jeszcze rozciąga uśmiech
na całe podwórko
jak Jagger w spódnicy

nekrologi przyjaciół
osób które przeszły na drugą stronę ulicy
upiększają dzień
użyczają nieprzekraczalnych ram

koncert lub dwa
może już zszedłeś ze sceny
upadłeś na ziemię z krówkami w piąstkach

prawie bez sił
ledwo unoszący w ramionach
małą córeczkę nad
szarymi tłumami robotników

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
bruliben · dnia 26.10.2019 15:41 · Czytań: 403 · Średnia ocena: 4,5 · Komentarzy: 10
Komentarze
mike17 dnia 26.10.2019 16:12 Ocena: Bardzo dobre
Joy Division znam od zawsze, i ten cały rock fabryczny.
Do muzyka o bólu.
O smutku i braku perspektyw.
O marazmie i pustce...

Twój wiersz swoim przesłaniem nawiązuje do muzyki Dżojów.
Zwłaszcza "przechodzenie na drugą stronę ulicy" - tu dopatruję się samobójczej śmierci Iana Curtisa.

Całość stanowi jakiś bliżej nieokreślony upadek społeczny.
Sekwencja czynności bez znaczenia.
Zycie bez sensu...

Jak w muzyce Joy Division - mrok i pustka.

Ale jest w tym swoiste piękno.
To muzyka dla wybranych, dla tych, którzy mają duszę.

PS.
Jakiś czas temu kupiłem sobie 4 - płytowy box z całą dyskografią Dżojów "Body and soul".
Polecam :)

Pozdrowczyk :)
bruliben dnia 26.10.2019 16:59
Joyów muze zawsze warto słuchać i kupować. To świetna inwestycja - na zły i paradoksalnie dobry, bo ich muza to jak zastrzyk ozdrowieńczej energii. Przynajmniej ja tak czuję :)
Dziękuję za wczucie się w aurę i zrozumienie przesłania w takiej formie :)
marzenna dnia 27.10.2019 17:32 Ocena: Świetne!
mike17 Nie znam tej muzyki, tak dobrze jak ty. Ale poczułam ją opisem autora. Spacer ulicami miasta, kociara i Jagger, nawet nekrologi nie są takie straszne. Radosne dziecko, które biegnie z krówkami, upada i uśmiechnięte trzyma je w piąstkach. Niełatwo tak opisać muzykę, aby można było ją usłyszeć :) Paproch jakoś mi nie pasuje, ale cóż wszystkiego może nie usłyszałam.
Taki spacer, to czysta energia :)
shinobi dnia 28.10.2019 13:00
Nie wiem, czy rozumiem Twój wiersz, ale wyłowiłem kilka obrazów jakby wyblakłych od czasu, ale wciąż żywych. JD nie słucham zbyt często obecnie, ale spędziłem wiele chwil przy Closer i Unknown Pleasures, to właśnie z debiutu pochodzi mój ulubiony numer zespołu, Day of the Lords.

Polecam też utwór z innego nurtu, ale obdarzony również sporym ładunkiem emocjonalnym:
https://youtu.be/06r81JMUNqA
alos dnia 28.10.2019 16:13
Tytuł mnie przyciągnął i próbowałem odnaleźć tutaj jakiś klimat
związany z Joy Division. Szczerze jednak mówiąc nie znalazłem
bardziej mi się to kojarzy z naszą garażową muzyką schyłku PRL...
co nie znaczy wcale, że wiersz jest zły, koloryt całkiem
udanie uchwycony...

Pozdrawiam
bruliben dnia 28.10.2019 16:22
Dziękuję shinobi i alos. Shinobi - muzyka przypomniała death metal w postaci spowolnionej i nostalgicznej. Alos - dzięki za wrażenia. Rzeczywiście można tak odebrać wiersz. Tym chłopcem może być każdy, choć konkretnie miałem na myśli Curtisa, a na końcu nawiązałem do jego córki (miał jedno dziecko - ona nadal żyje). Jak zapewne wiesz JD byli na jednym koncercie w Warszawie, stąd lokalizacja i klimaty z tego miasta. Z okolic, gdzie mieszkałem jako dziecko. Blisko sklepu Wedla na rogu Puławskiej i Madalińskiego. Retrospekcja z czasów dzieciństwa, ale z wyraźnie zaznaczoną obecnością IC i JD w moim życiu.
Yaro dnia 28.10.2019 17:56
Tak muzycznie od siebie punk-rockowa.

Pozdrawiam



zamknęliście mnie w klatce
dostaję kąski niesmaczne
słuchać muszę waszych płyt
bo to jest dobre
inne rzeczy to wstyd

wolnym pragnę być
Bóg nie pozwala zniewalać
budujecie więzienia dla
drzew i jego cienia


giń w nieprawdzie świnio zła
nie nauczaj jak żyć
bo nie potrafisz być
kasę doić jak żyd
skundlony cieć

wolnym pragnę być
Bóg nie pozwala zniewalać
budujecie więzienia dla
drzew i jego cienia
bruliben dnia 28.10.2019 19:51
Odpowiem też muzycznie. Yaro, sam wywołałeś temat:

Długa dziewczyna długo myśli - Lola!
OOOO Lola, OOOO Lola
Krótka dziewczyna krótko myśli - Ola!
OOOO Ola, OOOO Ola
Średnia dziewczyna, średnio myśli - Tola!
OOOO Tola, OOOO Tola

Żadna z nich nie jest Lolą
Żadna z nich nie jest Olą
Żadna z nich nie jest Tolą
3xA kto ma być Lilką?

Lilka zawsze była chwilką
Lilka-Lilka OOOO Lilką,
Lilka zawsze była chwilką
Lilka-Lilka OOOO Lilką
OOOO Lilka, OOOO Lilka

W parku gdzie zaraz usiadłem
i po chwili cały zbladłem
na ławeczce przy kładeczce
siedzi dziewczę cud, chwileczkę

to nie będzie żadna Lola
to nie będzie żadna Ola
to nie będzie żadna Tola

2xA kto ma być Lilką?
A kto ma być chwilką?
Yaro dnia 28.10.2019 20:05
Five Finger Death Punch grają od 2005 roku polecam


pięciopalczasta śmierć(wiersz)

śmierć w oczy spogląda
spuszczasz wzrok
z krzywych ust zapewnienia
wierzysz w to bo nie ma alternatywy

nie powinieneś wierzyć im
bądź prawdziwy jak my
gdzie słowa złe prowadzą
wyczuwam rzeź ruda krew
pęka serce sine żyły prężą dni

odświeżam pamięć chwile piękne
chwile dobre dni szczęśliwe
mylę się ale jedno wiem
jedno nasuwa się jak nocy cień

nie powinieneś wierzyć im
bądź prawdziwy jak my
gdzie słowa złe prowadzą
wyczuwam rzeź ruda krew
pęka serce sine żyły prężą dni

zejść niżej nie można
gdzie antypody ścielą okopy
w transzejach chłód i głód zaciska zęby
ściskam karabin naciągam spust
padł w szeregu nie chciał stać

nie powinieneś wierzyć im
bądź prawdziwy jak my
gdzie słowa złe prowadzą
wyczuwam rzeź ruda krew
pęka serce sine żyły prężą dni
bruliben dnia 28.10.2019 20:24
wyczuwam rzeź ruda krew
pęka serce sine żyły prężą dni. :)) (zachowam w audiobooku)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Aleksandra Kaczmarek
22/05/2022 18:09
Dziękuję za rady. Pozdrawiam »
Florian Konrad
22/05/2022 17:58
Dziękuję i również pozdrawiam serdecznie. »
Florian Konrad
22/05/2022 17:58
Dziękuję i również pozdrawiam. »
Lilah
22/05/2022 17:53
???? »
wolnyduch
22/05/2022 17:46
Re: Lilka Wybacz, mea culpa :) Tak, masz rację, to nie… »
annakoch
22/05/2022 17:20
Dziękuję za odwiedziny i zatrzymanie Lilu. Rozwieszam-… »
valeria
22/05/2022 16:34
rudzik jest słodki. »
Lilah
22/05/2022 15:28
Podoba mi się, Aniu /tak mogę?/. Jednak dni bym rozciągnęła… »
FrancodeBies
22/05/2022 15:19
Jestem pod wrażeniem! Pozdrawiam serdecznie »
Lilah
22/05/2022 15:09
Aleksandro, taki zapis - "szaliczek" nie wygląda… »
Lilah
22/05/2022 14:53
"Zaś" nie jest tu wypełniaczem, zastępuje słowo… »
annakoch
22/05/2022 14:35
Przyroda zawsze miała wpływ na życie człowieka. "Po… »
Aleksandra Kaczmarek
22/05/2022 13:38
Dziękuję za cenne uwagi. Pozdrawiam »
wolnyduch
22/05/2022 13:36
Bardzo ciekawa, nietuzinkowa i obrazowa proza. Swoją drogą… »
wolnyduch
22/05/2022 13:15
Człowiek jest przywiązany do miejsca zamieszkania i… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:23
Najnowszy:Lukasz112
Wspierają nas