Nemesis - Zola111
Poezja » Wiersze » Nemesis
A A A
Od autora: To nie jest wiersz autobiograficzny. Albo jest.

 

błogosławię dar zapominania,
za to, że nie muszę już tłumaczyć:
– nie jestem twoim wrogiem.
 
nie przychodzę po twoje pieniądze,
nie zabiłam ojca.
ratowałam go, kiedy się pojawił
 
z dalekich stron chory na raka.
przegrałam, choć z całych sił
wspierałam modlitwą
 
zupki, przecierane przez sitko,
gotowane jabłuszka.
a w trudne noce przywoziłam
 
pielęgniarkę z morfiną.
on też zapomniał,
że nigdy nie powiedział
 
 – kocham cię, malutka.
córeczko z główki kapusty,
iskierko z listopadowego
 
smutku.
 
dobrze, że nie pamiętasz,
jak byłam dla ciebie kłopotem.
niechcianą komplikacją
 
na drodze do kariery,
trzecim utrapieniem w życiu
pełnym
 
smutku.


 
3.01.2020.
 

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zola111 · dnia 04.01.2020 09:33 · Czytań: 573 · Średnia ocena: 4,9 · Komentarzy: 17
Komentarze
al-szamanka dnia 04.01.2020 14:02 Ocena: Świetne!
Mocny, bardzo życiowy wiersz.
Szczególnie dwie ostatnie zwrotki mocno mną wstrząsnęły, jako że i ja mogłabym napisać podobnie.
Bardzo potrafisz, Zolu, zagrać na emocjach. Bardzo.

pozdrawiam ciepło :)
makir dnia 04.01.2020 14:34 Ocena: Świetne!
Prawda najbardziej przemawia ...każdy wiersz jest choćby odrobinę autobiograficzny ,bo nawet gdybyśmy bardzo chcieli nie możemy się uwolnić od siebie .
wiosna dnia 04.01.2020 18:29
Lubię takie pisanie.
Pozdrawiam:)

makir napisała:
.każdy wiersz jest choćby odrobinę autobiograficzny ,bo nawet gdybyśmy bardzo chcieli nie możemy się uwolnić od siebie .

Nie zgadzam się, że każdy wiersz jest autobiograficzny, nawet odrobinę:)
Kobra dnia 04.01.2020 19:35 Ocena: Świetne!
I ja lubię takie pisanie. Dotyka. Wychodzi z bólu.
Zola111 dnia 04.01.2020 22:45
Alu Szamanko,

dziękuję bardzo, jestem poruszona. Serdeczności.

Makir/ Makirze,

zgadzam się z Tobą, bo jeśli nawet przestrzeń liryczna wiersza, czy sytuacja liryczna nie dotyka bezpośrednio autora, to wiersz jest wynikiem jego obserwacji, przemyśleń, więc i tak - pośrednio czy bezpośrednio wciąga go w uniwersum wiersza. Dziękuję bardzo.

Wiosno,

cieszę się, że lubisz. Pozdrawiam,

Kobro,

serdecznie jestem wdzięczna za wizytę i dobre słowo, dobry człowieku.

wszystkich pozdrawiam, z.
marzenna dnia 05.01.2020 08:54 Ocena: Świetne!
Przychodzi taki moment w życiu, że rozliczamy siebie i swoich bliskich. Każdy odczuwa taką potrzebę, rachunek zysków i strat. Szukamy słów, argumentów, odpowiedzi na pytania. Dlaczego ja? Dlaczego ty? Autobiografia jest potrzebna, pozwala na wyjaśnienie sytuacji, które nas przerosły, spowodowały zwątpienie albo upadek. Czy daliśmy radę unieść krzyż, który dał nam los, a może przeznaczenie. Piękny wiersz, dla mnie, nie ma znaczenia czy jest osobisty, czy opisuje tragedię innych, ważne, że widzę i czuję jak autor przekazuje swoje myśli, tak sądzę.
Pozdrawiam serdecznie
allaska dnia 05.01.2020 11:56 Ocena: Świetne!
Naprawdę super tekst. Mocno oddzialuje na emocje, mimo że dwa razy użyty smutek. Jest tu i czułość i ból. Urzekająca ta iskierka listopadowa, córeczka główki kapusty :). Aż chce się do tego wiersza wracać. To nie jest skomplikowany twor i moze no wzruszyłaś mnie. Oby więcej takich :)
Życzę w Nowy Roku dużo inspiracji i weny Zolu.
I pozwolisz że Cię zacytuję:

"błogosławię dar zapominania,
za to, że nie muszę już tłumaczyć:
– nie jestem twoim wrogiem."
mike17 dnia 05.01.2020 17:27 Ocena: Świetne!
Ilekroć czytam takie wiersze, coś ściska za gardło :)
Bowiem dotykają ono duszy tak bardzo że bardziej nie można.

Twój wiersz, Zolu, poraża.
Zwala z nóg, wali w dekiel.
Bo?

Jest to bardzo intymna, rodzinna historia.
To musiało się kiedyś rozegrać, by dać tak wyśmienity utwór.

Intensywność utworu bije po głowie, wzrusza i porusza.
To świat, w jakim nie chciałoby się znaleźć.
To rodzaj piekła...

Ale takie są ludzkie losy - choroby, cierpienie, śmierć.

I o tym był ten wiersz.
Zola111 dnia 06.01.2020 01:18
Marzenno,

tak też rozumiem sens pisania. Gdyby mnie to się przydarzyło, pękłoby mi serce. Ale wiem, że takie historie chodzą po ludziach. Znam ludzi, którzy niekochani przez rodziców opiekowali się nimi w ich chorobie, na dobre i na złe, jakby na przekór i mimo wszystko. Dla własnego komfortu, dla człowieczeństwa. Dziękuję Ci bardzo, serdeczności.

Mike17,

bardzo Ci jestem wdzięczna i serdecznie dziękuję za wrażliwość w odczytywaniu strof tej kroniki ludzkiego smutku. Buziaki,

z.
Zbigniew Szczypek dnia 06.01.2020 13:11 Ocena: Świetne!
Piękna Zolu, o pięknym sercu - bardzo Ci dziękuję!
Przede wszystkim dziękuję, że odnalazłem tę małą ulotną chwilę, podobnie jak bohater filmu "Oczy anioła", którą zapomniałem, utraciłem, zapakowana wraz z innymi pudełkami na strychu, jednak przetrwała. To dzięki niej znów zechcę "grać na trąbce", a na pewno opublikuję "Pożegnanie".
Zgadzam się z Tobą i Makir-em, tak, wplatamy często fragmenty z "własnego podwórka", w nasze utwory, chcąc podzielić się autentycznym uczuciem z otoczeniem. Nie twierdzę jednak, że robią tak wszyscy, jednak dla wielu, te zapiski autobiograficzne są na tyle ważne, że chęć rozliczenia z własną przeszłością, nieodparcie pcha do działania. Takie otwarcie na świat, działa oczyszczająco dla sponiewieranej duszy.
Miałem na szczęście wspaniałych rodziców, żałuję, że dzisiaj nie mogę się nimi opiekować, a mój synek nie zna dziadków, jedynie z opowiadań i zdjęć dowiaduje się o ich życiu.
Nie błogosławię daru zapominania, chcę pamiętać wszystko, bo wszystko było ważne, nawet to, co wówczas było złe, po latach jawi się w innym świetle. I nawet takie, "złe" wspomnienia, otwierają bramki wspaniałych czasoprzestrzeni. Czego gorąco Ci Zoleńko życzę
Zbyś
Zola111 dnia 06.01.2020 19:44
Zbigniewie,

dziękuję bardzo za komentarz, tak wzmocniony nutą osobistych zwierzeń. Mocno mnie wzruszyłeś. Serdeczności i wielkie dzięki.

z.
Marco Petrus dnia 06.01.2020 20:02 Ocena: Świetne!
Zolu - jestem tutaj ponownie, dziękuję za ten utwór.

Dziękuję Tobie za odwagę szczerości i otwarcia. To wielka sprawa, bo chociaż nie każdy tak potrafi, to inni dostają przekaz, jak można poradzić sobie z traumą, z trudnymi sprawami, z gnębiącymi myślami.

Ludzie pióra nie są wolni przy pisaniu od osobistych spraw, od własnych przeżyć.
Bo chociaż pisać będą o innych tematach, to i tak będzie to przepuszczone przez ten specyficzny pryzmat - wyjątkowy, bo własny...
Dlatego pozwolisz - tutaj pomilczę...

Serdeczności!
Zola111 dnia 06.01.2020 23:49
Marco Petrusie,

dziękuję Ci bardzo i z serca pozdrawiam. Wdzięcznie się kłaniam,

z.
Arkady dnia 11.01.2020 12:48 Ocena: Świetne!
Oj, mocne. Rozliczenie z przeszłością, ale pięknie jest wybaczać, a nie każdy potrafi. Pięknie to napisałaś, z serca. Buziaki. CS
Zola111 dnia 12.01.2020 16:40
Arkady,

bardzo dziękuję i nisko się kłaniam. Buziaki,

z.
Madawydar dnia 07.03.2020 21:09 Ocena: Bardzo dobre
Pouczające. Zapominać o tym, że ktoś zapomniał o mnie. Zapomnieć o wysiłku włożonym przy opiece chorego bliskiego. Też bym chciał żeby ktoś nie pamiętał, że przysporzyłem mu kłopotów.

Pozdrawiam

Mad
Zola111 dnia 11.03.2020 00:22
Madawydarze (?)

Serdeczności, że wpadłeś i poczytałeś. Dziękuję bardzo. Pozdrawiam,

z.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Wiolin
26/01/2022 21:51
Witaj Niczydarze. To "MY" ma wymiar za… »
Wiolin
26/01/2022 21:29
Witaj Pociengiel. Nie potrafię tegoż wiersza sformatować,… »
Wiolin
26/01/2022 21:16
Witaj Bruliben. O jak fajnie to ująłeś...Ona ma to do… »
valeria
26/01/2022 21:13
wiersz fajny, otwierają się horyzonty, warto je zbilansować… »
Wiolin
26/01/2022 21:09
Witaj Florianie. Za mądrze i za wiele politycznie.… »
Wiolin
26/01/2022 20:39
Witaj Florianie. Ty tak po nowemu...Licowanie podpowiada… »
Wiolin
26/01/2022 20:15
Witaj Julando. No nie wierzę....Zapewne minęły 4 lata od… »
Yaro
26/01/2022 20:02
Najważniejsze by w życiu być człowiekiem. Szarość jest… »
Wiolin
26/01/2022 19:56
Witaj Zolu. Tak naprawdę boję się tej inności. Jestem… »
Wiolin
26/01/2022 19:35
Witaj Ewuniu. Rzeczywiście pieśni kojarzą mi się z Rosją,… »
OWSIANKO
26/01/2022 16:26
rzeczywiście, poezja pisana prozą »
OWSIANKO
26/01/2022 16:13
Dziękuję, Afrodyto. »
AntoniGrycuk
26/01/2022 15:58
Bruliben, dziękuję za interpretację wiersza. Cieszy mnie, że… »
bruliben
26/01/2022 10:31
Odchodząc chcemy cokolwiek (coś) zostawić po soboe, choćby… »
Afrodyta
26/01/2022 10:09
Nie skupiłam swojej uwagi na tych znakach, ale dziękuję za… »
ShoutBox
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 20:04
  • Dobra, wystarczy tej gadki o niczym.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:58
  • A to zależy co się założy. Ja czasem wolę zapytać Nikogo, niż gadać z Bylekim-ś.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:56
  • Jakże ja bym chciał tak skasować, ale nie mam kogo i za co.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:54
  • A ja, z założenia, nie pytam nikogo o nic.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:52
  • Gdybym wiedział o co chodzi, to bym się nie pytał Kogoś, ale Nikt nie odpowiada. A że jestem Niewiedzący, to pytam i Wiedzących.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:45
  • Skasowałam. znów włączyła mi się autocenzura.
  • ApisTaur
  • 20/01/2022 18:43
  • Obie miejscówki leżą niedaleko Gdzieśtam.
  • ZielonyKwiat
  • 20/01/2022 18:41
  • A ja znam takich z Znikąd. to chyba niedaleko od Nikąd.
Ostatnio widziani
Gości online:53
Najnowszy:Quidem
Wspierają nas