Subordynacjonizm - Florian Konrad
Poezja » Wiersze » Subordynacjonizm
A A A

podlegam ci — to chyba bardziej, niż jasne.

jedno z najpiękniejszych uczuć, jakie znam: móc
zmiąć swoją egotyczną, przepełnioną trudnym
do zniesienia Ja, rzeczywistość-więzienną celę,
potraktować ją jak kartkę, na której
nawypisywano łzawych, kataralnych chlipoz,

i rozprostować na stole, wygładzić "papier",
czuć, jak zmienia się treść przesłania,
przepis na niestrawną zupę przeistacza się
w krajobraz z bajki: literki pełzną ku sobie,
obejmują jedna drugą, by stać się górami,
strumykiem, ścianą pałacu
niedokończonego po napisaniu pierwszego słowa,
teatrem urwanym wpół zdania, czekającym
na wyartykułowanie za pomocą liter
głębokim oceanem, który zamieszkują
ośmielnice, diabelnie towarzyskie
kraby eks-pustelniki, rekiny ludoluby.

patrz tam: obrzękadełka, ludzie aż rozdęci
od frustracji, przekarmieni ambicjami. grube,
jakby namalowane przez Fernando Botero Angulo
panie w za ciasnych garsonkach,
chłopy o za ciasnych gardłach (żaden nie jest
w stanie wydusić komplementu, odezwać się miło,
nie cedząc pełnym zawiści głosem).

za nimi suną wyprowadzacze latarń,
guwernerzy mający pod opieką przerywane światło,
treserzy błysków (wiodą w ciemnicę, oszuści!).

a tam — my! wydzieramy sobie z rąk własne ciała,
jakbyśmy grali w specyficzną (co tu ukrywać —
zwyrolską, zdegenerowaną) odmianę buzkaszi.

jestem ci podporządkowany, niziuchno w hierarchii
i biorę delikatnie w palce (nie śmiem mocniej!).
okazuję się, że rozgniotłaś na płasko i zostałem
płatkiem miododajnej rośliny.

za to ty — wyszarpujesz się z objęć, energicznie
ciskasz w głąb "kartki". wpadamy w jej zagniecenia,
pozornie płytkie fałdy (przesiąknięty potem papier
zdaje się być tkaniną, którą trzeba wyprasować).

pozostali mieszkańcy pejzażu patrzą z zazdrością.

musimy, nawet będąc w środku, strzec "kartki"
przed spaleniem, albo inną grozą
typu porwanie na strzępy

nie zdajesz sobie sprawy, ilu jest wokół wandali,
piromanów, złodziei plądrujących skarbce,
bandytów napadających na banki, gdzie zdeponowano
czyste, różowe, ciepłe,

ilu niegodziwców chciałoby wpaść z bronią w łapach,
krzyknąć po angielsku: "Zamarznij!"

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Florian Konrad · dnia 30.08.2022 05:03 · Czytań: 467 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 2
Komentarze
wolnyduch dnia 02.09.2022 23:21 Ocena: Świetne!
Jak zwykle popis erudycji i żonglerki słownej, jedynej w swoim rodzaju,
przy tym fajne neologizmy typu ludoluby, ośmielnice.
Ciekawie o kimś, kto ma wpływ na peela, ale wymyka się z jego rąk,
można różnie interpretować, ale z pewnością jest to świetne pisanie,
w moim odczuciu, robi wrażenie osobistego, ale mogę się mylić, nie wnikam, tak czy siak jestem pod wrażeniem.
Pozdrawiam serdecznie.
Florian Konrad dnia 09.09.2022 14:20
Dziękuję serdecznie za tak miłe i budujące dla mnie słowa i również pozdrawiam.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Londyn
29/02/2024 11:09
Wreszcie ciekawszy (dla mnie) tekst. Teksty z podróży nie… »
Zdzislaw
29/02/2024 09:45
Jacku, dobrze odebrałeś mój przekaz :) Na szczęście miałem… »
Kazjuno
28/02/2024 22:59
Gosposię, Zbysiu, w odpowiedzi na mój komentarz, ująłeś w… »
Kazjuno
28/02/2024 22:13
Zbysiu Zaciekawiłeś mnie powyższym komentarzem. Bliski… »
Jacek Londyn
28/02/2024 19:03
Zdzisławie, z treści fraszki wnioskuję, że pomimo… »
Marek Adam Grabowski
28/02/2024 15:55
Zamiast pisać od nowa wklejam mój komentarz z innego… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 15:24
Kaziu Nie zrozumiałeś mnie niestety, jeśli chodzi o… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 15:06
Kaziu To jest niedokończony przeze mnie komentarz, tak jak… »
Kazjuno
28/02/2024 13:26
Sposobów na poderwanie "gosposi" może być wiele.… »
Kazjuno
28/02/2024 13:01
Cieszę się, że przeczytałeś i dzięki za taaaaaaki duży i… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 00:40
Kaziu Pisałem wcześniej o pomyśle na część 5-tą, już ją… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 00:14
Roninie Podobała mi się ta miniatura. Chociaż zacząłem od… »
Kazjuno
27/02/2024 23:32
No, Zbysiu, Muszę pogratulować! Nie należę raczej do… »
Zbigniew Szczypek
27/02/2024 23:23
Kaziu Nie pamiętam, co czytałem i nie skończyłem… »
pliszka
27/02/2024 23:22
Muszę przyznać, że tekst ten skłonił mnie do szczególnie… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 28/02/2024 12:15
  • Dla nas to było takie samo zaskoczenie jak i dla Was ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 28/02/2024 12:00
  • No to śmieszne nie było, już rozwijałem matę i owijałem papierem ryżowym krótkie tanto... ;-]
  • Redakcja
  • 28/02/2024 11:50
  • Wracamy po krótkiej przerwie. Tęskniliście? ;-)
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 23:33
  • I teraz dopiero, gdy byłem tu i tam, pozwolę sobie zaprosić Was do mnie, na "Bal". Z góry dziękuję, za odwiedziny ;-}
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 22:50
  • Hej! W tym "skansenie" chroboczą korniki - więc jeszcze żyje!
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:52
  • Oby nie z mocą Covida. Część ucieknie w popłochu. Niektórzy przeciążeni intelektualnie mogą powiększyć grona pacjentów zakładów psychiatrycznych. Tym zalecam mokre kompresy na rozpalone czoła.
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:45
  • Sorry za literówkę. "Macie", a nie "Maci"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 13:44
  • I tu Ci Kaziu przyklasnę - brawo! "Zarażmy" towarzystwo PP nową "pandemią" ;-}
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:09
  • Maci rację Pliszko Zbyszku. Szczypku. Może właśnie my (bo też ostatnio dorzuciłem pięć groszy) ponownie obudzimy z letargu PP rozleniwione towarzystwo? Szkoda było patrzeć, jak marniało w oczach.
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 12:48
  • Zgadzam się z Pliszką. Gdy tu się działo - komentarze/rady{kilkadziesiąt dziennie) - PP żyło, przyciągając także młode pookolenia, radosną dyskusją na temat literatury wszelakiej. Był taki gwar!
Ostatnio widziani
Gości online:24
Najnowszy:seo-city_2023