Błazen zły - Aneta Szcześniak
Historia pisana złamanym piórem. Pełna emocji, żalu i uczuć.

Julia – młodziutka kobieta o nietuzinkowej osobowości. Artystyczna dusza. Przeprowadza się z miasta na wieś, podejmuje pierwszą pracę, wkracza w dorosłość. Pojawia się on. Błazen. Naprawdę ma na imię Sebastian. Jest perkusistą kapeli metalowej. Fotografuje wszystko dookoła, chwyta życie pełnymi garściami i włóczy się po zakazanych miejscach. Przedstawia się jako Błazen Zły. To jest jego druga twarz. Twarz mężczyzny, który na zawsze odmieni życie Julii.

Można by rzec – „razem w bajce się odnaleźli”… Niespodziewanie. Tak jakby ktoś zaplanował, że właśnie w tym momencie będą sobie potrzebni. Obdarzą się ciepłem i czułością. Przeżyją coś wyjątkowego. Będą dzielić się swoimi pasjami i uczuciem. Uczuciem, które zniszczy jeden złośliwy przypadek… Pojawiają się cienie z przeszłości. Pojawiają się problemy. Bajka zamienia się w pseudo bajeczną opowieść. Julia odchodzi. Popada w wir beznamiętnych dni. Pragnie zapomnieć. Nie potrafi. Błazen powraca, co dzień od nowa…

Da jej szczęście, otworzy drzwi do swojego wnętrza, by potem zamknąć je z hukiem.

Aneta Szcześniak (ur. 1986 r.) – studentka V roku na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym Jana Kochanowskiego w Kielcach. Amatorsko tworzy rysunki i kolaże. W 2007 roku miała miejsce jej debiutancka wystawa. Jest laureatką kilku konkursów plastycznych. Prozę i poezję stawia na równi z twórczością artystyczną. Jak sama mówi, pisze odkąd pamięta. Pasja to dla niej ważny element życia. Daje jej radość i możliwość ukazania małej miniatury siebie na kartce papieru. Obecnie przygotowuje się do obrony pracy magisterskiej.
Aleksandra15 · 06:14 25.05.2010 · 0 ·
Komentarze

Ten news nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
pociengiel
14/06/2024 16:20
W takich parkach starzy Indianie wciąż zbierają chrust z… »
Jacek Londyn
14/06/2024 11:19
Tereso, nie daj mu dłużej czekać. Stary park to dobre… »
Kazjuno
14/06/2024 09:53
Licaaszu. Zarówno Darcon, Ivoona i ja (chociaż z moją… »
Kazjuno
14/06/2024 09:27
Odpisuję Janusz z poślizgiem. Zrezygnowałem wczoraj z jazdy… »
ivonna
14/06/2024 04:05
Hej :) Ciekawy pomysł na opowiadanie, ciekawie poprowadzone… »
valeria
13/06/2024 19:54
Dzięki, po prostu skupiam się na pisaniu. Gdybym była cały… »
mike17
13/06/2024 17:31
Akcenty przyrodnicze mile widziane, zwłaszcza że doskonale… »
Janusz Rosek
13/06/2024 13:51
Kazjuno Z przyjemnością przeczytałem Twoje teksty. W… »
Janusz Rosek
13/06/2024 09:27
Kazjuno Dziękuję bardzo. Słuszne uwagi. Nie zauważyłem tych… »
Kazjuno
12/06/2024 21:51
Jak poprzednie, Januszu, wspomnienia także 3 powyższe mnie… »
Kazjuno
12/06/2024 16:15
Bardzo dziękuję Jacku za opinię i cenne uwagi. Też… »
Jacek Londyn
12/06/2024 14:47
Kazjuno, jestem. Nie będę krytykował. Przedstawię parę… »
Kazjuno
11/06/2024 12:26
Mam Jacku nadzieję na Twoją krytykę moich wypocin… »
Jacek Londyn
11/06/2024 07:53
Dzień dobry. Dziękuję za komentarz. A przesłanie...… »
Kazjuno
10/06/2024 20:43
Wierszówka dowcipna, nawet poprawna politycznie, więc z… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty