Zrozumiał za późno 2 - lina_91
Proza » Inne » Zrozumiał za późno 2
A A A
Dołączył do niego Michał.
-Co z Julią?
-A co ma być? - warknął Olgierd. Nie odesłał Julii z Jurkiem, bo nawet sam przed sobą nie chciał przyznać, że woli ją mieć przy sobie. Wolał zwalić winę na Niemców, którzy gdzieś tu krążyli.
-Przecież ona ci do serca przypadła...
Na to Olgierd nic nie odpowiedział. Przesunął dłonią po zaroście. Od kilkunastu dni nie miał możliwości, by się ogolić. Westchnął ciężko i zeskoczył z czołgu, usiadł pod drzewem. Nie zauważył, jak podeszła do niego Julia.
-Panie poruczniku, czy ja bym mogła... - Olgier bez słowa pokazał jej ręką, żeby usiadła.
-Daj spokój z tym porucznikiem.
-Chcecie mnie odesłać, prawda?
Nie mógł się zmusić, żeby na nią spojrzeć. Bez słowa tylko kiwnął głową.
-Ale ja bym chciała...
-Wiem, że ci się to nie uśmiecha, ale nie mogę cię przecież trzymać w wozie.
-Ja wiem, ale... Nie mam po co wracać, a tutaj mogłabym się przydać.
-Jak to? - zmarszczył brwi.
-No, strzelać umiem, na radiu się znam...
-Ja nie o to pytam. Każdy ma do czego wracać.
-Kiedy mi już tylko siostra została...
-Wiem. Teraz i tak cię nie odeślę, bo sajgon jak w kapuśniaku. Nawet nie wiadomo, gdzie front, a gdzie tyły.
Chwilę milczeli. W końcu zebrał się na odwagę i spojrzał na Julią. Siedziała skulona, z automatem na plecach, z zesztywniałą buzią i wyrazem bólu w przymkniętych powiekach. Patrzył na dziecięcą jeszcze twarz i usiłował znaleźć słowa odpowiednie na tę chwilę pokoju. Ale ich nie było, bo po latach wojny pokój stał się im pojęciem obcym.
Padły strzały. Dalekie, ale mimowolnie Olgierd przygiął głowę dziewczyny do ziemi. Zawstydził się, bo wiedział przecież, że to nie do nich strzelali. Pod ręką czuł rozsypane, miękkie włosy Julii. Zapachniały wrzosem. Jednocześnie doleciał go zapach prochu. Marzenia uleciały, pozostała wojenna rzeczywistość.
-Schowaj się - powiedział.`
Zanim zdążyła wstać, przypadł do nich Jacek. I on był blady, z trudem nad sobą panował.
-Jacek, co z tobą? - Olgierd szarpnął go za mundur. Głos chłopaka zabrzmiał głucho:
-Szwaby roznieśli nasz szpital polowy pod lasem. Samoloty... Nikt nie przeżył.
W nagłej ciszy Olgierd spojrzał na Julię. W osłupieniu patrzyła na chłopca, jej twarz wykrzywił spazm bólu. Wyszarpnęła z kieszeni pistolet, ale obaj rzucili się, by go jej odebrać, nie zdążyła pociągnąć za spust, wyrwała się Olgierdowi i popędziła przed siebie, w las, prosto na stanowiska niemieckie.
-Jacek, zostań! - wrzasnął dowódca i pobiegł za nią, łapiąc rzucony mu przez Michała karabin.
-Jacek, o co chodzi z tym szpitalem?
-Ona miała tam siostrę, Michał. I chłopca.
Pędząc za Julią, Olgierd dziękował Bogu, że byli w lesie, gdzie człowiek miał minimalnie większe szanse na wyprzedzenie kuli niż na otwartym polu. Pewnie jednak ta historia skończyłaby się tragicznie, gdyby nie szczęśliwy przypadek. Julia potknęła się o wystający, jak to w lesie, korzeń i runęła jak długa. Kula zaryła w ziemię tuż obok jej ręki. Zaraz też dopadł do niej Olgierd, strącając jej polówkę.
-Wycofuj się. Będę cię osłaniać - syknął.
Zawróciła już bez słowa, bez łez nawet. Olgierd dla pewności puścił długą serię po koronach drzew i poszedł za nią.
-Julia, czyś ty zwariowała? - spytał siedzącej przy gąsienicy dziewczyny. Obok niej klęczał Jacek, ale gdy zobaczył dowódcę, natychmiast się wycofał.
-Tylko to mi zostało - doszedł go jej szept. -Oni nie żyją. Już wszyscy...
-Jacy oni? - nie zrozumiał.
-Ewa obiecała, że się nim zaopiekuje. A teraz oboje... Janek! Janek, przepraszam! - zaszlochała. Olgierd poczuł, jakby dostał w twarz. Zrozumiał wszystko.
Za późno jednak.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
lina_91 · dnia 09.06.2007 21:44 · Czytań: 781 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 2
Komentarze
Usunięty dnia 10.06.2007 14:01 Ocena: Bardzo dobre
Sama nie wiem czemu ale zdanie:
Cytat:
Przecież ona ci do serca przypadła...
bardzo mi się spodobało, takie w stylu retro bym powiedziała. Poza tym widać linka, że masz pojęcie o czym piszesz, tak trzymać!
lina_91 dnia 10.06.2007 14:08
Dzięki :). Staram się uzupełniać swoją wiedzę, bo przecież nie mogę pisać nie wiedząc, o czym piszę ;). Pozdrawiam i dizęki za komentarz.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ks-hp
18/04/2024 20:57
I taki autor miał zamysł... dziękuję i pozdrawiam... ;) »
valeria
18/04/2024 19:26
Cieszę się, że przypadł do gustu. Bardzo lubię ten wiersz,… »
mike17
18/04/2024 16:50
Masz niesamowitą wyobraźnię, Violu, Twoje teksty łykam jak… »
Kazjuno
18/04/2024 13:09
Ponownie dziękuję za Twoją wizytę. Co do użycia słowa… »
Marian
18/04/2024 08:01
"wymyślimy jakąś prostą fabułę i zaczynamy" - czy… »
Kazjuno
16/04/2024 21:56
Dzięki, Marianie za pojawienie się! No tak, subtelnością… »
Marian
16/04/2024 16:34
Wcale się nie dziwię, że Twoje towarzyszki przy stole były… »
Kazjuno
16/04/2024 11:04
Toż to proste! Najeżdżasz kursorem na chcianego autora i jak… »
Marian
16/04/2024 07:51
Marku, dziękuję za odwiedziny i komentarz. Kazjuno, także… »
Kazjuno
16/04/2024 06:50
Też podobała mi się twoja opowieść, zresztą nie pierwsza.… »
Kazjuno
16/04/2024 06:11
Ogólnie mówiąc, nie zgadzam się z komentującymi… »
d.urbanska
15/04/2024 19:06
Poruszający tekst, świetnie napisany. Skrzący się perełkami… »
Marek Adam Grabowski
15/04/2024 16:24
Kopiuje mój cytat z opowi: "Pod płaszczykiem… »
Kazjuno
14/04/2024 23:51
Tekst się czyta z zainteresowaniem. Jest mocny i… »
Kazjuno
14/04/2024 14:46
Czuję się, Gabrielu, zaszczycony Twoją wizytą. Poprawiłeś… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 01/04/2024 10:37
  • Z okazji Św. Wielkiej Nocy - Dużo zdrówka, wszelkiej pomyślności dla wszystkich na PP, a dzisiaj mokrego poniedziałku - jak najbardziej, także na zdrowie ;-}
  • Darcon
  • 30/03/2024 22:22
  • Życzę spokojnych i zdrowych Świąt Wielkiej Nocy. :) Wszystkiego co dla Was najlepsze. :)
  • mike17
  • 30/03/2024 15:48
  • Ode mnie dla Was wszystko, co najlepsze w nadchodzącą Wielkanoc - oby była spędzona w ciepłej, rodzinnej atmosferze :)
  • Yaro
  • 30/03/2024 11:12
  • Wesołych Świąt życzę wszystkim portalowiczom i szanownej redakcji.
  • Kazjuno
  • 28/03/2024 08:33
  • Mike 17, zobacz, po twoim wpisie pojawił się tekst! Dysponujesz magiczną mocą. Grtuluję.
  • mike17
  • 26/03/2024 22:20
  • Kaziu, ja kiedyś czekałem 2 tygodnie, ale się udało. Zachowaj zimną krew, bo na pewno Ci się uda. A jak się poczeka na coś dłużej, to bardziej cieszy, czyż nie?
  • Kazjuno
  • 26/03/2024 12:12
  • Czemu długo czekam na publikację ostatniego tekstu, Już minęło 8 dni. Wszak w poczekalni mało nowych utworów(?) Redakcjo! Czyżby ogarnął Was letarg?
  • Redakcja
  • 26/03/2024 11:04
  • Nazwa zdjęcia powinna odpowiadać temu, co jest na zdjęciu ;) A kategorie, do których zalecamy zgłosić, to --> [link]
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty