Mój strach - Angelikan
Proza » Historie z dreszczykiem » Mój strach
A A A
Od autora: Pisałam to gdy nie byłam szczęśliwa, jednak gdy przelałam słowa na papier, ból na chwilę ucichł, jednak pamiętaj on nigdy nie odchodzi na dobre.

Byłam tam sama, kompletnie sama, nie słyszałam bicia serca, twojego ani mojego
Nie mogłam dotknąć ziemi, tak bardzo się bałam
Łzy spadały na ziemię, mój strach powoli stawał się jak potwór,
Brakuję tylko jeszcze aby został nazwany mrocznym imieniem
Potwór stawał się coraz większy, oznaczało to, że mój strach wzrastał,
Dzięki mojemu przerażeniu całe 18 lat dojrzewania przeżyłam w 20 sekund. Widziałam to, ale tylko powierzchownie
Wokół było ciemno, tak ciemno jak gdyby słońce obraziło się na układ słoneczny i nigdy w życiu obiecało już nie zaświecić.
Wyobrażacie to sobie, życie bez słońca, ono daje nam energię, bez niego chodzilibyśmy wypompowani jak stare zużyte piłki,
które leżą w zakurzonym koncie w szafie i tylko czekają na jeden malutki promyk,
dla nich tzw. pompkę aby znów mogły nieść radość dzieciom.
Wydawało mi się że na chwilę dotknęłam ziemi, jednak moje przekonanie okazało się tak złudne jak to, że kiedyś zaznam szczęścia.
Mój domniemany potwór całkowicie mnie pochłonął, zniknęłam, nie czułam że istnieje tak jakbym w ułamku sekundy mój strach mnie zjadł.

 

Szczerze, za każdym z nas stoi postać, która przysłowiowo zniszczyła nam życie, jednak życie nie trwa 2 lata, które rzeczywiście poświeciłeś na swoją pierwszą miłość.
Wiadomo pozostaje ból, pozostaje smutek, pozostaje poczucie utraty, samotności, niemocy, oraz chęć poddania się, możesz mieć pewność, że to pozostanie jeszcze długi czas w twoim życiu,
będzie z tobą, niezależnie od dnia, godziny, humoru bądź towarzystwa. Myśl o swoim własnym cierpieniu powoli zaczyna się zaszczepiać, powoli przytłacza wiolę walki,
która jest niemal płomykiem w mojej duszy.


Dziś patrzę na ból inaczej, czasami jest cierpieniem nie do zniesienia, są też chwile gdy cierpienie i ból psychiczny jest dobry.
Pomyśl, to oznacza że coś czujesz, istniejesz, nie umarłeś chociaż w środku myślisz inaczej.
Jestem sztuczna, udaję, nie jestem sobą, kłamię, okłamuję samą siebie, to boli
Nie chciałam taka być, planowałam być szczęśliwa,
ale pamiętam tylko smutek, ból i pustkę, wiem że kiedyś byłam szczęśliwa, dawno temu, ale byłam

chciałabym obudzić się rano i poczuć zapach szczęścia, woń spokoju, wolności i chęci na kolejny dzień,
budzę się z myślą, że to kolejny dzień do przesunięcia w kalendarzu.


Wstałam, czy to progres? -nie, świat mnie wzywa? -nie, nie wiem już po co rano wstaje
to takie monotonne i nudne, wręcz przereklamowane,
budzimy się rano bo takie jest życie, tak nas nauczono?
a co gdyby raz się nie obudzić, ominąć TYLKO jeden poranek, nic by się przecież nie stało
nikt by nie zauważył, akurat tego ostatniego jestem pewna.


widzę deszcz, spływa po oknie jak łzy po moim policzku, czasem wolno, niekiedy dynamicznie
łzy, przezroczyste, niewidoczne, bynajmniej moich nikt nie zauważa, u innych jest inaczej,
gdy z ich oczu uroni się choćby najmniejsza kropla łzy, wokół zbierają się ludzie, nagle masz setki przyjaciół, wszyscy są dla ciebie życzliwi
dobrze że nie żyję z setką "prawdziwych przyjaciół" i swoje łzy dzielę tylko ze sobą.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Angelikan · dnia 09.08.2021 17:38 · Czytań: 177 · Średnia ocena: 2 · Komentarzy: 1
Inne artykuły tego autora:
  • Brak
Komentarze
Marek Adam Grabowski dnia 27.08.2021 17:35 Ocena: Przeciętne
Rozumiem, że to bardzo długie zdania to prowokacja artystyczna? Przez to bardzo źle się czyta. Czy jest tu dreszczyk? Ja nie widzę.

Pozdrawiam
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mike17
28/09/2021 16:37
Chciałem, by początkowo akcja nie rozwijała się zbyt szybko.… »
Zbigniew Szczypek
28/09/2021 15:43
Michale To nie tak, że się nic nie dzieje ;) ! Oj dzieje… »
annakoch
28/09/2021 15:16
Świetne ! Cierpkie obrazy z przeszłości połączone, jakby od… »
mike17
28/09/2021 15:03
Zbysiu, do sceny wypadku praktycznie nic się nie dzieje,… »
Zbigniew Szczypek
28/09/2021 14:05
Witaj Michale Bardzo fajna miniatura, już sam pomysł… »
ZielonyKwiat
28/09/2021 12:33
Nie, no wobec takiej wykładni składam broń. »
Milena1
28/09/2021 12:31
Ryba po grecku- nawiazując do tematyki wiersza, powinien być… »
ZielonyKwiat
28/09/2021 10:56
O, jak świetnie, znów Biblia. fajny wiersz. Podpowiadam:… »
Milena1
28/09/2021 07:59
Boże, dalej ta biblia, megalomański bezmiar( już bardziej… »
annakoch
27/09/2021 16:52
Witaj Berele ! Nie wiem co Ci odpowiedzieć ? Może to taki… »
mike17
27/09/2021 13:44
Madawydarze, jestem bardzo szczęśliwy, że opowieść wywarła… »
Yaro
27/09/2021 08:39
Siema. Tytuł przepiękny. Dałeś z siebie wszystko co… »
Madawydar
27/09/2021 08:28
- nie wiem, co to jest stupor? Ogarnęła mnie fala… »
Florian Konrad
26/09/2021 22:41
Dziękuję i pozdrawiam. Wiem, o co chodzi. Ja tam jednak… »
gaga26111
26/09/2021 22:20
Cześć Wiolin! :) Ujmuje mnie twój tekst. Sama żyje w… »
ShoutBox
  • mike17
  • 28/09/2021 13:12
  • Przypominam o trwającym konkursie w prozie MUZO WENY 10, gdzie każdy może wykazać się umiejętnością napisania miniatury na 5000 znaków ze spacjami. To naprawdę nic trudnego. Zapraszam :)
  • Niczyja
  • 27/09/2021 21:52
  • Dobry wieczór dawnym znajomym i nowym nieznajomym. Witam po półtorarocznej przerwie. Miło tu znów być. Naprawdę. Czuję się jak w domu...:)
  • mike17
  • 13/09/2021 14:07
  • Konkurs MUZO WENY 10 wciąż na Was czeka. Są już pierwsze utwory. Czekam na Waszą twórczą inwencję i nie wątpię, że nastąpi wysyp nowych miniatur konkursowych. Życzę weny i lekkiego pióra :)
  • Dobra Cobra
  • 13/09/2021 10:04
  • Wreszcie objawił się jakiś Robin Hood... z jajami [link]
  • Dobra Cobra
  • 02/09/2021 22:34
  • Sensacyjna wiadomosc: Abba nagrała album i ruszą na trasę! Bilety do kupienia juz za kilka dni. [link]
  • allaska
  • 02/09/2021 18:38
  • Dobra Cobro :) dziękuję. Ciesze się.
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas