Profil użytkownika
kresowiak

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Gdzieś na Kresach
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 03.06.2009 22:53
  • 07.05.2020 02:02
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 18
  • 0
  • 727
  • 63 razy
  • 351
  • 1
  • 0
  • 212
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze kresowiak
Msh, Twój styl jest dla mnie tak rozpoznawalny, że nie musiałem sprawdzać autora. Prostota, lekko prozatorska i przewrotne, zaskakujące zakończenie, twarda puenta, skłaniająca do zastanowienia nad siostrzanymi zjawiskami i wadliwą konstrukcją świata. Ryfka nieodłącznie kojarzy mi się z Balladami i romansami Broniewskiego, zapadł mi w pamięć ten wiersz który odnalazłem będąc jeszcze smarkatym dzieckiem i cieszę się, że przywołałeś go do mojej pamięci. Jedyna czepialska sugestia - mam wrażenie, że za wiele tego pieca.
świat się śmieje · 23.11.2014 21:32 · Czytaj całość
Abi, widząc tytuł, czy raczej jego paradoksalny brak miałem przeczucie, że Cię zaraz spotkam. Kapitalne. Antycypacja przyszłych wydarzeń, postęp oznaczający nowe, niekoniecznie lepsze, zastanowienie nad tym czy błogosławieństwem jest wiedza czy jej brak oraz współczesność w stylu dowolnym. Dajesz czytelnikowi pewną swobodę interpretacji, zahaczając jedynie wstążkami o barierki - które zresztą łatwo przekroczyć, przeskoczyć nad nimi lub się pochylić - to również zależy jednak od poziomu elastyczności czytelnika, tym samym tekst jest elastyczny, zachowując jednakże jednolitą całość - czyli - interpretować poszczególne części można swobodnie, ale tylko w taki sposób, który zapewni ciągłość myśli, ciągłość kompozycji. Czuję się zatem uwięziony w tej swobodzie, która jest tak samo przewrotna jak tytuł. Anyway, jak zawsze przyjemność po mojej stronie.
be(z) tytułu(em) · 23.11.2014 21:26 · Czytaj całość
Podobnie jak Mila uważam, że dorodź/obudź wpadają na siebie zbyt brutalnie. Całość interesująca, aczkolwiek zastanowiłbym się jeszcze nad oazą na pustyni, tekst ma nieco płynny, liquidowy charakter, skoro pojawiają się motywy z dziedziny położnictwa, oazę jednak warto by było zastąpić czymś mniej oczywistym, choćby po to, żeby dać wierszowi trochę nieprzewidywalności.
Hmm, na moje oko za wiele tu zapychaczy, szczególnie od połowy, poprzedzonych jedną, cienką warstwą wyeksploatowanego motywu lustra. Nawet jego fenickość nie ratuje sprawy, przekazałeś kilka strzępkowych myśli w chaotyczny sposób (choć układ tekstu początkowo zadowala oko), forma dialogu, monologu również nie przedstawia się w najlepszym wydaniu - zbyt dużo tu potoczności, stąd wrażenie że wiersz pisano na kolanie, na szybko, bez wprowadzenia późniejszej korekty. Niestety, tym razem się lekko zawiodłem.
Na przestrzał · 23.11.2014 21:14 · Czytaj całość
Podobają mi się słowotwory, choć wytworzone z prostych myśli niosą za sobą więcej słów niż pozostała treść wiersza tworząca dla nich grunt pod nogami. Zastanawiają mnie puszki z koniczynką - czy jest to odniesienie do czegoś konkretnego (czy takowe puszki rzeczywiście istnieją i zawierają jakąś osobliwą zawartość?) czy też może stanowią metaforę - po prostu. Odstraszyły mnie trochę łzy między stronami pamiętnika, lód pod takimi motywami jest dość kruchy. Plus jednak za zwięzłość przekazu.
Podobnie jak Miladora uważam, że przekaz wiersza nie jest jasny i nie udało mi się zrozumieć o co tak naprawdę chodzi. Nie mniej, choć to dopiero Twoje początki, prawdopodobnie masz potencjał i wiesz jak poprowadzić tekst (w sensie technicznym). Widać, że coś czytasz i że się rozwijasz - jestem ciekawy w jaki sposób będzie przebiegać ta ścieżka. Obserwuję zatem i do następnego!
Grzech matki · 31.10.2014 19:59 · Czytaj całość
Hej, ho! Ja do tego co napisała moja poprzedniczka dodam, że powinnaś spróbować przeczytać tekst na głos - pozwoli Ci to na zweryfikowanie na ile forma oraz idący za nią rytm, układ i użycie słów jest wystarczająco łagodna dla uszu czytelnika. tutaj niestety namnożyło się zbyt wiele wyrazów i fraz trudnych do przełknięcia, szczególnie w jednym kawałku np.:

Cytat:
Gdzieś na Lu­belsz­czyź­nie
osi­ka­mi wią­za­mi oko­lo­ne
pil­no­wa­ne przez górę ta­tar­ską
mok­nie se­le­dy­no­we je­zio­ro

W grynsz­pa­no­wych cze­lu­ściach
bije źró­dło ja­de­ito­wej wody
targa przej­rzy­stość a ko­lu­chy
pierz­cha­ją przed siwą cza­plą

em


Nie sil się na słowa, których mało kto używa a tym bardziej zna. Ja na przykład nie wiem co to jest jadeitowy i grynszpan, a nawet jeśli wiem to odnalezienie i wyciągnięcie znaczenia z końca języka nie należy do przyjemnych podczas czytania poezji.

Na razie tyle, wrócę przy następnej okazji, pozdrawiam!
Miejsce · 31.10.2014 19:54 · Czytaj całość
Idziesz klasyką podrzucaną do góry przez własną, małą innowację. Zbliża się to do poezji lingwistycznej, choć bardziej w sensie spętanych ze sobą fantazyjnie wyrażeń niż nowych, nie zużytych jeszcze słów. Z pewnością do zapamiętania, bo nie tylko forma zadziwia, ale i treść. Strumienie świadomości, czy myślowe nieprzystanki to świetna droga do kreowania nowego - nowego w szerokim znaczeniu. Poddając się rzece, jesteśmy czasem w stanie nabrać w usta trochę wody - właśnie to jest nieocenione w korzystaniu z tej autopojawiającej się inspiracji.
Pokochałem rozlane zdanie, takie prawdziwe. Krótkie, swojego rodzaju sentencje zwracające uwagę własną autonomicznością, połączone jednak w jedno ciało i jako to ciało sprawnie funkcjonujące. Wchodząc do twoich tekstów zawsze wiem, że znajdę coś nowego, coś o czym sam bym nie pomyślał.
Synkretyzm · 15.10.2014 18:19 · Czytaj całość
Oszczędność formy, wylewność treści i znaczeń - w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu. Teksy wywołuje emocje, empatię i stopniowe zanikanie codzienności, zanikanie normalnej sfery życia, tej regularnej, naznaczonej dobrem i złem. Czuję pogorszenie nastroju, depresję wypływającą poza obszar wiersza, który przedziera się falą do czytelnika. Kim jestem? Co robię? Kim będę za x lat? Czy spotka mnie to i owo? Właśnie zagadkowość i pozorna prostota przemawiają za poszukiwaniem odpowiedzi.

Do następnego, pozdrawiam!
Na skróty · 12.10.2014 22:09 · Czytaj całość
Mariush napisał:
Próby zaistnienia zdziwaczałymi formami czy tytułami w ogóle mnie nie kręcą. Podobnie jak produkcja tekstów na żywioł: autor puszcza niezrozumiały twór pod publikę w nadziei, że czytelnicy pomogą mu zrozumieć o czym pisał.


Myślę tak samo jak Ty biorąc pod uwagę powyższe - być może błędnie zrozumiałeś moje słowa i wyszło na to, że namawiam Cię do skrajnej współczesności. Nigdy! Cenię sobie klasyczne pisanie. Nie zgodzę się jedynie z tym, że czytanie nie jest potrzebne do pisania - oczywiście nie musisz pisać pod dyktando danego stylu czy twórcy ale nie uwierzę, że ktoś kto przeczytał w życiu zaledwie kilka wierszy jest w stanie napisać coś dobrego. Przyjmuję jednak do wiadomości, że mogę się mylić.

Dziękuję za obszerną odpowiedź ;) Pozdrowienia! :)
Oho, potrafisz zatem o wiele sprawniej władać słowem niż myślałem po przeczytaniu najnowszego utworu - tam zachowały się resztki maniery początkujących, tutaj udowadniasz że piszesz tak nie dlatego, że nie potrafisz inaczej, tylko dlatego że tak chcesz. Na pewno będę Cię obserwować jako warte uwagi znalezisko (jakkolwiek by to nie brzmiało ma wydźwięk jak najbardziej pozytywny).

Pozdrawiam!
A ja mam gdzieś · 17.06.2014 21:51 · Czytaj całość
Jak zwykle ciekawie, lekkie zabawy słowne bez uciekania się do szokowania - i dobrze - nie potrzebujesz tego aby przyciągnąć czytelnika. Kolejny dobry kawałek dzisiaj, wprowadza w tajemniczy klimat, osobny, zaznaczony jednak indywidualnością autora. Kapitalny tytuł, szczególnie z oświetleniem.
Niezmiernie mi się spodobał i jednocześnie wprowadził w chwilowe przygnębienie - wyobraziłem sobie ten stan, o którym piszesz i wiem, że nie chciałbym znaleźć się w takim miejscu, w takim położeniu. Utwór ten zbiegł się z przeczytaniem przeze mnie wypowiedzi pewnego młodego, niewiele starszego ode mnie mężczyzny, który od dziesięciu lat boryka się z problemem narkotykowym. Rzeczywiście - z tego co opisywał tam mniej więcej zaczęło wyglądać jego życie.

Ja narkotyki postrzegam z nieco innej strony - jeśli weźmie się raz, drugi, trzeci i nam zasmakuje to już nie ma powrotu. Kiedyś nie rozumiałem tych słów, myślałem że chodzi o staczanie się w dół i właśnie bezpowrotne zniszczenie sobie życia. Okazuje się, że można widzieć to w zupełnie inny sposób. Narkotyk zaczyna przylegać do osoby, jego działanie jest tak niesamowite, iluzoryczne i pozwalające na nieziemskie doznania, że potem wszystko to co kiedyś nas fascynowało, ciekawiło, sprawiało radość jest zaledwie cieniem tego, co było przed. Spacer w gwieździstą noc już tak bardzo nie zachwyca. I to jest ogromna cena jaką się płaci za poznanie, to utracenie raju, analogiczne do biblijnej sytuacji Adama i Ewy.

Stylistycznie bez zastrzeżeń, piszesz sprawnie, ciekawie, posługujesz się oryginalnymi metaforami. Podoba mi się.


Edit: jednak coś bym zmienił - tytuł. Widząc go pomyślałem, że to jakiś grafomański utwór gdzie ktoś wylewa swoje mądrości nie wiedząc tak naprawdę niczego na temat o którym pisze. Okazało się zupełnie na odwrót, jednak nad tytułem można się zastanowić.
Utwór pływa gdzieś na granicy światów oddzielonych płynną, niewidzialną linią. Zderzasz rzeczywistość ze światem zmyślonym, wynikającym jednak z człowieka, tego samego który żyje właśnie w realnym świecie. Skąd pojawiają się zatem owe zmyślenia (a jest nim również Twój utwór)? Z nostalgii, ze wspomnień przywłaszczonych od ludzi z innych epok, z innych współrzędnych geograficznych, z innych stanów umysłu. Zagadką jest to, w jaki sposób się tam przedostajemy i czy jest to przywilej jedynie garstki, czy całego gatunku, jednak zaledwie ta garstka to wyraża.

Rozumiem, że utwór traktuje o czym innym, jednak właśnie takie zastanowienie we mnie wywołał, spełnił więc swoją rolę - poruszył, uwrażliwił na nowe perspektywy. Osobista prośba - Zolu, napisz coś z rymami bo się stęskniłem za takim pisaniem spod Twojej ręki ;)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ZielonyKwiat
04/12/2021 10:27
Nieśmiała prośba z mojej strony: czy tytułowy… »
alos
03/12/2021 23:39
Ładnie napisane, jakby emocje tańca transponować na słowo -… »
alos
03/12/2021 23:36
Takie zlokalizowanie czasowo-miejscowe zawsze dobrze robi… »
alos
03/12/2021 23:32
Dla wybrańców bogów nie ma zbyt wygórowanej ceny ; ). Fajne,… »
alos
03/12/2021 23:29
Efektownie napisane, zwłaszcza puenta. Zastanawiam się… »
alos
03/12/2021 23:24
Wyraźne tutaj zagubienie w czasie. Czyżby tracił on… »
alos
03/12/2021 23:19
Znam film i ta ekfraza do niego jest całkiem dobra, udanie i… »
alos
03/12/2021 23:13
Dziękuję za komentarze. Pozdrawiam. »
AntoniGrycuk
03/12/2021 22:02
W pełni zgadzam się z ZielonymKwiatem. Nie widzę w wierszu… »
Pulsar
03/12/2021 20:46
Podejrzewam zielony kwiatuszku, że jesteś kobietą, bo mówisz… »
Carvedilol
03/12/2021 20:37
Yaro nie odniosę się do wiersza, bo na poezji się nie… »
ZielonyKwiat
03/12/2021 20:19
Ja wszystko rozumiem, ale nie lubię (skoro już problem… »
Pulsar
03/12/2021 20:15
Zielony kwiatuszku. "mój bóg jest wielki" ten… »
ZielonyKwiat
03/12/2021 19:34
W wierszu nie ma żadnej agitacji, nie chcesz, człowieku, to… »
Pulsar
03/12/2021 19:10
Wiara jest dla głupich i ubogich, ubogich, ze nie potrafią… »
ShoutBox
  • mike17
  • 15/11/2021 14:27
  • Ze względu na małe zainteresowanie MUZO WENAMI 10 przedłużam czas nadsyłania prac do 15-go grudnia. [link] Życzę weny i lekkiego pióra :)
  • AntoniGrycuk
  • 13/11/2021 11:31
  • Czy ktoś ma pojęcie o wyobrażeniu, gdzie znajdę listę aktualnych czasopism (też internetowych), gdzie warto publikować? Nie mówię o portalach literackich. Dzięki.
  • AntoniGrycuk
  • 09/11/2021 22:18
  • Na czyjąś prośbę zamieszczam link do konkursu: [link] Ja w tym roku nie biorę udziału. Należy napisać tekst z jedną z kilku dzielnic Wwy.
  • mike17
  • 09/11/2021 15:15
  • Przypominam, że pozostał jeszcze cały tydzień, by nadesłać pracę konkursową. Weźcie się w garść i piszcie ;) [link]
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/11/2021 17:15
  • Apisie - wiem i niestety zgadzam się z Twoją opinią - tak jest znów, kolejna "fala"
  • ApisTaur
  • 07/11/2021 16:12
  • Zbyszku. Oczywiście pisałem to do Ciebie, lecz nie o Tobie.:)
  • Zbigniew Szczypek
  • 07/11/2021 16:01
  • Apisie -na szczęście nas obu to, o czym pisałeś, zwracając się do mnie, nie dotyczy. ;-}
  • Kazjuno
  • 06/11/2021 18:51
  • Dzięki za miłe komentarze pod recenzją "Buntownika" M. Grabowskiego. Na końcu komentarzy odpowiadam, indywidualnie Joli S. i każdemu z komentujących. Pozdrawiam cały PP
Ostatnio widziani
Gości online:19
Najnowszy:Buryhgbfv4
Wspierają nas