Profil użytkownika
Canulas

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • -
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 18.02.2018 17:05
  • 12.11.2019 20:19
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 0
  • 0
  • 17
  • 6 razy
  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze Canulas
Ukochany tekst Refluksji. Cóż, nie sposób odmówić mu zacności, ale do Łuny czy tego mega-drabbla o Vladzie nie ma startu.
Także ten, wciąż dobre.
Na ratunek · 26.02.2019 22:50 · Czytaj całość
Helloł

Cytat:
Trzy życia, każde z nich ina­czej sma­ku­je, ale żad­ne­go z nich nie oddam za nic na świe­cie.
— gdzieś tu można bez szkody eliminację poczynić. Może w: "z nich?"

Cytat:
- „Trzy życia” John. Sam im to za­su­ge­ro­wa­łem. Po­wie­dzia­łem im, że każdy ma­ry­narz ma trzy życia:
— takoż można i tu przystrzyc. Może któreś "im?"

Cytat:
- „Trzy życia” John. Sam im to za­su­ge­ro­wa­łem. Po­wie­dzia­łem im, że każdy ma­ry­narz ma trzy życia: te w ro­dzin­nym domu, te na morzu i te w ta­wer­nie, ale jak się wy­pi­je trzy „setki”, to wszyst­kie one mie­sza­ją się w tobie razem na­wza­jem, bo wszyst­ko się wtedy chwie­je i jest tak samo nie pewne, jak na morzu
— a na większym wyimku, to: nie wiem czy te, a nie "to". Pewności nie mam, więc się nie upieram.
Zapis: "razem nawzajem" aż się prosi o jakąś eliminację. I zwraca uwagę nadmiar słowa "się".

Jakoś zdania nie mam, bo zbyt krótkie, ale że mi się nie podobało, też nie mogę powiedzieć. Klimat na granicy przynudzenia, ale jeszcze po tej właściwej stronie.
Pozdrox
Trzy życia · 18.02.2019 17:29 · Czytaj całość
Nie wiem czy przeszkadza. Nie umiem tego jakoś zgeneralizować. Raczej każdy tekst staram się rozpatrywać osobno bez uprzedzeń czy innych naleciałości, ale wiadomo jak jest. Sam mam serię – napisaną, co prawda, już dawno – gdzie oddałem się nazbyt rozbudowanej gadaninie. Tutaj póki co jest ok, ta takiej zasadzie, że mam chęć dalej to czytać.
W końcu
Obadajmy.

Cytat:
W po­ko­ju sie­dzia­ło już kil­ko­ro, za­pew­ne cze­ka­li już jakiś czas, bo wy­glą­da­li na strasz­li­wie znu­dzo­nych.
— wydaje mi się, że można uciec od powtórzenia poprzez zapis:
W pokoju siedziało kilkoro, zapewne czekali już jakiś czas, bo wyglądali na straszliwie znudzonych.
Lub:
W pokoju siedziało już kilkoro, zapewne czekali długo, bo wyglądali na straszliwie znudzonych. — czy jakoś inaczej.

Cytat:
Zwie­rzę­ta te wy­kształ­ci­ły sobie wy­jąt­ko­wo pu­szy­ste brą­zo­we futro w czar­ne prąż­ki.
— nie wydaje mi się, by słowo "sobie" było konieczne.

Cytat:
– Na­zy­wam się Sile – po­wie­dzia­ła ru­do­wło­sa. – Je­stem tra­pe­rem. Czy może ra­czej tra­per­ką. A ty?

– Mów mi Joe – po­wie­dział na­jem­nik i rzu­cił ka­pe­lusz na sto­li­czek do kawy, prze­wra­ca­jąc przy tym kilka dro­bia­zgów. – Je­stem re­wol­we­row­cem, mi­ło­śni­kiem wojny se­ce­syj­nej i fanem spa­ghet­ti we­ster­nów.
— tu aż sie prosi, żeby jego zwrot rozpocząć od "odrzekł" czy "odparł". Ewentualnie "odpowiedział". Takie powiedział-powiedziała jest suche.

Cytat:
Mu­tant. Wy­so­ki, chudy, bez­wło­sy, wred­na morda. Świe­cą­ce na nie­bie­sko nie­re­gu­lar­ne linie pod skórą to tylko do­da­tek.
— ładny, klarowny opis. Lubię, gdyż jest zbieżny z początkowym nastrojem oceniającego.

Cytat:
– Za­sta­na­wiam się tylko, dla­cze­go ktoś używa broni, która po­win­na po­zo­stać w dzie­więt­na­stym wieku – za­py­tał ob­łud­nie przy­mil­nym tonem.
— tutaj nie mam pewności i to nie zarzut, a wątpliwość. Czy wypowiedź nie powinna zakończyć się znakiem zapytania?


Cytat:
– Cóż, mu­tan­ty nie po­win­ny po­wstać nigdy – Joe nie po­zo­stał mu dłuż­ny.

Jego roz­mów­ca przy­brał za­wie­dzio­ną minę.
— dla mnie podwójne dookreślenie. Wyeliminowałbym "mu" z pierwszego wersu oraz "Jego" z drugiego. Piętrowanie dookreśleń personalnych niczemu nie służy. Zwłaszcza nie jest dobrym budulcem pod nastrój, jaki (wydaje mi się) chcesz tutaj wytworzyć.

Cytat:
Świat jest pełen świ­rów, stwier­dził.
— skoro stwierdził, a nie np. pomyślał, to:
— Świat jest pełen świrów — stwierdził.

Cytat:
To zro­zu­mia­łe, kto chciał­by wy­na­jąć łowcę na­gród, czy ochro­nia­rza o wy­glą­dzie spo­koj­ne­go sta­rusz­ka.
— pada tu w sumie pytanie.

Cytat:
– Mam na­dzie­ję, że nie na­przy­krza się pan dok­to­ro­wi, panie Lee – Joego do­biegł żeń­ski głos.
— nie jestem też wielkim fanem wybiórczej personalizacji. Przecież ten głos – fakt, kierowany do niego – dogiegł zapewne wszystkich w pomieszczeniu. On był adresatem, ale raczej nie jest na specjalnych warunkach echolokacyjnych.
Może: Pomieszczenie wypełnił, doleciał, czy coś?

Cytat:
– Mogę mówić ci „Joe”? – na twa­rzy od­mień­ca wy­kwitł sze­ro­ki uśmiech.
— Na twarzy. Z wielkiej. Tylko słowa dookreślające wypowiedź zapisujemy małą literą.

Cytat:
– No no – mu­tant się­gnął do we­wnętrz­nej kie­sze­ni. – Hamuj się ka­pi­ta­nie Nemo, je­że­li ktoś tu jest bez­czel­ny, to wła­śnie ty.
— przecinek po pierwszym no, kropka po drugim. Mutant wielką literą.

Cytat:
– Je­dy­na, poza mną, żeń­ska uczest­nicz­ka po­lo­wa­nia to Sile. Na­zwi­ska nie­ste­ty nie po­da­ła – In­dian­ka spio­ru­no­wa­ła wzro­kiem ru­do­wło­są. Ta wy­trzy­ma­ła spoj­rze­nie. – To tra­per­ka. Można po­wie­dzieć, że jest nam nie­zbęd­na. Ostat­ni, lecz nie naj­mniej ważny jest Ne­fas-9. Mu­tant psy­chicz­ny.
— kropka po "podała".


Nie jestem na tym portalu codziennie i zapewne dużo mnie omija, ale jeśli czekałem już na jakiś tekst, to właśnie na ten. Gadki dobrze się zaczynają, ale potem ulegają lekkiemu przerysowaniu. Ta sprzeczka jest nieco kuriozalna.

Ogólnie bardzo mnie ciekawią fabularia i umiejscownienie akcji. Jak już pisałem, lubię takie rzeczy i czekam na więcej.
Pozdrox.
Mieszane uczucia. Tekst w miarę sprawny, choćw detalu niedopracowany. Końcówka mocno na plus. Sama fabuła: bez zastrzeżeń, ale i nie powala.

Cytat:
Ścią­gnę­ła mocno sznu­rów­ki w swo­ich zie­lo­nych adi­da­sach, włą­czy­ła Sport trac­ke­ra i na­ci­snę­ła klam­kę. Wzię­ła kilka głę­bo­kich wde­chów i za­ło­ży­ła sobie ple­cak z ob­cią­że­niem na plecy.
— masz kilka takich niepotzrebnych dookreśleń: w SWOICH zielonych adisasach/ SOBIE plecak. Może:

"Ścią­gnę­ła mocno sznu­rów­ki zie­lo­nych adi­da­sów, włą­czy­ła Sport trac­ke­ra i na­ci­snę­ła klam­kę. Wzię­ła kilka głę­bo­kich wde­chów i za­ło­ży­ła ple­cak z ob­cią­że­niem". — resztę załatwia kontekst.


Cytat:
Po 15 mi­nu­tach po­czu­ła jak struż­ka potu leje jej się mię­dzy ło­pat­ka­mi, ła­sko­cząc de­li­kat­nie.
— piętnaście minut (poza datami: słownie).

Większych zastrzeżeń nie mam.

Pozdrox.
Na pewno nie patrz na to pejoratywnie. To nie jest zarzut. Jestem ze szkoły, w której poza datami wszelkie cyferki zapisujemy słownie. Tutaj jednak w myśl tej sprawozdawczej kliniczności – sam nie wiem.
Myślę, że ja, ku wzbogaceniu walorów literackich, bym wymienił. No ale to tylko ja.
Nieumyślnie? · 12.02.2019 01:09 · Czytaj całość
Już odautorski wtręt sugeruje literacki found footage. Dalsza kompozycja wcale takiej wersji nie wyklucza. Tekst napisany dość sprawnie, choć nieco sprawozdawczym językiem. Zwłaszcza zapis cyfr budzi pewne zastrzeżenia.
Pozdrówka.
Nieumyślnie? · 10.02.2019 15:37 · Czytaj całość
Jeśli czyta się coś, by później, na drugi dzień wrócić, bo coś... – to chyba dobrze. Nie mam tak, że muszę wiedzieć, rozumieć – muszę w pewien sposób czuć. Tutaj kompozycja ze mną została, więc very git.
Pisać w zasadzie o niczym, żeby to się dobrze czytało, to trza umić i niewątpliwie coś tam w słowach czarujesz.
Jeśli (i naprawdę bardzo na siłę) mógłbym się do czegoś przyp..., to:

Cytat:
Nie do­strze­gam nic cie­ka­we­go, ale czuję de­li­kat­ne cie­pło w środ­ku, jakby wszyst­ko było jak na­le­ży. Jak wtedy, gdy je­steś małym dziec­kiem i pró­bu­jesz za­snąć, a obok sie­dzi naj­bliż­sza ci osoba - mama, tata, wujek, czy kto­kol­wiek inny - i opo­wia­da ci bajkę.
— wywaliłbym deugie "ci".
Pozdrox
Ok. Se pozwoliłem obadać.
Klimat bardzo mój, choć to ledwie zarys. Lubię historie w szeroko pojętej tematyce westernowej, a jeśli na dodatek zwiastują szczyptę przygodowego horroru, to tym bardziej. Jak rozkminię portalową nawigację, przyjrzę się czy nie natłukłeś następnych części. W tej chwili to wygląda obiecująco.

Jedna kwestia.

"– Nie do końca – wysoki, umięśniony mężczyzna o indiańskich rysach twarzy wstał zza kolosalnego biurka i podszedł do jednego z licznych regałów, całkowicie zasłaniających ściany gabinetu." — się mi wydaje, że jeśli podialogolo lub między dialogowe wtrącenia nie odposzą się bezpośrego do stosobu wpowiedzi, zapisujemy je z wielkiej litery po kropce.

Ogólnie, całkiem zacne.
Zgodzę się co do świadomości o potędze, co nie znaczy — tak, to spekulacja —, że nie jest ona złudna. Trochę mi to zalatuje pyszałkowatością Marii Antoniny, która zamiast spierdzielać z miasta, wlokła się ciężkim wozem, do tego kompletnie nie przebrana. Oczywiście zachowując skalę. Tutaj jest wiele niedopowiedzianych kwestii czy czynników mogących grać istotną rolę. Królowa na przykład może władać potężną magią czy czymś takim. Nie jest to dookreślone, ale trzeba wierzyć, że skoro jest królową, wie co robi.
W zasadzie nie jest to do końca zarzut, co zdziwienie.
Tekst bardzo ok.
"W końcu auto zatrzymało się przy miejscowych, a szyba się otworzyła. Co ciekawe, kierowcą okazała się być kobieta." — chyba można pominąć "być".

"Była to ładna, można by rzec bardzo ładna, filigranowa blondynka. Nie można było dojrzeć jej koloru oczu, gdyż miała założone wielkie, okulary przeciw słoneczne." — tutaj z kolei niepotrzebnym dookreśleniem wydaje mi się "to". Okulary preciwsłoneczne.

Na jakiej podstawie, na tej wysokości tekstu, wiemy, że z tyłu siedziała jej córeczka?


"-Hej wy, chłopcy czy daleko do Kości Wielkich?- jej głos mógłby się wydawać piskliwy, gdyby nie pewność siebie, która mu towarzyszyła." — Pozmieniałbym szyk. Przeniółbym dalej "się" lub ogólnie pokombinował przy tym.


"-W sumie to jest pani niemal na miejscu. - odpowiedział jeden.- tylko po co się pani do nas wybiera?" — Zły zapis dialogu. Pierwsza kropka niepotrzebna. Po drugiej powinno być z wielkiej.


"Po tym pytaniu zapadła cisza. Obydwa mieszkańcy mojej wsi nie wiedzieli co powiedzieć. A właściwie to wiedzieli co, ale nie mieli odwagi." — Obydwaj.

Dalej darowałem sobie wyciąganie, bo jest tego od groma. Musisz obadać jakiś tutorial odnośnie poprawnego zapisu dialogu. Po myślnikach przydadzą sie odstępy.

Cóż.
Lubię lekkie makabreski, zwłaszcza wsparte lokalnym klimatem, ale tu jest sporo do poprawy. Wychodzę umiarkowanie szczęśliwy.
Pozdrox
Miastowa blondyna  · 06.02.2019 23:15 · Czytaj całość
Trochę mnie zdziwiła lekkomyślność królowej w odprawianiu ze służby krasnoluda. Spoko był na odległość wsadzenia topora, musiał być zaufany. Nieco lekceważąco postąpiła.
Reszta spox.
Bardzo lekkie pisanie.
Helloł.
Sorry, ale niestyety nie podzielam entuzjazmu. Dla mnie tekst wywala się na podstawach w zapisie.

Dialog

Myślisz, że to właśnie tu? - Zapytała zrezygnowana dziewczyna, siedząca w chłodnym samochodzie.

"- No tak... Droga za Lidzbarkiem Warmińskim prosto do Rosji. - Odpowiedział zdecydowanie kierowca.

- Pewnie stąd ta nazwa dla tej knajpy.... "Syberia"... - Oznajmiła pocierając zimne dłonie o siebie.

- Pewnie tak... - Mruknął

- Mało optymistycznie się kojarzy ta nazwa. - Stwierdziła." — wszelkie słowa dookeślające wypowiedź, jak: odpowiedział, odparł, wyszeptał, wspomniał i od groma innych, zapisujemy małą literą.

Następna kwestia to zapis cyfr/liczb. Poza datami lepiej je pisać słownie.

Co zaś tyczy się strony fabularnej – nie jest źle. Natomiast przyjemność płynącą z obcowania zubaża wadliwy zapis w wyżej wspomnianych kwestiach.

Pozdrox.
Syberia · 06.02.2019 01:01 · Czytaj całość
Wątpliwości
"Stało się! Czuje, jego serce przepełnia przepotężne uczucie i nic nie można z tym zrobić. Wyznać!" - Czuję + chyba brakuje "że"

"Pjawiła się. Ubrana była w ciemną jedwabną suknię" - wywaliłbym "była" o zrobił z tego jedno zdanie.

"Nie było to jeszcze to uczucie" - jakoś bym zaakcentował drugie "to".

Tyle z wątpliwości.

Sam tekst... bez szału, choć mnie puenta w jakimś tam stopniu zaskoczyła. Ukazanie obojętności jako czegoś gorszego od nienawiści - zastanawia.
Wyznanie · 04.03.2018 19:11 · Czytaj całość
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Brytka
10/08/2022 06:01
Zgadzam się z przekazem, dobrze że poruszasz temat.… »
Gramofon
10/08/2022 05:27
Dzięki za czytanie i podobanie. Pozdrawiam i zapraszam… »
wolnyduch
09/08/2022 23:13
Witaj Per fumum Tak, wiersz jest życiowy, a życie bajką… »
wolnyduch
09/08/2022 22:50
Witaj Jarku No, cóż przyznaję się bez bicia, iż nie znałam… »
Marian
09/08/2022 20:14
Marku, dziękuję za odwiedziny i konstruktywną krytykę. »
Dobra Cobra
09/08/2022 18:19
Miło jest zawsze porozmawiać o sprawach naistotniejszych.… »
Afrodyta
09/08/2022 15:44
Dziękuję za tak obszerną odpowiedź na mój komentarz. Bardzo… »
Marek Adam Grabowski
09/08/2022 14:58
W sumie to tym razem opowiadanie niezbyt ci wyszło. Zbytnio… »
Yaro
09/08/2022 12:47
Dziękuję.Czy wiesz co nazywa się pośladem? Poślad to słabe… »
Per fumum
09/08/2022 10:36
Zamiast umrzeć woli zawracać sobą głowę ;) Samo życie... »
Per fumum
09/08/2022 05:39
Tak, dziękuję za uwagę. Zapomniałam poprawić na stu,a miałam… »
wolnyduch
08/08/2022 23:26
Lubię przyrodę i wiersze o niej również, w Afryce byłam… »
wolnyduch
08/08/2022 23:16
Cześć Abi Ciekawy wiersz w tematyce wiary, czy to wola… »
wolnyduch
08/08/2022 22:54
Wymowny wiersz, msz pełen emocji, a to najważniejsze, do… »
wolnyduch
08/08/2022 22:44
Witaj ajw No cóż, to fakt, że tak jest, mnie fascynują… »
ShoutBox
  • Darcon
  • 14/07/2022 20:17
  • Mało osób ma czas na "betowanie", ale możesz przysłać mi na priv opowiadanie, które skasowałaś. Sprawdzę, zasugeruję i uzasadnię półkę, tylko nie od razu. Dwa w jednym, coś jak szampon. ;)
  • Wiktor Orzel
  • 12/07/2022 08:09
  • Nie czytamy wszystkich komentarzy, bo nie mamy na to czasu. Twój akurat mi się rzucił w oczy, to nic osobistego. ;)
  • ApisTaur
  • 01/07/2022 22:13
  • W sezonie ogórkowym, tłok tylko na plażach ;)
  • Materazzone
  • 28/06/2022 17:24
  • Dawno mnie tu nie było. Strasznie mało tu życia jest :(
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas