Profil użytkownika
MariaWeronika

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Stara Wieś
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 11.06.2020 19:01
  • 07.05.2021 15:16
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 10
  • 0
  • 46
  • 8 razy
  • 3
  • 1
  • 0
  • 0
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze MariaWeronika
Jacku, uchowaj Boże, żebym śmiała uczynić zamach na dobro norodowe jakim jest Celina i twórczość Seniora i juniora Staszewskich:-). Ot, inspiracja i podążanie ścieżkami skojarzeń. I jak zwykle dobra zabawa, próba stworzenia w głowie świata, którego nie doświadczyłam. Dzięki za wizytę:-)

Marku,
Cieszę się, że przypadło Ci do gustu:-)
Pozdrawiam

Kdoku
Inspiracja kryje się we wszystkim dookoła - w prasie, telewizji, piosenkach, poezji (jak np. moja "Burza w miasteczku";), biblii, snach (mój, "Wentyl od roweru";) czy pozornie zwykłych zdarzeniach, przypadkowych spotkaniach. Ja odkryłam to na kursie Inspiracje u niezrównanego Michała Urbaniaka.
Cieszę się, że Ci się podobało:-)
Pozdrawiam
Celina · 25.10.2020 19:12 · Czytaj całość
Przeczytałam tekst już jakiś czas temu i nie było czasu na komentarz, ale tak zapadł mi w pamięć, że musiałam do niego wrócić. To miał być oczywiście komplement pod adresem tekstu:-)
Bardzo dobrze oddałeś podskórny niepokój czający się pod pozorem zwyczajnego wiejskiego życia. Chciałoby się wierzyć, że śmierć nie dotrze do ukrytej wśród pól i lasów wioski, że okrucieństwo wojny ominie jego mieszkańców. Nie ominie.
Co do wykonania, zgodzę się w wielu aspektach z uwagami Jacka - w kilku miejscach jakby "przeciągnąłeś" piękne i oryginalne metafory (których Ci zresztą zazdroszczę:-))
W paru miejscach możnaby sie zastanowić nad zbędnością przysłówków czy przymiotników.
Jak np. tu:
Cytat:
....i spo­czy­wa­ło na twar­dych, drew­nia­nych pod­ło­gach, wy­szo­ro­wa­nych dłoń­mi zmę­czo­nych go­spo­dy

drewniana podłoga od razu kojarzy nam się z twardością, nie trzeba tego podsuwać czytelnikowi.
Cytat:

czy
Ciche wes­tchnie­nia wia­tru
- ten sam przypadek co z podłogą, westchnienie z definicji jest ciche, daj nam sobie to dopowiedzieć, wyczuć.

Bardzo mi się podobało
Pozdrawiam serdecznie
Zapach śmierci · 17.10.2020 11:18 · Czytaj całość
Marku,
ciekawy koncept, a wizja przyszłości przerażająca. Norek się nie czepiam, bo fikcja to fikcja ( i oby taką pozostała).
Natomiast znów coś mi nie gra trochę z dialogami. Brakuje mi wyraźniejszego rozgraniczenia między językiem rozmawiających a językiem telewizyjnym. Często w wypowiedziach bohaterów używasz strony biernej, a to powoduje, że rozmowa staje się mniej żywa, potoczna a co za tym idzie mniej autentyczna. Ta strona bierna to właśnie język suchej informacji, telewizji, stąd efekt "zlewania się" dialogów z treścią płynącą z ekranu telewizora.
Pozdrawiam serdecznie
Zmienny świat · 17.10.2020 11:01 · Czytaj całość
Mike,
Najbardziej cieszy mnie opinia, że moje opowiadanko mógłby napisać facet. Czyż magia pisania nie polega właśnie na tym, że możemy być kim chcemy? Czasem im bardziej to odległe od nas samych tym większa frajda z pisania:-)
Wystarczyło przesłuchać Celinę kilkanaście razy pod rząd, nalać sobie szklaneczkę złotego płynu na myszach i popłynąć...
Dzięki za odwiedziny, pozdrowionka:-)
Celina · 16.10.2020 19:15 · Czytaj całość
Marku, dzięki za odwiedziny, bardzo mnie cieszy Twój komentarz i pochwała dialogów. Potrafisz zwrócić uwagę na to co najważniejsze. Co do fabuły, masz oczywiście rację - to po prostu bardzo niewyszukany żarcik, może efekt głupawki i odreagowania po ciężkim dniu, a jeszcze bardziej chęć sprawdzenia się w czymś kompletnie innym niż dotychczas. Dzięki za obiektywizm i szczerość.
Pozdrawiam serdecznie
Wentyl od roweru · 14.10.2020 14:23 · Czytaj całość
A niech oni tam całą Kamasutrę przetestują, jestem za:-) , tylko niech mówią innym językiem niż zdemenciały dziadek. Tylko tyle.
Pozdrawiam
Brzydale · 13.10.2020 18:43 · Czytaj całość
Zgodzę się w dużej mierze z Heleną. Podoba mi się pomysł na testowanie tej dwójki przez dziadka i ciąg dalszy - fajny pomysł. Tylko byłoby lepiej, gdyby zachowywali się po prostu jak dwoje kochających się i szanujących ludzi, a nie jak norki w rui ( o ile u norek tak to się nazywa:-)). Takie zachowanie dziadka jest jak najbardziej ok - w końcu to zdemenciały, schorowany człowiek, wolno mu. Byłoby ono jeszcze bardziej wiarygodne i wyraziste, gdyby język, którym się posługuje odróżniał się od języka jego opiekunków. A tak ta pierwsza część, czyli niewyszukane gierki miłosne młodych i wtręty dziadka w takim samym stylu przykrywa bardzo udany główny zamysł.

Pozdrawiam serdecznie
Brzydale · 13.10.2020 12:06 · Czytaj całość
Jacku,
Twoje poczucie humoru idealnie trafia w mój gust:-) Po za tym jest pomysłowo, spójnie i w jakiś sposób elegancko, nic nie zgrzyta i nie trzeszczy.
Uczyli na kursie, że dobra krytyka polega także na tym, żeby znaleźć cokolwiek do czego można by się przyczepić, ale jakoś, kurcze, nie mogę nic wymyślić :-)
Pozdrawiam serdecznie
Ważny telefon · 12.10.2020 11:41 · Czytaj całość
Hej,
Chodziło mi o cały ten fragment, a wstawiłam tylko początek i może to nie było jasne.
Cytat:
Wy­su­ną­łem się cicho z na­mio­tu i uj­rza­łem ich, jak byli ze sobą.Przez chwi­lę nie wie­dzia­łem, co zro­bić, czy zabić, czy prze­rwać ten głupi cyrk.John­ny ujeż­dżał ją i po­pi­jał piwo z bu­tel­ki.Był w swoim świe­cie, gdzie al­ko­hol rzą­dzi umy­słem.Brał ją jak sukę, a ona kwi­cza­ła z ra­do­ści.Na­pie­ra­ła na niego kro­czem i char­cza­ła jakby do­zna­ła olśnie­nia. Rżnę­li się co wie­czór, na chama, po pro­stac­ku, nie­wy­ba­czal­nie.Pa­trzy­łem na to i nic nie zro­bi­łem, sam tego nie ro­zu­mia­łem.Nie za­bi­łem go, ani nie roz­dzie­li­łem ich, choć prze­cież mo­głem.Sta­łem i pa­trzy­łem, i po­mi­mo wszyst­ko, nie wy­ko­na­łem żad­ne­go ruchu.To było chore, nie­nor­mal­ne i wy­na­tu­rzo­ne.Prze­cież sta­no­wi­li­śmy pary, mie­li­śmy się po­brać.Przez chwi­lę po­my­śla­łem, że to za­ćmie­nie.Że wróci ci trzeź­we my­śle­nie.Że zro­zu­miesz, gdzie jest jej miej­sce, gdzie gniaz­do i miej­sce do życia.

Zdecydowanie zmieniasz tu narrację. No chyba, że to zamierzony. Gdyby iść tokiem narracji jaką przyjąłeś w całości powinno być: ujrzałem was, jak byliście ze sobą itd. Byłoby to jeszcze mocniejsze. Nie mądrzę się sama z siebie na temat typów narracji - zajrzałam do wykładów z kursu:-)
Nie wiem jakie są przedziały czasowe żeby zakwalifikować się na freshmena, ale pierwszy tekst popełniłam dokładnie 10 kwietnia :-) Jestem pisarskim dzieckiem lockdownu:-)
Pozdrawiam :-)
Spływ · 10.10.2020 18:57 · Czytaj całość
Mike,
Udało Ci się wpuścić mnie skutecznie w meandry rozumowania chorego umysłu. Nie powiem, lubię być tak wpuszczana. Bardzo dobrze udało Ci się sprawić, że co chwila zmieniałam zdanie na temat tego kto w tym towarzystwie jest tak naprawdę niespełna rozumu, aż w końcu zgrabnie to wyjaśniłeś. Choć do końca nie jestem pewna, czy facet widział to co widział, czy tylko to sobie uroił. Opowiadanie jest fajnie mroczne i zaskakujące. Trochę nie pasowało mi, że zdradzony facet nie reaguje od razu tylko czeka nie wiadomo na co i zachowuje pozory. Ale gdy się okazało, co ma za uszami uznałam to za niezły zabieg - w końcu po psychopacie nie można spodziewać się racjonalnych zachowań.
Fajnie dostosowałeś dialogi do całości - tu akurat taka oszczędność z atrybucją, urywanie, działa bardzo na plus.

A teraz będę się czepać:-)
Cytat:
Byli za­rę­cze­ni i pa­trząc na nich, bar­dzo się ko­cha­li.

To jest jawny anakolut. Np.(...), można było pomyśleć, że bardzo się kochali.

Cytat:
To była sama ra­dość, jaką można było sobie wy­ma­rzyć.
- tu jest jakaś niezgrabność. Może (...), taka, jaką można było sobie tylko wymarzyć?

W całym tekście prowdzadzisz narrację w drugiej osobie (i to jest moim zdaniem dobry wybór), a tu nagle na dwa akapity przeskok do trzeciej osoby. Nie jestem pewna, czy zamierzony.
Cytat:
Wy­su­ną­łem się cicho z na­mio­tu
.

Tutaj też wkradła Ci się niepostrzeżenie narracja trzecioosobowa
Cytat:
Choć wie­dzia­łem, że ro­bisz to nie­chęt­nie, ko­cha­li­śmy się i wy­da­wa­ło się, że jest jej do­brze, choć w umy­śle ko­bie­ty jest tyle mroku, że uda ci wszyst­ko, co chcesz zo­ba­czyć.


Cytat:
Potem będę ocze­ki­wał w celi śmier­ci na wyrok.
- na wykonanie wyroku.

Cytat:
na­szych ko­szy­kach lą­do­wa­ły ko­lej­ny pstrą­gi.
- pewnie przeoczenie przy korekcie:-)

Podobało się bardzo:-)
Pozdrawiam serdecznie
Maria
Spływ · 10.10.2020 18:03 · Czytaj całość
Jolu, urazić Autorkę? Wolne żarty
Bazylia · 09.10.2020 10:51 · Czytaj całość
Mike,
Dzięki za uwagi co do zapisu, zapamiętam.

Jestem szczerze zdziwiona, że niektórzy widzą ten tekst głównie przez pryzmat robienia loda. Dla mnie, i najwidoczniej nie tylko dla mnie, to przede wszystkim śmieszna w swej absurdalności sytuacja chandryczenia się dwojga ludzi o bzdet, jakim jest kradzież wentyla. A że jedno z nich używa w tej potyczce takiego argumentu, jakim jej zdaniem potrafi najwięcej ugrać... Akurat takiej profesji złodziej się napatoczył.
Co do języka - byłoby to chyba mało wiarygodne i po prostu słabe warsztatowo, gdyby te dwie osoby z różnych światów posługiwały się tak samo kulturalnym i uładzonym językiem. Nie używam tego języka ja, tylko pani zarabiająca na życie tak a nie inaczej. Jeśli zajrzysz do innych moich tekstów stwierdzisz, że to pierwsze wulgaryzmy, jakie się u mnie pojawiły.

Tekst jest oczywiście wprawką - piszę od tak niedawna, że trudno cokolwiek z mojej twórczości nazwać kompletnym i perfekcyjnym utworem. Dlatego staram się zmierzyć z różnymi literackimi sytuacjami - także dialogami osadzonymi w różnej rzeczywistości i włożonymi w usta różnej maści bohaterów. Na tym między innymi polega dla mnie nauka pisania.

A że nie zrobiło na Tobie wrażenia? Naprawdę nie każdy tekst musi robić wrażenia na każdym i dzięki Bogu, bo to by znaczyło, że jesteśmy z metra cięci :-)
Mam nadzieję, że następnym razem uda mi się bardziej Cię usatysfakcjonować lub chociaż rozbawić:-)
Pozdrawiam serdecznie
Wentyl od roweru · 08.10.2020 19:18 · Czytaj całość
Owsianko, dziękuję za wizytę
Myślę sobie, że nasze życie byłoby smutno-nudne, gdyby wszyscy pisali opowiadania, wiersze czy piosenki wyłącznie o wzniosłych i poważnych sprawach. A życie jest jak kalejdoskop - czasem smutne, czasem tragiczne a czasami zabawne i absurdalne. Czy nie warto od czasu do czasu po prostu się pośmiać - bez zadęcia, z dystansem do siebie i świata?
Szkoda, że w swoim komentarzu odnosisz się tylko do tematyki mojej miniaturki (która, oczywiście, może się podobać lub nie - rzecz gustu), a nie jesteś skłonny podzielić się uwagami czy wskazówkami na temat warsztatu. Wtedy Twój komentarz wniósłby coś nowego i wspomógł rozwój mojej dalekiej od doskonałości twórczości.
Pozdrawiam, życząc Ci wiele uśmiechu tej jesieni:-)
Wentyl od roweru · 08.10.2020 16:00 · Czytaj całość
Witaj Kdoku,
Jest intrygująco i groźnie. Naprawdę wciągnęła mnie ta historia. Czy bohaterka fiksuje, czy rzeczywiście coś złego się dzieje. Duże pole do rozwinięcia akcji.Czy będzie ciąg dalszy?
Co do wykonania, to wpadło mi w oko parę rzeczy:
Twoja bohaterkanie nie ma imienia - czytelnik bardziej identyfikuje się z postacią gdy może ją nazwać.Może Klaudia albo Anka powinny nadać jej imię w rozmowie.

Cytat:
Dzię­ki niej nie ob­la­ły­śmy przed­mio­tu, a nawet do­sta­ły­śmy po 5

Z reguły wszystkie liczebniki w tekstach literackich zapisujemy słownie. Są małe wyjątki jak np. numery akt, spraw policyjnych itp., ale tu powinno być "dostałyśmy po piątce".

Cytat:
tą krzy­wą sy­tu­ację
- "tę krzywą sytuację"

Jak dla mnie tempo tekstu jest ciut za szybkie, dałabym czytelnikowi więcej czasu na oddech i poddanie się tej grozie, którą fajnie budujesz.

I ostatnia uwaga - przyjrzyj się bardzo podejrzliwie wszystkim przymiotnikom, przysłówkom i zaimkom. Wiele z nich jest zbędnych. Jak to uczą na kursach "przysłówek i przymiotnik to wróg pisarza":-) Czasem warto zakreślić sobie w tekście na kolorowo wszystkie przysłówki i przymiotniki i zostawić tylko te, które są faktycznie niezbędne, a resztę pozostawić wyobraźni czytelnika.

Pozdrawiam serdecznie
Maria
Ankieta · 07.10.2020 08:59 · Czytaj całość
Jacku,
Dzięki za odwiedziny, cieszę sie, że wprawiłam Cię w letni nastrój:-)

Doco, Jolu,
Dziękuję za wizytę, cieszę się, że Wam się podobało:-)
Coś w tym jest, że im większa zabawa i przyjemność podczas pisania, tym lepszy efekt. A ja się bawiłam przednio:-)

Pozdrawiam serdecznie
Maria
Wentyl od roweru · 07.10.2020 08:30 · Czytaj całość
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
pliszka
21/02/2024 22:28
Czy wszyscy ojcowie mają takie podejście do zwierząt?… »
pliszka
21/02/2024 22:18
Bardzo lubię czytać Twoje fragmenty, w których dużo jest… »
pliszka
21/02/2024 22:05
Ciekawa historia. Nierzadka brutalność, bezpośredniość i… »
Zbigniew Szczypek
21/02/2024 21:48
Florianie To ja Ci dziękuję, jeśli w czymś byłem pomocny.… »
Florian Konrad
21/02/2024 21:29
Dziękuję serdecznie za świetny komentarz! »
Zbigniew Szczypek
21/02/2024 20:45
Jacku " ..gdy na dworze mróz" - super! Lekkie, z… »
Zbigniew Szczypek
21/02/2024 18:44
Witaj Florianie Przebrnąłem przez Twoje "potoki… »
Zbigniew Szczypek
21/02/2024 18:07
Zajrzałem po śladach Kazjuno(bo dzisiaj już mało kto pisze… »
Kazjuno
21/02/2024 12:34
Przyznam się, że z niemałym trudem przebrnąłem przez nieco… »
Zbigniew Szczypek
20/02/2024 00:55
Gabrielu No niestety Kazjuno ma rację - to już nie jest ten… »
Zbigniew Szczypek
19/02/2024 23:56
Cześć Nikon Nie wiem, jakiej prawdy szukasz, według górali… »
mike17
19/02/2024 20:38
Jarku, piszesz w bardzo amerykańskim stylu. Nie ma tu… »
Marek Adam Grabowski
19/02/2024 15:28
Spoko. To chyba rzeczywiście jedno z moich lepszych, a… »
Kazjuno
19/02/2024 14:15
Dzięki Marku. Na Ciebie mogę zawsze liczyć. To kontynuacja… »
Kazjuno
19/02/2024 14:11
Ten kawałek też przegapiłem. Sorry! Pomysł, jak to u Ciebie… »
ShoutBox
  • Zbigniew Szczypek
  • 21/02/2024 18:54
  • Do Redakcji! - Nie o starych tu chodzi! Stary się nie potknie/potnie, bo jest stary. Młody nie otrzyma pomocy/komentarza/wyciągniętej ręki, pójdzie gdzie indziej lub będzie "potworzył". Dogasa ogień
  • Redakcja
  • 20/02/2024 16:43
  • Nie mamy nic przeciwko, jeśli każdy z narzekających sprowadzi choć jedną osobę ze starej gwardii. Nie mamy niestety siły, żeby konkurować z mediami społecznościowymi, jesteśmy skromnym portalikiem ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 18/02/2024 22:24
  • Szkoda, wielka szkoda! Co zaglądam, a trochę mnie nie było, to jest coraz gorzej! Przez tydzień obserwuję zapaść, było żle ale teraz, to jakaś tragedia z komentarzami, czy to martwy magazyn?
  • RonaczeK
  • 09/02/2024 19:16
  • Chciałem tylko powiedzieć że choć ostatnio nie mam czasu na to by być tu online to zaglądam poczytać. A Ty czytasz? [link]
  • mike17
  • 09/02/2024 16:19
  • Wczoraj minęło 12 lat, jak jestem na portalu :) Jak ten czas leci. To były naprawdę fajne, udane lata. Szkoda tylko, że tak wielu wartościowych użytkowników już tu nie zagląda...
  • Druus
  • 20/01/2024 22:16
  • Bywam tutaj co jakiś czas i domniemam, że Wasz Król „umarł”.
  • ajw
  • 13/01/2024 15:52
  • Również wszystkiego dobrego :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty