Zimowy ludzik - Marek Adam Grabowski
Proza » Historie z dreszczykiem » Zimowy ludzik
A A A
Od autora: Kontynuacja https://www.portal-pisarski.pl/czytaj/73277/jesienny-ludzik

Ksiądz proboszcz patrzył na ogródek przed swoim kościółkiem. Ogród był szary i smutny. Nie było w nim życia. Bo jakie może być życie na przełomie jesieni i zimy? Wszystko już zwiędło. Gdyby przynajmniej ten martwy ogród pokrył śnieg. Ale śniegu nie było. Dla jasności- tego dnia śnieg padał, ale taki mały i byle jaki. Taki, co się rozpuszcza, zanim jeszcze spadnie. W sumie to nie jest nawet śnieg, tylko biały deszcz.

Nagle ksiądz usłyszał za swoimi plecami:

- Hej, masz papierosa?

Zaintrygowany obejrzał się i zobaczył małego, można by rzec, niemal miniaturowego, człowieczka. Był on koloru czerwonego.

- Nie palę – odparł, a potem spytał – kim jesteś?

- Szkoda, pójdę do kiosku! - istota wcale nie chciała odpowiadać na pytanie.

Już miała się oddalić, kiedy ksiądz krzyknął za nią:

- Kogoś mi przypominasz! Dokładnie jesiennego ludzika! Czy ty przypadkiem nie jesteś zimowym ludzikiem?

Zdemaskowany człowieczek zatrzymał się i wybełkotał:

- No, w sumie to tak.

Potem dodał:

- Ale jestem bardzo zapracowany.

- A niby czym? - Ksiądz był zainteresowany.

Słysząc to pytanie, ludzik jeszcze mocniej poczerwieniał.

- Jak to czym? Przede wszystkim przemienianiem kropli deszczu w śnieg.

Ksiądz skrzywił się i powiedział:

- A od ilu lat w Kościach Wielkich nie ma śniegu?

- Jak to nie ma? – ludzik zaczął się bronić – Przecież pada w tym momencie.

W odpowiedzi ksiądz proboszcz otworzył dłoń. Płatek śniegu, który na nią upadł, od razu roztopił się. Nie pozostało po nim nic.

- I to ma być twój śnieg? - Ksiądz spytał szorstkim głosem. - W innym odcinku Kości Wielkich nazwałbym to takim słowem na „g”, ale seria o ludzikach ma być ugrzeczniona!

- O jejku, jejku... po przerwie efekty są, jakie są.

- Twoja przerwa była coś długa?

- Troszkę zaspałem. - Ludzik nieporadnie rozłożył ręce, próbując się bronić.

- Przecież to trwało całe lata; a domyślam się, że przez pierwsze zimy twojego snu śnieg jeszcze podał z poprzednich zapasów!

- Sam widzisz, jak jedną czy dwie zimy mnie nie ma, to śnieg spada sam, więc mam prawo do urlopu.

Proboszcz nie mógł tego dłużej słuchać. Wzburzony oznajmił:

- Ale ty przedobrzyłeś; i to dobrze!

Z nerwów człowieczek podrapał się po nosie.

- Bo od nas ludzików, wymaga się za dużo. Mamy spać jedynie, przez dziewięć miesięcy.

- To mało! - Ksiądz wytrzeszczył oczy – człowiek śpi tyko osiem godzin!

- No, ale każdej nocy! - Ludzik brnął w zaparte.

- Nie mniej jednak przez większość roku nie śpimy, a ty spałeś kilkadziesiąt lat; to chyba rekord świata. Pozostałe ludziki w tym czasie harowały jak woły. Wiesz co by było, gdyby oni byli tacy jak ty?

Proboszcz wygrał na argumenty. Ludzik musiał się przyznać:

- Byłby kataklizm.

- No właśnie! - ksiądz był tego dnia bardzo surowy – Teraz potrwa to lata zanim nadrobisz efekty twojego lenistwa.

Nastała chwila milczenia.

Przerwały ją słowa księdza:

- Miałeś chociaż sny?

- Wie ojciec – ludzik jęknął – śnienie jest męczące.

Proboszcz złapał się za głowę.

- Tego świat nie widział! Nie budziłeś się w ogóle?

- Czasem tak; ale nie było co robić i wracałem spać!

Ksiądz był już pewny, że natrafił na wyjątkowy przepadek.

- O jejku, jejku, szalony jesteś!

- Nie warto dłużej prowadzić tej rozmowy. Pójdę zwiększać śnieg. Bo co mam innego robić?

- Powinieneś zrobić jeszcze jedną rzecz. - Ksiądz oznajmił – mianowicie wyspowiadać się u mnie z lenistwa.

Marek Adam Grabowski

Warszawa 2022

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Marek Adam Grabowski · dnia 14.12.2022 15:54 · Czytań: 462 · Średnia ocena: 4,33 · Komentarzy: 10
Komentarze
Korektorka dnia 14.12.2022 15:54 Ocena: Świetne!
Dzień dobry:)

Dziękuję, bardzo dobrze mi się to czytało. Takie ciepłe, wesołe i akurat na tę porę...
Mam trochę uwag:

1) Po "dla jasności" - wstawiłabym półpauzę (-), bo trochę za dużo tych przecinków.
2) Przecinek przed "zanim".
3) Lepiej "właściwie" niż "w sumie".
4) "swoimi" jest zbędne
5) można by rzec,
6) Kim jesteś
7) Dziwna istota wcale
8) "Konkretnie" zamiast "dokładnie"
9) Lepiej "zajęty". Nie można być zapracowanym c z y m ś.
10) jeszcze mocniej poczerwieniał.
11) zaczął się bronić ludzik
12) otworzył dłoń
13)się roztopił
14) - spytał ksiądz szorstko.
15) jejku... po
16) Jakoś długo trwała ta twoja przerwa.
17) padał jeszcze śnieg z poprzednich zapasów!
18)Sam widzisz:
19) dłużej tego
20) powiedział
21) , i to solidnie!
22) Zdenerwowany człowieczek
23) od nas, ludzików,
24) jedynie przez
25) tylko
26) Niemniej
27) Wiesz, co
28) Pojedynek na argumenty wygrał ksiądz.
29) musiał przyznać:
30) Tego dnia ksiądz przemawiał surowiej
31) lata, zanim
32) nadrobisz twoje lenistwo
33) albo "Ludzik jęknął." albo "- jęknął ludzik - "
34) - Tego jeszcze świat
35) przypadek
36) zwiększać ilość śniegu.
37) - rzecz - oznajmił ksiądz. - Wyspowiadać

Proponowane zmiany służą temu, by ten fajny tekst czytało się jeszcze przyjemniej!:)

Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję :)
Marek Adam Grabowski dnia 14.12.2022 16:41
Dziękuję zmiany przeprowadzę w wolnym czasie.

Pozdrawiam
Kazjuno dnia 14.12.2022 17:13 Ocena: Świetne!
Dialog ciekawy, choć jak na moje oczekiwania dramaturgia trochę za łagodna.
Jednak znalazłeś uznanie w oczach Korektorki.
Gratuluję.
Chociaż mnogość jej korekt mnie wystraszyła. Musiałbym przeczytać po raz trzeci i po kolei je analizować.
Na zachętę dam ocenę najwyższą.

Pozdrawiam
Marek Adam Grabowski dnia 14.12.2022 17:56
Dzięki! Koniecznie przeczytaj część pierwszą.

Pozdrawiam
Giuliano Giuseppe Amoroso dnia 26.12.2022 00:23
Panie Marku, jak Pan to widział, nie wiem
Lecz zdarzenie miało całkiem inny przebieg;
Czerwony ludzik był wójtem tej gminy;
Stary komunista z resortu rodziny;
Ksiądz był proboszczem, a Ty byłeś Panem'
Rozmowa między Panem, wójtem i plebanem;
Kto komu co winien, kto robi kokosy;
Kto bierze łapówki, fałszuje wybory;
Ile ma kochanek, dzieciaków nieślubnych;
Molestuje nieletnie i jest z tego dumny;
Ile daje na tacę i dlaczego mało;
I dlaczego drogówka odpuszcza pijakom;
I czy moralne jest mieć dwie laski naraz;
I to, jak ma się do inflacji płaca;
Dlaczego posła chroni immunitet;
Jak codziennie swoją żonę bije;
I zagadka czy księdzu pod sutanną staje;
Rozmowa między Markiem, Wójtem i Plebanem....
Marek Adam Grabowski dnia 26.12.2022 09:15
Bardzo dziwna interpretacja.

Pozdrawiam i życzę wesołych świąt
Madawydar dnia 27.12.2022 09:45 Ocena: Dobre
Opowiadanie doskonałe do relaksacji umysłu; krótkie, banalne, proste. Dobra chwila oddechu przed trudniejszymi zmaganiami ze słowem pisanym.

Pozdrawiam

Mad.
Marek Adam Grabowski dnia 27.12.2022 10:21
Dziękuję za miły komentarz.

Pozdrawiam
Milena1 dnia 30.12.2022 07:29
Lepiej niech ten ludzik sobie śpi, bo jego kolega w Stanach, chyba za bardzo przejął się pracą :uhoh:
Marek Adam Grabowski dnia 30.12.2022 08:07
Może próbuje nadrobić straty? Dziękuję za wizytę.

Pozdrawiam
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
EDyta To
25/02/2024 19:34
Stęskniony Wiosny Zbysiu, dziękujemy za miły komentarz i… »
Zbigniew Szczypek
25/02/2024 13:58
Florianie Tekst specyficzny, jak to u Ciebie. Nie będę się… »
Florian Konrad
25/02/2024 12:09
No, fakt, jego dzieła są nieco przydrogie :) Również nie na… »
Zbigniew Szczypek
25/02/2024 00:28
Florian !!! E.A.Poe to jeden z moich ulubionych autorów,… »
Florian Konrad
24/02/2024 23:27
Anioł dziwnych przypadków ? Jeśli o niego chodzi -… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 22:26
Jacku To bardzo się cieszę i piję zdrowie Twoje i Kazia nie… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 22:19
Kaziu Tasz to szok! Ale wszystko, do końca?! No to jest… »
Jacek Londyn
24/02/2024 21:51
Zbigniewie, prześpię się z podrzuconą mi twoją krytyką.… »
Kazjuno
24/02/2024 21:43
Więc mówię na końcu: ocena ostateczna powinna brzmieć:… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 20:43
Kaziu Nic się nie stało! Tak sobie myślę, że tam gdzie… »
Kazjuno
24/02/2024 20:26
Przepraszam. Zbysiu. Przeczytałem tekst jeszcze raz, już na… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 19:47
Kaziu 1. Sam pewnie wiesz, że ciężko jest utrzymać stale,… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 19:23
Jacku Rozumiem zamysł, nawiązanie do "K.S.P" ale… »
Zbigniew Szczypek
24/02/2024 17:40
Florianie Jeśli tak jest, to spodoba Ci się mój obraz,… »
mike17
24/02/2024 17:01
Człowiek, który się gniewa, sam się udręcza, bo? Bo nie… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 23:33
  • I teraz dopiero, gdy byłem tu i tam, pozwolę sobie zaprosić Was do mnie, na "Bal". Z góry dziękuję, za odwiedziny ;-}
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 22:50
  • Hej! W tym "skansenie" chroboczą korniki - więc jeszcze żyje!
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:52
  • Oby nie z mocą Covida. Część ucieknie w popłochu. Niektórzy przeciążeni intelektualnie mogą powiększyć grona pacjentów zakładów psychiatrycznych. Tym zalecam mokre kompresy na rozpalone czoła.
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:45
  • Sorry za literówkę. "Macie", a nie "Maci"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 13:44
  • I tu Ci Kaziu przyklasnę - brawo! "Zarażmy" towarzystwo PP nową "pandemią" ;-}
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:09
  • Maci rację Pliszko Zbyszku. Szczypku. Może właśnie my (bo też ostatnio dorzuciłem pięć groszy) ponownie obudzimy z letargu PP rozleniwione towarzystwo? Szkoda było patrzeć, jak marniało w oczach.
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 12:48
  • Zgadzam się z Pliszką. Gdy tu się działo - komentarze/rady{kilkadziesiąt dziennie) - PP żyło, przyciągając także młode pookolenia, radosną dyskusją na temat literatury wszelakiej. Był taki gwar!
  • pliszka
  • 22/02/2024 12:26
  • Nie nazwałabym tego skansenem. Jako przedstawicielka młodych zaryzykuję stwierdzenie, że to społeczny charakter i duża interaktywność przyciąga moje pokolenie. Młodzi są tam, gdzie się dużo dzieje.
  • Redakcja
  • 22/02/2024 10:23
  • Młodzi siedzą na Wattpadzie i TikToku. Dla nich jesteśmy skansenem ;-)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty